Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

kochani, ja nie wiem jak ja mam ja przyjac?? zero srodkow na leczenie, badania, kroplowki. jesli nie ma pieniedzy, to ja nie mam szans jej utrzymac, leczyc, bada....:-(

mam Cyrana tez, u ktorego wychodza z dnia na dzien rozne cuda i znowu sie opiera wszystko o kase. nie ma kasy, nie ma diagnozy, nie ma diagnozy, nie ma leczenia i co dalej?? patrez jak sie meczy :-(

do tego 3 psy w hotelu. na 2 z nich pieniadze sie skonczyly i teraz sama musze myslec co dalej, bo za dzien - dwa zostana pod hotelem :-(

  • Replies 599
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Aga_Mazury napisał(a):
Napiszcie mi jakie paski do mierzenia cukru Wam są potrzebne? Ja po ciąży mam całe opakowanie pasków i jeszcze kilka sztuk....tylko wiem, że są rózne glukometry i rózne paski do nich....jakby coś mogę wysłać paski

mam paski które można wykorzystać do aparatów

Precision Q I D lub Medi Sense Card oraz MediSense Pen


Dopiero co z pracy wróciłam..Aga dziękujemy za pomoc, jak pojadę do lecznicy to się spytam czy takie paski mogą być..i w ogóle ile pasków potrzebuje, jakie paski, za ile..nic nie wiem..nic nie mówią..nie wiem czy jayo to wie:roll:

Daga..i co teraz, co my mamy z nią zrobić:placz::placz::placz:, ja się dzisiaj wszystkiego wypytam jaki jej stan jest dokładnie, czego będzie dokładnie potrzebować i jakie koszta to są..oni też mnie denerwują, bo za wiele nie mówią w tej lecznicy, nawet nie wiem jaki jest rachunek w klinice..załamię się chyba :cry: :cry: :cry:

Posted

Ola boga:-o boje się tych kosztów cholewka!!! martik b ty nie masz za co mi dziękować podziekowania należą się jak najbardziej Tobie bo to Ty się nią zajmujesz jesteś u niej co dziennie dbasz o nią!!!! Ślę Ci wiele tysięcy buziaków za twoje oddanie Amelce.

Posted

wszystko dzisiaj bedzie wiadomo. stan Amelki sie juz ustabilizowal na tyle, ze moze opuscic klinike.
do mnie jednak dzisiaj nie przyjedzie, tylko Tossa zabierze ja do siebie na poczatek.

wielkie podziekowanie dla AFN za chec zasponsorowania karmy dla Amelki!

Posted

daga_27 napisał(a):
wszystko dzisiaj bedzie wiadomo. stan Amelki sie juz ustabilizowal na tyle, ze moze opuscic klinike.
do mnie jednak dzisiaj nie przyjedzie, tylko Tossa zabierze ja do siebie na poczatek.

wielkie podziekowanie dla AFN za chec zasponsorowania karmy dla Amelki!



daga widzę, że masz jakieś "plecy" w AFN bo masz przecieki ;) przeciez jeszcze ja nic takiego nie napisałam :evil_lol: a tu widzę już wszystko wiesz:evil_lol:

Posted

daga_27 napisał(a):
no to chyba mam jakies plecy bo juz wiem:eviltong: :evil_lol:


W takim razie czekamy tylko na zalecenia weta...jaka to karma będzie najlepsza a może obojętnie jakiej firmy byle dla psa z cukrzycą....

wtedy się umówimy co do reszty ;)

Posted

A więc sprawa wygląda tak..Amelka jest już teraz u Tossy, zobaczymy czy jej 4 psiule ją zaakceptują, jak nie to będziemy myśleć co dalej :cry:
Zawiozłam dzisiaj do kliniki kwiaty, bombonierkę i kawę i podziękowałam za fachową i troskliwą opiekę, wszyscy byli miło zaskoczeni..jeśli pies zastanie w bydgoszczy to klinika gwarantuje za darmo leczenie jakby było potrzebne-ale usługa gratis, bo za leki trzeba będzie płacić i karmę po hurtowych cenach też gwarantuje, miły gest z ich strony!!!!!!
Jeśli chodzi o paski to Aga Mazury czy to są paski do mierzenia cukru z moczu, bo jeśli tak to są dobre, jeśli służą do mierzenia poziomu cukru z krwi to wetka powiedziała, że raczej odpadają..ona dokładnie nie znała tej nazwy, powiedziała, że mam się spytać w aptece czy te paski co Ty proponujesz są podobne do tych które Ona wypisała na recepcie czyli Keto-Diastix..ja nawet czasu nie miałam żeby się dowiedzieć, wszystko biegiem dzisiaj i jeszcze zaraz muszę do pracy lecieć :placz: na razie ttossa powiedziała, że wykupi te z recepty.
DZIęKUJę WSZYSTKIM ZA POMOC...AFN ZA KARMę...ZA JAKIKOLWIEK WPłATY..i ttossie..bardzo..dzisiaj pewnie ttossa będzie pisać jak u Amelki.........ja zmykam, zajrzę tutaj nad ranem...3maj się Amelcio..My Cię tutaj kochamy!!!

