merryjanee Posted January 17, 2013 Posted January 17, 2013 masakra nie wiem co mam powiedzieć, jak pomóc :( tak mi przykro .. dajcie mi numer do tych ludzi to ja sobie z nimi pogadam !! AAAAAAAAAAAAAAAAa!!!!!!!! ale jestem wściekła.. Quote
funia Posted January 17, 2013 Posted January 17, 2013 To dobty pomysł zaadzwonic do tej młodej pary i powiedzieć ,ze pies jest w ciężkim stanie i czy u nich nic się nie wydarzyło lub czy czegoś juz wcześniej nie zauważyli ... Quote
funia Posted January 17, 2013 Posted January 17, 2013 Madzia a dlaczego RTG dopiero we wtorek ???? Quote
merryjanee Posted January 17, 2013 Posted January 17, 2013 powiedzcie, że sprawa jest bardzo poważna i, że to nie są żarty.. przecież tak nie może być.. Quote
merryjanee Posted January 17, 2013 Posted January 17, 2013 Wiecie, co ? Tak zastanawiam się nad tym wszystkim, łzy mi się same cisną na myśl o Bartusiu. Ten kto go skrzywdził też zostanie skrzywdzony. Złe uczynki wracają, taka KARMA, w co będę mocno wierzyć w tym wypadku. Z natury nie jestem zawistna, ale takie sytuacje denerwują mnie na maksa i ulżyłoby mi tylko jakbym mogła tego kogoś znaleźć i odpłacić mu się tym samym. Quote
Aryste Posted January 17, 2013 Posted January 17, 2013 (edited) mam zle przeczucia... no i ten rentgen dopiero we wtorek :-(((( płakac sie chce.patrze na zdjecie wesolego pieska w pierwszych postach watku.... cos musialo sie stac w tym "ds" mysle ze koneicznei trzeba zadzownic do tych mlodych ludzi. tlumaczenie ze nabroil.. teraz wydaje mi sie to dziwne. a czy on sie czyms nie zatruł? sama juz nei wiem. boje sie ze go tracimy... z godziny na godzine jest coraz gorzej :-(((( Edited January 17, 2013 by Aryste Quote
Energy Posted January 17, 2013 Posted January 17, 2013 Dlaczego rtg we wtorek??? Może jest obrzęk, krwiak, bo to neurologiczne objawy przecież są:(Powinien dostać sterydy i leki przeciwobrzękowe...jest jakieś wytłumaczenie dlaczego we wtorek?A do ludzi to trzeba by zadzwonić i poinformować o złożeniu doniesienia na policję... Quote
asiuniab Posted January 17, 2013 Posted January 17, 2013 a te badania w kierunku boleriozy, może one coś wyjaśnią, choć to też długie oczekiwanie, ja we wrocławiu ok. tygodnia na nie czekałam:( Quote
ala123 Posted January 17, 2013 Posted January 17, 2013 [quote name='funia']Madzia a dlaczego RTG dopiero we wtorek ????[/QUOTE] Trzeba zrobić to RTG jutro w innym gabinecie. No i szukajmy innego dt,proszę Quote
Aryste Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 Co u Bartusia, jak minela noc??? Barzdo sie martwie. Quote
mala_czarna Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 Jak Gusia się zaloguje na Dogo to napisze więcej (Vario Gusi miał kiedyś wylew), ale ja skopiuję teraz to, o czym rozmawiałysmy na GG :( [FONT=MS Shell Dlg 2] no dobra, to jest ewidentnie uraz mózgu [/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2][/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2]ten stupor, w który on wpada, że zastyga w jednej pozycji [/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2][/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2]to kręcenie się i słanianie po nogach [/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2][/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2]to, że nie może zejśc po schodach - nie może, bo jak się schyla to mu spływa krew do mózgu i zaburza mu orientację [/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2][/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2]teraz tak - MIGIEM do weta! [/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2][/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2]najlepiej do jakiegoś innego, niż ten u któRego był, bo widac , że się nie zna [/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2][/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2]natychmiast powinien mieć podaną uderzeniową dawkę sterydu, pewnie kroplówki [/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2][/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2]koniecznie CZOPKI antywymiotne, może być torecan [/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2][/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2]powinien być karmiony małymi porcjami 3, 4 razy dziennie, o ile będzie chciał jeść [/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2][/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2] generalnie to dac mu spokój, niech śpi jak najwięcej i odpoczywa, ze schodów tzreba go znosić i tylko na siku i kupę, żadnych spacerów [/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2][/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2]zastrzyki z B12 powinni mu też robić [/FONT][FONT=MS Shell Dlg 2] [/FONT] Quote
Aryste Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 wazne ze wiadomo co mu jest. to juz duzo. teraz trzeba go zaprowadzic do innego weta. i niech piese odpoczywa. a swoja droga to teraz jestem coraz bardziej pewna ze to dzieki temu "ds" jest w tym stanie. Quote
