Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To psie rośnie, a taka łapka na pewno utyka, jak utyka o leci łopatka i kręgosłup, taka focza łapka może być wynikiem nieprzyswajania wapnia, miałam niufka adopcyjnego z "bardzo dobrej hodowli" po duńskich rodzicach wyciągnęliśmy go z tego suplementacja i dietą (łapki całkiem się nie wyprostowały, ale chodzić) ale leki wtedy z zagranicy sprowadzały mi znajome, ten wygląda jak po złamaniu źle zestawionym albo samozroście

Posted (edited)

Dziś jest dzień psa, na leżąco też można być aktywnym :)



Leoś jak zwykle gryzie patyczki


Finałowy efekt jego działalności, dziecko się napracowało i śpi :)



Cormac wybrał mizianko z Zuźką pod bródką :)



W nosek :)


I po fafelkach :)

Edited by _Dunaj_
Posted

Alla Chrzanowska napisał(a):
A jak malowniczo wygląda w tej zieleni:)


Ta, a w domu są Zielone Świątki, tylko zmaiast tataraku rozsypany jaśmin :) sowja drogą nigdy tego nie robiłam, bo nie wiedzialam co to znaczy, taki ze mnie katolik :)

Posted

[quote name='tu_ania_tu']15,30 - [FONT=Arial]URZĄD SKARBOWY W ŚWIDNICY

[/FONT]
[FONT=Arial]razem 163,60[/FONT]
[FONT=Arial]URZĄD SKARBOWY W WAŁBRZYCHU 44,60
______________________________________________
[/FONT]
[FONT=Arial]razem 208,20[/FONT][FONT=Arial][/FONT]

Posted (edited)

_Dunaj_ napisał(a):
To psie rośnie, a taka łapka na pewno utyka, jak utyka o leci łopatka i kręgosłup, taka focza łapka może być wynikiem nieprzyswajania wapnia, miałam niufka adopcyjnego z "bardzo dobrej hodowli" po duńskich rodzicach wyciągnęliśmy go z tego suplementacja i dietą (łapki całkiem się nie wyprostowały, ale chodzić) ale leki wtedy z zagranicy sprowadzały mi znajome, ten wygląda jak po złamaniu źle zestawionym albo samozroście


Alla Chrzanowska napisał(a):
Andrzej też twierdzi, że to po samozroście.

mamy jakiś opis RTG z którego nie wynika żeby było złamanie, ale cholera wie co to za lekarz to robił, zdjecia nie mamy. Gdy pies trafił do hodowcy, jakieś 2 tygodnie temu dostał końskie dawki wapnia w zastrzykach - nie wiem czy tak na oko, czy po badaniach krwi.

Edited by tu_ania_tu
Posted

jaka biedna łapka:-( kuźwa do dupy tylko nakopać byłym "właścicielom"

Ale Wam zazdroszczę też chciałam na tą klubówkę jechać, ale nie mam co z Dyziorem zrobić

Posted

chowano napisał(a):
jaka biedna łapka:-( kuźwa do dupy tylko nakopać byłym "właścicielom"

Ale Wam zazdroszczę też chciałam na tą klubówkę jechać, ale nie mam co z Dyziorem zrobić


ej, zostaw Kubę z Dyziem i sama przyjeżdżaj!

Posted

tu_ania_tu napisał(a):
ej, zostaw Kubę z Dyziem i sama przyjeżdżaj!


ja liczyłam na to, że Kuba mnie zawiezie, bo ja nie jeżdżąca:roll:może z psami przyjedziemy i gdzieś Kubę z nimi wyślę, o kurcze mam ochotę przyjechać :-)

Posted

Mały niebieski - largo, dzisiaj do weta jedzie - ogólne badanie, leczenie oczu bo źle wygladają i badania krwi.

Allu załóz mu chyba jednak watek na dogo, bedzie łatwiej

Chyba podjadę do chłopaka wieczorem, zrobie zdjecia

Posted

Ramzes (C Czar Olbrzyma) dotarł wczoraj do Agaty transportem łączonym - część Kasia hodowca i część Agata. Ma fajny charakter, sierść w kiepskim stanie, wyraźnie problem z biodrami. Kastracja będzie szybko, bo Agata zrobi ją u siebie (co jakiś czas przyjeżdża do Agaty kolega weterynarz chirurg i Agata wykorzystuje jego obecność do przeprowadzenia zabiegów) w weekend.

