gamoń Posted April 14, 2007 Author Posted April 14, 2007 Wycałuj Stinia ode mnie ;) .Byłam dzisiaj w schronie i z zadowoleniem patrzyłąm na pusty kontenerek w którym był Stinio:lol: Napisz jak je ??? Quote
izulkabu Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 [quote name='zasadzkas']Ktoś chce Was pozdrowić :lol: Tu z nową Panią: Oba uszyska w górze :p Z Panią, Panem i Filipem, czyli świniakiem morskim: . Jak można takie cudo oddać do schronu ????? Przypadkiem trafiłam na ten wątek, czy to naprawdę ten sam piesek co na początku ?? :razz: czy ktoś tu oszukuje ?? :diabloti: jest śliczny naprawdę :loveu: Quote
zasadzkas Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 Przepraszam, ale się rozchorowałam i nie byłam :oops: Siedzę w domu na antybiotykach, potem nadrobię wizytację. Quote
solito Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 Robiłam bazarek m.in. na Stinia i dzis właśnie się skończył. Na jakie konto należy przelewać pieniążki? Quote
zasadzkas Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 Byłam dziś u Stinia/Dropsika Piesek uwielbia spać na brzuchu swojego Pana, zwinięty w kłębuszek :p Z jedzeniem jest różnie, tzn. są rzeczy, których on nie jada. Pani próbuje różnych i podtyka pod nos: kiełbaskę, jajeczka, mięska, itp. Nie jest tak, że nie je, ale wybiera z miseczki co lepsze kąski a resztę zostawia. Może też ma za dużo i nie potrzebuje, nie wiem. Dobrał się suchego i ponoć bardzo mu smakowało. Zastanawiam się, czy nie dawać mu jakiegoś RC czy innej dobrej karmy dla małych rekonwalescentów. Oczywiście, prócz gotowanego. Co myślisz, Gamoniu? Był już na działce. Biegał jak szalony. Wszystkie wróble przegonił, bo to teraz jego działka. A chodzi za Panią krok w krok. Wskakuje na kolana Pani od tak, jak tylko gdzieś przysiądzie. Siku ładnie się uczy. Nie wytrzymuje jeszcze całej nocy, ale plam jest coraz mniej. Zresztą, on jest u nich kilka dni, to nie ma się co spodziewać cudów. Oni są zachwyceni, że taki mądry maluch z niego :evil_lol: Jak to można siusianie rozłożyć na czynniki pierwsze. Mówią o nim: "nasz Nietoperz" :evil_lol: Naprawdę, uwielbiają psinę. W tygodniu jedzie poznać naszego wspólnego weta, najlepszego w naszym miastku. Odrobaczenie i oględziny. Jeszcze go nie kąpali, bo tak kazałam, a śmierdziuszek z niego, że hej. Nawet mi bluzę czuć jeszcze :roll: Fotek nie mam, następnym razem. Quote
solito Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 Czy Stinio nadal potrzebuje pieniążków czy kaskę z bazarku przelać na jakąś inną bidę? /np. na Misię lub Miśtka z mojego podpisu/ A jeżeli dla Stinia, to na jakie konto? Quote
gamoń Posted April 19, 2007 Author Posted April 19, 2007 O ile moge prosic to na sunie z Łodzi ,która jest w schronie z wypalonymi łapkami taki jest tytuł watku.Niestety chyba te łapki beda musiały isc pod nóż.:shake: Prosze poszukaj watku. Quote
solito Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 [quote name='gamoń']O ile moge prosic to na sunie z Łodzi ,która jest w schronie z wypalonymi łapkami taki jest tytuł watku.Niestety chyba te łapki beda musiały isc pod nóż.:shake: Prosze poszukaj watku. Dziękuję Ci za informację o tej BIdulce! Pięniążki wpłacę właśnie na nią! Zrobiłam już dla niej kolejny bazarek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=4960881#post4960881 Quote
zasadzkas Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Przepraszam bardzo, właśnie wróciłam z kilkudniowego szkolenia i nie byłam dziś ani w weekend u Stinia. Będę na pewno w tym tygodniu. Zobaczę, jak mu kosteczki się chowają, dopytam, jak je i zrobię fotki. Quote