Posted

Dziewczyny, uwielbiam Was za wszystko!!!
Juz wrocilam, nie wiem jeszcze ile zabule za roaming :-)
Dzis dlugo rozmawialam telefonicznie z Pania Doktor i mam wrazenie, ze jeszcze chwila i nie oddalaby nam naszej Amelci :-)
Stan sie ustabilizowal, sunia zaczela przybierac na wadze, trzeba tylko uwazac na cukier, jeszcze zdarzaja sie skoki jego poziomu.

Chyba musimy specjalny dyplom dla Pani doktor wypisac :loveu::loveu:

Reszte zapewne opisze Tossa, sunia sie juz u niej aklimatyzuje.
Tez bedziemy sie rozgladac za karma - moze sie uda dobre ceny zalatwic.

Posted



Amelka dotarła do Domu!!!

13 i piatek nie musi być pechowy - tak stwierdziła Pani doktor
Ewa Pekowska - klinika "Kora" w Bydgoszczy
Dla mnie jedynym decydującym czynnikiem była akceptacja moich 3 Tos. Wiedziałam,że jak moje psy dadzą Amelce szansę, coż mnie pozostanie? Ludzka część rodziny stwierdziła,że coś to raczej nam wygląda na przytulisko niz na początkującą hodowlę :evil_lol: ale nikt nie powiedział NIE :lol:.

Psy zaakceptowały ,po 2-3 godzinach Amelka wkroczyła z zaplecza na salony :lol:

Po przyjezdzie zjadła i zaraz dorwała sie do Tosowego worka z karmą- jeszcze nowego i go energicznie rozerwała i ... ale dotarłam na czas i worek wyladował na lodówce.
Spacerek i oficjalne obwachiwanie.... Amelka zamarła - ja zresztą też , ale UDAłO SIę :multi:

Werdykt Tosi -" no może zostać, nie zjemy jej ale ma sie pilnować i nie przeszkadzać"

Tosy pobiegły oszczekiwać przechodnia a Amelka dołączyła swój całkiem słuszny szczek :razz: ale tosy były w szoku :crazyeye:- to małe czarne szczeka???

I wejscie na salony.Spokojnie i bez zaczepek.
Kolejna miska z jedzeniem- połozony kocyk - kujkuj w dupkę i LULU .AMELKA śPI I PUSZCZA BąCZKI :razz:

acha dla mnie to to jest duży pinczer nie doberman i zapomniałam

Amelka ZOSTAJE Z TOSAMI :loveu:


I FOTKI



ALE GOśCINNI - MISKI PUSTE...



A TO BEDZIE MOJE LEGOWISKO :lol: a ty Tośka spadaj...



no tak , uczymy się topografii domku...



była kolacyjka, było kujkuj i lulku :sleep2:



do jutra ;)


Posted

Jeżeli chodzi o karmę to tak jak wspomniała tu daga AFN zasponsoruje Amelce na zdrowie. decydujcie kobietki tylko jak to ma być, zakupimy w krakvecie, zapłacimy ze wskazaniem miejsca dostawy tam gdzie jest Amelka.

Najważniejsze, że jest jej juz lepiej :)

ttosa a Amelka to zostaje u Ciebie chwilowo czy na stałe.....bo jakoś nie doczytałam ;)

Posted

Aga_Mazury napisał(a):
Jeżeli chodzi o karmę to tak jak wspomniała tu daga AFN zasponsoruje Amelce na zdrowie. decydujcie kobietki tylko jak to ma być, zakupimy w krakvecie, zapłacimy ze wskazaniem miejsca dostawy tam gdzie jest Amelka.

Najważniejsze, że jest jej juz lepiej :)

ttosa a Amelka to zostaje u Ciebie chwilowo czy na stałe.....bo jakoś nie doczytałam ;)



:razz: czytaj kochana czytaj :lol:

a bączki krążą, krążą ........

