Cantadorra Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 Taki z niego farciarz? Oby fart trwał i trwał. Tego się trzymam. Quote
Martika&Aischa Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 bela51 napisał(a):Juz po spotkaniu, telefonach i rozmowach. Bruno zachował sie jak dzik. Ale Pani nie jest zrazona, bedzie dobrze:lol: Zawozę Bruna do jego domku w najblizszy poniedziałek i nie wiem, co musiałoby sie wydarzyc, abym go tam nie zostawiła. To chyba bedzie swietny domek:lol: Emis umówi Bruna na kastracje w srodku przyszłego tygodnia,Pani sama Bruna tam zawiezie. Obiecała pokryc częsc kosztów, tj 150 zł. Bruno, Ty łachudro, ale miałes szczęscie !!!:lol: łachudro ??????? :cool3: strasznie się cieszę :multi: Quote
DONnka Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 [quote name='bela51']Juz po spotkaniu, telefonach i rozmowach. Bruno zachował sie jak dzik. Ale Pani nie jest zrazona, bedzie dobrze:lol: Zawozę Bruna do jego domku w najblizszy poniedziałek i nie wiem, co musiałoby sie wydarzyc, abym go tam nie zostawiła. To chyba bedzie swietny domek:lol: Emis umówi Bruna na kastracje w srodku przyszłego tygodnia,Pani sama Bruna tam zawiezie. Obiecała pokryc częsc kosztów, tj 150 zł. Bruno, Ty łachudro, ale miałes szczęscie !!!:lol: Faktycznie szczęściarz z niego :multi: :multi: :multi: Tak się cieszę :):):) [quote name='bela51']Z tego co opowiadała Emis, to rzeczywiscie wykazał minimum kultury, odstawił na smyczy istne rodeo, włocząc obie Panie po wybiegu.:roll: Ale przyszła włascicielka absolutnie sie tym nie zraziła.:lol: A on to potrafi ;) Wiem coś o tym :razz: Cudownie, że Pani jest taaaaka wyrozumiała :) To dobrze wróży na przyszłość :thumbs: Quote
bela51 Posted January 8, 2013 Author Posted January 8, 2013 Ja tez niezmiernie sie ciesze, bo choc wizyta p/adopcyjna jeszcze sie nie odbyła, to mam wrazenie, ze to bedzie wspaniały dom. Na pewno nasz Bruno bedzie pławił sie w luksusach, sypiał w willi z podgrzewana podłoga i rozwalał sie na kanapach. Po poniewierce na ulicach, to niesamowita zmiana, prawda ?:lol: Mam nadzieje, ze nasz łobuz to doceni:evil_lol: Quote
lika1771 Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 Belu czy wplacac dekl.czy narazie sie wstrzymac? Quote
bela51 Posted January 8, 2013 Author Posted January 8, 2013 NIe, prosze na razie zawiesic deklaracje. Poczekajmy do poniedziałku. Ja go zawioze i wtedy bedziemy miec 100 % pewnosc. Quote
anett Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 Strasznie się cieszę, że chłopakowi tak się poszczęściło!!!:multi::multi: Mam cały czas przed oczami jak biedny układał się na tej wycieraczce w garażu, należy mu się ta ogrzewana podłoga i kanapy i wszelkie luksusy!!! Bruno powodzenia!:loveu::loveu: tylko się zachowuj!;) Quote
Emiś Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 bahlsa napisał(a):Nieźle :) Widać, że odżył w u Emiś :) Raczej widać, że za grosz ogłady nie nabrał :P Niestety pani przyjechała godzinę wcześniej, przez co Bruno nie był jeszcze wybiegany i dosyć mocno nakręcony. Najpierw po wypuszczeniu z kojca pobiegł do Luisa i zaczął buraczyć do niego i zamiast zainteresować się gościem, ciągle do niego pobiegał. Stwierdziłam, że w takim razie pójdziemy na spacer. Przeciągnął mnie w kaloszach po śniegu jak na sankach, a ponieważ choróbsko trzyma i siły mam tyle, co półzdechły ślimak-anokrektyk, to stwierdziłam, że ubiorę mu kantar. To co zaczął wyprawiać... masakra. Brykał, kwiczał, tarzał się, szarpał - no dzik po prostu. On stwierdził, że za wszelką cenę się z tego wypląta i będzie biegał jak chce, ja stwierdziłam, że nie odpuszczę, i ma się opamiętać. Dopiero po jakimś kwadransie trochę odpuścił i byliśmy w stanie pójść dalej. Przekazałam go wtedy pani, bo sama już nie widziałam, gdzie nogi stawiam :P Pani sobie z nim dobrze poradziła. Jest konkretna, nie boi się go i myślę, że docelowo spokojnie sobie z nim poradzi. Potem wróciliśmy na wybieg, porzucałyśmy mu zabawkę, wyprzytulał się i pokazał z trochę lepszej strony. Na szczęście swoimi popisami nie zraził pani. Quote
