Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Amster- radosny optymizm od Ciebie aż tryska :P jesteś jak plaster na moją zdołowaną i umęczoną duszę (i przeziębione ciało)... :roll:

:lol: :lol: :lol:

no romantyczny następny jak cholera- motylek- mutant jądrowy... echhh

:drinking:

  • Replies 427
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tilia, bazie to u nas są od stycznia, ale obok tych bazi było jeszcze kupę śniegu, :lol: :lol: a dzisiaj przynajmniej jest cieplej, no i to słoneczko ulubione....ach, marzą mi się już prace w ogródku. :wink:

Posted

no tak, zapomniałem, że lepsza na samepoczucie sztuczna wiosna, niż prawdziwa zima. więc trochę teraz pogodniej:

a u mnie wyobraźcie sobie już narcyzy pąki puszczajo, koźlęta się rodzo (to już wiecie), ptaszyny śpiewajo na pobudkę o 6 rano. wiosno czuć w powietrzu palonymi liśmi i trawami co to siem przez zime nagromadzili na ogródkach. wprawdzie motyli ci jeszcze nie widać, ale muchi już latajo. no, a żurawie ta jo już widział dawno temu, ale nic nie pisoł coby nie zapeszać. no szkoda tylko, że słoneczko dyć nam skąpi, ale jak mówio w eremefie już w środe ma i w nasze zachodnie rubieże zawitać. tak wiec dobrej myśli trza być i wypatrywać naszej wiosenki i powoli wywlekać z szaf lżejsze odzienie.

Posted

A ja wczoraj usłyszałam wiosnę :D Późne popołudnie, krótki spacer ze zwierzami po moich cichych uliczkach. Idziemy sobie, a tu w miarę zbliżania się do jednego z ogrodów coraz głośniejszy przepiękny wieczorny ptasi śpiew. Nie jakiś tam harmider. Piękna wieczorna ptasia solówka. Stanęliśmy i słuchamy, słuchamy, słuchamy.... a facet nie przestaje. Jak ja uwielbiam takie momenty.

Posted

:smilecol:

U mnie wiosna wygląda tak: siedzę w pracy zza okna słońce daje, jakieś dzieciaki ganiają a ja liczę minutki do wyjścia a jak już wychodzę słońce zachodzi, robi się zimno i za moment mroczno...

Chyba nie powinnam wychodzic z pracy:-)

A tak w ogóle to prawdziwa wiosna potrwa parę dni i zaraz przyjdzie wstrętne lato, jak co roku :/

Tilia -pisz jeszcze raz o słodkiej Druuuu:-))))

Posted

Buuuuu....fuuuuu....bue!te dziwne odglosy wydaje nieszczesny hodowca,dla ktorego absolutnie najpierwsze oznaki wiosny to g...a wilczarzy,ktore wychynely spopod sniegowej kolderki...a jeszcze maja pewna taka twardosc wiazaca je z podlozem...bueee!Kazda moja wiosna jest CIUT przez to zohydzona!

Sorry za TAKIE ujecie tematu...jak kto brzydliwy,niech zamknie oczki.

Posted

U mnie na podwóreczku to samo, gówienek od skurczybyka.

Dzisiaj zaczęłam sprzątanie, ale tyle tego jest, że trzy dni roboty mam jak nic :D :D :D .

Te pipecie, to jeszcze pół bidy - malutkie, ale greye walą kupska jak stare chłopy :D :D :D

Sagittarius - tu chyba wszyscy przyzwyczajeni i nie brzydliwi.

Posted

Sagit ;) albo zatka nosek... ;) ja też mam kjupkowe pole minowe na ogródku u rodziców... najfajniej jest jak rozbrykane pieski wbiegają z ogrodu do domu i nagle... fuuuuuuu?...

to ja Wam powiem że Dru dziś dzielnie pomagała przy sprzątaniu w akwarium, jak stary akwarysta :D najbardziej podobało jej się puszczanie bąbelków w misce z wodą spuszczoną z akwarium (powtarzała to długo i z wyraźną przyjemnością), potem wyłowiła z tej miski wszystkie roślinki i radośnie rozdrobniła je na kawałeczki w efekcie czego wszędzie miałam błoto i zieloooonooooo :wink: mam nadzieje że po tych jej zabawach nie wstaną mi panele?...

Posted

Rotti ;) a wiesz że już zaczyna?? z każdego spaceru prawie wraca mokra i niemożliwie ubłocona, jej jedną z ulubionych roruwek jest start galopem po prostej przez jak największą ilość kałuż :D im więcej kałuż zaliczy i im więcej wody rozchlapie tym szczęśliwsza :roll: błotna syrenka :lol:

Mała i Zuza patrzą na nią czasem z taką hmm pewną obawą...