Posted

[quote name='martik b']A więc sprawa wygląda tak..Amelka jest już teraz u Tossy, zobaczymy czy jej 4 psiule ją zaakceptują, jak nie to będziemy myśleć co dalej :cry:
Zawiozłam dzisiaj do kliniki kwiaty, bombonierkę i kawę i podziękowałam za fachową i troskliwą opiekę, wszyscy byli miło zaskoczeni..jeśli pies zastanie w bydgoszczy to klinika gwarantuje za darmo leczenie jakby było potrzebne-ale usługa gratis, bo za leki trzeba będzie płacić i karmę po hurtowych cenach też gwarantuje, miły gest z ich strony!!!!!!
Jeśli chodzi o paski to Aga Mazury czy to są paski do mierzenia cukru z moczu, bo jeśli tak to są dobre, jeśli służą do mierzenia poziomu cukru z krwi to wetka powiedziała, że raczej odpadają..ona dokładnie nie znała tej nazwy, powiedziała, że mam się spytać w aptece czy te paski co Ty proponujesz są podobne do tych które Ona wypisała na recepcie czyli Keto-Diastix..ja nawet czasu nie miałam żeby się dowiedzieć, wszystko biegiem dzisiaj i jeszcze zaraz muszę do pracy lecieć :placz: na razie ttossa powiedziała, że wykupi te z recepty.
DZIęKUJę WSZYSTKIM ZA POMOC...AFN ZA KARMę...ZA JAKIKOLWIEK WPłATY..i ttossie..bardzo..dzisiaj pewnie ttossa będzie pisać jak u Amelki.........ja zmykam, zajrzę tutaj nad ranem...3maj się Amelcio..My Cię tutaj kochamy!!!


bosch Special Light 12,5kg 133,00zł ( 12,5 kilo).Zamawia sie na stronie Boscha. Karme przywozi kurier na drugi dzień.


Mam sunie która jest chora na cukrzyce. Dostaje własnie ta karme. Oczywiście po konsultacji z lekarzem dietetykiem . Jak najbardziej nadaje sie dla cukrzyków. Jest na niej już 1 rok. Przedtem jadła weterynaryjna RC. jest bardzo droga , i jeszcze troche a poszła bym z "torbami" . Do tego dochodzi insuluna , paski Bayera Kato Diastiks( 50 szt w opakowaniu) od 20do 30 zł. Ja swoja sunie ustawiałam odrazu na insuline ludzka . Tańsza, łatwijsza do zdobycia . Insulina "lente Ho-s"
W miare swojej wiedzy jak pomóc zyć psu z cukrzyca służe pomoca.

Pozdrawiam.

Posted

Aga_Mazury napisał(a):
Przejrzałam sklep w krakvet i ta karma o której piszesz jest jeszcze o 10 zł tańsza niż jak rozumiem w sklepie firmowym...?

to chyba dobrze??? a my mamy jakies znizki w karkvecie juz??

Aha, sorry, ze tak OT cokolwiek, ale zamiast frontlajnu polecam polski zamiennik - 3 razy tanszy - fiprex.

pzdr
GreenEvil

Posted




[SIZE=2]Amelka moja kochana...No ryczę..po prostu ryczę............chyba tyle co jestem w tej chwili w stanie napisać............
Dziękuję...............................................

Posted

oooo 4.30 śpię sobie - boli mnie głowa- za dużo przeżyć - a ty na dole słyszę dziwne odgłosy- ktoś przestawia mi meble!!!!!

Zbiegam na dół i co widzę Amelka opanowuje kosz na śmieci :crazyeye:

No bo kubki po serkach to nie byle co . prawda?

Moje tosy nie ruszaja takich resztek wiec nie jestem nauczona wyrzucać śmieci na noc - a więc mam cała kuchnie w mazi serkowej a Amelka z wielkim apetytem oblizuje się i kręci dupką na mój widok :lol:
i co takiemu stworkowi zrobić.

Wyszłyśmy do ogrodu i Amelka skok przez doniczki i na trawkę i siuru i co - nie nie do domku tylko zwiedzanko.....a ja stojje jak ta głupia w podomce i marznę
i :cool3: wróciłam i piszę wam a ona zwiedza.

Wiecie co - gdyby nie ten głupi cukier to to byłby niezły rojberrrrr :roll:

Trzymajcie kciuki tylko za tę trzustkę a cała reszta bedzie super :multi:

Malibu - opisz mi jak sunia długo choruje, jakie ma "gorsze dni"- co się dzieje - jak uniknąc takich dni- ?
Dokładnie co je i wogóle wszystko!

obudziły się tosiaki - hm ... zero reakcji - kilka wąchnięć i poleciały do ogrodu- jak dobrze ,ze nie robiasensacji- własnie walnięciem w drzwi - wparowały i młodsze poszły na góre - do sypialni- pospac trochę z panem dla odmiany a najstarsza siedzi koło mnie i nadzoruje Amę - idę wiec na zaplecze i mopa bo mamy w kuchni nocne siuranko do zmycia a potem kawka dla panci i śniadanko dla Amki. No to do popołudnia -zrobie zdjecia z ogrodu ,jak zapewne beda sie opalać :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...