Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

[quote name='fona']Beciu, 10 zł to ja[/QUOTE]

ups sorki, dopiero teraz juz wiem, coś mi sie pomyliło, bo wczoraj to ja wpisywałam ale tylko stałę deklaracje... dziękuje bardzo :) i wybacz mi proszę moję totalne zakrecenie dzisiaj

Edited by Becia Lublin
  • Replies 525
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Becia Lublin']dotarła wpłata 40 zł od Joasi B. z Wrocławia dziękuje bardzo :loveu:, o tym, że znalazłam transport za taka kwotę mówisz bardzo dobrze a ile tam jest km nie wiem, nawet nie liczyłam[/QUOTE]
te pieniądze ode mnie dla Bartusia, ale mam w planach bazarek (tzn. ja podeślę fanty do paula_t a Ona go w wolnym momencie wystawi), to może coś jeszcze się uzbiera;

Bartusiu walcz dalej, my tu wszyscy jesteśmy z Tobą;

Posted

przepraszam, ale nie wiem jak mam to napisać :( Bartuś cała noc się dusił, leki nic nie pomogły biedny podnosi głowę do góry żeby zaczerpnąć powietrza ... Krysia dzwonił do wetów, którzy go wczoraj badali w Lublinie i powiedzieli, że bardzo żałują, że wczoraj nie podjęli takiej decyzji i dziwią się, że z takimi schorzeniami pies jeszcze w ogóle żyje ... kazali jej uśpić psa

Posted

[quote name='mala_czarna']O Jezu, jak tak można?????? :(
To po co go męczyli, po co był ten tomograf???[/QUOTE]
podjecie decyzji o uspieniu psa nie jest latwe. Nawet dla weta.
Zapewne musieli sie upewnic jaki jest jego stan.

Posted

[quote name='Wiola&Miłosz']podjecie decyzji o uspieniu psa nie jest latwe. Nawet dla weta.
Zapewne musieli sie upewnic jaki jest jego stan.[/QUOTE]

Wet powinien kierować się nie tylko sercem, ale również rozumem.
Jeśli stan zdrowia nie wskazywał na poprawę, to trzeba było mu pomóc godnie odejść.
Nie chce mi sie już pisać tutaj, bo mi cholernie przykro i źle.

Posted

[quote name='bela51']Matko, brak mi slow, biedne psiątko:-([/QUOTE]

Bartuś cały czas sztywnieje ... dusi się ... wet powiedział, że pomoc przyszła za późno, ale dali mu jeszcze szanse ... niestety ... nie wiem, teraz jadą do weta do Zamościa

Posted

Badania były po to żeby próbować psa ratować, może nie oceniajmy pod wpływem emocji! I tak jest ich za dużo. Pretensje to można mieć do wetów w Zamościu. Na Janowską pies pojechał po ratunek i diagnozę, wyników pełnych wczoraj nie było to co mieli uśpić?
Mała czarna może zadzwoń do weta z Zamościa i go opier*** co? I Tobie ulży i mnie przy okazji też się lepiej zrobi, bo sama nie mam siły tego zrobić:(

Posted

musimy się teraz zebrać po tym wszystkim, dobrze, że udało nam się dać mu chociaż trochę normalnego życia. Jak zwykle także dzięki p. Krystynie, która stale potrzebuje naszej pomocy.

Posted

[quote name='merryjanee']to koniec naszej walki ?
Tak mi przykro.. chociaż rozumiem, że bardzo się męczy. Dobrze, że te ostatnie chwile spędził z Wami, a nie umierając samotnie gdzieś na dworcu.. :([/QUOTE]
To samo powiedzialam dzisiaj Beatce,dobrze,ze zabralyscie go z dworca,zrobilyscie wszystko...wszystko,zeby go uratowac.

Posted

[quote name='Becia Lublin']ups sorki, dopiero teraz juz wiem, coś mi sie pomyliło, bo wczoraj to ja wpisywałam ale tylko stałę deklaracje... dziękuje bardzo :) i wybacz mi proszę moję totalne zakrecenie dzisiaj[/QUOTE]

Tak, to stała deklaracja być miała...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...