Asia & Ginger Posted July 10, 2007 Author Posted July 10, 2007 No i nadszedł w końcu ten czas. :placz: Jutro o 9.30 Gingerka będzie miała sterylkę. Strasznie się boję i denerwuję. :nerwy: Proszę trzymajcie kciuki za moje maleństwo. :modla: Quote
zula Posted July 10, 2007 Posted July 10, 2007 asia_pie napisał(a):No i nadszedł w końcu ten czas. :placz: Jutro o 9.30 Gingerka będzie miała sterylkę. Strasznie się boję i denerwuję. :nerwy: Proszę trzymajcie kciuki za moje maleństwo. :modla: Trzymamy kciuki;) Quote
cockermanka Posted July 10, 2007 Posted July 10, 2007 Będziemy trzymac wszystkie kciuki oi wszystkie nasze psie łapki - a jest ich sporo... Quote
Asia & Ginger Posted July 10, 2007 Author Posted July 10, 2007 Zula, Cockermanka serdecznie dziękuję za kciuki. :loveu: Quote
anielik Posted July 10, 2007 Posted July 10, 2007 Asiu.. i ja się dołączam! :cool1: Nas też to czeka za parę miesięcy...:scared: Quote
Asia & Ginger Posted July 10, 2007 Author Posted July 10, 2007 Dzięki Anielik. :loveu: Odkładałam decyzję o sterylce przez ponad rok, ale w końcu się zdecydowałam. Mam nadzieję, że nie będę tego żałowała. :roll: Quote
Asia & Ginger Posted July 11, 2007 Author Posted July 11, 2007 No i moja sunia juz po sterylce (o 11 już było po wszystkim). Na razie śpi jeszcze, trochę się wierci, ale jeszcze nie chce wstawać. Moje biedne maleństwo, jest taka smutna. :-( Quote
Magot Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 Sunia na pewno po jakimś czasie się otrząśnie z tego wszystkiego;) Będzie dobrze. Postąpiłaś prawidłowo, popieram takich ludzi i samo sterylizowanie zwierząt niehodowlanych. Trzymamy za Was kciuki- Magda i cocker spaniel Drakkar. Chciałam Cię przy okazji serdecznie zaprosić do ocenienia i zostawienia komentarza na stronkach o moich pupilach: www.drakkar.pupile.com i www.zorka6.pupile.com ;) Quote
cockermanka Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 Asiu - wygłaszcz malutką od nas i sforki :-) Quote
Gosierra Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 Asiu sunieczka szybko dojdzie do siebie, zapewniam, ja tez mialam 2 po takim zabiegu. Moje sunieczki mialy 10 lat i ropomacicze, psy szybko regenerują się po operacjach jeśli wszystko ma być dobrze! Pozdrawiam Quote
Asia & Ginger Posted July 11, 2007 Author Posted July 11, 2007 Dziekuję kochani za podtrzymywanie mnie na duchu. :calus: Ale jak tak patrzę na smutne oczka mojego małego Słoneczka, to serce mi się kraje. :placz: Magda, stronki odwiedzę wieczorkiem jak bedę miała trochę więcej czasu. Cockermanka, Gingerka wygłaskana, wyprzytulana, wycałowana. :p Gosierra, czy Twoje sunie zmieniły się jakoś po sterylce? :roll: Quote
Gosierra Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 absolutnie nie zmieniły się, były jak zawsze urocze, wesołe i jak zawsze łakomczuchy! Quote
anielik Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 Magda:) napisał(a): Chciałam Cię przy okazji serdecznie zaprosić do ocenienia i zostawienia komentarza na stronkach o moich pupilach: www.drakkar.pupile.com i www.zorka6.pupile.com ;) Przepraszam, ale nie uważasz, że to troszkę niestosowne.. w takim momencie?:shake: Asiu.. trzymamy kciuki za dzielną dziewczynę!:multi: Quote
Magot Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 A możesz tak łaskawie pisać to, co powinnaś? Może tak na temat? Bo dawanie takich uwag w takim momencie jest chyba niestosowne??... :mad::shake: Quote