Posted

chrupka

To bardzo ciekawe co piszesz. Rottas wpada w kałuże tylko po to, żeby sie napić i ochłodzić po bieganiu. Normalnie kałuże omija ;) :lol:

Posted

Noooo!dzieks wszystkim!poczulam sie lepiej z racji,ze nie jestem jedyna posiadaczka gownianego pola minowego!Tylko ze produkcja kosmatych to cos naprawde porazajacego.Najgorsze ze teraz nie ma jak tego "dobra" zagospodarowac.Latem to sie kopie duzy grobowiec i wrzuca do bolu,az jest pelny,ale teraz...pakuje toto w worki po karmie(hi,hi!ujrzec mine producenta byloby interesujacym,co?)i pod oslona nocy wywoze na miejski smietnik...a raczej czekam az sie pojawi moje dziecko aby mnie wyreczyc w tym dziele....taaak!o tych urokach hodowli zwykle nie pamieta sie w roznych opowiesciach.

Ale teraz naprawde o wiosnie:chyba faktycznie juz koniec zimy,bo moi podopieczni wyraznie akcentuja checi rozprostowania gnatow w roznych szalenstwach-wymyslaja straszliwe glupoty na podworku,a w domu sa wrecz szkodne-prawie przestawiaja meble.A ze dworu wracaja galopem i nie patrza,ze moga cos/kogos stratowac...zas biegajac po podworku przedziwnie wyginaja ogony-w takie dziwne esy-floresy.Jak zas dorwa kawalek odmarznietej ziemi,to robia zeza i probuja popelnic jakis dolek ...

Posted
Rottas wpada w kałuże tylko po to, żeby sie napić i ochłodzić po bieganiu. Normalnie kałuże omija ;) :lol:

No co Ty?

A potaplać się w kałuży, a uwalić się na środku, tak żeby podwozie w szlamie upaprać, to nic tak ? :lol: :lol: :lol:

Posted
Jak zas dorwa kawalek odmarznietej ziemi,to robia zeza i probuja popelnic jakis dolek ...

Ja już mam przekopany ogródek.

Teraz tylko przegrabić, posiać trawkę i ogrodzić wysokim, 3-metrowym płotem, żeby trawka mogła urosnąć :lol: :lol: :lol:

Posted

Musze przyznac,ze tak to one sie nie osmielaja upackac.Moze sie boja,ze stara wezmie rure..i po nerach,po brzuchach brudnych!A moze nie lubieja jak im w brzuszek mokro-nie wiem.Jeden tylko,Halny,w lesie zarywal sie jak dzik w co glebszej kaluzy i nasycal sie smrodem bagien.Potem wygladal...ze pies Baskervillow przy nim to maly pikus!

Posted

To błotko, to jeszcze nic.

W zeszłym roku latem Felek najpierw wytarzał się w kupie (ludzkiej), a potem wpadł na chwilę do rzeki ochłodzić się cokolwiek.

Po tej kąpieli kupa rozmazała się po całym Felku i wracając do domu udawałam, że to nie mój pies :D

A rura u mnie na porządku dziennym :D

Posted

to teraz ja dorzucę parę swoich gó...nek.

bo ja juz jestem po wiosennych porządkach i u mnie teraz co dziennie jakieś dziesięć kupek zbieram do wiaderka i urzyźniam łąki. Robota nie trwa nawet pięć minut. na podwórku jest czysto, a łączka będzie nawieziona. Aczkolwiek jeszcze tydzień temu nie miałem podwórka. Znaczy się podwórko było usłane ró...gó...ami. Co ciekawe ścieżka wiodąca od bramy do domu jest zawsze bezpieczna i spokojnie można nią dostać się do domu nie wnosząc na butach niespodzianek.

A co do chlapania się w błotku, to: a jakże. kiedy Warta zstępuje do koryta po zimie pozostają na łąkach oczka błotno-wodne. Ulubione miejsce taplania się moich psów.

Co do zaś taplania sie w bardziej śmierdzących miejscach, to krowie placki wiodą prym. A jest ci ich u nas dostatek. Zaraz jak się tylko wprowadziłem na to miejsce, to Amsterdam się przefarbował w takim jednym na zielono. No i mieliśmy zielonego borzoja :) (tak szczerze, to nadal był zgodny ze wzorcem)

Posted

charciara

Rotts wpada do kałuż, żeby sie napić i ochłodzić, ale nie powiedziałam w jakiej pozycji to robi. To porzecież oczywiste, że na leżąco :lol:

Posted

Alez Wy macie rozrywki na wiosnę... :lol:

Nic dziwnego, że chyba Gocha pisała o tym, że zimę lubi.

Moja włoszczyzna, jak ognia wszelakiej wody i mokradeł unika, choć czasami jakieś niedoświadczone młode w oczku wodnym nad Pilicą (tam mamy działkę) nieświadomie wyląduje z rozpędu, czasami nawet i do Pilicy wpadnie. Dorosłe takich błędów nie popełniają, nawet małe kałuże na miejskich chodnikach przeskakują...

Posted

I pomyśleć, że kiedyś w głowie mi się nie mogło zmieścić, że taka arystokracja - chart potrafiłby się w g... wytarzać ;)

Teraz już doskonale wiem do czego są zdolne te bestie obłudne - Malta co prawda się nie tarza ale konsumuje z lubością najgorsze świństwa :-?

I kąpiele uwielbia! W Odrze regularnie aż do pierwszych mrozów musiała sie wykąpać - potem przezroczysta wyłaziła i tak biegała. W zimie nie chodziłam z nią tam bo się bałam, że mi na lód pobiegnie i gdzieś w środku koryta wpadnie albo cóś....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...