Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dziękuję za pamięć, on naprawdę ma mało czasu, a nikt go nawet nie odwiedza :(

od jutra mnie nie ma, wrócę w sobote około południa dopiero. Pojawił się snieżnobiały haszczak z wytartą szyją od łańcucha i wypłyniętym okiem. Zapuchnięty biedak, cierpi, ledwo zjadł to co mu wczoraj zaniosłam, śpi na ulicy przed szkołą podstawową :(
co się z tymi ludźmi dzieje? Ja wiem, że na wsiach panuje znieczulica, a tutaj wsie dookoła, ale jakim trzeba być człowiekiem, żeby wywalić cierpiącego psa z wybitym okiem?
Nie wiem czy dzisiaj dam radę go w jakikolwiek sposób zabezpieczyć, przecież wyjeżdzam, a jak mnie nie będzie to nikt mi nie pomoże zająć się nim. Przypuszczalnie pojedzie do schronu w Nowym Targu.
Jest taki wątek na ogólnym o schronisku "na końcu świata", teraz go nie znajdę. Krakowskie ciotki, i nie tylko wyciągają psiaki i znajdują im domy. Czy mógłby ktoś za mnie poszukać tego wątku i poprosić o sprawdzenie przy następnym pobycie w schronisku czy on tam jest? Ma wybite oko i jest śnieżnobiały, trudno pomylić z innym psem.

  • Replies 160
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Boże, kolejna psia tragedia...
Przecież ta Psina musi okrutnie cierpieć...
Ja tym wszystkim, którzy taką okrutną krzywdę wyrządzają Psinkom życzę wszystkiego, co najgorsze!!!!!!!!!!!
Niech ten ból i cierpienie wróci do nich po tysiąckroć!!!!

Posted

poproszę o nie oddawanie Puzonika, ale sprawy domowe tymczasowej opiekunki są mocno skomplikowane. Każdą jej decyzję zaakceptuję.
Do soboty jestem nieosiągalna, można późnymi wieczorami próbować mnie łapać, ale nie obiecuję, że się uda, więc podawanie w ogłoszeniach namiaru na mnie będzie mijało się z celem.
Opiekunka nie ma doświadczenia w rozmowach z ewentualnymi dzwoniącymi, zresztą nie chcę ją tym obarczać. Wtatara, proszę o wstępną ewentualną selekcję dzwoniących. Aczkolwiek myślę, że raczej przed świętami nikt dzwonił o psa nie będzie, taki to parszywy dla psiaków czas :(
Dziękuję za pomoc i za samą obecność na wątku :)

Posted

lapinporokoira, może wstaw go tutaj z dramatyczną adnotacją, co mu grozi. I że potrzebna pomoc i wsparcie. W pojedynkę trudno.
to jest mały/jamnikowaty/ładny psiak, gdyby dać mu trochę czasu - znajdzie dom, tylko teraz święta i adopcje stoją:
http://www.dogomania.pl/forum/threads/32052-Wątek-Krakowskich-Zwierzaków?p=20159899#post20159899

napisz może PW do ludzi z krakowskich, olkuskich wątków i jeszcze wkleiłabym linka na wątku schroniska w NT - nie po to dziewczyny z pełnym poświęceniem wyciągają stamtąd psiaki, żeby następny (jeszcze zdrowy i ładny) tam na zmarnowanie trafił!
http://www.dogomania.pl/forum/threads/223647-Schronisko-na-tzw-KONCU-SWIATA-masa-psow-bezskutecznie-czekajacych-na-pomoc?p=20158762#post20158762

i może jeszcze szukałabym pomocy na jamnikowatych:
http://www.dogomania.pl/forum/threads/173573-Jamniki-i-jamnikowate-w-potrzebie-z-ca%C5%82ej-Polski-!!!!!!?p=20154168#post20154168

