iwop Posted April 2, 2007 Author Posted April 2, 2007 dobermanka szuka domu LUB TYMCZASU! SPRAWDZONEGO! Quote
BeataJ Posted April 2, 2007 Posted April 2, 2007 aisaK napisał(a):Moje wszedzie poznikały-nwet aktualizacja u dobków na ogólnym :angryy: W każdym razie napisałam do tej kobiety kilka słów... Ja tez jej maila wysmarowalam - oj musialam sie mocno za rece trzymac aby nie zaostrzac maila!!!! Szkoda, ze od razu jak mnie rano w niedziele tel obudzila nie zaznaczylam, ze bedzie suczka sterylizowana... Beata Quote
monita Posted April 2, 2007 Posted April 2, 2007 aisaK na dogo grasują :ghost_2: i kasują posty :p A wracając do suni, to szybko trzeba coś wymyślić :roll: Sama bym ją wzięła, ale czekam już na jedną sunię z Poznania :razz: Quote
iwop Posted April 2, 2007 Author Posted April 2, 2007 w ogóle tu nic mi sie nie zapisywalo :angryy: Quote
BeataJ Posted April 2, 2007 Posted April 2, 2007 Wracaj bidulka na pierwsza stronke....Co Ty teraz robisz kochana.... Beata Quote
iwop Posted April 3, 2007 Author Posted April 3, 2007 Bardzo wszystkich prosze! wczoraj dostłąm 5 sms z dogo z pytaniem o rodowód. opisywałam wiele razy dramatyczna sytuacje suczki. Nie chce nikogo urazic ale mam wrazenie, że wszystkich tylko interesuje rodowod a nie pies :(. Najpierw musimy umieścic psa w bezpiecznycm miejscu a potem bedziemy dochodzic jak to jest z tym rodowodem:angryy: . CHYBA, ŻE JAK NIE MA RODOWODU TO NIE NALEZY JEJ RATOWAC... bo nie warto:shake: Quote
iwop Posted April 3, 2007 Author Posted April 3, 2007 no tak sprawa beznadziejna. mam nadzieję, że jak pojdzie do schronu to tam ktos sie niea zajmie nie dlatego, że ma rodowód...:-( Quote
dzodzo Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 iwop nie przesadzaj !!!jak do tej pory to 'nadzieja dobermana"wyciagała ze schronów bidy bez rodowodu albo dobki ktore z prawdziwym dobermnaem mialy wspólne tylko umaszczenie i nikomu to nie przeszkadzalo.. Jest opcja hotelu w Tczewie gdzie jest juz kilka nadziejowych psów,tylko potrzebna kasa.A ta niestety sie nie mnozy.. Quote
iwop Posted April 3, 2007 Author Posted April 3, 2007 dzodzo nie przesadzam! 5 sms jeden po drugi z pytaniem o hodowce i rodziców to przesada?! Jak jak brałam z łodzi od netti kota z rodowodem to nie pytałam o paiery ! Jak dotad to tylko aisa wypytuje o charakter psa - wszyscy inni - w kółko - rodzice i tatuaż wiec nie mów ze przesadzam.:angryy: Quote
karusiap Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 hopkaj slicznotko!! przeciez to jasne, ze tu wszyscy chca pomoc,rodowod czy bez,to bez znaczenia! Quote
iwop Posted April 3, 2007 Author Posted April 3, 2007 karusiap w to to ja nie watpie - :lol: moj wpis odnosił sie do wczorajszych sms z pytaniem o rodzicow Sary. Za kazdym razem nie bede wyjaśniac jaka jest sytuacja. NIE ZNAM RODZICÓW SARY. Quote
BeataJ Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 Sama pytalam o rodowod Sary jeszcze w niedziele, przynaje. Dostalam wtedy info, ze w poniedzialek moze bedzie wiadomo. Dlaczego pytalam? Odpowiedz jest bardzo prosta: jesli dostane nr tatuazu to w bardzo krotkim czasie dowiem sie kto jest hodowca. Wtedy bedzie mozliwosc zwrocenia sie do hodowcy czy nie moze suczki zabrac, przetrzymac albo pomoc w szukaniu jej nowego domku. Poza tym mam wiele znajomych osob, ktore co tu ukrywac, moga wykazac wieksze zaintetesowanie suczka znajac jej pochodzenie, chocby ze wzgledow sentymentalnych....Tyle odemnie. Beata Quote
iwop Posted April 3, 2007 Author Posted April 3, 2007 Beata akurat nie chodziło o ciebie :shake: Ty NAPRAWDE interesujesz sie sarą. chodzi mi o osoby , które pisały - jestem z dogo itd. i nic innego ich nie interesowała. zreszta to juz niewazne. Quote
BeataJ Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 iwop napisał(a):Beata akurat nie chodziło o ciebie :shake: Ty NAPRAWDE interesujesz sie sarą. Wiele osob sie nia interesuje! Ja mam kolejna Pani ze Slaska zainteresowana ale na razie spokojnie, poczekam na jej decyzje. Nie ma nic przeciwko sterylizacji - a to juz duzo! Beata Quote
iwop Posted April 3, 2007 Author Posted April 3, 2007 Beata :) Dzwoniła do mnie aisak - zanosi się, że ją weźmie na tymczas do siebie... ale nie zapeszam. bo na spokojnie to musi rozważyc. :p Quote
BeataJ Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 iwop napisał(a):Beata :) Dzwoniła do mnie aisak - zanosi się, że ją weźmie na tymczas do siebie... ale nie zapeszam. bo na spokojnie to musi rozważyc. :p Oj...ale byloby pieknie! Ona chyba gdzies niedaleko mieszka, prawda? Wstyd - ale nie znam tamtych okolic "na dole" :-) Beata Quote
iwop Posted April 3, 2007 Author Posted April 3, 2007 nie - wydaje mi sie, że aisak mieszka w małopolsce. :) Quote
dzodzo Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 w centralnej Polsce to ja mieszkam, a aisak gdzięs na dole własnie:) Quote
iwop Posted April 3, 2007 Author Posted April 3, 2007 ja w ogóle nie ZNAM dobermanów - ich charateru. znałam krótko jednego - z 20 lat temu moja ówczesna sympatia miał dobka Ferdynanda i ten cholernik ugryzł (a właściwie capnął ) mnie za palec u nogi bo był zazdrosny :mad: Quote
dzodzo Posted April 3, 2007 Posted April 3, 2007 bo dobki takie sa wlasnie:evil_lol: szkoda ze Sara nie lubi kotów, cholerka byloby łatwiej Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.