malawaszka Posted December 19, 2012 Posted December 19, 2012 [quote name='WATACHA']Właśnie jak pisałam wcześniejszy post to myślałam o Tobie i całej ekipie.Tak sobie właśnie wyobrażałam, że u Was to by było ciekawie. Własnie odbyliśmy szybką aczkolwiek bardzo intensywną zabawę.Jak bawiłam się z Leosiem to szczekała Sandy, gdy się bawiłam z nią szczekał Leoś.Lecz kiedy zaczełam z Mentorem darły się już oba :)[/QUOTE] szaleństwo [quote name='AniaGucio']Wiejska ekipa :cool3: (zaraz w pysk dostanę, hehe)[/QUOTE] e tam w pysk - sama prawda - wieśniaki po całości jesteśmy w dobrze nam z tym :lol: Quote
AnkaG Posted December 19, 2012 Posted December 19, 2012 Wesoło u was :) U nas wesoło bylo jak Nusię ze schronu zabrałam - 3 ciągnęły jak parowóz a ona stała w miejscu i sią ją ciągnęlo. Kompletnie nie wiedziła co to spacer i wszytkiego sie bała (trzymana była w klatce). Na poczatku to głownie TZ chodził - wracal mokry ... Quote
zerduszko Posted December 19, 2012 Posted December 19, 2012 [quote name='WATACHA']Chodzę, z tym, że w sumie nie ma dużej różnicy między 2 a 3.Wiadomo największy luzik jest z jednym, potem jak dochodzi drugi to jest troszkę trudniej, ale dwa czy trzy to właściwie się nie odczuwa.A już całkiem jest fajnie, jak są w tych trzech dwa grzeczne jak było do tej pory.Mniej fajnie jest jak są 2 niegrzeczne, a tylko jeden grzeczny :) U mnie jest dosyć spokojnie, bo 4 minutki mam do Lasku Bielańskiego, a z 6 min do parku, więc ulicą idziemy dosyć krótko.Przez Centrum nie dała bym chyba rady:evil_lol:[/QUOTE] No to ja nie umiem na 3 się przerzucić. Z 3 w jednej ręce nie umiem, a w dwóch rękach nieporęcznie mi :placz: Też mam blisko do lasku, ale mnie najbardziej wkurza szamotanie się przy wchodzeniu/wychodzeniu z windy i klatki. Quote
farmerka63 Posted December 19, 2012 Posted December 19, 2012 I też Wam tak szczekają chóralnie jak najęte ? Nas chyba słychać w połowie wsi ... Cisza dopiero zapada jak je pospuszczam za drogą - a to jest dobre 300 m od naszej furtki. Masakros... Quote
malawaszka Posted December 19, 2012 Posted December 19, 2012 hehehe moi wybiegają w domu z wrzaskiem czasami aż głowa puchnie... a teraz jak czekają maluchy na spacer, a ja idę jeszcze na górę po Batumi to oni chóralnie nas witają jak schodzimy po schodach :oops: Quote
WATACHA Posted December 19, 2012 Author Posted December 19, 2012 [quote name='AnkaG']Wesoło u was :) U nas wesoło bylo jak Nusię ze schronu zabrałam - 3 ciągnęły jak parowóz a ona stała w miejscu i sią ją ciągnęlo. Kompletnie nie wiedziła co to spacer i wszytkiego sie bała (trzymana była w klatce). Na poczatku to głownie TZ chodził - wracal mokry ...[/QUOTE] A czemu mokry :)? [quote name='zerduszko']No to ja nie umiem na 3 się przerzucić. Z 3 w jednej ręce nie umiem, a w dwóch rękach nieporęcznie mi :placz: Też mam blisko do lasku, ale mnie najbardziej wkurza szamotanie się przy wchodzeniu/wychodzeniu z windy i klatki.[/QUOTE] Umiesz, umiesz, ale jeszcze o tym nie wiesz.Kwestia przyzwyczajenia.Klatkę i windę ogarniam, ale jak już jesteśmy na zewnątrz to koniec, głuche , ślepe i zainteresowane wszystkim tylko nie mną. [quote name='farmerka63']I też Wam tak szczekają chóralnie jak najęte ? Nas chyba słychać w połowie wsi ... Cisza dopiero zapada jak je pospuszczam za drogą - a to jest dobre 300 m od naszej furtki. Masakros...[/QUOTE] Jak jedno małe zacznie szczekać to drugie się dołącza, nieważne które zaczęło.Z tym, że jak się postaram to potrafię to opanować.Ciągnięcie na smyczy to jednak za wiele jak na moją psychikę ;) [quote name='malawaszka']hehehe moi wybiegają w domu z wrzaskiem czasami aż głowa puchnie... a teraz jak czekają maluchy na spacer, a ja idę jeszcze na górę po Batumi to oni chóralnie nas witają jak schodzimy po schodach :oops:[/QUOTE] No tak dawno Was nie widzieli, szczególnie Ciebie :) Po za tymi drobnymi szczegółami Sandy jest cudowna ciepła, wesoła, zabawna.Zazdrosna bardzo, ale tak na śmiesznie.Nie daj Boże , żebym głaskała Leosia i on był na brzegu łóżka.Zaraz leci Sandy spycha go z wyrka i zajmuje jego miejsce, on zdąży tylko warknąć, czasem i to nawet nie i już jest na dole.Mentor jest duży to go nie zepchnie, ale nie jest to dla niej przeszkodą, gdyż może mu przecież wejść na głowę.Wszystko, aby ją głaskać, ją i tylko ją.Śmieszna jest bo czasem źle sobie wymierzy odległość łóżka ode mnie, a chce mi wejść na kolana i spada biedulka ;).Dziś głupia tak zaryła o podłogę, że tylko patrzyłam czy cała. Quote