Cantadorra Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 Bruno to niezły diablik. Ale wszystko ma swoje plusy. Jak to jedna z ciotek stwierdziła, że jak się pokazał z takiej strony i nie zraził, to potem powinno być już tylko lepiej. Gorzej gdyby było odwrotnie, najpierw potulny anioł, a potem rogata dusza :) Dobrze mu się zapowiada domek :) Quote
Nadziejka Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 :thumbs::modla::modla::iloveyou:sciskamy mocno za niunia Quote
BERKANO Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 No toś chłopie pokazał ;-) Plusem tej całej rodeo- szopki jest pokazanie się Bruna, jako zdrowego, silnego i radosnego faceta, co każda kobieta docenić powinna :-) Razem z małżonem trzymamy kciuki i cały czas staramy się być na bieżąco z aktualnościami Brunowymi. POWODZENIA Quote
Kocurek Posted January 13, 2013 Posted January 13, 2013 I ja trzymam kciuki....Belu ja mojej stalej jeszcze nie poslalam bo nie mam tego Swiftu Twojego bankowego...ale z tego co wyczytałam to na razie się wstrzymać ? Quote
bela51 Posted January 13, 2013 Author Posted January 13, 2013 Nic nie wpłacajcie. Ja mam nadzieje, ze Bruno jutro zostanie w swoim domu. Gdyby ( tfu,tfu ) mialo stac sie inaczej, to bede wtedy prosic. Quote
bela51 Posted January 14, 2013 Author Posted January 14, 2013 Bruno pojechał i został. :lol: Nie bylo innej opcji:lol: To naprawde uroczy i miły psiak, był grzeczny w podrózy, po przyjeździe zwiedził dokladnie całe mieszkanie ( i chyba był zachwycony, ze bude zamienił na takie wielkie apartamenty )i zadekował sie w kuchni, gdzie Pani na dzien dobry poczęstowała go kotletem schabowym i zaczeła gotowac inne psie smakołyki. Jestem przekonana, ze bedzie miał bardzo fajny dom.:lol: Jedyne co wzbudza moje obawy, to ADHD Bruna, ktory na smyczy zachowuje sie jak ostatni dzik. !!! Oby troche wyhamował swoje emocje i temperament, bo ciagle boje sie, aby nie wyrwal sie gdzies na spacerze i nie zwiał. Oczywiscie uczulałam Pania, aby na poczatku nie wychodziła z nim poza posesje, ktora jest ogrodzona. Ale Pani uwaza, ze doskonale sobie z nim poradzi, no a ja bede sie i tak martwic. Quote
bahlsa Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 Jeżeli Pani jest stanowacza i konkretna to na pewno sobie z dzikiem poradzi. Zresztą jak Bruno "wpadnie" w codzienny tryb dnia to na pewno przystosuje się :). Owczarki to mądre psiaki. Usuwam wobec tego ogłoszenia. Uwielbiam to robić! Quote
bela51 Posted January 14, 2013 Author Posted January 14, 2013 Dostałam własnie smsa, ze Bruno juz po kapieli. Podobno jest bardzo grzeczny i posłuszny. Mądry piesek ! Tak trzymac.:lol: Quote
Nadziejka Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 Cudowne wiesci :ylsuper::iloveyou::iloveyou::thumbs: Quote
DONnka Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 I to się nazywa HAPPY END :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: Kurcze, ciągle widzę Bruno, jak układa się wycieńczony na tej wycieraczce w garażu :shake: A teraz będzie żył jak królewicz :):):) Bądź szczęśliwy chłopaku :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Alla Chrzanowska Posted January 14, 2013 Posted January 14, 2013 Cieszę się bardzo szczęściem Bruna:) Quote
Livka Posted January 15, 2013 Posted January 15, 2013 Bardzo się cieszę, że Bruno ma fajny domek :multi: super ! Quote
Martika&Aischa Posted January 15, 2013 Posted January 15, 2013 Strasznie się cieszę :):):) Powodzenia piękny psiaku :lol: Quote
lika1771 Posted January 15, 2013 Posted January 15, 2013 Super nalezalo sie chlopakowi,bardzo sie ciesze. Quote
Cantadorra Posted January 15, 2013 Posted January 15, 2013 Izek, czy będą zdjęcia Brunka? Chciałabym bardzo zobaczyć diablika wykąpanego :) Tak trudno mi uwierzyć w szczęście tego psiaka. I to takiego dzika na dodatek :) W czepku urodzony, i tylko oby nie zwiał. Kto by pomyślał, że ten biedak na wycieraczce wyląduje na salonach :) Trzymam kciuki, oby wszystko ułożyło się jak najlepiej dla Brunka. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.