missieek Posted July 29, 2007 Author Posted July 29, 2007 bardzoooooooooooo prosze o pojedyncza aukcje dla Filipa :roll: urwis z niego, nic tylko szczeka na naszego psa, nawet gdy tamten czyms innym zajety :evil_lol: Quote
missieek Posted July 30, 2007 Author Posted July 30, 2007 opis made by Edyta Przedstawię Wam historie która częściowo została wymyślona ale jest bardzo prawdopodobna... Moi chwilowi opiekunowie dali mi na imię FILIP Moja mama mieszkała z rodziną ludzką. Dzieci zapragnęły mieć malutkie szczeniaczki. Ich mama postanowiła być " dobra" i tak urodziłem się ja. Właściciele mojej mamy po jakimś czasie stwierdzili ze jestem kłopotem i wydali mnie handlarzowi psów. I tak wylądowałem w klatce na targowisku.... Pan mówił że jestem labkiem. Nie wiem co to znaczy ale było mi to obojętne. Tęskniłem za mamą.... Nikt mnie nie chciał kupić bo byłem ponoć malutki. Pan w końcu oddał mnie jak sam powiedział " pół darmo". Ludzie wzięli mnie i zabrali do swojego domu. Na początku miałem jak w niebie. Spałem na łóżku, kupowano mi zabawki ale zbliżały się wakacje a mną ponoć nie miał się kto zająć... No i do tego wcale na labka nie wyrosłem. Ludzie się mnie wstydzili bo zamiast dużego psa to byłem nadal malutki. Zresztą jestem do dzisiaj bo ważę 10 kg. JI tak znowu stałem się "kłopotem"... Państwo wyjechali zostawiając mnie na ulicy. Na początku myślałem ze to jakaś zabawa. Byłem beztroski. Ale zbliżał się wieczór a oni nie wracali. Nie pamiętam co dalej się ze mną działo. Nie chcę pamiętać bo to był koszmar. I tak wegetujac wylądowałem w miejscu gdzie było masę psów. Bałem się. Często bolał mnie brzuch. Podchodzili do nas ludzie. Ale nikt na mnie nie spojrzał. Przecież wcale brzydki nie jestem - więc dlaczego? Słabłem i chudłem. Było już ze mną kiepsko kiedy pojawiło się światełko. Ktoś nareszcie się mną zainteresował !! I tak trafiłem do domu gdzie jest kilka takich jak ja nieszczęsnych psów. Okazało się że mam chorą trzustke. Nie jest tak źle bo mam około roku. Ponoć to przez zaniedbanie...Byłem chudy i miałem matową sierść. Teraz już błyszczę się pięknie i nie jest mi wstyd pokazywać się . Ostatnie badania wykazały ze jestem zdrowy J Zostałem dwa razy zaszczepiony i wysterylizowany. Mój wiek określono na około roku. Jaki jestem? Uwielbiam ludzi :) Mimo wszystko a może właśnie dlatego? Kocham się przytulać, kocham być głaskany...Kocham kochać i być kochany...W domu jestem czysty - nie brudzę. Nie bardzo lubię inne samce no bo przecież jeden pies w domu wystarczy - prawda? ;) Suczki...a owszem :) Lubię zabawy i spacery. Jestem energiczny i kocham ruch. Ale uwielbiam się też położyć w nogach człowieka i usnąć.... Mogę mieszkać w domu lub w bloku – jest mi wszystko jedno bylebym był kochany…. Czy ktoś mnie pokocha? Czy ktoś mnie zechce?...... jakby ktos mial czas wrzucic na troche miejsc w sieci bylabym wdzieczna moze taki opis cosik da Quote
Gosiapk Posted July 31, 2007 Posted July 31, 2007 Ogłoszenie w Ofercie zrobione będzie się ukazywało jako wytłuszczone przez 4 tygodnie poczynając od 2 sierpnia. Może to cos da? :roll: Quote
missieek Posted July 31, 2007 Author Posted July 31, 2007 bardzo dziekuje, oby cos dalo chlopak juz po kastracji, wykurowany przytulasty, troche szczekliwy, ulegly, nie agresywny do ludzi uwielbiajacy zabawy z pilka Quote
Gosiapk Posted August 2, 2007 Posted August 2, 2007 Poszukujemy ludzi z Krakowa, którzy rozwieszą plakaty Filipka w mieście!!! Quote
Gosiapk Posted August 2, 2007 Posted August 2, 2007 Nie ma ludzi dobrej woli w Krakowie? :shake: Quote
Gosiapk Posted August 2, 2007 Posted August 2, 2007 Dla Krakowiaków do wydrukowania i rozwieszenia plakat Filipka: filip http://upload.miau.pl/3/21014.pdf Quote
Gosiapk Posted August 4, 2007 Posted August 4, 2007 Rozwiesiłam 10 plakatów Filipka w Warszawie i w piątek powinno było ukazać się jego ogłoszenie w Ofercie. Czy ktokolwiek dzwonił lub pisał e-maile w jego sprawie? Quote
Gosiapk Posted August 4, 2007 Posted August 4, 2007 Czy znacie kogoś kto szuka pieska jak Filip? Quote
Gosiapk Posted August 6, 2007 Posted August 6, 2007 Missieek co u Was słychać? Czy ktoś dzwonił w sprawie Filipka? Quote
missieek Posted August 6, 2007 Author Posted August 6, 2007 odkad filip jest u nas nikt nie pytal w sprawie jego adopcji :( Quote
Gosiapk Posted August 6, 2007 Posted August 6, 2007 :placz: A miałam nadzieję, że moje ogłoszenia coś dadzą i że czyjeś marzenie o posiadaniu miłego pieska się spełni a Filip będzie miał domek. :mad: Quote
Ulka18 Posted August 6, 2007 Posted August 6, 2007 Missieek, a moze zrobisz nowe zdjecia Filipkowi? I zmienimy jego historie na allegro, dodamy te zdjecia. Moze nowa, odmieniona aukcja przyniesie mu domek. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.