Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 160
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no i nie pobiegłam na FB. Zadzwoniła opiekunka Puzona cała spanikowana, że pies cały sie trzesie i przewraca i co ona ma zrobić, czy dzwonić po miejscowego weta? Absolutnie NIE! Zapakowałam psa do auta i po 30 min był w klinice w Myślenicach. Po drodze odzyskał panowanie nad ciałem, badanie nic nie wykazało, dostał witaminy z grupy B we wlewie doodbytniczym i tyle. Pies jak nowy, zdrowy i radośnie rozdający paniom wet buziaki :) Będzie obserwowany, gdyby coś się działo jestem pod telefonem i jedziemy do Myślenic.
Plusem dodatkowym jest to, że Puzon został sprawdzony na kota. Może spokojnie mieszkać w domu z kotami i odpowiedzialnymi dziećmi :)
a teraz idę na FB

Posted

być może tak zareagował na "stres reprodukcyjny", mieszka z suczką, która i ma i nie ma cieczki, a on ma szaleństwo w oczach i cały czas usiłuje z nią kopulować. To nie jest opinia lekarza, to taka moja luźna uwaga. Puzon wraz z obiema sukami przetrwał szaleństwo sylwestrowe i nadal szuka domu.

Posted

nikt o niego nie pyta, a on taki słodki jest, kocha wszystko i wszystkich, zero agresji, będzie cudownym towarzyszem dla dzieci, ale nie malutkich, bo to wulkan energii jest :)
za kilka dni postaram sie o jakies nowe zdjęcia chłopaka, a narazie muszą stare wystarczyc.

  • 2 weeks later...
Posted

Spieszę z nowymi informacjami o Puzoniku:
chłopak nadal mieszka u tymczasowej opiekunki, nie miała serca oddać go do budy i chociaż jest jej bardzo ciężko postanowiła, że do czasu znalezienia mu domu Puzon siedzi u niej :)

urząd miasta, na terenie którego został znaleziony pies zapłaci za odrobaczenie, szczepienie i kastrację psa, niestety, u wyznaczonego miejscowego weta, do którego, delikatnie mówiąc, ja nie mam za grosz zaufania, dlatego pies zostanie tylko ponownie odrobaczony i zaszczepiony na wirusówki i wściekliznę. Kastracja w nowym domu, bo z tym zabiegiem raczej bym się wstrzymała, skoro nie mogę zrobić w wybranym gabinecie.

Puzon ma się dobrze, tyje i rozrabia, nauczył się pieknie chodzić na smyczy i codownie ... zebrać ;)
Obiecane zdjęcia będą jak będę w jednym miejscu ja, pies i cyfrówka, jak do tej pory jakoś nie udaje się nam zgrać ;)

Posted

ja też spróbuję swoich sił w robieniu ogłoszeń, on musi mieć swój własny dom, może być z kotami, może być z dziećmi ale pod nadzorem dorosłych, jak to przy każdym psie powinno być. Dorośli są odpowiedzialni za dobrostan dzieci i psa.

  • 2 weeks later...
Posted (edited)

dzisiaj Puzon miał w nocy kolejny napad drgawkowy :( trwał długo (1,5-2 godziny) i był intensywny. Pies posikał się na posłanie. Teraz leży i odpoczywa, jest zmęczony. Dzisiaj miał być szczepiony ale szczepienie odwołane na bliżej nieokreślony termin. Opiekunka nieopatrznie ale w dobrej wierze podała mu wędlinkę dlatego badanie krwi dopiero jutro na czczo. Nie dość, że nikt go nie chce to jeszcze chory, teraz to już ma praktycznie zerowe szanse na dom, a tam gdzie jest, na zawsze zostać nie może z wielu przyczyn :(
i co teraz? Jeżeli to padaczka to jego szanse na domek spadają praktycznie do zera :( Leczenie jest proste ale ludzie nie chcą chorego psa, któremu trzeba całe życie podawać leki i chodzić do weta na kontrole.
jutro badanie krwi, zobaczymy co wyjdzie. Będę informować na bierząco, o ile jest ktokolwiek zainteresowany.

Edited by lapinporokoira

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...