Ty$ka Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 I jak Bartuś? Kudlataja, jesteś wielka :loveu: Quote
Energy Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 Niestety nie jest dobrze:( mały jest cały czas badany, ale ma nawet problem z oddychaniem:(Jest niedokrwienie mózgu stąd sztywnienie. Przyczyna nie jest jeszcze na ten moment zdiagnozowana, tk zrobione ale jeszcze nieocenione, teraz, jak czegoś nie pokręciłam badają serce. Quote
Ty$ka Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 O mój Boże... Oby nic więcej nie wyszło... Quote
fona Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 [quote name='Energy']Niestety nie jest dobrze:( mały jest cały czas badany, ale ma nawet problem z oddychaniem:(Jest niedokrwienie mózgu stąd sztywnienie. Przyczyna nie jest jeszcze na ten moment zdiagnozowana, tk zrobione ale jeszcze nieocenione, teraz, jak czegoś nie pokręciłam badają serce.[/QUOTE] Bosh, co mu się stało?... Quote
Aryste Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 Bartusiu.... :-((((( ja tez ciagle tu zagladam... Quote
asiuniab Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 matko bardzo się boję, szkoda że między tymi złymi objawami, a dzisiejszym dniem wkradł się weekend, to zawsze wszystko opóźnia:( Quote
Energy Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 Stan Bartusia jest bardzo poważny, z tego co zrozumiałam zostaje w klinice na Janowskiej. Wg wetów to ponad dziesięcioletni, bardzo schorowany psiak:( Przez 10 dni ma mieć leczenie i oby zareagował na nie dobrze. Tk jest jeszcze w trakcie opisu/konsultacji więc Becia mi przekazała na razie, że przez mózg biegnie biała? pręga, mały ma problemy z oddychaniem, powiększone serce, kamienie w przewodach moczowych... Mam nadzieję, że nic nie przekręciłam, jeśli tak to Becia mnie na pewno poprawi jak będzie w domu, ale niewątpliwie nie będzie to szybko, bo jedzie jeszcze z innym psiakiem do innej kliniki. Dlatego pozwoliłam sobie przekazać info o Bartusiu. Mały walcz! Quote
ewa36 Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 [quote name='Energy']Stan Bartusia jest bardzo poważny, z tego co zrozumiałam zostaje w klinice na Janowskiej. Wg wetów to ponad dziesięcioletni, bardzo schorowany psiak:( Przez 10 dni ma mieć leczenie i oby zareagował na nie dobrze. Tk jest jeszcze w trakcie opisu/konsultacji więc Becia mi przekazała na razie, że przez mózg biegnie biała? pręga, mały ma problemy z oddychaniem, powiększone serce, kamienie w przewodach moczowych... Mam nadzieję, że nic nie przekręciłam, jeśli tak to Becia mnie na pewno poprawi jak będzie w domu, ale niewątpliwie nie będzie to szybko, bo jedzie jeszcze z innym psiakiem do innej kliniki. Dlatego pozwoliłam sobie przekazać info o Bartusiu. Mały walcz![/QUOTE] O matko. A pierwotnie został oceniony na młodego psiaka. Taka ślicznota. Pewnie został wywalony z powodu choroby Quote
Ty$ka Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 O raaany... ale się pokomplikowało :( Zdrowia malutki. Quote
funia Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 Jestem z Tobą psiaku ...proszę walcz tyle nas tutaj martwi się o Ciebie .... Quote
asiuniab Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 [quote name='funia']Jestem z Tobą psiaku ...proszę walcz tyle nas tutaj martwi się o Ciebie ....[/QUOTE] dokładnie walcz kochany, walcz, bo my się tu bardzo o Ciebie martwimy; Quote
fona Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 Energy, dziękujemy za info. A coś wiesz o kosztach? Quote
merryjanee Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 straszne jest to, że wszystko było okej do momentu tego DS.. sama nie wiem co o tym myśleć Quote
diana79 Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 to starsze :( walcz Bartusiu! walcz bardzo mocno! Quote
mala_czarna Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 No nie jest dobrze, ale poczekajmy, może jak Becia przyjdzie i ochłonie to napisze nam jakie są szanse i możliwości leczenia. Sytuacja jest zła, ale nie można teraz Bartusia zostawić, bo pewnie sporo pieniędzy będzie potrzebnych na leczenie. Quote
Ty$ka Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 :( :( :( Mam nadzieję, że leczenie przyniesie efekt. Quote
handzia Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 Łzy same płyną jak się patrzy na takie zdjęcie :-( współczuję Wam dziewczyny, na pewno bardzo to przeżywacie... Quote
merryjanee Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 boże.. 31 kończy mi się bazarek, który mam aktualnie i otwieram następny na Bartusia. Quote
Becia Lublin Posted January 22, 2013 Author Posted January 22, 2013 (edited) jest bardzo źle :( Bartuś miał zrobione badanie TK, RTG, USG i badanie serca, zaraz po podaniu narkozy dostał ataku zdrętwiał i przestał oddychać ... lekarze robili co mogli, żeby rozpoznać przyczynę jego dolegliwości ... na tą chwilę stwierdzili, że jest to ok 10 letni, bardzo schorowany pies, ma chore powiększone serce, niedotlenienie mózgu, kamienie w pęcherzu, chory kręgosłup na TK wyszła biała pręga, która biegnie przez cały mózg, dziś w nocy lekarze obejrzą dokładnie zdjęcia i wystawią diagnozę ... póki co dostał leki, jeśli one pomogą jest szansa na ratowanie Bartusia, jeśli nie .... nie ma co go dłużej męczyć bo pies bardzo cierpi :( przepraszam, ale nie potrafię więcej napisać bo siedzę i ryczę ... Bartuś gdy wybudzał się z narkozy poznał mnie i chciał pomachać ogonkiem ... machnął raz bo więcej nie miał siły, trzymałam go za łapkę, żeby kroplówka spokojnie leciała Edited January 22, 2013 by Becia Lublin Quote
bela51 Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 Boze, biedactwo, serce pęka :-( Wierze, ze zrobicie to, co bedzie dla niego najlepsze :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.