Becia Lublin Posted January 8, 2013 Author Posted January 8, 2013 Alu nie wiem czy to kwestia psychiki, wiem jedno, że przez ten tydzień kiedy był pod moją opieką Bartuś zachowywał się inaczej ... cieszył się za każdym razem gdy tylko mnie widział, podbiegał i nadstawiał się do drapania. Na spacerkach biegał. A teraz Krysia na siłę wyprowadza go na siusiu. Quote
ala123 Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 [quote name='Becia Lublin']Alu nie wiem czy to kwestia psychiki, wiem jedno, że przez ten tydzień kiedy był pod moją opieką Bartuś zachowywał się inaczej ... cieszył się za każdym razem gdy tylko mnie widział, podbiegał i nadstawiał się do drapania. Na spacerkach biegał. A teraz Krysia na siłę wyprowadza go na siusiu. Znam Bartusia od pierwszej,że tak powiem chwili,sama niosłam go do samochodu, na mój widok też się ożywia i cieszy, ale być może są to chwilowe reakcje, tak jak było i w Twoim przypadku? Mówiłaś,że wcześniej w dt w Lublinie i w tym, pożal się Boże, domu stałym też głównie spał. Wtedy wydawało się to oczywiste, ale minęło już trochę czasu,a on nadal śpi :roll:. Krystynie od początku nie podobało się to,ale myslałam,że jest przewrażliwiona :roll:. fona a - odpukać - mocznica? Jejku, nie znam objawów mocznicy,ale to brzmi groźnie:shake: . Jakie badania trzeba zrobić? Zobaczymy,co jutro powie wet. Quote
Wiedźma Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 Trzymam kciuki, żeby psina doszła do siebie. Quote
Becia Lublin Posted January 9, 2013 Author Posted January 9, 2013 Ala123 wszystko pamiętam :D jesteś razem ze mną współsprawcą "porwania" Bartusia z dworca ... teraz czekamy na wyniki i oględziny wetki Quote
Becia Lublin Posted January 11, 2013 Author Posted January 11, 2013 dziś miałam spotkanie z Panią zainteresowana adopcja Bartusia ... niestety moje przeczucia sie spełniły ... nic z tego nie będzie ... wolałbym zaoszczędzić szczegółów .... wróciłam wściekła ... w dalszym ciągu szukamy dla Bartusia odpowiedzialnego domku Quote
ala123 Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 Becia Lublin napisał(a):dziś miałam spotkanie z Panią zainteresowana adopcja Bartusia ... niestety moje przeczucia sie spełniły ... nic z tego nie będzie ... wolałbym zaoszczędzić szczegółów .... wróciłam wściekła ... w dalszym ciągu szukamy dla Bartusia odpowiedzialnego domku Tak,jak podejrzewałyśmy...:roll::roll: Quote
ala123 Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 (edited) Spotkałam dzisiaj w lecznicy Bartusia,Krystyna z Kudłataja przywiozły go do innego weterynarza. Okazuje się,że nie jest z psiakiem dobrze. Jest nadal ospały,lekarz stwierdził bolesne gardło,jakieś zgrubienie czy guza :shake:... Dostał podwójne leki,zastrzyki na kilka dni, potem kontrola:roll:. Krew dzisiaj nie została pobrana,jeżeli stan nie polepszy się,to następnym razem. Krystyna i tak zapłaciła dzisiaj ok.35zł. Trzymajmy kciuki za Bartusia. Podaję link do bazarku ogłoszeniowego,gdzie czeka na niego zapłacony pakiet ogłoszeń,tylko nie wiem, czy w takiej sytuacji go ogłaszać? http://www.dogomania.pl/forum/threads/237166-Bazarek-OGŁOSZENIOWY-dla-DOYA-20-ogłoszeń-za-5-zł!-do-09-01 Edited January 11, 2013 by ala123 Quote
diana79 Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 ogłoszenia warto zrobić od razu bo zanim się ktoś znajdzie, domek się sprawdzi to trochę minie a Bartuś do tego czasu wyzdrowieje :) Quote
asiuniab Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 a czy wiadomo mniej więcej ku czemu skłaniają się lekarze?? Quote
Ingrid44 Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 Biedny Bartus :( Mam nadzieje ze wet dojdzie przyczyny zlego stanu zdrowia Bartusia. Quote
ala123 Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 Kudłataja więcej wie odnośnie stanu zdrowia Bartusia,bo wczoraj była razem z Krystyną u weta,pewnie wejdzie tutaj i napisze Quote
