Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='danavas']nie dostałam bo samolot pomalutku leciał i się opóźniło....;) czekam na telefon i aksamitny głos w słuchawce...:eviltong::eviltong:
hehe, pewnie się doczekać nie umiesz ciotka:eviltong:

  • Replies 228
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='lon_cia']hehe, pewnie się doczekać nie umiesz ciotka:eviltong:[/QUOTE]

no raczej... miejsca sobie znaleźć nie umiem..;)

no ale mam nadzieje że jak już dolecą to bedą dobre.... i będziemy się cieszyć...

Posted

[quote name='AltaCaraya']no jeszcze by tego brakoalo zeby Hanka zostala mama...[/QUOTE]

nie ma takiej opcji.... musimy szybko stwierdzić jeśli tak jest i szybciutko ją ciachnąć bo ja się na sterylkę w zaawansowanej ciąży nie pisze..... no way...

Posted

[quote name='danavas']no raczej... miejsca sobie znaleźć nie umiem..;)

no ale mam nadzieje że jak już dolecą to bedą dobre.... i będziemy się cieszyć...[/QUOTE]


Biedna cioteczka:p
Oby były dobre.

Posted

no i dupa zbita...zwiała choleryca...przeskoczyła ogrodzenie które sięga mi do głowy...hotel szukał ja pół nocy... tropili ją po śladach... i wiemy gdzie poszła.... kierowała się do miejsca skad ja zabrałam czyli w strone Konopisk..... poszukiwania trwają....
te ślady są dośc rozległe wskazuja na to że biegła zdecydowanie przed siebie ... dokładnie wiedziała gdzie ma się kierować...

weci już poinformowani...osoby które ja dokarmiały tez... teraz czekamy aż się laska pokaże..... o nia jestem spokojna...bo raczej cięzko jest potrącić Bernardyna... zauważyć też nie trudno.... ona punktualnie o 16 kazdego dnia była w tym samym miescju... wiec my też tam będziemy....

jak macie pytania to 694132231

Posted

[quote name='danavas']no i dupa zbita...zwiała choleryca...przeskoczyła ogrodzenie które sięga mi do głowy...hotel szukał ja pół nocy... tropili ją po śladach... i wiemy gdzie poszła.... kierowała się do miejsca skad ja zabrałam czyli w strone Konopisk..... poszukiwania trwają....
te ślady są dośc rozległe wskazuja na to że biegła zdecydowanie przed siebie ... dokładnie wiedziała gdzie ma się kierować...

weci już poinformowani...osoby które ja dokarmiały tez... teraz czekamy aż się laska pokaże..... o nia jestem spokojna...bo raczej cięzko jest potrącić Bernardyna... zauważyć też nie trudno.... ona punktualnie o 16 kazdego dnia była w tym samym miescju... wiec my też tam będziemy....

jak macie pytania to 694132231[/QUOTE]

Co za franca:mad: Jak ona to zrobiła, przeskoczyć take ogrodzenie:crazyeye: Miała cieczkę, czy wolności jej się zachciało? Dobrze że jest taka futrzasta.

Posted

no kurde...to jest końcówka jej coeczki...co za pipka...znajdziemy ją....!!!!!!

ale to nie koniec złych wieści... Pan Henio do mnie dzwonił....
czesiu dziś zasnął i się nie obudził....... 15 lat na takiego duzego psa to piękny wiek.... ale i tak ....smutno jak nie wiem....

Posted

wiecie co jest najgorsze.....

wytłumacze wam szybko:

do mojej wetki przychodzi sąsiadka tej starszej pani która opiekowała się Hanią po śmierci właściciela.....
i ona powiedziałą wetce że Hanka ucieka i to co psiałam wcześniej....
no więc ja się chciałam umówić z tą pania na rozmowę i załatwic sparwe ze zrzeczeniem...
dziś zaraz po telefonie z hotelu zadzwoniłam do wetki z prosbą o podanie adresu tej sąsiadki bo przeciez to jest dom obok Hani i wystarczy tam iść sparwdzić czy nie wróciła.... a po śladach widać że na bank kierowała się w strone domu bo zmierza prościutko w stronę tych terenów...zmieniła kierunek przy rzeczce...ale jak przebiegła przez mostek na drugą stronę to od razu obrała taki jak miała wczesniej... wiem że ona biegła w stronę domu....
no ale wetka nie chce podać namiarów na te sąsiadkę bo tajemnica, bo to, tamto, siamto...

dziś sie pod sklepem nie pojawiła... nawet nie wiem gdzie mam jej szukać, bo w sumie nawt nie wiem czy ona jest z Kopalni, Konopisk, Aleksandrii.... to jest zbyt rozległy teren....

jeszcze jutro pojeżdże...

Posted (edited)

ale lypa......wiesz z jednej strony rozumiem wetkę bo potem mogłaby mieć nieprzyjemności- wiadomo jacy są ludzie.
może powywieszajcie ogłoszenia?
uciekinierka i gdzie jej domu teraz szukać? z 4 m. siatką?

Edited by magdyska25
Posted

jutro pojadę do wetki osobiscie... będe błagac na kolanach..;)
no i własnie kurde blaszka.... ten płot... kosmos z tą laską.. mam nadzieje że to przez cieczkę...

Posted

nie pokazała się, nikt jej nie widział.....
z wetką rozmawiałam.... obiecała że jutro będę już wiedzieć czy Hania nie wróciła do siebie do domu... ta kobicinka się teraz boi że ją obciążą kosztami odłowienia psa i pobytu w hotelu.... i jej znajoma nie chce powiedzieć wetce o kogo dokładnie chodzi i tak w kółko...ech z tymi babami...
tam gdzie ona się zwykle włóczyła wszyscy wiedza że zwiała i jak tylko się pojawi to dadzą znać...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...