weronika s Posted December 2, 2012 Author Posted December 2, 2012 dostałam duszności, więc to silna alergia. Pani doktor powiedziała ze nie ma odczulania na psy, jest tylko na koty. Co do wywiadu itd, oczywiscie ze nic nei ukrywamy, mowie o mojej alergii i koniecznosci zweryfikowania jej. Nie zamierzam byc przez cale zycie na lekach sterydowych ze wzgledu na zwierze. chcemy bardzo je miec ale nie za cene zdrowia. mam nadzieje ze znajdzie sie rasa, ktora mnie nie uczula. klaki91 napisał(a):Zgadzam się, na ogół przy alergii lekarz kaze oddać zwierzę, jako główne źródło alergii. Jak się uprzesz to dobierze leki i da radę wytrzymać z psem, oczywiście o ile alergia nie jest jakaś hardcorowa kończąca się pobytem w szpitalu czy silnymi dusznosciami Quote
Kyu Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 weronika, jak widać masz sporo hodowli w okolicy miejsca zamieszkania, jesli zdecydujesz sie na szczeniaka, z którejś zapytaj hodowce czy nie moglabyc poprzebywac z pieskami (hodowcy to zazwyczaj życzliwi ludzie) wtedy beziesz miała ogląd na konkretne osobniki ;) Pozdrawiam życze powodzenia. Quote
weronika s Posted December 2, 2012 Author Posted December 2, 2012 takie jest własnie mój plan. Pani jest na tyle miła, ze sama przyjedzie do mnie z whippetami, gdyz w domu ma jeszcze kota i inna rase psa, wiec nie byłoby pewne na co jestem uczulona. jeszcze raz dzięki za wszystkie wasze rady :) Kyu napisał(a):weronika, jak widać masz sporo hodowli w okolicy miejsca zamieszkania, jesli zdecydujesz sie na szczeniaka, z którejś zapytaj hodowce czy nie moglabyc poprzebywac z pieskami (hodowcy to zazwyczaj życzliwi ludzie) wtedy beziesz miała ogląd na konkretne osobniki ;) Pozdrawiam życze powodzenia. Quote
amanda-1a Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 weronika s napisał(a):takie jest własnie mój plan. Pani jest na tyle miła, ze sama przyjedzie do mnie z whippetami, gdyz w domu ma jeszcze kota i inna rase psa, wiec nie byłoby pewne na co jestem uczulona. jeszcze raz dzięki za wszystkie wasze rady :) O, jak świetnie! Pisz koniecznie potem, jak wypadło spotkanie! Quote
Koszmaria Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 weronika s napisał(a):dostałam duszności, więc to silna alergia. Pani doktor powiedziała ze nie ma odczulania na psy, jest tylko na koty. Co do wywiadu itd, oczywiscie ze nic nei ukrywamy, mowie o mojej alergii i koniecznosci zweryfikowania jej. Nie zamierzam byc przez cale zycie na lekach sterydowych ze wzgledu na zwierze. chcemy bardzo je miec ale nie za cene zdrowia. mam nadzieje ze znajdzie sie rasa, ktora mnie nie uczula. szukaj i pytaj po poradniach alergologicznych.odczulanie na psy,konie,świnki morskie jest dostępne. Quote
evel Posted December 6, 2012 Posted December 6, 2012 [quote name='ona30']Whippety nie mają podszerstka|!!! Są to jedyne psy, które nie maja psiego zapachu[/QUOTE] Tere fere. Mojego kundla w ogóle nie czuć "psem" (może tylko wtedy, gdy jest mokra po kąpieli czy spacerze w ulewę), więc przed poleceniem komuś, żeby się dokształcił, warto samemu się tym zająć :cool3: "Psem" nie czuć także np. wilczaków czy husky. Oczywiście mówimy tutaj o dobrze żywionych, zadbanych psach. Autorko, daj znać, co i jak. Alergia jest sprawą bardzo indywidualną, moja przyjaciółka prowadząca DT niezbyt dobrze reagowała np. na yorka i pudla, a przy kilku kundelkach było OK. Quote
LadyS Posted December 6, 2012 Posted December 6, 2012 [B]weronika s[/B], masz świadomość, że alergia może zaatakować i po trzech miesiącach mieszkania z psem, mam nadzieję? Quote
klaki91 Posted December 6, 2012 Posted December 6, 2012 [quote name='LadyS'][B]weronika s[/B], masz świadomość, że alergia może zaatakować i po trzech miesiącach mieszkania z psem, mam nadzieję?[/QUOTE] Mało tego- są przypadki braku uczulenia na 10 yorków,a po sprawieniu sobie własnego po kilku dniach wychodzi uczulenie, więc akurat styczność z kilkoma whippetami [B]jedynie może[/B] być pewną wskazówką w wyborze rasy, ale niekoniecznie musi. Czyjeś whippety mogą Cię nie uczulać, a Twój już tak. I tak jak pisze LadyS- alergia może się pojawić po kilku miesiącach mieszkania z psem, może to też być rok czy dwa lata. Inna sprawa, że nie dotyczy to jedynie alergików, bo osoby niby nie mające alergii też mogą się zetknąć z tym problemem (bo organizm wystawiony na długie i intensywne działanie alergenu- jeden się przyzwyczai, drugi zacznie świrować i zwalczać "zagrożenie"), jednak w przypadku alergii zawsze trzeba mieć zwiększoną czujność bo jest się w grupie ryzyka. Quote
olga2309 Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 Tez jestem alergiczką. Psy, koty i wiele wiele innych. Kiedyś mieszkałam z labradorem i miałam niekiedy ataki uczuleniowe (oczy łzawiące, dusznosci) przy braniu leków. Od kilku lat leki biorę sporadycznie, ale od dwóch tygodni mam maltana w domu i niestety tabletki biorę codziennie. Jak jestem w pracy to czuję się normalnie, w domu gorzej. Da się żyć. I psa oczywiscie nie oddam, bo decydując się na niego miałam świadomość, ze jestem uczulona na psy. Nie wiem dokładnie jaki jest mechanizm alergii, ale myślę,że rasa nie jest istotna a dany osobnik. Mój przykład na kotach: Niekiedy jak tylko jakiś kocur jest w tym samym pomieszczeniu zaczynam kaszlec, oczy puchną i swędzą a z niektórymi osobnikami mogę się bawić, przytulać- nic się nie dzieje. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.