Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

głodzono psy? Tak twierdzą obrońcy zwierząt [WIDEO]

Data dodania: 2012-11-27 18:41:03 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-11-29 06:25:13


Jacek Bombor

16KomentarzyPrześlijDrukuj + Dodaj komentarz

100 psów niedożywionych, 50 w skrajnym stanie, sprzedaż psów... za wódkę. To zarzuty Towarzystwa Miłośników Zwierząt z Wrocławia, które kontrolowało raciborskie schronisko dla psów. W czwartek wolontariusze złożą doniesienie do raciborskiej prokuratury.



+ Dodaj komentarz



sprawdz mnie link sie otwiera

Edited by bejasty
Posted

O ile sie nie mylę to ten owczarek nie przeżyl...Nie wiem czy mają wątki myślałam ,że sie odezwie kto s kto zna to "schronisko" i wie co tak naprawde tam sie działo.....

Posted

Wiecie co jest w tym wszystkim najgorsze ? lek wet opiekujący sie schroniskiem nie widział żadnych nieprawidłowości...
na jednej z fotek przy tym artykule widac jak psy zaczynają zjadac zagryzionego towarzysza w kojcu ! no i o co chodzi jest "cacy"....

Posted

Jak widac w Polsce "weci" nie chcą widzieć nieprawidłowosci.
W Swarzędzu wet tam pracujący kiedyś znany był z negatywnej strony.
A w Obornikach wlkp powiatowy "wet" miał piekny widok na psy zamarzajace z braku słomy /było to 2 lata temu/nie wiem jak teraz,ale powinna powstać dodatkowa jednostka niezalezna od znajomości itd
sprawdzająca polskie schroniska,bo tych Korabiewic,Celestynowów itp jest co niemiara .
Jest to wstyd dla naszego kraju tak traktowac zwierzęta ."Wetom"jest ciezko zrozumiec,że psy tak samo czują cierpienie jak ludzie

Posted

- Na prezesie i pani weterynarz stan zwierząt nie robił wrażenia - twierdzi Mateusz Czmiel z wrocławskiego TOZ. - Do prezesa dopiero po czasie dotarło, jak poważne jest to zaniedbanie. Weterynarz śmiała nam się w twarz. Gdy pokazywaliśmy jej zdjęcia piesków, nie rozpoznawała ich nawet. Jutro złożymy doniesienie do prokuratury w Raciborzu. Dołączymy do niego filmy i zdjęcia, także te robione dziś - deklaruje Mateusz Czmiel.

Posted

Owczarek ze zdjęcia - Tarzan, niestety nie przeżył. Było dla niego za późno.

http://www.toz.wroclaw.pl/raciborz.xml

Wykupione psy są w DT, jeśli Ktoś z Was może pomóc choćby drobną wpłatą dane poniżej:


Prosimy o pomoc!

Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce
Oddział we Wrocławiu
ul. Żeromskiego 56,
50-312 Wroclaw

Nasze konto:
PKO BP 59 1020 5242 0000 2202 0251 5096
dla wpłat zagranicznych SWIFT: BPKOPLPW

z dopiskiem "Racibórz - zagłodzone psy"

Posted

Czy ktoś potrafi odpowiedzieć na pytanie dlaczego pomoc przyszła tak póżno ? czy nikt nic nie widział ? nie wiedział? przecież to nie stało sie z dnia na dzien !!!!

Posted (edited)

[quote name='bejasty']Czy ktoś potrafi odpowied
zieć na pytanie dlaczego pomoc przyszła tak póżno ? czy nikt nic nie widział ? nie wiedział? przecież to nie stało sie z dnia na dzien !!!![/QUOTE]

Od ponad roku pracujemy nad tym schroniskiem. Pracownicy tego schroniska bardzo dokładnie prześwietlali każdego kto odwiedził to schronisko. Nie wolno było robić zdjęć. W maju i czerwcu tego roku inspektor SdZ dokonał tam interwencji. Prezesowi PK ,któremu podlega to schronisko, przekazał dokładne instrukcje, co należy w schronie zmienić. Prezes zapewniał, że należy mu dać czas, a wszystko zmieni na lepsze. O bezpośrednio odpowiedzialnym za schronisko Wojciechu P. (70 -letni emeryt)- powiedział, że tylko dryfuje. Miał go zwolnić, ale tego nie zrobił. Dopiero TVN napędziła im strachu, że zaczęli reagować na uwagi do n ich kierowane. Dodam, że w Raciborzu lud był przestraszony, bał się wszechobecnej władzy i nie mówił ani słowa. Żaden wet nie odważył się dokonać obdukcji zabiedzonego psa, gdyż czuł się zagrożony. Dlatego Racibórz to miasto urzędników ściśle ze sobą powiązanych i nikt nie mógł tam nic zrobić.

Edited by hektor2461
Posted

[quote name='xxxx52']Nie moge otworzyc ,napisz o co chodzi,gdzie znajduje sie to schronisko,czy sa przedstwaicielki wolontariatu na dogomaniz tego schronsiak?[/QUOTE]
Schronisko mieści się w Raciborzu. W schronisku nie pozwalano na wolontariat, gdyż wolontariusze mają oczy i uszy. Natomiast wygodnym było dla Wojciecha P., żeby nikt niczego nie widział i nie informował opinii publicznej.

  • 1 month later...
Posted

Witam wszystkich, jestem z Raciborza, mam nawet pieska z tego schroniska. To karygodne co dzieje sie w tym schronisku. Mam wielka nadzieje, ze wszystko się zmieni po tym co pokazały media. Strasznie męczy mnie ta sprawa. Została założona strona tego schroniska na facebooku, podobno ma służyć pokazywaniu pieskow do adopcji. Ma być wprowadzony wolontariat, czego wczesniej nie było. To chore, ale sama zgłaszalam sie na wolontariuszke jakis czas temu i dostalam odpowiedz, ze nie prowadza wolontariatu :(

  • 2 weeks later...
Guest Melinda
Posted

To okropne,nie mogę nawet patrzeć na te biedne zwierzaki,jak mogą patrzeć na nie ci co z nimi pracują,w schroniskach,jestem zszokowana bezdusznością innych.

  • 2 weeks later...
Posted

Jest to typowe w naszym kraju zwlekanie w nieskonczonosc wyciagniecia konsekwecji
i znalezienie nowego zarządu.
Od czego są kształceni w Polsce zootechnicy,jak normalnie schroniskiem rzadzi osoba
nie majaca zielonego pojęcia o psach i nawet nie mająca zamiaru sie douczyć.Nie mówiąc
o innych celach przyświecających często,
Piszcie chociaż pisma i do weterynarza powiatowego i do wojewodzkiego jednoczesnie
bo na reakcje władz nie ma co liczyć,a psy w tym czasie wszystkie wykończa,Nastepnie ,nie wiem do kogo nalezy schronisko,ale będa dazyć do likwidacji schroniska i może też sprzedaży,

  • Margo changed the title to "Schronisko" w Raciborzu?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...