_Dunaj_ Posted June 24, 2014 Posted June 24, 2014 Alla Chrzanowska napisał(a):U niego na wątku jest więcej zdjęć:) Lecę popatrzeć Quote
atulek Posted June 24, 2014 Posted June 24, 2014 tu_ania_tu napisał(a):psy sa do sprzedania :( 800-1000 zł za psa :( Qrwa Ogłoszenie zrobiła dziewczyna która nie ma pojęcia o psach, są własnością cioci. Dziewczyny może mogę wam jakoś pomóc? Te psy są parę kilometrów ode mnie . Quote
Maryna Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 atulek napisał(a):Dziewczyny może mogę wam jakoś pomóc? Te psy są parę kilometrów ode mnie . Aniatu decyzyjna.. Quote
tu_ania_tu Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 (edited) atulek napisał(a):Dziewczyny może mogę wam jakoś pomóc? Te psy są parę kilometrów ode mnie . na razie nie, musimy pozwolić innym działać - są ludzie, którzy mają do nich dojście. Ale jakby się udało je wziąć to będziemy potrzebować pomocy - transport, wskazówki o hotelach Edited June 25, 2014 by tu_ania_tu Quote
tu_ania_tu Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 nie udało się psów z przytuliska pod Szamotułami wyrwać :( Pani prowadząca schronisko to typ zbieracza i mało psów opuszcza bramy schroniska. Mam informację, ze po naszym nadmiernym zainteresowaniu (zgłoszenie do gminy o nieprawidłowościach w pracy schroniska) pani musiała tłumaczyć się w gminie i zaraz po tym psy zostały umieszczone w domu tymczasowym w Niemczech, u pani która sponsoruje w dużej część działanie tego schroniska.... z relacji wolontariuszki wynika, że to dla psów z tego przytuliska niemal jedyna szansa na adopcję. Jeżeli tak jest, to chociaż tyle pomogliśmy, ze juz w kojcu nie siedzą (a podobno od jesieni tam były). Jeśłi ktoś je zabije to niech się smaży w piekle. Smutno mi że są ludzie, którzy kochają zwierzęta w tak dziwny sposób Quote
_Dunaj_ Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 Nie p[ozostaje nic innego jak wierzyć że im się polepszy Quote
atulek Posted June 25, 2014 Posted June 25, 2014 tu_ania_tu napisał(a):na razie nie, musimy pozwolić innym działać - są ludzie, którzy mają do nich dojście. Ale jakby się udało je wziąć to będziemy potrzebować pomocy - transport, wskazówki o hotelach Jak tylko będę mogła służę pomocą.:lol: Quote
tu_ania_tu Posted June 26, 2014 Posted June 26, 2014 [quote name='tu_ania_tu'][TABLE="class: contentTab"] [TR] [TD="class: titleCell"] 18,30 zł [/TD] [TD] DRUGI URZĄD SKARBOWY W RADOMIU[/TD] [/TR] [/TABLE] ____________________ 140,40 zł RAZEM [FONT=Arial]URZĄD SKARBOWY 21-100 LUBARTÓW 7,90 zł [/FONT]razem 148,30 zł Quote
tu_ania_tu Posted June 27, 2014 Posted June 27, 2014 [quote name='tu_ania_tu'][FONT=Arial]URZĄD SKARBOWY 21-100 LUBARTÓW 7,90 zł [/FONT]razem 148,30 zł 15,30 - [FONT=Arial]URZĄD SKARBOWY W ŚWIDNICY [/FONT][FONT=Arial]razem 163,60[/FONT][FONT=Arial][/FONT] Quote
tu_ania_tu Posted June 27, 2014 Posted June 27, 2014 dziewczyny stało się coś strasznego - Aragon zabił małą cziłałkę Agaty :( Dostał miskę, mała przechodziła, złapał ją bez najmniejszego uprzedzenia i w sekundę ją zabił. Agata jest zdruzgotana, boi się o dziecko i koty. Przeniosła go do hotelu, nie wie co ma robić. Dałaby sobie uciąc rękę za cudowny charakter Aragona, Zojka super się z nim dogadywała, a tu taka tragedia Quote
Alla Chrzanowska Posted June 27, 2014 Author Posted June 27, 2014 tu_ania_tu napisał(a):dziewczyny stało się coś strasznego - Aragon zabił małą cziłałkę Agaty :( Dostał miskę, mała przechodziła, złapał ją bez najmniejszego uprzedzenia i w sekundę ją zabił. Agata jest zdruzgotana, boi się o dziecko i koty. Przeniosła go do hotelu, nie wie co ma robić. Dałaby sobie uciąc rękę za cudowny charakter Aragona, Zojka super się z nim dogadywała, a tu taka tragedia A może to był jednak nieszczęśliwy wypadek? Quote
