Kluska4 Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 Dzisiaj same dobre wieści od Żywczaków :multi: Trzymam kciuki za Maję :kciuki: Quote
_bubu_ Posted September 2, 2008 Author Posted September 2, 2008 adopcja troszke się przyspieszyla . Pani zadzwoniła wieczorem , że przyjedzie dziś wcześnie rano po Maję. No i Maja jest juz w drodze do domku :loveu: Obwąchała swoją nową Panią i Pana, pozwoliła sie wygłaskać. Szczególnie pan jej sie spodobał, trzymała się blisko niego. Powodzenia Majeczko ! :loveu: Quote
peate Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 na prawdę super i bardzo się cieszę, że Majce w końcu sie udało :multi: ale cały czas żal mi Ferdka :-( Quote
_bubu_ Posted September 3, 2008 Author Posted September 3, 2008 na Ferdka w końcu też przyjdzie pora. mam nadzieje że szybko. A Majeczka całkiem dobrze zniosła podróż. Narazie jedyny problem to to ze psiak rezydent ją molestuje. Maja ucieka i tak cały dzień mogą biegać po ogrodzie . Dlatego są narazie izolowane zeby się nie zmeczyły zbytnio tym bieganiem na słońcu. mam nadzieje że psiak w końcu ochłonie i odpuści. Poza tym maja pozwala się Pani głaskać, apetyt ma więc mam nadzieje ze szybko przybierze na wadze chudzinka. Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Kurcze, ale super wiadomości! :) Nasza kochana, wystraszona Majeczka! Żeby jej się w domku powodziło! Mam nadzieję, że i bez Ferdka nabierze odwagi :) No i kciukam za kontakty z psem! Quote
Hund Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 I wszystko co dobre dobrze sie kończy ;) Quote
_bubu_ Posted September 13, 2008 Author Posted September 13, 2008 Majeczka już się zadomowiła na całego. W ogródku czuje się już jak u siebie. Z psim wspólokatorem też już się dogadały. Jednak najbardziej spodobała się jej Pani, chodzi za nią i pozwala się głaskać. Do Pana i syna jeszcze czuje dystans. przez pierwszy tydzień był problem z jedzeniem - prawdopodobnie związany z tym że Ferdek nie dopuszczał jej do miski i Maja głodowała. Pierwsze dni rzucała się na jedzenie i zaraz wszystko wymiotowała mimo ze dostawała malutkie porcje. Na szczeście już wszystko wróciło do normy i je normalnie. Maja niechętnie wchodzi do domu - tzn wtedy kiedy trzeba. Bo sama sobie wchodzi kiedy chce. Ale problem jest kiedy trzeba wjechać autem i otworzyć brame. Wtedy trzeba Maję schowac do domu a Maja nie chce :p jest wtedy bardzo podejrzliwa i nawet smakołyki nie pomagają. Ale Państwo się nie zniechęcają, pół godziny przed planowanym otwarciem bramy trzeba zająć się zwabianiem Maji do domu :evil_lol: Niedługo beda zdjęcia :) Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 Dziękujemy za wieści :) Czuję, że z każdym dniem będzie coraz lepiej :) Maja nabierze jeszcze więcej odwagi i zaufania :) Jak dobrze, że trafiła do tak odpowiedzialnych ludzi! Czekamy na zdjęcia :) Quote
Agnieszka Co. Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 O jaka niespodzianka :crazyeye:. Trzymam kciuki za Majkę. Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 Aż trudno uwierzyć w to szczęście, jakie ją spotkało... Jaka piękna obróżka! Świetne zdjęcia! Quote
Szarik Posted September 27, 2008 Posted September 27, 2008 http://img395.imageshack.us/img395/8498/imageso2.jpg Wpaniały widok :loveu: Powodzenia Majeczko! Quote
_bubu_ Posted February 17, 2009 Author Posted February 17, 2009 Nasza wysterylizowana Maja, którą to kierowniczka osobiście zawoziła na sterylke , zaszła w ciąże i urodziła szczeniaki :angryy::angryy::angryy: Dzwonił właściciel aby mu zwrócić teraz koszty sterylizacji. Było strasznie głupio bo sama zapewniałam ze sunia jest wysterylizowana :( Szkoda gadać. Częśc szczeniaków została uśpionych, część znalazła nowe domy. Właściciele Maji , zaszczepili je, odchowali i sami dowozili do domow, nieraz daleko. Tylko żałują ponieważ może do tych domów mogły trafic inne psiaki ze schronisk... Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 Szkoda słów, naprawdę :shake: Dobrze, ze właściciele zakończyli sprawę na zwróceniu kosztów sterylizacji. Jak się miewa Maja? Trzeba zrobić porządek w tych kartotekach, tylko jak, tylko jak... :shake: :angryy: Quote
anetta Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 :crazyeye: Ładne kwiatki. :shake: Ciekawe kogo to wysterylizowali? :diabloti: Może kierowniczkę? :diabloti: Brak słów. [SIZE="1"]Czemu nie uśpili wszystkich?:oops: Quote
anetta Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Widzę że wątek odkopany :) Czekamy, czekamy, głównie na foty pięknotki. Quote
carolinascotties Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 :) haha - wlasnie myslalam, ze ktos wstawil foty ;) to czekaaamy :) Quote
BUDRYSEK Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 zaglądnijcie do kolejnego zywieckiego staruszka :( http://www.dogomania.pl/threads/182923-PomA-A-my-choremu-Kaszelkowi-z-chorym-serduszkiem-DA-ug-A-ywiec?p=14403355#post14403355 Quote
BUDRYSEK Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 anetta napisał(a):Halo, halo, będą jakieś nowe info? :cool3: czy ktos cos wie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.