Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kajetanie, ja to wszystko wiem, ale skoro Gonia tak stwierdziła, to widocznie coś w tym jest. Poza tym nie wyobrażam sobie huskiego jako psa do pilnowania, a takim miał być właśnie w domu, który się wtedy zgłosił.

  • Replies 383
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

MonikaP napisał(a):
Kajetanie, ja to wszystko wiem, ale skoro Gonia tak stwierdziła, to widocznie coś w tym jest. Poza tym nie wyobrażam sobie huskiego jako psa do pilnowania, a takim miał być właśnie w domu, który się wtedy zgłosił.


Nie mówiąc o tym,że Sułtan to pies, który chce być z ludźmi. On powinien mieć dostęp do ogrodu, żeby mógł sobie pochodzić i się rozruszać, ale moim zdaniem na pewno nie powinien być trzymany w kojcu..
A moje koty też wychodzą.

Posted

Jezu wiedziałem. Ale decyzję o poście podjąłem świadomie i znając konsekwencje. Jak sie nie odezwiesz za 15 min. to będę wiedział że się obraziłaś.:diabloti: Ale to niemożliwe.:evil_lol:

Posted

Donvitow napisał(a):
Jezu wiedziałem. Ale decyzję o poście podjąłem świadomie i znając konsekwencje. Jak sie nie odezwiesz za 15 min. to będę wiedział że się obraziłaś.:diabloti: Ale to niemożliwe.:evil_lol:


No odzywam się, odzywam. Psy Śniegu to psy ganiające w zaprzęgu. Sułtan to pies towarzyszący, którego zachowanie wyraźnie wskazuje na to, że mieszkał w domu u boku swojego pana, a nie w kojcu.

A teraz idę zobaczyć, co porabiają mitochondria :p .

Posted

Donvitow napisał(a):
Ja przepraszam że się wcinam nie po lini. Ale wy mieszkacie w mieście a ja na wsi. Moje koty chodzą luzem po, lesie a poznańska kociara jak chciałem kota dla znajomej zdyskwalifikowła ją bo...... A moim zdaniem kot z dostępem do pola i lasu jest kotem a nie maskotką.
Nie znam się na tej rasie. Mam Boksie/ tylko do domu/ ale oglądałem filmy dla dzieci z alaski i one zawsze mieszkały na dworze. Oglądałem film o Amundsenie. Czy te psy Spiące w śniegu to nie to. Jeśli jest dobry dom z kojcem i budą to to dom dla psa nomen omen nazwa syberian -Husky.
A teraz idę się powiesić. Spaliłem wszyskie mosty. Ale Monika i gonia pamiętajcie zanim wydacie polecenie eutanazji ja trzymam wszystkie końce sprawy Tonia.:diabloti:


:diabloti: pomogłabym dziewczynom za tego twojego kota. No chyba, że nauczyłeś go odróżniać zwykłe myszki od gatunków chronionych czy zagrożonych i tych ostatnich nie tyka. ( o ptaszkach, szczególnie w porze lęgowej nie wspominam :mad: ). Ale dalej dobrze kombinujesz ;) to ci odpuszcze.
Filmy filmami, rasa zapomniała o Syberii czy Alasce, ale choćbyśmy nie wiem jak sobie wmawiali, że lepiej mu będzie przy piecu, nic z tego. Rozumiem obawy dziewczyn ( nie wcinam się - same zadecydują ).
Ja wiem tylko, że moje mimo, że blokowe, życie spędzają na balkonie (wiosna, jesień,zima), w najchłodnieszym miejscu w mieszkaniu (lato) a nocami odżywają nad wodą w plenerze. A próby zabrania z balkonu przy 20* mrozie to obraza majestatu i nieszczęście niewypowiedziane.
Że urazy będą się odzywać to jest pewne, ale nikt przy zdrowych zmysłach nie pozwoli mu leżeć w zimnie i wilgoci - wszak mówimy o dobrym świadomym domu :shake:
A to o czym pisze Gonia o Sułtanie, to na moje oko zupełnie co innego. Kto zna rasę ten wie ;) .
To taka kładeczka jakby co (mimo kota ),Boje się odezwać bo ja ta zła, co goni swoje burki zaprzęgnięte zamiast miziać i rozpieszczać, ale cieszę się niezmiernie, że ty to napisałeś :evil_lol: :evil_lol:

Posted

Spoko . Ja widzę swego boksia i szarpka córki/ to pies pracujący . Ma w nosie i j ą i dom. Kocha pole i widok na teren. Przy minus 20* on nie wraca do domu tylko leży na dworze. Myślę że Haski to piest na dwór a nie dodomu. Ale to Monia i Gonia urtowły mu życie i będą decydowały o jegio losie.. Ja tylko jestem duży i głupi.

