*Gajowa* Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 Cieszę się, że Kumpelek juz w domu i to fajnym u psiarzy :multi: :multi: :multi: . Quote
beka Posted April 9, 2007 Author Posted April 9, 2007 A jak ja sie cieszę , zwłaszcza że Tara ma cieczke .... Quote
saga_86 Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 To super beka:multi: :multi: A pomogło allegro czy coś innego? Quote
erka Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 Bardzo się cieszę i dziękuję beka za pomoc!:sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :iloveyou: :iloveyou: Quote
beka Posted April 9, 2007 Author Posted April 9, 2007 Dostałam maila. Kumpel bezproblemowo dojechal do domku. Troszke popiskuje, ale myślę że szybko sie zadomowi:) Erka, ciesze sie że wspólnymi siłami udało sie pomóc super psiakowi. Quote
beka Posted April 12, 2007 Author Posted April 12, 2007 Kumpel w domu. Jego maniery pozostawiaja wiele do życzenia wiec zapadła decyzja o szkoleniu. Kumpel idzie do szkoły. Quote
Reno2001 Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 beka napisał(a):Kumpel w domu. Jego maniery pozostawiaja wiele do życzenia wiec zapadła decyzja o szkoleniu. Kumpel idzie do szkoły. Super, że nowi państwo chca go szkolić a nie oddać :p . Ukłony dla nowych opiekunów Kumpla :loveu: . Quote
beka Posted April 17, 2007 Author Posted April 17, 2007 Kumpelek rozrabia. Zaczął wyc...(u mnie tego nie robiła ale był drugi pies..) Jest juz wykastrowany, wkrótce szkolenie Quote
Sonata78 Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Razem z mężem zostaliśmy zaproszeni na urodzino-imieniny naszych wieloletnich przyjaciół. Przybyliśmy jako pierwsi goście. Jako jedni z ostatnich gości przybyła na miejsce Ania siostra Jacka (jubilata) razem z mężem, dzieckiem i psem. Zgadnijcie co to był za pies???:cool3: Zgadza się, to był Kumpel. Kumpel jest śliczny, grzeczny, trochę wiercipienta ale ogólnie super pies. Wobec dzieci rzeczywiście bardzo łagodny, co prawda 2-letni Patryk jest bardzo delikatnym dzieckiem i nawet jak głaszcze psa robi to niesamowicie delikatnie ale w pewnym momencie jedno z dzieci obecnych na imprezie złapało go za sierść (9-miesięczy brzdąc) ale Kumpel tylko odskoczył, nie przejawiając najmniejszych oznak odgryzienia się. Później już mama malucha pilnowała aby brzdąc nie mógł sięgnąć do psa. Co więcej? Kumpel wykonuje komendę "siad" ale tylko i wyłącznie jak widzi że ma się coś w dłoni w nagrodę :evil_lol: , choćby miał to pójść i zakopać w ogródku to i tak usiądzie. Jedyne co nowym opiekunom trochę dokucza w zachowaniu Kumla to jego zapendy do stróżowania (zwłaszcza podczas ciszy nocnej) Quote
Sonata78 Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Ale wyraźnie widać ze są zadowoleni że go wzięli. Na imprezie zrobił prawdziwą furrorę bo trafiły się same osoby które lubią psy. Kumpel chodził dookoła stołu i każdy po kolei go głaskał a on z tego bardzo chętnie korzystał. Co jakiś czas robił wypady w wysoką trawę, coś tam chyba próbował upolować bo wykonywał zabawne skoki :evil_lol: , buszował, węszył, obszczekiwał z daleka traktor który pracował kilka kilometrów dalej oraz innych nie zawsze widocznych intruzów. Wracał sprawdzić czy jego państwo nigdzie nie wybyli i sprawdzał czy w ich namiocie wszystko w porządku. W nocy spał w przedsionku namiotu swojego państwa budząc ich co chwilę wchodząc i wychodząc a czasami szczekając. Ja nie słyszałam bo spaliśmy w innej części ogrodu. Rano znów szalał w zaroślach i tarzał się w ziemi tak że miał na wieczór zapowiedzianą kąpiel :roll: Zakopywał żeberka w ogródku, najwpierw blisko ale jak kolega zaczął szukać gdzie on to zakopał to następne zanosił za dom. Co prawda kolega to jedyny wegetarianin w tym towarzystwie ale kto go wam wie? Kumpel wolał być ostrożny :evil_lol: Quote
erka Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Sonata78, dzieki za wieści o Kumpelku:loveu: . Cieszymy sie bardzo,że u niego wszystko ok:lol: i Kumpel w dobrej formie:diabloti: . Quote
saga_86 Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 O dopiero teraz widzę nowe wieści o Kumpelku:loveu: Jak dobrze czytać takie posty:lol: Quote
Sonata78 Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 A wiecie że Kumpel ma w rodzinie weterynarza? Żona Jacka (brat Ani) jest weterynarzem z wykształcenia. Co prawda nie pracuje w klinice tylko zdaje się że w jakiejś inspekcji ale co wet to wet no nie? :cool3: Quote
erka Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 Dobrze, że jest , ale lepiej żeby jak najrzadziej musiał korzystać z jego usług:razz: . Quote
Sonata78 Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Pewnie że tak. Zważywszy na to jak wygląda i jak przedstawia się jego kondycja fizyczna wszystko wskazuje na to że jego spotkania z wetem będą głównie kontrolne i towarzyskie :lol: Quote
beka Posted September 10, 2007 Author Posted September 10, 2007 Dostałam dziśc maila od p. Ani. Mam nadzieje że sie nie pogniewa że kawałek tej wiadomości zamieszczę na forum. "A tak poza tym, to rozpiera go energia, uwielbia biegać na wolności. Gdy się wybiega jest spokojny i miły, najchętniej idzie spać. Lecz jeśli się nie wybiega, to jest rozkosznie koszmarny. Śmiejemy się z mężem, że na drzwiach moglibyśmy umieścić tabliczkę następującej treści: "Wejście grozi zalizaniem. Wchodzisz na własne ryzyko" i pare zdjec bahatera watku.. Quote
erka Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 Dzięki beka za wieści, Kumpel piękny!:loveu: Quote
Rudzia-Bianca Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 kto szuka ten znajdzie :) ciesze się ze u Kumpla wszystko w porządku, śliczny z niego psiak no i jakby trochę mój przez to że być może jest ojcem mojej Bianeczki . Sonata może jeśli masz kontakt z właścicielami Kumpla namów ich na galerie tatuśka albo niech tutaj wklejają jego zdjęcia i newsy od niego , bo my z Bianą strasznie ciekawe jesteśmy . trochę są podobni :) Quote
Rudzia-Bianca Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Kumpel no odezwij się do córci , która tęsknie zdjęć ojczulka wygląda :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.