Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Odwiedzimy Milusię -śliczne imię, miałam tak nazwać Klusię ale sunia przyjaciółki,Mila ,niedawno zeszła,więc zeby świeżej rany nie ruszać...
Klusia to czujny obrońca- na szczęście ma niski głos taki"hej-ho,hej -ho,coś tu wlazło" w odróznieniu od Fafika który wiszczy wysoko: "ajjj,ajjjajaj,"natomiast Malwina daje głos stylem klasycznym:-jest głosne "hau"-i przerwa, "Hau!"- i przerwa - myślisz sobie ,ze to juz koniec ,przechodzień zginął w sinej mgle-a tu:"Hau!" - i tak długo jeszcze,-muszę jej zmienic bateryjkę ...
Klusia jest zrównowazona , na spacerach tylko startuje do wszystkich psów za kolejnymi płotami -jest tak lekka,ze to nie problem utrzymać ją na smyczy,ale dziwi mnie ,bo w bezposrednim spotkaniu nos w nos unika awantur. napewno chodziła na smyczy,zna smycz i biegnie od razu do furtki. Po tych paru dniach widac,ze to bezproblemowy malutki psiaczek -i do bloku i do domku
Musze tylko zapytac weta czy przy okazji sterylki nie dało by sie zdjąć trochę kamienia-bo niestety wali jej z pysia..:razz:

Edited by mimiś
  • Replies 128
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzisiaj było szaleństwo z Fafikiem-pierwszy raz ! Zdystansowani obydwoje,zazdrośni aż tu nagle...skoki, obwąchiwania, podgryzania!-wywaliłam towarzystwo na dwór -niech sie bawią z daleka od moich szklanek, płyt,książek, ;)

Posted

Dzięki,Toyota, wrócilismy włąsnie ze spacerku-chodzę z nia 2 razy dziennie po trochu,zeby nie zapomniała smyczy,niestety robi awantury wszystkim amstafom,malamutom i Onkom sąsiadów-im większy koles tym fajniej!:razz: jak ona przeżyła w schronie ze swoim zaczepnym charakterkiem? ale to cwaniara i zaczepia tylko te za siatką ;) na podwórko wychodzi juz bez problemu-poczatkowo musiałam ją "wyprowadzać" bo wypuszczona-stała na schodach.no a jak sie znudzi -szczeka żeby ją wpuscić. Szalenie inteligentne stworzenie:evil_lol:

Posted

Mimiś, ja Ci powiem, że ona Ci świetnie pasuje do tego Twojego Fafika. Wzrostem, uszami.. jakby dla siebie stworzeni.. Ty ją lepiej adoptuje zanim Ci ktoś podbierze. I jeszcze parę dla Onki znajdź, a rodzina będzie w komplecie.

Posted

mimiś napisał(a):
Tak,a potem poszukam tylko pary dla siebie,bo TZ mnie zostawi i odejdzie w siną daaal:siara:



Mimiś, trochę wiary we własny sex appeal :diabloti:

Posted

seksapil to nasza broń kobieca;) -muszę otrzepać przywiędłe resztki,bo będzie-oj będzie potrzebna!
wracam po 6 rano z nocnej zmiany,Klusi ogonek mało nie odfrunie,wchodzę do pokoju i co widza moje piękne oczy? ano widzą dorodną kupę ,ułozoną centralnie na dywanie! Klusia na pytanie: -co to jest?! -przestaje kręcić dupcią i ukrywa się na kanapie. Zdradzają ją uszy w pozycji poziomej -guilty!!
-no co miałam zrobić, przecież w łazience siedzi kot!-mówią te uszyska
Fakt, w łazience ma swój tekturowy domek zdemenciała emerytka Gruszka, a wołania psa w potrzebie nikt w nocy nie słyszał. Ok, sprzątam cichutko kupę,wietrzymy-ani mru mru..
mam nadzieje ,że to wypadek a nie próba generalna:cool3:

Posted

izabellah-aldonda napisał(a):
Dziewczyny a co z tą psiną ze zdjęcia w pierwszym poście prezentującym Klusię? Chodzi mi o tego na pierwszym planie z tymi wielkimi uszolami?

to szczeniak z tego wątku: http://www.dogomania.pl/forum/threads/234782-2-szczeniaki-chyba-amstaffowate-do-uśpienia-Potrzebne-DT-(

napisała malagos:"A moze to KTOŚ tę kupę zrobił, a Ty zaraz na biednego psa zwalasz!
:smile:

-owszem,KTOŚ i już nawet wiem KTO
:cool3: -dzisiaj była powtórka z rozrywki,tylko nie poszło tak lajtowo jak wczoraj:-( kupę albowiem zauważyłam po uprzednim rozpacaniu jej po całym dywanie[no wiem,musze zmienić okulary!:cool3:] chyba sama jestem winna bo chcąc szybko
"odpaść "chudzielca daję jej miseczkę na noc[3 posiłek]-jedyna spośród moich psów je 3 razy i chyba to za duzo,bo jeszcze wyjada kotom+ to co użebrze.Dzisiaj na noc pies dostanie WODY do woli!:diabloti:

Posted

nieee,jest super! dzisiaj została na 8 godzin w domu i jedyne co zrobiła to zaniosła na kanapę mój kapeć [jako przytulankę?:roll:]
nie dostała jeśc na noc,więc obyło sie bez porannej niespodzianki;)
-jedyną niespodzianką były pchły ,w dużej ilości, skaczące wesoło po zwierzach, pobiegłam więc do sklepu i mam nadzieję że fiprex ZABIJA PCHŁY NA ŚMIERĆ!:chainsaw:
[kąpałam ją w szamponie p-pchelnym zaraz po przyjeździe,ale widać cos przeżyło..]
a ksiązeczka własnie przed chwilą doszła- dzięki Toyota:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...