Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

danavas napisał(a):
no właśnie nie.... Hanka czuje się tam jak u siebie. Ci państwo dokarmiają masę bezdomnych psiaków, widziałam bezdomne psie stado pod ich zakładem. Mają już kilak psów zabranych z ulicy. Decyzja o adopcji tak dużego psa uszczupli budżet domowy, musieli wiec dokładnie to przemyśleć. Mój wet mi mówił że Ci państwo u niego już kilka bezdomniaków operowali, za wszytko płacili z własnej kieszeni. To bardzo dobrzy ludzie. Hanka ma tam duży wybieg, bo cały plac. Swoje miejsce może mieć praktycznie wszędzie, ma legowiska i w pomieszczeniu i na zewnątrz. Myślę że to była dobra decyzja bo ona startuje do wchodzących na plac. Już tam kogoś obcego pogoniła... Mógłby być problem w nowym domu jak zaczęłaby stróżować....

Wybaczcie kochane, że nie opisuje na bieżąco, ale ostatnio mam głowę zajętą tą maskarą którą pewna gwiazda odstawia na moich wątkach i wydarzeniach.


Dobrze że Hania tam zostaje, ona sama sobie wybrała ten dom, także to chyba jest dla niej najlepsze.



Aga trzymaj się i nie daj się temu całemu cyrkowi, bo to się w pale nawet nie mieści, czytałm coś trzy po trzy i się odechciewa wgłębiania w całość. Walcz dalej o psiaki i kociaki bo one Ciebie potrzebują:lol:

  • Replies 228
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czy przy okazji podpisywania umowy można by zrobić nowe zdjęcia sunieczce?

A czy ta firma, jest przy domu opiekunów Hani? Na kogo imiennie jest sunia zapisana? Kto bedzie się bezpośrednio sunią zajmował- własciciel, czy też jakiś poracownik? Gdzie Hania będzie w ciągu dnia, gdy firma jest otwarta? Czy po zamknięciu firmy zostaje sama?
Czy to rzucanie się nie bedzie problemem i w firmie, gdzie siłą rzeczy mogą się plątać obcy ludzie?

Nie znam realiów konkretnej firmy i warunków w jakich funkcjonuje i stąd moje pytania...

Posted

zuzlikowa napisał(a):
Czy przy okazji podpisywania umowy można by zrobić nowe zdjęcia sunieczce?

A czy ta firma, jest przy domu opiekunów Hani? Na kogo imiennie jest sunia zapisana? Kto bedzie się bezpośrednio sunią zajmował- własciciel, czy też jakiś poracownik? Gdzie Hania będzie w ciągu dnia, gdy firma jest otwarta? Czy po zamknięciu firmy zostaje sama?
Czy to rzucanie się nie bedzie problemem i w firmie, gdzie siłą rzeczy mogą się plątać obcy ludzie?

Nie znam realiów konkretnej firmy i warunków w jakich funkcjonuje i stąd moje pytania...


ciocia zasypałaś mnie lawiną pytań:)

Ta firma jest w Częstochowie i tam też mieszkają właściciele Hani
Hanie adoptował Pan
Zajmować się będą nią właściciele i jeden pracownik
Hania ma dostęp do wszystkich pomieszczeń i do całego placu, to nie jest firma typu sklep gdzie jest ciągła rotacja klientów, przyjeżdżają tylko dostawcy i odbiorcy. Oni tam produkuja coś z drewna, właściciel firmy pracuje tam równo z pracownikiem... teraz od 6-18 ,a w sezonie dużo dłużej... wiec Hanka sama jest tylko w nocy... W nocy też biegać może po całym placu z możliwością wejścia do pomieszczenia...
Decydując się na Hanie myślę że przedyskutowali wszystko , dlatego tyle to trwało, chcieli podjąć dobrą decyzję...
Hanka podbija do obcych gdy nie ma opiekuna w pobliżu... kiedy jest sama na placu. jeśli ktoś jest z nia to nie zwraca na nikogo uwagi...
Dziewczyny, to nie jest piękny wielki dom z ogrodem i zielona trawką... tylko wielki plac z warsztatem... Ale ona czuje się tam u siebie, jej jest dobrze... widać że jest głupia za tymi ludźmi.... Tak jak oni za nią i właściciele i pracownik. Ten gościu miał łzy w oczach jak przyjechałam z nią po sterylce, ciągle pytał czy jej nie boli i mówił mi: Muszę o nią dbać, bo to jest moja perełka...:)

Posted

jak zapowiedziałam....Hankowe Fotki

To jest Luśka:) współlokatorka, Luska jest nieśmiała, to bezdomniak zgarnięty z ulicy...




jest też kot:)














no i Haneczka nasza piękna...soczyście się wita:)


















Posted

To jest ekipa dokarmiana przez właściciela Hani, dlatego wożę im karmę... na zdjęciu nie ma dwóch psiaków...w sumie jest 7 sztuk...w tym jedna sunia...
one wszystkie stoją w rządku przy bramie i czekają na jedzonko....

chciałbym te małą zabrać do hotelu, może mi się uda, jak mój Barry pojedzie do tańszego tymczasu, na razie, nie dam rady finansowo...


































Posted

niech tylko Barry pojedzie do Wiola&Miłosz a ja od razu zabieram te sunieczke do hoteliku... i niech się dzieje co chce...biedniutka jest taka... jakoś będę ciułać....

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='ANETTTA']a co u małej ???[/QUOTE]

no nie takiej znowu małej;)

szczęśliwa i czyjaś:) dam im jeszcze chwile spokoju i zadzwonię w przyszłym tygodniu po jakieś nowinki....

teraz robimy bazarki na odrobienie tyłów które po lalce zostały...

jeszcze myślimy nad tą gromadką spod Hanki podwórka... ale za dużo tych psiaków i ledwo ogarniam te co mam pod opieką...

Posted (edited)




pilnie potrzebna pomoc [FONT=lucida grande]pilnie ryż makaron karma dal zaniedbanej beranrdynki [/FONT]http://www.dogomania.pl/forum/thread...7#post20541977




zapraszam



http://www.dogomania.pl/forum/thread...2#post20529772

Dzisiaj odebraliśmy z interwencji, zaniedbaną i wychudzoną 2 letnią bernardynkę.Sunia ,ma chora skórę,rany na ciele,i przywiązana była na metrowym łańcuchu.Potrzebna dla niej lepsza karma i oczywiście musimy ja leczyć.





http://allegro.pl/cegielka-zycia-ona...066329984.html
aukcja cegiełkowa na leczenie i dobrą karmę dla niej




Edited by ANETTTA

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...