asiuniab Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 [quote name='Becia Lublin']ok, widzę, że nie mam wyjścia :) najważniejsze żeby uratować Bartusia .... cioteczki pomyślcie co robimy dalej .... tłumaczyłam facetowi, że to bezdomny pies, to unikał odp, na temat płatności za badanie, stwierdził, że najpierw wet musi zadecydować czy pies nadaje się do tego badania :([/QUOTE] to ja poproszę o nr konta, małym groszem wspomogę; Quote
Becia Lublin Posted January 20, 2013 Author Posted January 20, 2013 [quote name='asiuniab']to ja poproszę o nr konta, małym groszem wspomogę;[/QUOTE] podam jutro, boję się, że pomylę cyferki ... za dużo wrażeń... DZIĘKUJĘ BARDZO ZA POMOC :loveu: Quote
mala_czarna Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 A ja nadal nie wiem komu mam przelać pieniądze z Kundelkowej Skarbonki dla Bartusia. Beciu, czy do Ciebie? Jesli tak, podaj proszę numer konta. Quote
mala_czarna Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 [quote name='DORA1020']No,niestety,znowu gorzej:( rozmawialam rano z Krystyna,jest tak jak bylo wczesniej,zatacza sie,spadl z lozka,poprawa byla jednodniowa. Mysle,ze zamiast we wtorek jechac z nim na RTG,trzeba pojechac z nim do Lublina na TK,slyszalam,ze jakas lecznica w Lublinie ma tomograf,trzeba dowiedziec sie jaka i zapisac go na to badanie jak najszybciej. Po co placic za RTG w Zamosciu,a pozniej za TK w Lublinie. Krystyna mowila,ze koszt leczenia dotychczasowego to 130zl /z tym,ze jeszcze chyba za ostatnia wizyte/[/QUOTE] Przykro mi to pisać, ale okazuje się, że dotychczasowy wet, który go leczy to zwykły konował. Quote
gusia0106 Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 A czy wiadomo co zostało zdiagnozowane i jakie leki on dostaje? Aha, powinien spać na podłodze, na jakims posłanku, nie na łóżku - wchodzenie i schodzenie z niego jest w tej sytuacji zagrożeniem. Quote
Aryste Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 Na fb jest informacja, ze stan barusia znowu sie pogorszyl :-(((( zbieraja stale na hotelik (koszt 250/msc) jedna pani zadeklarowala 40 zl stalej. tutaj widizlama 2 deklaracje ( 10+ 20) w sumie jest juz 70 zl stalych deklaracji dla bartusia... zeby tylko nie bylo za pozno :-((( Quote
ala123 Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 [quote name='mala_czarna']Przykro mi to pisać, ale okazuje się, że dotychczasowy wet, który go leczy to zwykły konował.[/QUOTE] Do tej pory Bartuś był u dwóch wetów. Znam tego ostaniego od lat i zwykle,jeżeli wiedział,że nie da rady, odsyłał do Lublina. Nie ma przepływu informacji,więc nie wiemy naprawdę,dlaczego to tak długo trwa. Dzisiaj sama tam zadzwonię i napiszę,co się dowiedziałam. Quote
ala123 Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 Rozmawiałam przed chwilą z wetem. Bartuś ma zaburzenia centralnego układu nerwowego.Wet widzi,że stan psa się pogarsza i zrobienie tomografii komputerowej jest wskazane!!! Jeżeli jest możliwość,to jak najszybciej! Twierdzi,że mówił wcześniej już o tym Krystynie, nie wie dlaczego nie zareagowała... Quote
Aryste Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 czy go ktos zabierze na tą tommografie, czy tez bedziemy dalej sobie tak pisac....az bedzie za pozno...??? Quote
yossariana Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 nie pomogę bezpośrenio, ale poproszę o numer konta. trzymam kciuki za porządną diagnozę Quote
