bejasty Posted November 27, 2012 Posted November 27, 2012 http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/707923,skandal-w-raciborskim-schronisku-glodzono-psy-tak-twierdza,id,t.html?cookie=1 Jak to możliwe ,że nikt wczesniej nic nie widział ? nic nie wiedział? czyżby to bylo tak jak w wielu wypadkach ,że sie dzwoni,prosi ,blaga o pomoc i wszystkie dzialania są bezskuteczne.Działa sie dopiero jak dochodzi do takiej tragedii. Jak długo tak będzie ??????? Quote
bejasty Posted November 29, 2012 Author Posted November 29, 2012 Czy ktos wie co dalej sie dzieje w tej sprawie ? co z pozostalymi psami ? Quote
xxxx52 Posted November 29, 2012 Posted November 29, 2012 Nie moge otworzyc ,napisz o co chodzi,gdzie znajduje sie to schronisko,czy sa przedstwaicielki wolontariatu na dogomaniz tego schronsiak? Quote
bejasty Posted November 29, 2012 Author Posted November 29, 2012 (edited) głodzono psy? Tak twierdzą obrońcy zwierząt [WIDEO] Data dodania: 2012-11-27 18:41:03 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-11-29 06:25:13 Jacek Bombor 16Komentarzy ▪ Prześlij ▪ Drukuj + Dodaj komentarz 100 psów niedożywionych, 50 w skrajnym stanie, sprzedaż psów... za wódkę. To zarzuty Towarzystwa Miłośników Zwierząt z Wrocławia, które kontrolowało raciborskie schronisko dla psów. W czwartek wolontariusze złożą doniesienie do raciborskiej prokuratury. + Dodaj komentarz sprawdz mnie link sie otwiera Edited November 29, 2012 by bejasty Quote
bejasty Posted November 29, 2012 Author Posted November 29, 2012 http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/707923,skandal-w-raciborskim-schronisku-glodzono-psy-tak-twierdza,id,t.html?cookie=1 http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/708953,milosnicy-zwierzat-psy-glodzono-szef-schroniska-w-raciborzu,id,t.html wypowiedz z dzisiaj Quote
xxxx52 Posted November 29, 2012 Posted November 29, 2012 czy na dogo jest watek o tych biedakach,ojej jaki sliczny i biedny jest ten owczarek Quote
bejasty Posted November 29, 2012 Author Posted November 29, 2012 O ile sie nie mylę to ten owczarek nie przeżyl...Nie wiem czy mają wątki myślałam ,że sie odezwie kto s kto zna to "schronisko" i wie co tak naprawde tam sie działo..... Quote
Kirinna Posted November 29, 2012 Posted November 29, 2012 ten owczarek chyba nie przeżył. oglądałam w jakiś wiadomościach że nie przeżył, próbowali go ratować był pod kroplówką ale nie dał rady Quote
bejasty Posted November 29, 2012 Author Posted November 29, 2012 Wiecie co jest w tym wszystkim najgorsze ? lek wet opiekujący sie schroniskiem nie widział żadnych nieprawidłowości... na jednej z fotek przy tym artykule widac jak psy zaczynają zjadac zagryzionego towarzysza w kojcu ! no i o co chodzi jest "cacy".... Quote
Zyga Posted November 29, 2012 Posted November 29, 2012 Jak widac w Polsce "weci" nie chcą widzieć nieprawidłowosci. W Swarzędzu wet tam pracujący kiedyś znany był z negatywnej strony. A w Obornikach wlkp powiatowy "wet" miał piekny widok na psy zamarzajace z braku słomy /było to 2 lata temu/nie wiem jak teraz,ale powinna powstać dodatkowa jednostka niezalezna od znajomości itd sprawdzająca polskie schroniska,bo tych Korabiewic,Celestynowów itp jest co niemiara . Jest to wstyd dla naszego kraju tak traktowac zwierzęta ."Wetom"jest ciezko zrozumiec,że psy tak samo czują cierpienie jak ludzie Quote
bejasty Posted November 29, 2012 Author Posted November 29, 2012 - Na prezesie i pani weterynarz stan zwierząt nie robił wrażenia - twierdzi Mateusz Czmiel z wrocławskiego TOZ. - Do prezesa dopiero po czasie dotarło, jak poważne jest to zaniedbanie. Weterynarz śmiała nam się w twarz. Gdy pokazywaliśmy jej zdjęcia piesków, nie rozpoznawała ich nawet. Jutro złożymy doniesienie do prokuratury w Raciborzu. Dołączymy do niego filmy i zdjęcia, także te robione dziś - deklaruje Mateusz Czmiel. Quote