AnkaG Posted December 20, 2012 Posted December 20, 2012 A mokry TZ wracał bo kawałek co się powinno 10 min. iść to 30 szedł ... Sandy szybko jak widać odnalazła się w stadzie :) Quote
wilczy zew Posted December 21, 2012 Posted December 21, 2012 u mnie nie ma szczekania-nie lubie Kurdupel też cichy Quote
wilczy zew Posted December 22, 2012 Posted December 22, 2012 stanowczo zabraniam i jest ochrzan jak drą japy,NATYCHMIAST a chwalę jak wytrzymają trudną sytuację Quote
WATACHA Posted December 26, 2012 Author Posted December 26, 2012 Kurde Sandy ciągle jest chuda :(, wszystkie żeberka jej widać :(.Jak mam ją podtuczyć?Wiecznie skubana jest głodna. Ja rozumiem, że może być szczupła, ale ona nie przytyła chyba nawet grama, a już trochę u mnie siedzi.Żre więcej od Leośka. Chyba muszę ją jednak na te chrupki przerzucić (przynajmniej jeden posiłek).Chciałam, żeby po tym wszystkim co przeszła jej wnętrzności posiliły się czymś lekkim, ale to się nie sprawdza. A taka jest pamiętliwa, dobrze wie gdzie kto zostawił jakąś strawę, niby robi coś innego, niby udaje , że nie myśli, ale widać jak jej oczka zerkają, a nosek poddaje się zapachom dochodzącym z danego miejsca. Quote
malawaszka Posted December 26, 2012 Posted December 26, 2012 a odrobalona jest?? może coś jej od środka podkrada jeszcze jedzenie... jak kupa? już ok? Quote
WATACHA Posted December 26, 2012 Author Posted December 26, 2012 Nie odrobaczałam, bo nie wiem kiedy po tym advokacie(nie wiem jak to się pisze).Mam jakiś proszek to jej mogę dać.Kupa ok, ale duuuuuuuuuuża jak na małego pieska. Quote
malawaszka Posted December 26, 2012 Posted December 26, 2012 po advocate 2 tygodnie można podać w ramach powtórki odrobaczenia bo on tyko na nicienie i nużeńce.świerzbowce działa, ale już na tasiemca nie a ta kupa jest normalnego koloru? nie jest jasna i taka... :hmmmm: tłusta? ja oczywiście już widzę chorą trzustkę :splat: Quote
WATACHA Posted December 26, 2012 Author Posted December 26, 2012 Raczej koloru normalnego, ale duża. Quote
WATACHA Posted December 26, 2012 Author Posted December 26, 2012 Mam pyrantelum i dehin(nie wiem co to).Które będzie lepsze?A może kupić jej coś innego.Któryś działa na tasiemca? Quote
malawaszka Posted December 26, 2012 Posted December 26, 2012 dehinel bo pyrantelum zdaje się nie działa na tasiemce Quote
sybil Posted December 26, 2012 Posted December 26, 2012 Pyrantelum na 100% nie działa na tasiemca, a w ogóle ma bardzo ograniczone działanie. Quote
sybil Posted December 26, 2012 Posted December 26, 2012 Najlepiej dac' koopę do zbadania, będzie wiadomo, czy coś jest i jaki pasożyt. Ja moich nie truję ogólnym odrobaczaniem tylko niosę do zbadania i wiadomo czy trzeba dawac' i dokładnie jaki preparat. Quote
WATACHA Posted December 26, 2012 Author Posted December 26, 2012 Dla mnie badanie kupy nie daje nic, już się nie raz przekonałam.Ja swoich specjalnie też nie truje, ale pies z takich warunków...niestety pewne rzeczy przejść musi. Quote
malawaszka Posted December 26, 2012 Posted December 26, 2012 no... Brokat też miał badaną kupę a mało się nie wykończył taki był zarobaczony - w badaniu to albo trafią na jajka czy robale albo nie trafią - jakoś nie wierzę temu już Quote
AnkaG Posted December 26, 2012 Posted December 26, 2012 Jak je sporo to koopy wali :) Jak wyjdą robale w koo to swoje tez odrobacz. Quote
sybil Posted December 26, 2012 Posted December 26, 2012 Żeby badanie było miarodajne musi byc' koopa z kolejnych 3 dni, inaczej może nic nie wyjśc' (pewnie tak było w przypadku Brokata) Quote
WATACHA Posted December 26, 2012 Author Posted December 26, 2012 Podejrzewam, że Monika wie jak wygląda badanie.Ja też wiem, rzadko kiedy cokolwiek wychodzi,trzeba mieć szczęście. Tak myślę, żeby jej zrobić jeden posiłek chrupowy choć z niechęcią ;).Tylko może jej moczyć, bo ona za bardzo nie gryzie tylko połyka Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.