Energy Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 [quote name='Aryste']czy go ktos zabierze na tą tommografie, czy tez bedziemy dalej sobie tak pisac....az bedzie za pozno...???[/QUOTE] ....................................................... miałam coś pisać, ale co to da Quote
ala123 Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 [quote name='Aryste']czy go ktos zabierze na tą tommografie, czy tez bedziemy dalej sobie tak pisac....az bedzie za pozno...???[/QUOTE] dzwoniłam do Lublina na Janowiecką, za pół godziny maja mi powiedzieć,czy psa przywozić,bo jest jeszcze kwestia narkozy do badania tomograficznego,nie wiadomo czy się kwalifikuje Quote
asiuniab Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 [quote name='ala123']dzwoniłam do Lublina na Janowiecką, za pół godziny maja mi powiedzieć,czy psa przywozić,bo jest jeszcze kwestia narkozy do badania tomograficznego,nie wiadomo czy się kwalifikuje[/QUOTE] no ale i tak trzeba coś robić, bo na naszych oczach On odchodzi:( Quote
gusia0106 Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 Ale słuchajcie - bo ja chyba nie rozumiem - czy on ma postawioną diagnozę tylko leczenie jest nieskuteczne czy nie ma postawionej diagnozy? Czy jest możliwość, żeby ktos porozmawiał z wetem, ktory go prowadzi i zapytał o to na co i jakimi lekami jest leczony? Tak jak pisałam, ja nie widzę sensu w tym momencie robienia rtg, jeśli faktycznie wszystko wskazuje na problem neurologiczny to rtg nic nie wnosi w diagnostyce a tylko generuje koszty Quote
Aryste Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 nie mowimy o rtg ale o tommografi. [quote name='gusia0106']Ale słuchajcie - bo ja chyba nie rozumiem - czy on ma postawioną diagnozę tylko leczenie jest nieskuteczne czy nie ma postawionej diagnozy? Czy jest możliwość, żeby ktos porozmawiał z wetem, ktory go prowadzi i zapytał o to na co i jakimi lekami jest leczony? Tak jak pisałam, ja nie widzę sensu w tym momencie robienia rtg, jeśli faktycznie wszystko wskazuje na problem neurologiczny to rtg nic nie wnosi w diagnostyce a tylko generuje koszty[/QUOTE] Quote
Energy Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 [quote name='ala123']Rozmawiałam przed chwilą z wetem. Bartuś ma zaburzenia centralnego układu nerwowego.Wet widzi,że stan psa się pogarsza i zrobienie tomografii komputerowej jest wskazane!!! Jeżeli jest możliwość,to jak najszybciej! Twierdzi,że mówił wcześniej już o tym Krystynie, nie wie dlaczego nie zareagowała...[/QUOTE] tu jest odpowiedź... Quote
gusia0106 Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 [quote name='Aryste']nie mowimy o rtg ale o tommografi.[/QUOTE] Tak, wiem, ale wcześniej była mowa o rtg. Jeśli byłaby taka możliwość i uzyskacie od weta takie dane, wklejcie tutaj proszę wyniki badań i podane leki, postaram się to skonsultowac wtedy z moją wetką, specjalistką od neurologii Quote
gusia0106 Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 [quote name='Energy']tu jest odpowiedź...[/QUOTE] Faktycznie, nie zauważyłam, dzięki. Quote
ala123 Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 Bartuś jutro o 16 ma mieć zrobioną tomografię w Lublinie. Bezpłatnie.Ewentualne leczenie natomiast będzie płatne.Trzeba go jednak zawieźć do tego Lublina i nie wiem,kto to zrobi. Kudlataja,która zwykle robi za transport, jutro o tej porze pracuje. Poza tym nie wiadomo,gdzie Bartusia zabrać po leczeniu,w szpitaliku mają tylko 6 miejsc,absolutnie nie moga go tam zostawić,wet. tweirdzi,że tego typu schorzenie nie kwalifikuje się do leczenia szpitalnego. A teraz ja też już muszę lecieć do roboty,przepraszam. Quote