tu_ania_tu Posted June 27, 2014 Posted June 27, 2014 może.......... gdyby Zojka nie była taka malutka to pewnie by przeżyła Quote
Alla Chrzanowska Posted June 27, 2014 Author Posted June 27, 2014 Ja kiedyś zabiłam kotka... Niechcący. Wlazł w wersalkę, a ja nie wiedziałam i ją zamknęłam... Nie naciskałam jej, ani nic, ale kręgosłup nie wytrzymał... Quote
tu_ania_tu Posted June 27, 2014 Posted June 27, 2014 nawet jesli to był wypadek, to nie wyobrażam sobie by teraz bez obaw puścić do Aragona Antka. Aragon miał specjalne prawa i ogromne zaufanie. Agata ma na okrągło coś do roboty, zostawiała Antka na górze z samym Aragonem, bo szła wpuścić psy, wypuścić inne itp. Pewnie gdy emocje opadną jakoś to znowu poukładają ale dyskomfort będzie ogromny Quote
tu_ania_tu Posted June 27, 2014 Posted June 27, 2014 co do 5 dogów z ogłoszenia, to ojciec tego miotu został odebrany przez hodowcę, Państwo prawdopodobnie oddadzą którąś suczkę i jednego psa, jedna sukę i jednego psa sobie zostawią. Podobno to wszystko stało się bo dwa młode psy pożarły się strasznie i facet przez to ma rękę rozszarpaną. Trzeba być durniem by wierzyć ze 5 młodych psów będzie żyła w harmonii, szczególnie gdy się nie ma doświadczenia w prowadzeniu stada Quote
mdk8 Posted June 27, 2014 Posted June 27, 2014 kochani jak możecie podpiszcie bardzo proszę http://petycja.wwf.pl/podpisz/ Quote
_Dunaj_ Posted June 27, 2014 Posted June 27, 2014 tu_ania_tu napisał(a):co do 5 dogów z ogłoszenia, to ojciec tego miotu został odebrany przez hodowcę, Państwo prawdopodobnie oddadzą którąś suczkę i jednego psa, jedna sukę i jednego psa sobie zostawią. Podobno to wszystko stało się bo dwa młode psy pożarły się strasznie i facet przez to ma rękę rozszarpaną. Trzeba być durniem by wierzyć ze 5 młodych psów będzie żyła w harmonii, szczególnie gdy się nie ma doświadczenia w prowadzeniu stada Oj tak, to jest trudne, ale możliwe, jak mam kilka psów od 27 lat i miewam problemy, a z dogami jest trudniej bo są bardzo duże, trzy ogarniam ,ale pięciu nie wiem czy dałabym radę, dobrze, że chcą oddać, byle kolejnego miotu nie mieli Quote
_Dunaj_ Posted June 27, 2014 Posted June 27, 2014 tu_ania_tu napisał(a):nawet jesli to był wypadek, to nie wyobrażam sobie by teraz bez obaw puścić do Aragona Antka. Aragon miał specjalne prawa i ogromne zaufanie. Agata ma na okrągło coś do roboty, zostawiała Antka na górze z samym Aragonem, bo szła wpuścić psy, wypuścić inne itp. Pewnie gdy emocje opadną jakoś to znowu poukładają ale dyskomfort będzie ogromny Kurcze, dopiero doczytalam i tez mną tąpnęło, nawet jeśli to wypadek (w co chcę wierzyć) to niefajnie Quote
tu_ania_tu Posted June 28, 2014 Posted June 28, 2014 Danusiu wasz brat we wtorek pod nasza opiekę przechodzi Jestem czarownicą, bo wykrakałam to jak pies miał 2 miesiące. Został sprzedany do wspaniałej hodowli Slawkodore, której właścicielka już raz kupiła samca który miał być super reproduktorem ale niestety piesek miał krzywy zgryz i pozbyli się go. Jak Kasia sprzedawała szczeniaka powiedziałam jej że życzę mu by był najzdrowszym i najpiękniejszym psem, bo inaczej zrobi out z hodowli. No i niestety, widziałam go w maju w łodzi, pies się porusza fakatlnie, obstawiam ze to jakieś zmiany dysplastyczne. No w każdym razie już w hodowli go nie kochają, mimo że na stronie hodowli jak kończył rok to używali słowa KOCHANY przy wzmiance o urodzinach Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.