Becia Lublin Posted January 18, 2013 Author Posted January 18, 2013 Po wczorajszych zastrzykach Bartuś w nocy spał spokojnie. Jeden raz obudził się na siq. Krysia powiedziała, że chyba w końcu wet trafił z lekami, bo od razu widać poprawę. Bartuś siada jak piesek, z łapkami z przodu, a nie leży bezwładne ciało. Wrócił mu apetyt. Quote
gusia0106 Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 Jestem, Mała Czarna mnie zawołała. A czy wiecie z czego on dostaje zastrzyki? Powinien dostać uderzeniową dawkę sterydu, kroplówki, zastrzyki z B12. Warto podać leki wspomagające pracę mózgu - cholera, zaraz sobie przypomnę nazwę to napiszę. Jeżeli je, to najlepiej aby był karmiony z ręki lub misek na podwyższeniu - nie powinien schylać główki. Dopytajcie może Krysię czy on nie ma czasami oczopląsu? Nie jestem wetem, ale mam kilka psich wylewów za sobą, objawy, które są tu opisane są klasycznymi dla wylewu, ale możliwe, że takie objawy daje również jedna osoba. Czy on przechyla stale główkę na jedną stronę, lub trzyma ją w górze? Aa, i chciałam Was uspokoić - nic się nie musiało wydarzyć w tamtym domku, który go adoptował. Jeśli on miał kiedyś uraz głowy ( a wychodzi na to, że miał o ile dobrze zrozumiałam) to niestety tendencję do wylewów ma większą niż inne psy. Wystarczy zmiana miejsca, stres.....i już. Quote
mala_czarna Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 Gusia, dzieki, że napisałas na watku!!! Quote
gusia0106 Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 Przypomniałam sobie - ten lek poprawiający krążenie mózgowe to memotropil albo lucetam Quote
Becia Lublin Posted January 18, 2013 Author Posted January 18, 2013 jakie zastrzyki dostał wie Krysia, która nie ma w domu nawet komputera więc nie napisze lub kudłata, która wozi Krysię i Bartusia do weta, może ja się później dowiem i napiszę ... póki co dopiero wynik RTG potwierdzi dopiero co w tej główce się dzieje Quote
gusia0106 Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 No właśnie niestety ale nie, jeśli to jest wylew lub inne uszkodzenie neurologiczne, na rtg nie będzie tego widać Quote
Energy Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 Też wczoraj pisałam, że powinien dostać sterydy, leki p/obrzękowe... Może być krwiak pourazowy, powylewowy, obrzęk mózgu itp. cokolwiek to jest to są ewidentne objawy neurologiczne i powinny być zdiagnozowane. Z tego co mi wiadomo to akurat neurologiczna diagnoza jest zawsze pilna:shake: Quote
gusia0106 Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 [quote name='Energy']Też wczoraj pisałam, że powinien dostać sterydy, leki p/obrzękowe... Może być krwiak pourazowy, powylewowy, obrzęk mózgu itp. cokolwiek to jest to są ewidentne objawy neurologiczne i powinny być zdiagnozowane. Z tego co mi wiadomo to akurat neurologiczna diagnoza jest zawsze pilna:shake:[/QUOTE] Jest dokładnie tak jak piszesz. Im wcześniej zostaną podane sterydy tym mniejsze uszkodzenia trwałe. Ważne żeby wdrożyć dobre leczenie. Jeśli po sterydach (bo tak obstawiam, że dostał steryd) zaczyna się poprawiać, to moim zdaniem nie ma sensu robić rtg. Quote
asiuniab Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 czyli dziś też powinien być u weta, tylko innego Quote
mala_czarna Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 [quote name='asiuniab']czyli dziś też powinien być u weta, tylko innego[/QUOTE] Tylko, że na to potrzebne są pieniądze. Na FB nnapisałam Beatce, że mogę poprosić o wsparcie Kundelkową Skarbonkę, ale póxniej, tutaj na wątku, trzeba będzie wstaiwić skan faktury od weterynarza. Quote
gusia0106 Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 [quote name='asiuniab']czyli dziś też powinien być u weta, tylko innego[/QUOTE] Moim zdaniem tak, ale prawda jest też taka, że łatwo radzić na odległość, a na miejscu to już nigdy to wszystko nie jest takie proste Quote
DORA1020 Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 Pozwolcie leczyc Bartusia wetowi.On wie co robi.To dobry zamojski wet. Nie ma sensu biegac po innych wetach,tymbardziej,ze jest widoczna poprawa. Dzisiaj rano rozmawialam z Krystyna i zadowolona powiedziala,ze Bartus lepiej sie czuje.Cala noc spal/nie tak jak ostatnia noc/ odzyskal apetyt i nawet mial ochote na zabawe.Poczekajmy spokojnie do wtorku. Co do nowego DT to owszem trzeba Bartusia tam zabrac/chociaz jeszcze nie wiadomo do jakiego/,ale????????????sa stale deklaracje na DT?????????????? O ile sie orientuje to tylko jedna.....Ingrid--20zl. Wiec moze trzeba rozsylac watek i blagac o pomoc. Quote
mala_czarna Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 Na wydarzeniu na FB pisałam, że gdyby te 260 (teraz nawet więcej) osób wpłaciło choćby po 2 zł to już by coś było, ale odzewu nie ma żadnego. Jednorazowo mogę wspomóc, ale dopiero przy wypłacie. Dora, nie gniewaj się, i nie pomyśl sobie, że się mądrzę, ale może własnie wet nie wie co robi, skoro nawet nie wspomniał, że to jak się Bartuś teraz czuje to właśnie efekt wylewu, może jakiegoś krwiaka? Bartuś wcześniej też się trochę już lepiej czuł, nie miał rozwolnienia, no ale sama widzisz, że to jego zataczanie się, przewracanie wręcz, to nie jest normalne, prawda? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.