kudlataja Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 [FONT=Verdana, Arial, Tahoma, Calibri, Geneva, sans-serif]Witam, dużo na wątku nieścisłości i wątpliwości więc postaram się to jakoś usystematyzować. Właśnie wróciłyśmy od weta z Krysią i nie jest prawdą to co wet powiedział Ali w rozmowie telefoniczne,że już dawno sugerował tomografię a my nie reagowałyśmy. Ja uparcie od samego początku dopytywałam o to badanie, gdyż jakiś czas temu usłyszałam w lubelskim radio, że w Lublinie udostępniono pierwszy bezpłatny tomograf dla bezdomnych zwierząt. Dopytywałam lekarza o tomografię i o różne możliwe schorzenia, sprawdzałam objawy na różnych forach. Weterynarz nie sugerował tomografii tylko na początek podstawowe badania i my mu zaufałyśmy, jako że ma opinię najlepszego weterynarza w Zamościu. Bartuś ma zrobioną pełną morfologię (wyniki zamieszczę poniżej) oraz dziś wykonany został test na nosówkę, którą również podejrzewaliśmy. Test nie dał jednoznacznych wyników, ale wet powiedział, że na 80% wyklucza nosówkę. W między czasie Bartek przez cały czas dostawał leki, które początkowo, na krótką metę przynosiły poprawę jego stanu zdrowia. W sobotę nawet myślałyśmy, że już wszystko jest na dobrej drodze do jego wyzdrowienia. Przez cały czas Krystyna czuwa nad nim i mimo swoich dolegliwości ciągle monitoruje jego stan, już dwie noce nie spała, bo jak mi powiedziała "Bartuś nie spał i się o niego martwiła"...Niestety poprawa była chwilowa i znów jest gorzej, nawet fatalnie. Dziś Bartek już nie chciał niczego zjeść i nie czekałyśmy do jutra na wyznaczoną[/FONT] [FONT=Verdana, Arial, Tahoma, Calibri, Geneva, sans-serif]wizytę tylko od razu pojechałyśmy z nim do lecznicy. W między czasie, czyli dzisiaj pojawiła się w końcu kwestia tomografu. Wet podał nam numer do kliniki lubelskiej, Ala zadzwoniła i umówiła badanie na jutro na 16. Oczywiście zrezygnowaliśmy z badań rtg wyznaczonych na jutro[/FONT][FONT=Verdana, Arial, Tahoma, Calibri, Geneva, sans-serif] i dopiero dziś wet skierował nas do Lublina. [/FONT][FONT=Verdana, Arial, Tahoma, Calibri, Geneva, sans-serif]Krysia od grudnia jeździ z Bartkiem po lekarzach, pierwszy wet zbagatelizował sprawę, może dlatego, że objawy nie były wtedy tak jasne i wstrząsające, jednak Krystyna nie dawała za wygraną i to z jej inicjatywy i uporu podjęte zostało diagnozowanie Bartka. Została mu udzielona wszelka nam dostępna pomoc i opieka. Jeśli po moim poście będą jeszcze jakieś niejasności, to proszę pytać, chętnie wszystko wyjaśnię i na wszystko odpowiem. [/FONT] Oto wyniki Bartka wraz z kosztem poszczególnych wizyt. Za dzisiejszą wizytę zalegamy (18zł), gdyż nie miałyśmy już pieniędzy. [FONT=Verdana, Arial, Tahoma, Calibri, Geneva, sans-serif]http://i46.tinypic.com/11m6sr5.jpg[/FONT] [FONT=Verdana, Arial, Tahoma, Calibri, Geneva, sans-serif]http://i49.tinypic.com/258t4hs.jpg[/FONT] Quote
gusia0106 Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 Oooo, super, wielkie dzięki za opis. Nikt nie zarzuca ani Pani Krystynie, ani nikomu, że opieka nad Bartusiem jest zaniedbana. Dopytuję bo do tej pory nie było żadnych danych medycznych. A co mówi lekarz, do którego jeździcie - co jego zdaniem dolega psu i jakie są rokowania? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.