zasadzkas Posted April 30, 2007 Posted April 30, 2007 Byłam w odwiedzinach z aparatem :lol: Dropsik idzie na spacer. A coraz rzadziej zdarza mu się nasikać, szybko się uczy. Proszę zwrócić uwagę na doopkę, która już nie jest taka chuda I na swojej leżance: Narobiłam ze 30 zdjęć, z czego tylko powyższe się nadają, bo Dropsik to bardzo szybki zwierz :roll: Mam sporo kawałków jego ucha, łapek czy ogona. Piesek je normalnie, ładnie przytuł, tylko jeszcze łapki łyse po kroplówkach. Naskarżyć muszę, że dochodząca opiekunka, czyli córka Państwa a moja koleżanka, czyta tutaj sobie a nie zarejestrowała się jeszcze na dogo :mad: Patrysiu, weź się do roboty. Co prawda jesteś gościem, ale mogłabyś napisać coś raz. Quote
zasadzkas Posted April 30, 2007 Posted April 30, 2007 Gamoniu, może zmienisz tytuł? I przeniesiemy go do odpowiedniego działu? Bo nie oddadzą go za Chiny Ludowe :roll: Quote
gamoń Posted May 1, 2007 Author Posted May 1, 2007 Cioteczko! Dzieki za superaśne zdjecia .Jak dogo zacznie w końcu dobrze działać zmienie tytuł bezzwłocznie. Ucałowałas mojego kochanego Stinia??????;) Quote
solito Posted May 1, 2007 Posted May 1, 2007 Może się powtarzam, ale uwielbiam szczęśliwe zakończenia!!!:multi: Quote
zasadzkas Posted May 1, 2007 Posted May 1, 2007 W usta? Nie, ale dałam gumową zabawkę, w której od razu wygryzł dziurę i została mu zabrana, żeby się nie zadławił :roll: Ma taką piłkę skaczącą i skacze jak ona :cool3: Beata, mam takiego chudziutkiego jamnika na tymczasie jak Stinio ma doopkę, szukaam mu domu. Jakbyś coś słyszała, pamiętaj. Dogo działa strasznie, akurat w takim momencie, kiedy jest mi tak bardzo potrzebne :angryy: Quote
zasadzkas Posted May 4, 2007 Posted May 4, 2007 Ale on podobny, bardzo :cool3: Pozdrawiamy Rambo :loveu: Quote
zasadzkas Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 Dropsik żyje, ma się dobrze. Łobuziak jest strasznym gryzoniem, ale opiekunowie starają się minimalizować straty i na pewno nie grozi mu to oddaniem. Zdążyli go pokochać bardzo. Mam od dawna zaproszenie na kawę i ciasto, nawet prezencik psiakowi sprawiłam, ale czasu miałam mało, a teraz wakacje i mijamy się z nimi w wyjazdach. Postaram się. Quote
zasadzkas Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 Byłam wczoraj u Dropsika. Cudnie wygląda, jakby wyjaśniał, jest bardziej piaskowy niż rudy, chyba słonko na działce :lol: Jest drobnej budowy, taki smukły, raczej nie ma skłonności do tycia (jak ja mu zazdroszczę :roll:). Jest wybredny, wszystkiego nie zje, a nawet porządnie wybrzydza, ale starają się mu dogadzać, jak tylko mogą. Śpi, rzecz jasna, z pańciostwem w łóżku i generalnie jest oczkiem w głowie. Miłość jest odwzajemniona, bo pies wpatrzony w nich jak w obrazek. Patrycja się śmieje, że mają wnusia swojego :evil_lol: Ma koszyk na rowerze i szelki do mocowanie i nawet jeździ na wycieczki, ale podobno piszczy i miauczy przy tym, że nie może pogonić czegoś po drodze. Fotki, tylko takie, z dwóch powodów: 1.bo aparat w telefonie, 2. spróbujcie temu psu zrobić zdjęcie -ciągle w ruchu, mała pchła ruchliwa. Ale telefon mam lepszy od tygodnia, więc i fotki nie takie złe, mam nadzieję. Tu się patrzy na mnie: Tu na moją sunię: Quote
gamoń Posted August 31, 2007 Author Posted August 31, 2007 Bardzo sie cieszę ,ze Stinio jest kochany. Maleństwo zasłuzyło sobie na miłosc. Dzieki za wiesci.Warto było go uratowac. Quote
izulkabu Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 [quote name='zasadzkas'] Tu na moją sunię: SUUUUUUUUUPER :) :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: BUZIAKI DROPSIKU STINKI Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.