Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 551
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='wilczy zew']a znasz psy,które lubią kąpiel w wannie?[/QUOTE]

Koleżanka miała spanielkę - trzeba się było zamykać jak się kapało w wannie bo przychodziła i na drugiego się ładowała do wanny...

Posted

[quote name='WATACHA']A skąd wiesz, że tam Bartek w tej wannie siedzi, ha,ha,ha, poznałaś ;)?[/QUOTE]

[quote name='zerduszko']A co, listonosz przyszedł się wykąpać? :)
[/QUOTE]

no właśnie właśnie :D

Posted

Prawie, bo mąż ich przyłapał ;).Może coś było jak byliśmy w pracy ;)
No a którego? Starego, głupiego impotenta ha,ha który myślał, że może .

Posted

[quote name='zerduszko']I nie pozwolił? Mój to mnie opiernicza, jak przerywam :lol: Przecież bezpiecznie :D

Ej, nie wierzę, że Mentor![/QUOTE]

No Mentor się zlitował, Mentor.Ale gdzie on do takiej małej suni, bebechy by jej porozrywał

Posted

Poczytałam i wesoło mie teraz. Urozmaicony żytwot masz po prostu.:)

[quote name='AnkaG']No pisałam, że jak będą te dni to będzie wariować - hormonki :) Ja mam suki a jak są te wariackie dni to jedna na druga włażą i się nawzajem wylizują i ganiają po dniach i nocach po chałupie ... I nigdy nie miały szczeniaków :)[/QUOTE]
A ja, goopia, myślałam, że z suczką to spokojniej jest. Nie piszczy pod drzwiami w nocy, człowiek nie wstaje z myślą, że biedaka brzusio gna i nie patrzy potem w piżamie pod jesionką, jak pies biegnie pod drzwi swej jedynej aktualnej miłości...:mdleje:

Posted

Co ja dziś przeżyłam...Idę sobie z pieskami i jedną suczką.Nieopodal biega sobie pies (lub suczka).Sandy zaczęła ciągnąć i "strzeliła" smycz.Poleciała od razu do tegoż osobnika, głucha całkiem na moje wołania.Nie mogłam lecieć za nią, bo moje by zrobiły tamtemu awanturkę (i tak się rwały jak szalone).Ja konbinuję gdzie psy uwiązać, a ona się wdzięczy.Myślę sobię zaraz bedą dzieci.Nic udało mi się i lecę.W tej chwili pies zaczął wracać do właściciela, a Sandy za nim, ja za nim.Przyleciała na chwilę do nas wesoła i zaraz uciekła z powrotem do pana i jego przyjaciela.Proszę go , żeby ją przytrzymał.On za obroże, a obroża też "poszła".Podleciałam, przeprosiłam, poklełam na badziewny sprzęt, wziełam ją jakoś zaczepiłam na samą smycz i poszliśmy do domu.No masakra z nią, nic się nie słucha :(.
Oszczekała panią w windzie, zesrała się w pokoju i przed chwilą zrzygała.Teraz jej coś gra w żołądku.Idziemy chyba na dwór.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...