Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dog ma łapinki, a cziłka nie jest psem-za przeproszeniem wszystkich psów-to jakaś mutacja szczura ;)

Jeśli dog ma łapinki to co ma chichuachua? :evil_lol:

 

 

 

  • Upvote 1
Posted

Dziękuję :smile:

 

Aniutu-przelałam-555,30,jak wpłyną potwierdź,proszę-

 

http://www.dogomania.com/forum/topic/142795-zako%C5%84czonyrozliczamdla-psa-i-dla-dziecka-sda-1709-20godz/

i tu

http://www.dogomania.com/forum/topic/143004-zako%C5%84czonyrozliczamciuszkiale-tak%C5%BCe-%C5%82adnie-i-pachn%C4%85co-sda-0310do-20godz/

brakuje mi co prawda jednej wpłaty,ale założyłam,bo i tak czekam za długo

Zagubiło się gdzieś z tyłu

Aniuu,plllis

Posted

Kasia kupiła Impulsowi Caniviton. W czwartek, dzięki Kasi, ma przyjechać do niego dr Daniel - to wet do którego woziliśmy Sama na konsultacje. Nie wiem czy dr Daniel bedzie gdzies jechał i po drodze wstapi czy tez specjalnie 100 km do Impulsa pojedzie

  • Upvote 1
Posted

Dog ma łapinki, a cziłka nie jest psem-za przeproszeniem wszystkich psów-to jakaś mutacja szczura ;)

Chyba, że tak ;)

 

I proszę jaki statecznie rozbiegany Impuls na fotkach :)

 

I ja jakieś dodam. Jeszcze świeże, przedchwilowe:

 

mlm9f9.jpg

 

 

2s0cv3m.jpg

 

dfzgv5.jpg

 

dz8g1.jpg

 

33xzebn.jpg

  • Upvote 1
Posted

Jedno mnie zawsze zastanawiało. Teraz pewnie wkładam kij w mrowisko, ale jak to jest mieszkać z dogiem, który przecież jednak ślini się nieco bardziej niż większość ras? :evil_lol: Nie zwracacie na to uwagi, macie swoje sposoby na pranie lub unikanie zabrudzenia czy jak to jest? :) Dogi, fajne psy, ale pamiętam, że jedna chwila z Samem i już pozostawiał na mnie swoje "wizytówki", które nie zawsze schodziły po pierwszym praniu :)

Posted

Jedno mnie zawsze zastanawiało. Teraz pewnie wkładam kij w mrowisko, ale jak to jest mieszkać z dogiem, który przecież jednak ślini się nieco bardziej niż większość ras? :evil_lol: Nie zwracacie na to uwagi, macie swoje sposoby na pranie lub unikanie zabrudzenia czy jak to jest? :) Dogi, fajne psy, ale pamiętam, że jedna chwila z Samem i już pozostawiał na mnie swoje "wizytówki", które nie zawsze schodziły po pierwszym praniu :)

Z dogiem mieszka się tak samo jak z każdym innym psem, wybierając go wiemy, że się ślini, zresztą zanim dużo innych psów nie tylko dogów śliniących się bardzo. Równie dobrze, można zapytać jak to jest mieszkać a Yorkiem albo ratlerkiem uznawanymi za bardzo szczekliwe, albo huskim czy malamutem lubiącym wycie i liniejącym wiosną tonami futra, czy też afganem i pielęgnowaniem jego sierści, Można wymieniać w nieskończoność. A znaczenia i ślady, cóż po dogu ślina, po białym persie sierść, która bardzo trudno  odzieży się ściąga. No i wreszcie doga można nauczyć komendy na miejsce i zostań jak chcemy wyjść z domu całkiem czyści, w domu jakieś wygodne ubranko, glutszmatki, a co do gości to albo doga się z nimi nie zapoznaje albo ich uprzedza, żeby nie zakładali stroju wieczorowego. Co tam dog, papugi to dopiero mistrzowie brudzenia w mieszkaniu. Zresztą dla prawdziwej miłości człowiek znosi wiele wyrzeczeń i gotów jest do poświeceń. A dogi mają cudowne charaktery i za prawdziwą miłość odpłacają wielką miłoscią

Posted

Dokładnie :) Jak ktoś chce mieć sterylny dom, to nie powinien brać sobie żadnego zwierzaka (i dziecka też) -przynajmniej jeśli mają one być szczęśliwe..

Darowujemy sobie białe narzuty, przebieramy się w domowe ciuchy natychmiast po wejściu,ścieramy gluty z szafek,wycieramy pysk zaraz po jedzeniu i piciu i nie przejmujemy się tym tak samo jak rodzic żarciem rozmazywanym przez małe dziecko po wszystkim dookoła ;)

A jeśli doga nie karmi się poza posiłkami to tak znowu na okrągło mu się ta ślina nie leje.... Na 6 dogów które miałam/mam, tylko jeden ślinił się na tyle mocno żeby gluty były na suficie :)

Posted

Jedno mnie zawsze zastanawiało. Teraz pewnie wkładam kij w mrowisko, ale jak to jest mieszkać z dogiem, który przecież jednak ślini się nieco bardziej niż większość ras? :evil_lol: Nie zwracacie na to uwagi, macie swoje sposoby na pranie lub unikanie zabrudzenia czy jak to jest? :) Dogi, fajne psy, ale pamiętam, że jedna chwila z Samem i już pozostawiał na mnie swoje "wizytówki", które nie zawsze schodziły po pierwszym praniu :)

 

A dogi się ślinią? Nie zauważyłam, tzn. nie zwracam na to uwagi. Mam całą ścianę w glutach, czyli dożej ślinie. Naprawdę tego nie widziałam. Zwróciła mi na to uwagę znajoma, która była z wizytą. Więcej do mnie nie przyjdzie - inspekcje sanitarno-porządkowe niech sobie organizuje u innych.

  • Upvote 2

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...