  • 2 weeks later...
Posted

minęły świeta, Puzon ma się dobrze, niestety stała się rzecz, jak na jego warunki koszmarna, jedna z suk rezydentek dostała pseudo cieczki :( Piszę, że pseudo cieczki ponieważ jest to suka po sterylizacji przeprowadzonej, powiedzmy oględnie niefachowo. Pozostał jej jeden jajnik, lub jego część co wywołuje stanu podobne do cieczki czy ciąży urojonej z mlekiem i opiekowaniem się zabawkami włącznie. Właścicielki nie stać na opłacenie ponownie zabiegu w celu "naprawienia" sterylki.
Puzon dostaje szału, druga rezydentka, dużo większa od i Puzona i małej Perełki broniąc tej ostatniej przed amorami Puzona gruzie się z nim do krwi, opiekunka już oberwała rozdzielając walczące psy :(
Ten koszmar zaczął sie dwa dni temu i trwa, psy są rozdzialane ale tak dłużej być nie może, zwłaszcza, że jedna z suk przebywa tam gdzie niewidoma córka opiekunki, każde potrącenie grozi wypadkiem tak dla osoby niewidomej jak i dla psa. Sytuacja jest tragiczna, Puzon nie ma już czasu, w razie eskalacji dramatu w domu pies zostanie wypuszczony na ulicę i jednocześnie zgłoszony do urzędu miasta. Pojedzie do Nowego Targu do schroniska :(
Nie mam gdzie go umieścić, gdybym miała zabrałabym go już dawno od opiekunki, ale nie mam gdzie :(
Puzon potrzebuje natychmiastowego ratunku. POMOCY !!!

Posted

Jestem na apel szykuję mu profil i newsa na stronie Fundacji SOS dla Jamników. Ale jakie dane kontaktowe mam wpisac? mail/telefon. Mogę wpisać fundacyjne ale i tak muszę mieć kontakt dla siebie jak będą ludzie się zgłaszać

Posted (edited)

dziękuję Isadora7 :)
kontakt oczywiście do mnie 504 135 161, a potem ja już będę z opiekunką ustalać szczegóły. Maila nie podaję bo zadko sprawdzam pocztę i nie odbieram numerów ukrytych oraz nie odpowiadam na smsy - mogłabyś to do ogłoszeń dopisać?
Data na zdjęciach to wina aparatu, jakoś nikt nie umie jej zmienić, a ja nie zwróciłam uwagi, przepraszam.

Edited by lapinporokoira
Posted

lapinporokoira napisał(a):
dziękuję Isadora7 :)
kontakt oczywiście do mnie 504 135 161, a potem ja już będę z opiekunką ustalać szczegóły. Maila nie podaję bo rzadko sprawdzam pocztę i nie odbieram numerów ukrytych oraz nie odpowiadam na smsy - mogłabyś to do ogłoszeń dopisać?
Data na zdjęciach to wina aparatu, jakoś nikt nie umie jej zmienić, a ja nie zwróciłam uwagi, przepraszam.


Spoks tak myślałam, obcięłam na fotkach datę. Maila podałam fundacyjnego jak będzie jakiś to dam tu na wątku. O smsach zaraz napiszę. Heheh też mam w telefonie ustawioną opcje odrzucania zastrzeżonych numerów.

Posted

lapinporokoira napisał(a):
i bardzo słusznie, nie gadam z kimś kto ma zastrzeżony numer, widocznie to nie jest uczciwy człowiek jak ma coś do ukrycia, więc spadówaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!
dziekuję za "poprawienie zdjęć" :)


Wiesz ja nie wiedz tez powodu abym nie znała numeru dzwoniącego skoro on/ona zna mój

Posted

lapinporokoira napisał(a):
i bardzo słusznie, nie gadam z kimś kto ma zastrzeżony numer, widocznie to nie jest uczciwy człowiek jak ma coś do ukrycia, więc spadówaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!
dziekuję za "poprawienie zdjęć" :)

