Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kurcze, chyba bez przesady....
Ludzie nieświadomie, bo nikt nie miał takiej wiedzy, ale byli narażeni na kontakt z tasiemcem.
Mają prawo o tym wiedzieć i zareagować.
Nie musimy o nich zmieniać zdania jako o potencjalnych właścicielach, ale mamy prawo narażać ich na zakażenie tasiemcem?
Wtedy nikt o tym nie wiedział, ale teraz już wiemy.

  • Replies 525
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Gusia, nie przesadzaj. Żeby zarazili się tasiemcem musieli Bartusia głaskać, mieć kontakt ze śliną, Bartuś musiałby mieć pchły, ewentualnie narobić w domu, a skoro został sam na 11 godzin sam, to ten kontakt z ukochanym pańciostwem był ograniczony do minimum, bo na drugi dzień Beata dostała telefon żeby go kategorycznie zabierać.
Jak Beata im powie, że Bartuś miał tasiemca to jeszcze jej zaczną robić koło pióra. Po co to?

Posted

gdy zabrałam Bartusia z dworca miał pchły, całe mnóstwo po nim skakało, od razu popryskałam go preparatem ... także gdy poszedl do adopcji już nie miał pcheł ... Karolina przy mnie go głaskała i przytulała, ale czy ktoś z Was posiada wiedzę na temat tego, czy człowiek moze zarazić sie tasiemcem od psa ? Jeśli tak to ja jestem też narażona na zarażenie bo ja go głaskalam przytulałam, karmiłam i wiele innych rzeczy, jakie mozna robić z psem, którego sie kocha

Posted

Czlowiek moze sie zarazic. Jak najbardziej.
Chyba nawet w tv był kiedys reportaz jak dziecko miało własnie tasiemca w oku ! Prawdopodobnie zarazilo sie w piaskownicy.
Mysle, ze to rzadkie wypadki, ale lepiej na zimne dmuchac.

Posted

[quote name='Becia Lublin']gdy zabrałam Bartusia z dworca miał pchły, całe mnóstwo po nim skakało, od razu popryskałam go preparatem ... także gdy poszedl do adopcji już nie miał pcheł ... Karolina przy mnie go głaskała i przytulała, ale czy ktoś z Was posiada wiedzę na temat tego, czy człowiek moze zarazić sie tasiemcem od psa ? Jeśli tak to ja jestem też narażona na zarażenie bo ja go głaskalam przytulałam, karmiłam i wiele innych rzeczy, jakie mozna robić z psem, którego sie kocha[/QUOTE]

Można Becia, właśnie dlatego moim zdaniem należy powiadomić też tamtych ludzi. A Ty sama powinnaś pójść do lekarza i się odrobaczyć i zrobić badania - czy cokolwiek innego się robi w tej sytuacji

Posted

[quote name='gusia0106']Można Becia, właśnie dlatego moim zdaniem należy powiadomić też tamtych ludzi. A Ty sama powinnaś pójść do lekarza i się odrobaczyć i zrobić badania - czy cokolwiek innego się robi w tej sytuacji[/QUOTE]

właśnie ich o tym poinformowałam

Posted

[quote name='Becia Lublin']właśnie ich o tym poinformowałam[/QUOTE]

Dziękuję, przynajmniej my jesteśmy fair w tej całej sytuacji. A Ty zrób badania Beciu - już doczytałam, badania kału, na które skierowanie wystawi Ci internista.

Posted

[quote name='gusia0106']Dziękuję, przynajmniej my jesteśmy fair w tej całej sytuacji. A Ty zrób badania Beciu - już doczytałam, badania kału, na które skierowanie wystawi Ci internista.[/QUOTE]

brzmi groźnie, ale chyba nie mam wyjścia :( przecież kilka godzin przed śmiercią jeszcze go głaskałam,drapałam za uszkiem i trzymałam za łapkę, żeby grzecznie leżał gdy leciała kroplówka :(

Posted

[quote name='Becia Lublin']brzmi groźnie, ale chyba nie mam wyjścia :([/QUOTE]


Nawet jeśli się nie zaraziłaś ( i oby tak było!) to lepiej sprawdzić i dmuchać na zimne niż się później leczyć z tasiemczycy.

Posted

Kazdy z nas nieraz głaskał zapchlone psy, wiec nie dajmy sie zwiariowac. Nie martw sie Beciu.
Idz dla swietego spokoju do rodzinnego i powiedz, ze mialas kontakt z psem, ktory miał tasiemca.
Doradzi pewnie jakie badania masz zrobic, ale na 100 % jsstes zdrowa. Zobaczysz.

Posted

[quote name='bela51']Kazdy z nas nieraz głaskał zapchlone psy, wiec nie dajmy sie zwiariowac. Nie martw sie Beciu.
Idz dla swietego spokoju do rodzinnego i powiedz, ze mialas kontakt z psem, ktory miał tasiemca.
Doradzi pewnie jakie badania masz zrobic, ale na 100 % jsstes zdrowa. Zobaczysz.[/QUOTE]

nie panikuję i nie chcę straszyć, poczytałam i pogadałam - pies nie musi mieć pcheł, jeśli liże się w okolicach odbytu (są jakieś psy, które tego nie robią? ) to może roznosić larwy po całej sierści liżąc się po niej później. Wtedy my pogłaszczemy, a później droga już prosta.

Też nie sądzę, żeby Becia się zaraziła ale też nie chcę żeby się tym martwiła.