mrufk4 Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 Magda:) napisał(a):A możesz tak łaskawie pisać to, co powinnaś? Może tak na temat?Anielik jak by nie patrzec wypowiedziala sie na temat w swoim poscie, jedynie zasugerowala, ze chyba nie najlepszym miejscem i momentem jest reklama swoich galerii tutaj, gdzie dziewczyna w nerwach informuje nas o przebiegu i konsekwencjach - jak by nie patrzec powaznego - zabiegu... Polecam troche wiecej wyrozumialosci, a mniej zlosliwosci... ;) Asia_pie buziaczki od nas dla suni! Od sterylki mojej Avii minely 3 miesiace - po bliznie ani sladu. Pies na drugi dzien od zabiegu poustawial sobie na podworku wszystkie koty i golebie pokazujac im, ze 'szefowa' wraca do zdrowia. Wszystko bedzie dobrze :) Quote
Asia & Ginger Posted July 11, 2007 Author Posted July 11, 2007 Dziewczyny kochane, dziękuję serdecznie za te wszystkie słowa wsparcia. :calus: Około godziny 19 namówiłam Gingerkę na pierwszy spacer, wyszła w miarę chętnie, ale lekko kropiło, więc nie chciała za bardzo spacerowac. Zrobiła siusiu dwa razy. Teraz śpi, przewraca się z boku na bok, trochę popiła, ale oczki ma takie smutne, trochę jeszcze błądzące. Od czasu do czasu troszkę popiskuje. Mam nadzieję, że jutro będzie się już lepiej czuła. Quote
pierozek_monika Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 będzie :) dużo też zależy od Twojej opieki, a ta wiadomo, że jest wzorowa, przy Tobie szybko dojdzie do siebie, zobaczysz! Quote
Asia & Ginger Posted July 11, 2007 Author Posted July 11, 2007 Moniko, dzięki. Staram się jak mogę żeby dogodzić mojemu maleństwu. :p Quote
zula Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 asia_pie - teraz już będzie z górki;) Trzymam kciuki (razem z Bussą) żeby Gingerka szybko wróciła do formy. Quote
cockermanka Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 No i jak tam dzisiaj nasza rekonwalescentka? Quote
Asia & Ginger Posted July 12, 2007 Author Posted July 12, 2007 Gingerka czuje się dzisiaj znacznie lepiej. :multi: :p Chętnie je, pije, wychodzi na spacer. Byliśmy dzisiaj rano u weta po antybiotyk i stwierdził, że wszystko ładnie wygląda, rana się nie sączy, temperatura odpowiednia. :multi: W nocy Gingerka wskoczyła mi nawet na łóżko, ale trochę popiskiwała, więc nie mogłam za bardzo spać. :roll: A teraz mój aniołeczek śpi sobie na swojej ulubionej wełnianej podusi i posapuje od czasu do czasu. :p Quote
cockermanka Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 Absolutnie nie pozwól jej skakać,ani na łóżko (fotel itp.) ani podskakiwać np.z radości - takie skoki mogą się fatalne skończyć.... Ale super,że sunia ma się dobrze :-) Quote
Asia & Ginger Posted July 12, 2007 Author Posted July 12, 2007 Muszę ją trochę bardziej przypilnować, bo ona zawsze śpi na łóżku i sama chętnie wskakuje. :roll: A z radości jeszcze nie podskakuje, jedynie macha tym swoim malutkim ogonkiem. ;) Quote
cockermanka Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 No to pilnuj koniecznie - przynajmniej do czasu zupełnego wygojenia się szwów....Nasza pani wet bardzo mnie uczulała na to nieskakanie (chodzi o szew na kikucie macicy) po operacji naszej pierwszej cockerki - skoki mogą spowodować,że ten szew puści..a wtedy to już nie ma żartów. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.