Nie zgodzę się z tym , można przez przypadek stracić naprawdę dobrych kandydatów na przyszłych właścicieli naszego podopiecznego . Z takiego nr zadzwoniła pani chętna na moją tymczasowiczkę , odebrałam bo nie zauważyłam , że zastrzeżony . No i Śnieżka dzięki temu ma wspaniały dom , nawet nie śmiałam marzyć o takim , a dodam , że była u mnie na dt zaledwie tydzień , nawet nie zdąrzyłam ją zabrać do weta i założyć książeczki . Ludzie z różnych powodów zatrzegają nr tel. , nie musi to świadczyć ani o braku uczciwości ani o złych intencjach .
Widziałam Twój wpis na wątku nowotarskim , może spróbuj tam wrzucić jeszcze zdjęcia Puzona . Ja niestety nie mam teraz jak pomóc , moje dwa tymczasy zabrane jakiś czas temu z NT nadal siedzą u mnie i jak na razie to zero odzwewu z ogłoszeń .

Posted

elaja napisał(a):
Nie zgodzę się z tym , można przez przypadek stracić naprawdę dobrych kandydatów na przyszłych właścicieli naszego podopiecznego . Z takiego nr zadzwoniła pani chętna na moją tymczasowiczkę , odebrałam bo nie zauważyłam , że zastrzeżony . No i Śnieżka dzięki temu ma wspaniały dom , nawet nie śmiałam marzyć o takim , a dodam , że była u mnie na dt zaledwie tydzień , nawet nie zdąrzyłam ją zabrać do weta i założyć książeczki . Ludzie z różnych powodów zatrzegają nr tel. , nie musi to świadczyć ani o braku uczciwości ani o złych intencjach .
Widziałam Twój wpis na wątku nowotarskim , może spróbuj tam wrzucić jeszcze zdjęcia Puzona . Ja niestety nie mam teraz jak pomóc , moje dwa tymczasy zabrane jakiś czas temu z NT nadal siedzą u mnie i jak na razie to zero odzwewu z ogłoszeń .


Masz racje poniekąd, ale Ci uczciwi zwyczajnie się nagrają (tak miałam) i można oddzwonić

Posted

Isadora7 napisał(a):

Masz racje poniekąd, ale Ci uczciwi zwyczajnie się nagrają (tak miałam) i można oddzwonić

Pani , która dzwoniła do mnie o Śnieżkę od razu przeprosiła , że z zastrzeżonego i wysłała mi nr smsem :lol:
Jednak , gdybym nie odebrała tel. bo zastrzeżony to być może Śnieżka do dzisiaj by szukała domu .

Posted

elaja napisał(a):
Pani , która dzwoniła do mnie o Śnieżkę od razu przeprosiła , że z zastrzeżonego i wysłała mi nr smsem :lol:
Jednak , gdybym nie odebrała tel. bo zastrzeżony to być może Śnieżka do dzisiaj by szukała domu .


Rozumiem, ale myślę ze pani nagrałaby się skoro (a tak było) poważnie myślała o psie.
A tak nieco z innej beczki ...
kocham telefony "Ja w sprawie pieska, proszę o telefon"

Posted

dziękuję wtatara :)

nie wiem już co i gdzie robić, w razie nagłej konieczności może trafić na łańcuch do budy i tak czekać na odmianę losu, ale nie wiem czy to dużo lepsze rozwiązanie niż nowotarskie schronisko :( On jest domowym psem, kanapowcem, a nie wiejskim burkiem znającym takie warunki :(

a ja jeszcze kocham telefony zaczynające się od, nie od "dzień dobry", nie nie, uchowaj bosze, od "ile za tego psa bo jo bym go wzion" :angryy:

Posted

lapinporokoira napisał(a):
nie wiem już co i gdzie robić, w razie nagłej konieczności może trafić na łańcuch do budy i tak czekać na odmianę losu, ale nie wiem czy to dużo lepsze rozwiązanie niż nowotarskie schronisko :( On jest domowym psem, kanapowcem, a nie wiejskim burkiem znającym takie warunki :(

wiadomo, ze nikt tego nie chce, ale NT czy Olk. to kaplica, przepadnie!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...