Posted

Myśle, że troszkę paniki jednak się wkradło...;)
Gdyby tak łatwo było się zarazić to wszyscy byśmy byli chorzy, a zwłaszcza dzieci bawiące się na trawie w różnym "towarzystwie", o wetach nie wspomnę.

Nie wiadomo co to był za tasiemiec, więc może nie zadziałać vermox i zentel. Na wszystkie rodzaje tasiemca jest cesol.
Dla zwierząt wszystkie chyba tabletki zawierają ten sam związek chemiczny, który jest w cesol - praziquantel.

Posted

żeby tak było jak mówicie to musiało by to tak wyglądać :
pies liże się po odbycie, potem liże nas po rękach, my nie myjemy rąk i wkładamy je sobie do ust..
badanie może i warto zrobić, ale też nie przesadzajmy, bo to nie takie proste zarazić się od psa tasiemcem, szczególnie, który był w mózgu !
Pies wydziela te larwy tylko raz na kilka dni więc musielibyście mieć chyba niesamowitego pecha żeby się zarazić.
Faktycznie psy/koty p. Krystyny to większy problem bo wiadomo, że zwierzęta tak tej higieny świadomie nie przestrzegają.

Posted

Zaraz, zaraz, a czy wiadomo, jaki to był tasiemiec? W mózgu (oku bądź płucach) bytuje tylko wągier, czyli postać larwalna bąblowca Echinoccoccus granulosus, którego człowiek lub owca jest żywicielem pośrednim, a pies ostatecznym i postacie dorosłe bytują u niego w jelicie. Czy określono gatunek tasiemca, który z Bartusia wyszedł? Na tej podstawie można rokować, czy gatunek ten jest inwazyjny także dla człowieka, ale "pręga", która miał w mózgu, nie mogła być tasiemcem, bo nie osadzają się one w mózgu psa.

Posted

Jesoooo ciocie jak ... czytam o kontaktach z psem.... to się chyba cieszę ,że nie widziałyście co ja wyrabiam ze swoją Jaśką, drapanie... głaskanie... to za maaaało :eviltong:.... nieraz nawet jak ziewałam.... to z jęzorem się wpychała:evil_lol:... i w ciagu dwóch lat?... odrobaczałam ją tylko raz, na początku jak ją wzięłam ze schroniska:roll:.... no ale teraz to nie wiem, nie wiem!...

Posted

Ja tez sie wystraszylam I lece z kupa mojego piesia do weta. My tez wyprawiamy rozne lizanie I "caluski" itp a ze mieszkamy blisko lasu to piesio biega po lesie I Bog jeden wie co on tam zjada I lize.

Posted

[quote name='Ingrid44']Ja tez sie wystraszylam I lece z kupa mojego piesia do weta. My tez wyprawiamy rozne lizanie I "caluski" itp a ze mieszkamy blisko lasu to piesio biega po lesie I Bog jeden wie co on tam zjada I lize.[/QUOTE]
Jezeli jest regularnie odrobaczany to prawdopodobnie nic mu nie jest. A psa powinno sie odrobaczac co 3 mc;)

Dziewczyby co z wami? Fajnie ze nie tolerujecie zachowania ludzi ale minimum empatii.
Zadna z was by nie chciala takiej sytuacji bez wzgledu na wszystko wiec poinformowanie ludzi jest jak najbardziej na miejscu...

Posted

[quote name='Wiola&Miłosz']Jezeli jest regularnie odrobaczany to prawdopodobnie nic mu nie jest. A psa powinno sie odrobaczac co 3 mc;)

Dziewczyby co z wami? Fajnie ze nie tolerujecie zachowania ludzi ale minimum empatii.
Zadna z was by nie chciala takiej sytuacji bez wzgledu na wszystko wiec poinformowanie ludzi jest jak najbardziej na miejscu...[/QUOTE]
Napewno podczytuja na FB to juz wiedza.

Posted

My się odrobaczamy co pół roku;)

Becia nie ma jeszcze wyników?

[quote name='Ingrid44']Napewno podczytuja na FB to juz wiedza.[/QUOTE]

Ale Becia napisała, że ich poinformowała, wpis parę postów wyżej.

Posted

[quote name='mala_czarna']Beciu, czy te 150 zł chcesz przeznaczyć na spanielkę, tak jak Ci wczoraj sugerowałam?[/QUOTE]

to Ty wywalczyłaś te pieniążki więc uważam, że powinnaś zadecydować komu mam je przekazać

Posted

[quote name='Becia Lublin']to Ty wywalczyłaś te pieniążki więc uważam, że powinnaś zadecydować komu mam je przekazać[/QUOTE]

No co Ty :)
Ja prosiłam o pieniążki, bo Bartuś był w potrzebie, ale jeśli spanielka potrzebuje to nie ma sprawy.
Może być tylko problem natury biurokratycznej, że piesek, który dostaje pieniążki od KS musi mieć wątek na Dogo.

Posted

[quote name='mala_czarna']No co Ty :)
Ja prosiłam o pieniążki, bo Bartuś był w potrzebie, ale jeśli spanielka potrzebuje to nie ma sprawy.
Może być tylko problem natury biurokratycznej, że piesek, który dostaje pieniążki od KS musi mieć wątek na Dogo.

ma wątek :)
http://www.dogomania.pl/forum/threads/238930-PILNE!!!-ZAG%C5%81ODZONA-I-CHORA-SPANIELKA-potrzebuje-domowy-dt-i-pomocy-finansowej!!!/page5

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...