iskra_wroc Posted November 30, 2012 Posted November 30, 2012 Owczarek ze zdjęcia - Tarzan, niestety nie przeżył. Było dla niego za późno. http://www.toz.wroclaw.pl/raciborz.xml Wykupione psy są w DT, jeśli Ktoś z Was może pomóc choćby drobną wpłatą dane poniżej: Prosimy o pomoc! Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce Oddział we Wrocławiu ul. Żeromskiego 56, 50-312 Wroclaw Nasze konto: PKO BP 59 1020 5242 0000 2202 0251 5096 dla wpłat zagranicznych SWIFT: BPKOPLPW z dopiskiem "Racibórz - zagłodzone psy" Quote
bejasty Posted November 30, 2012 Author Posted November 30, 2012 Czy ktoś potrafi odpowiedzieć na pytanie dlaczego pomoc przyszła tak póżno ? czy nikt nic nie widział ? nie wiedział? przecież to nie stało sie z dnia na dzien !!!! Quote
hektor2461 Posted December 5, 2012 Posted December 5, 2012 (edited) [quote name='bejasty']Czy ktoś potrafi odpowied zieć na pytanie dlaczego pomoc przyszła tak póżno ? czy nikt nic nie widział ? nie wiedział? przecież to nie stało sie z dnia na dzien !!!![/QUOTE] Od ponad roku pracujemy nad tym schroniskiem. Pracownicy tego schroniska bardzo dokładnie prześwietlali każdego kto odwiedził to schronisko. Nie wolno było robić zdjęć. W maju i czerwcu tego roku inspektor SdZ dokonał tam interwencji. Prezesowi PK ,któremu podlega to schronisko, przekazał dokładne instrukcje, co należy w schronie zmienić. Prezes zapewniał, że należy mu dać czas, a wszystko zmieni na lepsze. O bezpośrednio odpowiedzialnym za schronisko Wojciechu P. (70 -letni emeryt)- powiedział, że tylko dryfuje. Miał go zwolnić, ale tego nie zrobił. Dopiero TVN napędziła im strachu, że zaczęli reagować na uwagi do n ich kierowane. Dodam, że w Raciborzu lud był przestraszony, bał się wszechobecnej władzy i nie mówił ani słowa. Żaden wet nie odważył się dokonać obdukcji zabiedzonego psa, gdyż czuł się zagrożony. Dlatego Racibórz to miasto urzędników ściśle ze sobą powiązanych i nikt nie mógł tam nic zrobić. Edited December 5, 2012 by hektor2461 Quote
hektor2461 Posted December 5, 2012 Posted December 5, 2012 [quote name='xxxx52']Nie moge otworzyc ,napisz o co chodzi,gdzie znajduje sie to schronisko,czy sa przedstwaicielki wolontariatu na dogomaniz tego schronsiak?[/QUOTE] Schronisko mieści się w Raciborzu. W schronisku nie pozwalano na wolontariat, gdyż wolontariusze mają oczy i uszy. Natomiast wygodnym było dla Wojciecha P., żeby nikt niczego nie widział i nie informował opinii publicznej. Quote
mira123 Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 Witam wszystkich, jestem z Raciborza, mam nawet pieska z tego schroniska. To karygodne co dzieje sie w tym schronisku. Mam wielka nadzieje, ze wszystko się zmieni po tym co pokazały media. Strasznie męczy mnie ta sprawa. Została założona strona tego schroniska na facebooku, podobno ma służyć pokazywaniu pieskow do adopcji. Ma być wprowadzony wolontariat, czego wczesniej nie było. To chore, ale sama zgłaszalam sie na wolontariuszke jakis czas temu i dostalam odpowiedz, ze nie prowadza wolontariatu :( Quote
Guest Melinda Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 To okropne,nie mogę nawet patrzeć na te biedne zwierzaki,jak mogą patrzeć na nie ci co z nimi pracują,w schroniskach,jestem zszokowana bezdusznością innych. Quote
xxxx52 Posted January 29, 2013 Posted January 29, 2013 do kogo to schronisko nalezy ? moze by napisac petycje ? moze macie dowody(zdjecia ,swiadkow itd? kto jest miastem partnerskim Raciborza? Quote
ewa01 Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 Jest to typowe w naszym kraju zwlekanie w nieskonczonosc wyciagniecia konsekwecji i znalezienie nowego zarządu. Od czego są kształceni w Polsce zootechnicy,jak normalnie schroniskiem rzadzi osoba nie majaca zielonego pojęcia o psach i nawet nie mająca zamiaru sie douczyć.Nie mówiąc o innych celach przyświecających często, Piszcie chociaż pisma i do weterynarza powiatowego i do wojewodzkiego jednoczesnie bo na reakcje władz nie ma co liczyć,a psy w tym czasie wszystkie wykończa,Nastepnie ,nie wiem do kogo nalezy schronisko,ale będa dazyć do likwidacji schroniska i może też sprzedaży, Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.