Posted

Jolu tekst do ogłoszeń Tolusia (nie ogłaszajmy go jako mix doga)

Tolus to duży pies o fajnym charakterze. Jest bardzo przewidywalny, nie jest nadmiernie szczekliwy ale gdy uzna za stosowne to da głos. Nie jest absorbujacy - wystarczy mu pełna miska, ciepły kąt i obecność człowieka. W ciepłe dni uwielbia wygrzewać się na słoneczku. Nie wymaga aktywnego domu, zadowoli się spokojnymi spacerami bądź pobytem na podwórku. Może zamieszkać z dziećmi, które znają zasady współżycia z psem. Może zamieszkać z suczką, ze spokojnym samcem też się raczej dogada. Tolek jest wykastrowany. Czeka na dom w hoteliku pod opieką Stowarzyszenia Dogi-Adopcje. tel. 609-616-736

Posted

tu_ania_tu napisał(a):
Mały niebieski - largo, dzisiaj do weta jedzie - ogólne badanie, leczenie oczu bo źle wygladają i badania krwi.

Allu załóz mu chyba jednak watek na dogo, bedzie łatwiej

Chyba podjadę do chłopaka wieczorem, zrobie zdjecia


Jak tylko dostanę zdjęcia.

Posted

tu_ania_tu napisał(a):
Jolu tekst do ogłoszeń Tolusia (nie ogłaszajmy go jako mix doga)

Tolus to duży pies o fajnym charakterze. Jest bardzo przewidywalny, nie jest nadmiernie szczekliwy ale gdy uzna za stosowne to da głos. Nie jest absorbujacy - wystarczy mu pełna miska, ciepły kąt i obecność człowieka. W ciepłe dni uwielbia wygrzewać się na słoneczku. Nie wymaga aktywnego domu, zadowoli się spokojnymi spacerami bądź pobytem na podwórku. Może zamieszkać z dziećmi, które znają zasady współżycia z psem. Może zamieszkać z suczką, ze spokojnym samcem też się raczej dogada. Tolek jest wykastrowany. Czeka na dom w hoteliku pod opieką Stowarzyszenia Dogi-Adopcje. tel. 609-616-736


Ok,dzięki.......

Posted

tu_ania_tu napisał(a):
Ramzes (C Czar Olbrzyma) dotarł wczoraj do Agaty transportem łączonym - część Kasia hodowca i część Agata. Ma fajny charakter, sierść w kiepskim stanie, wyraźnie problem z biodrami. Kastracja będzie szybko, bo Agata zrobi ją u siebie (co jakiś czas przyjeżdża do Agaty kolega weterynarz chirurg i Agata wykorzystuje jego obecność do przeprowadzenia zabiegów) w weekend.


Oby jak najszybciej znalazł domek, jak skończę badania chłopaków to coś wpłacę na jego ewentualne leczenie. Teraz nie dam rady bo sobie wymyśliłam w lipcu i sierpniu zrobić wszystkim badania i co tam trzeba będzie, ale hurtem wcale nie jest taniej.

Posted

Nadrobiłam zaległości wątkowe-ufff.... ;)
U Largo już byłam-biedne psisko-oby dało się coś z łapami zrobić na tyle,żeby mógł bez dyskomfortu się poruszać.
Sytuacja z Aragonem niefajna wyszła.Ale ja bym nie zganiała całkiem winy na psa.. osobiście jestem przeciwna trzymaniu razem zwierząt o mega różnicy wielkości..Wiem że wiele osób ma doga z małym psem czy kotem ale to takie zawsze kuszenie losu. To tak jak trzymanie 900kg konia i 70kg szetlanda. W jakimś momencie mają prawo się nie zgodzić i zwykły karcący kopniak giganta może przetrącić kark kuca,choć duzy koń nie miał by po nim nawet siniaka. I naprawdę nie można winy składać na dużego konia bo powinien był myśleć? czy miarkować siłę ciosu(co na to samo wychodzi). Zwierzę to zwierzę,instynkt ma, a rozum i zdolność przewidywania mamy my. Cziłki są tak pokraczne i drobne że pewnie jakby dać jej mocniejszego klapsa to by się psinę okaleczyło, a co dopiero uderzyć łbem jak wiadro.. Jak się poukładała codzienność po tym wypadku?

Posted

Aragon wrócił po kilku dniach z hotelu do domu i spał wiele godzin jak zabity, widać że jednak miał stresa przebywając w hotelu. I tyle w sumie.

Agata też mówi że już tak małego psa nie wezmą, ze względu właśnie na obecność w domu wielkich psów

Posted

Allu, dziewczyna od tego 6 letniego błękita działa na miejscu i jeśli w końcu się uda to go weźmie go do siebie na chwilę. Mam awaryjny hotel w Brodnicy, ale tylko na chwilę, bo to kojce zewnetrzne - ładnie tam jest http://www.dogomania.pl/forum/threads/126059-BIA%C5%81Y-PIES-czyli-psy-i-my-hotelowo-bartusiowo-Brodnica-WOLNE-MIEJSCA! , szkoda że tylko zew. kojce. Szukam jeszcze czegoś innego i czegoś bliżej, ale najważniejsze, że jakiś plan już jest

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...