Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Rany gościa - co za impas... Ja nie mam jak pomóc. Mogłabym go zamknąć w łazience, ale podejrzewam, że wtedy drzwi by się nie ostały, bo jak to tak można odciąć pieski od nowej zabaweczki... Jesteśmy poza domem 11 godzin, w domu zamkniętych 6 psów :( Durnowaty czas teraz - każdy myśli o świętach, prezentach, choince i karpiu, a nie o tym, że pieski na domy czekają :(

  • Replies 377
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No tak, czas dla durnowatych ludzi, którzy dostają amoku świątecznego. Czas dla wybrańców losu, inni niech się martwią sami.
obraczus87, Nutusia i parę innych osób - wiem, że nie możecie i znam powody, ale wiem, że są tacy co mogą, ale nie mogą z powodu wygody.
W sumie mogłam tego szczyla tam zostawić dla własnej wygody i bez niego nie mam normalności w domu.
A to już trzeci raz na dogo jak zostaję ze szczeniakiem bo nie ma kto go zabrać. Dobrze, że tym razem tylko z jednym.

Posted

[quote name='mestudio']No tak, czas dla durnowatych ludzi, którzy dostają amoku świątecznego. Czas dla wybrańców losu, inni niech się martwią sami.
obraczus87, Nutusia i parę innych osób - wiem, że nie możecie i znam powody, ale wiem, że są tacy co mogą, ale nie mogą z powodu wygody.
W sumie mogłam tego szczyla tam zostawić dla własnej wygody i bez niego nie mam normalności w domu.
A to już trzeci raz na dogo jak zostaję ze szczeniakiem bo nie ma kto go zabrać. Dobrze, że tym razem tylko z jednym.[/QUOTE]

Skąd ja to znam - też mnie szlag trafia. Sama nie mam jak wziąć szczeniora/kota, etc. na dt, ale ostatnio byłam zmuszona przetrzymywać kota w łazience (mieszkam w kawalerce, mam 2 króliki i psa) - na szczęście obyło się bez większych akcji. Tylko dlatego, że osoby, które mają mieszkania 3 pokojowe albo domy i nie mają żadnych zwierząt nie mają zgody innych członków rodziny.... a dla mnie to jest bardzo wygodne wytłumaczenie...Potem słyszę, że kim to ja nie jestem, że zwierzętom pomagam - a czy to nie są bracia mniejsi, ktorym też się pomoc należy? To chyba normalne, że pomaga się słabszemu? Dla niektórych to jest jakiś Mont Everest...

To prawda z tym amokiem, ludzie w to wsiąkli jakby już święta były, zapominając w ogóle, że jest czas adwentu... ale po co o tym pamiętać, to takie nieatrakcyjne, jeszcze martwić się jakimiś bezpańskimi psami...

Posted

[quote name='Elza22']Ziutka jestem niestety nie mogę pomóc.Maż w życiu nie zgodzi się na trzy psy.[/QUOTE]
Tak myślałam...ale wiesz, zapytać nie zaszkodzi, już wszędzie pisze pw i nic :(
Dzięki, ze zajrzałaś :)

Posted

mnie Młoda przynosiła do mieszkania kolejne koty
chociaż zdecydowanie jej mówiłam, ze absolutnie się nie zgadzam na kolejnego kota na DT
bo dużo łatwiej jest przynieść kolejnego kota w potrzebie niż potem znaleźć mu dom-a domów szukam ja
(ostatnio wyadoptowałam dorosłego, burego kota)

aż w końcu sama zauważyła (po kilku latach) że naprawdę nie mamy już miejsca, czasu i pieniędzy na kolejnego kota
ale i teraz często się zdarza, że ktoś jej mówi, kto ma jednego kota albo wcale -
[I]ja nie mogę wziąć kota, bo moja mama/ mój mąż/ojciec się nie zgadza absolutnie[/I] - niech Twoja mama weźmie -ona już i tak ma kilka kotów na DT

Posted

Proszę aby ktoś kto ma mniej obowiązków niż ja i możliwość odizolowania psa zabrał go. Mam dość, nie da się wytłumaczyć rocznemu dziecku, że jak znajdzie kupę z robakami to się jej nie rusza, dla mnie dziecko jest ważniejsze, jeszcze mi brakuje aby się jakimiś robalami zaraziło. Mam za dużo psów - jeden z z tymczasów wrócił, nie mogę mieć w domu szczeniaka. Nie mam jak się nim zajmować i jestem już zamęczona tym wszystkim.