Posted

A co do kota. Właśnie dzisiaj moja kocica skąpała się w oczku wodnym- cała. polując na moje karasie w trakcie tarła. Wszysko wiem ale dzwoneczków im nie pozakładajm bo były by łupem dla bezpańskidch psów. A zresztą kocice nie ruszją się daleko. . Co do ptszków mamy karmik i dokarmiamy całą zimę . setki. a koty wolą Kit-keta,.
Lupak szukaj domku.

Posted

Co do kota ;)

Donvitow napisał(a):
Zamiast hopaj lepiej się poprzekomarzać:lol: :diabloti:


Co do domku,szukam i nie tylko ja. Sam wiesz, to co będę pisać, że jak już się trafi to ten nie bo... a tamten nie bo..... Eh...
Tu wymagania są większe niż micha i dobre traktowanie.

Posted

lupak napisał(a):
Co do kota ;)

Co do domku,szukam i nie tylko ja. Sam wiesz, to co będę pisać, że jak już się trafi to ten nie bo... a tamten nie bo..... Eh...
Tu wymagania są większe niż micha i dobre traktowanie.
Lupak, wymagania są duże ponieważ to pies po przejściach, do tego upośledzony. Ma piękny charakter, i marzy mi się dla niego dom z ogrodem, dużo miłości i spanie do wyboru... A on uwielbia spać w łóżku, wtulony w człowieka. Wierzę, że taki dom się znajdzie.

Posted

GoniaP napisał(a):
Lupak, wymagania są duże ponieważ to pies po przejściach, do tego upośledzony. Ma piękny charakter, i marzy mi się dla niego dom z ogrodem, dużo miłości i spanie do wyboru... A on uwielbia spać w łóżku, wtulony w człowieka. Wierzę, że taki dom się znajdzie.

Gonia, ale ja to wiem, rozumiem i zgadzam się, że tak ma być.
Szczególnie to spanie do wyboru mi się podoba ;) . Ze do stróżowania nie to oczywiste.
Tylko odpowiedziałam na poganianie Donvitowa, żeby nie myślał, że przed monitorem czekam aż ten domek z nieba spadnie.:eviltong:

Posted

Jezu ja nie poganiam. Ja jak zawsze tylko chcę dobrze. Fajnie że zaglądasz bo bałem się że nie. Odwal si e od moich kotów.:angryy: / Są domowo wiejskie i polują. Ale kreta na moim trawniku nie ruszą. A ptaki są dokarmiane i koty je oglądają zza szyby. No czasami złapią/ dobór naturalny/. Co do psa mam swoje zdanie. Jak zwykle. Gonia i monika decyduje.:loveu: :diabloti: :mad:

Posted

medar napisał(a):
Coś mi się wydaje, że to Krystyna Was pogodzi w tym temacie :-).



Dziękuję Ci bardzo, Medarze, za przypomnienie nam, jak bardzo akademicka jest nasza dyskusja :-).

Posted

Napiszcie jeszcze coś więcej o jego stanie zdrowia, jak długo zostanie w fundcji, czy druga operacja jest konieczna, czy odbędzie się jeszcze w fundacji, czy też nowy właściciel musi się liczyć z takim wydatkiem itd, wszystko co wiecie i co jest na dziś aktualne :oops:

Posted

agpol napisał(a):
Napiszcie jeszcze coś więcej o jego stanie zdrowia, jak długo zostanie w fundcji, czy druga operacja jest konieczna, czy odbędzie się jeszcze w fundacji, czy też nowy właściciel musi się liczyć z takim wydatkiem itd, wszystko co wiecie i co jest na dziś aktualne :oops:
Sułtan porusza się coraz lepiej i sprawniej. Uwielbia przebywać w Fundacyjnym ogrodzie. Zaprzyjaźnil się z kilkoma psiakami, i razem spędzają czas.
Lekarze nie operowali drugiej łapki Sułtana, bo był w kiepskim stanie i nie chcieli ryzykować. Teraz, zdaje się, chcą odpuścić tą operację zupełnie, bo Sułtan sobie radzi i już nic go nie boli. Po co więc go męczyć? sportowcem przecież nigdy już nie będzie :shake:
Sułtan jest zatem gotowy do adopcji.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...