DORA1020 Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 [quote name='ala123']Spotkałam dzisiaj w lecznicy Bartusia,Krystyna z Kudłataja przywiozły go do innego weterynarza. Okazuje się,że nie jest z psiakiem dobrze. Jest nadal ospały,lekarz stwierdził bolesne gardło,jakieś zgrubienie czy guza :shake:... Dostał podwójne leki,zastrzyki na kilka dni, potem kontrola:roll:. Krew dzisiaj nie została pobrana,jeżeli stan nie polepszy się,to następnym razem. Krystyna i tak zapłaciła dzisiaj ok.35zł. Trzymajmy kciuki za Bartusia. Podaję link do bazarku ogłoszeniowego,gdzie czeka na niego zapłacony pakiet ogłoszeń,tylko nie wiem, czy w takiej sytuacji go ogłaszać? http://www.dogomania.pl/forum/threads/237166-Bazarek-OGŁOSZENIOWY-dla-DOYA-20-ogłoszeń-za-5-zł!-do-09-01 Oglaszac i to szybciutko,Bartus moze dlugo czekac na dom,i moze jeszcze nie raz byc oglaszany.....oby nie..... Quote
funia Posted January 13, 2013 Posted January 13, 2013 No to jak on sie na dzisiaj biedaczysko czuje ? Quote
funia Posted January 13, 2013 Posted January 13, 2013 Ogladałam kiedys w Animal Planet program RSPCA-interwencje i pokazany był przypadek psa ,który z dnia na dzień czuł sie żle ....po krótce .....Okazałao się po prześwietleniu RTG ,ze pies ma zapchane jelita kawałkiem obrozy z metalową częscią ....Został uratowany choc operacja była arcytrudna bo włókna poobkręcały jalita . Moze on cos zjadł ?Gdzies czytałam ,ze u tej dziewczyny chyba cos ?tak? Czy Bartek ma apetyt ? Z reszta pózniej zadzwonię do Krystyny i dopytam , Quote
Ingrid44 Posted January 13, 2013 Posted January 13, 2013 Czy robili mu przeswietlenie brzuszka ? Moze tam cos siedzi ? Quote
DORA1020 Posted January 13, 2013 Posted January 13, 2013 Koniecznie trzeba zrobic przeswietlenie i badanie krwi.Bartus powinien jesc jedzenie lekkostrawne,a co je? Trzeba kupic mu jakies dobre puszki,tylko dla niego. Quote
Becia Lublin Posted January 14, 2013 Author Posted January 14, 2013 na wydarzeniu Krysi Magda (Kudłata) napisała: Na koniec jeszcze słów kilka o psie Bartusiu, z którym byłyśmy ostatnio u lekarza. Od dłuższego czasu Krystyna zwracała mi uwagę na dziwne zachowanie Bartka, na to ze jest bez energii, apatyczny,senny i dziwnie przełyka ślinę oraz zadziera głowę do góry. Zgodnie zdecydowałyśmy na zawiezienie go do weta. Na miejscu okazało się, że Bartek ma problemy z gardłem. Lekarz wykrył na nim jakieś zgrubienie, być może spowodowane infekcją, nie wykluczył też, że pies może odczuwać ból i mieć problemy z oddychaniem. Stwierdził również, że Bartek rzeczywiście zachowuje się nietypowo jak na psa mniej więcej czteroletniego jest jak wspomniałam osłabiony. Obecnie Bartek przyjmuje co drugi dzień antybiotyk i leki wzmacniające, na 17 stycznia umówiona została wizyta kontrolna, na której podjęte zostaną kolejne działania, być może konieczne będą badania krwi aby sprawdzić ogólny stan organizmu i wydolność poszczególnych narządów. Na razie Krysia opiekuje się Bartkiem bardzo troskliwie... Quote
asiuniab Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 Bartusiu kochany psiaczku nie choruj nam:( Quote
Becia Lublin Posted January 14, 2013 Author Posted January 14, 2013 dziś rozmawiałam z Krysią i powiedziała, że niewiele mu to pomaga ... może na skuteczność nowych leków trzeba jeszcze poczekać ... nie wiem :( Quote
Ingrid44 Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 Niedawno na innym watku piesek przeszedl za TM bo po zabraniu ze Schronu do DT tez dziwnie sie zachowywal , leczono go na rozne rzeczy a na koniec okazalo sie za ma jakis kawalek zelaza w jelitach i bylo juz za pozno. Czy uda sie zrobic zdjecia RTG jamy brzusznej Bartusiowi , ja jestem uczulona na te sprawy bo juz czesto widzialam takie historie na Dogo.:( Quote
DORA1020 Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 Ingrid44 napisał(a):Niedawno na innym watku piesek przeszedl za TM bo po zabraniu ze Schronu do DT tez dziwnie sie zachowywal , leczono go na rozne rzeczy a na koniec okazalo sie za ma jakis kawalek zelaza w jelitach i bylo juz za pozno. Czy uda sie zrobic zdjecia RTG jamy brzusznej Bartusiowi , ja jestem uczulona na te sprawy bo juz czesto widzialam takie historie na Dogo.:( Tez uwazam,ze Bartusiowi trzeba zrobic przeswietlenie Quote
Energy Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 Wiem, że pojawiam się znowu nagle, ale tak czytam wpisy i dziwne to mocno, że jeśli leki nie pomagają nie ma dalszej diagnozy. Antybiotyk pomógł by po 2-3 dawkach, może jeszcze nie całkiem, ale byłaby na pewno poprawa. Quote
Becia Lublin Posted January 14, 2013 Author Posted January 14, 2013 póki co Krysia podjęła decyzję, że pobiorą krew do badania ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.