Posted

Gdyby to było choć trochę bliżej to jakoś by się go u nas wcisnęło. Mamy jednego szczeniaka w domowym hoteliku, który był totalnym dzikusem (żył 2 pierwsze miesiące dziko z matką w jakiejś norze). Na pewno przydałoby mu się towarzystwo, ale odległość jest zabójcza.

Posted

[quote name='Macia']Gdyby to było choć trochę bliżej to jakoś by się go u nas wcisnęło. Mamy jednego szczeniaka w domowym hoteliku, który był totalnym dzikusem (żył 2 pierwsze miesiące dziko z matką w jakiejś norze). Na pewno przydałoby mu się towarzystwo, ale odległość jest zabójcza.[/QUOTE]
Maciu - jak myslisz, jaki koszt transportu by do was był ?

Posted

[quote name='Ziutka']Maciu - jak myslisz, jaki koszt transportu by do was był ?[/QUOTE]

Nie mam pojęcia. Z Kozienic do Wrocławia (tu aktualnie jestem do piątku) jest 370 km. Znalezienie kogoś na tą trasę będzie ciężkie. Już nawet sprawdzałam pociągi, ale mam jedynie do Warszawy. No i został jedynie jutrzejszy dzień (pomijając to, że mam zajęcia). Później wracam do Leszna i będę tam do poniedziałku. Masakra.

Posted

[quote name='mestudio']już zrobiłam [URL]http://www.facebook.com/events/303583656410217/?context=create[/URL]

muszę ćwiczyć w końcu[/QUOTE]

Musisz zmienic date wydarzenia najelepiej napisac od do, bo juz jest po 3 grudnia i nie mozna go udostepniac.

Posted

Zadzwonie zaraz do PatiC czy nie jedzie do Wrocka...
Szukałam na transportowym ale na te dni nie ma :( jest 9-go tranposrt do Wrocka ale Ciebie tam nie ma...

Posted

[quote name='Macia']Nie mam pojęcia. Z Kozienic do Wrocławia (tu aktualnie jestem do piątku) jest 370 km. Znalezienie kogoś na tą trasę będzie ciężkie. Już nawet sprawdzałam pociągi, ale mam jedynie do Warszawy. No i został jedynie jutrzejszy dzień (pomijając to, że mam zajęcia). Później wracam do Leszna i będę tam do poniedziałku. Masakra.[/QUOTE]
To moze pociagiem do Poznania, czy ktos z Poznania moglby odebrac malucha, na watek transportowy trzeba wrzucic info tylko konkretnie....

Posted

[quote name='Ziutka']Zadzwonie zaraz do PatiC czy nie jedzie do Wrocka...
Szukałam na transportowym ale na te dni nie ma :( jest 9-go tranposrt do Wrocka ale Ciebie tam nie ma...[/QUOTE]
Moze ktos jezdzi do Poznania...

Posted

Poznań też wchodzi w grę. Leszno jest pomiędzy Poznaniem, a Wrocławiem więc bez różnicy, ale zależy w który dzień. W piątek lub sobotę na pewno z Poznania będą wracać moje koleżanki. W poniedziałek mogę sama pojechać. Ew. pomyślimy z Anią, bo mamy do odbiory karmę z Poznania. Ale na razie Ania nie wie co ja kombinuję.

Posted

Chyba, że ktoś akurat będzie jechał. Też uważam, że takie przerzucanie psa przez pół kraju często nie ma sensu, ale może akurat się uda. Dzięki takiej akcji mam Rafa :lol: (tylko nie wiem czy to plus :diabloti:).

Posted

[quote name='Ziutka']Pati jedzie dopiero w przyszły weekend do Poznania, więc odpada...
Szukam dalej
Eluś, nie mam FB więc nie zerknę[/QUOTE]

Pozostaje to jako wyjście awaryjne gdyby w tym czasie nikt inny się nie znalazł. Choć mam nadzieję, że do tego czasu szczenior już znajdzie DT.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...