ksenka1 Posted November 23, 2012 Posted November 23, 2012 Był brudny i strasznie zapchlony. Biegał za przechodniami. Na początku myślałam ze idzie za opiekunami, ale tuż przy ruchliwej drodze, bez smyczy, nikt nie zwracał na niego uwagi, dlatego ja zwróciłam... Zdązyłam zatankowac auto, wyjeżdżam na drogę, a szczylek leci juz za inną panią. Podjechałam pod pocztę, w 2 minutki załatwiłąm sprawy, wychodzę a maluch biega po ulicy pomiędzy samochodami :( Szybko go zawołałam, przybiegł radośnie merdając ogonkiem :) Wzięłam na ręce, obeszłam z nim pobliskie sklepy z pytaniem czy nikt nie szukał takiego maluszka, pytałam przechodniów-bezskutecznie :( Zostawiałam nr tel., ale nikt nie zadzwonił. Jestem niemal pewna , że maluszek został porzucony, dlatego szukam dla niego domku, najlepszego domku :) Psinka to ok 3 miesięczny chłopczyk, w typie JRT. Bardzo wesoły, sympatyczny i mądrutki. Na dzien dzisiejszy walczymy z pchełkami, bo tych miał MASĘ! U weta jeszcze nie byliśmy, bo u mnie jak zwykle kryzysik jak to pod koniec kazdego roku :/, aczkolwiek psiur wygląda na zdrowego, zatem z wizytą u weta mozemy sie wstrzymać - chyba ;) Oto on :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.