basiaap Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 PaulinaT napisał(a):ta dyskusja jest ciekawa i pozwala podnosic w fajny sposób wątek :cool3: Też prawda:) Nie wiem tylko czy nam się od założycielek tegoż nie oberwie:diabloti: bo moze są innego zdania Quote
caroolcia Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Uśpić psa, bo nie może biegać, matko jedyna i takie osoby maja psy....brak mi słów Quote
GoniaP Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 basiaap napisał(a):Też prawda:) Nie wiem tylko czy nam się od założycielek tegoż nie oberwie:diabloti: bo moze są innego zdania No wiesz co??? Myślalam, że nie masz złudzeń co do zdania jakie mamy w tej sprawie :mad::mad::mad: i za to może Ci się oberwać, nie za merytoryczne dyskusje ;) Quote
PaulinaT Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 GoniaP napisał(a):No wiesz co??? Myślalam, że nie masz złudzeń co do zdania jakie mamy w tej sprawie :mad::mad::mad: i za to może Ci się oberwać, nie za merytoryczne dyskusje ;) hihiii no to Ci się oberwało :eviltong: Quote
sairisa Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 basiaap napisał(a):Wystarczy mi ten tekst za wszystkie tłumaczenia i komentarze... Bo dowodzi, jak bardzo "użytkowo" traktujecie te psy Myślę że Wy i Monika, i Gonia mówicie róznymi językami - i tyle. Normalnie nie wiem jak mam to juz wyjaśniac... Czy tak trudno zrozumiec, że to sa psy pierwotne i pracę mają we krwi!!! Że bez tej pracy żyją, ale nie są szczęśliwe?? Nie chodzi tu o ciężka prace w zaprzęgu, ale ogólnie o zapewnienie tym psom pracy! Nawet lekkiej! One musza biegac i ciagnąc cokolwiek! Czas ile zajmie im przebiegnięcie nie ma znaczenia! Liczy się to, że moga robic to co kochają i po co zostały stworzone! Z Twoim podejściem, to połowa maszerów by psy oddała... Quote
GoniaP Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 sairisa napisał(a):Normalnie nie wiem jak mam to juz wyjaśniac... Czy tak trudno zrozumiec, że to sa psy pierwotne i pracę mają we krwi!!! Że bez tej pracy żyją, ale nie są szczęśliwe?? Nie chodzi tu o ciężka prace w zaprzęgu, ale ogólnie o zapewnienie tym psom pracy! Nawet lekkiej! One musza biegac i ciagnąc cokolwiek! Czas ile zajmie im przebiegnięcie nie ma znaczenia! Liczy się to, że moga robic to co kochają i po co zostały stworzone! Z Twoim podejściem, to połowa maszerów by psy oddała... Sairisa, a ja, która znam Sułtana, która widziałam go zarówno w schronisku (gdzie przedstawiał obraz nędzy i rozpaczy) i zaraz po odebraniu go, oraz już po 1 operacji na SGGW, nie wierzę w to,by nie był szczęśliwy odzyskawszy sprawność w łapach. Nawet jeśli nie będzie mógł "biegać i ciągnąć" jak się wyraziłaś. Nie każdy pies husky, jest psem pracującym... Nie każdy pies husky jest psem, który musi biegać i ciągnąć.... Natomiast jak każdy pies potrzebuje człowieka i jego czułości. Myślę, że jeśli Sułtan to dostanie, będzie szczęśliwym psem - bez psich sportów. Quote
lupak Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 GoniaP napisał(a):Sairisa, a ja, która znam Sułtana, która widziałam go zarówno w schronisku (gdzie przedstawiał obraz nędzy i rozpaczy) i zaraz po odebraniu go, oraz już po 1 operacji na SGGW, nie wierzę w to,by nie był szczęśliwy odzyskawszy sprawność w łapach. Nawet jeśli nie będzie mógł "biegać i ciągnąć" jak się wyraziłaś. Nie każdy pies husky, jest psem pracującym... Nie każdy pies husky jest psem, który musi biegać i ciągnąć.... Natomiast jak każdy pies potrzebuje człowieka i jego czułości. Myślę, że jeśli Sułtan to dostanie, będzie szczęśliwym psem - bez psich sportów. sairisa napisał(a):Normalnie nie wiem jak mam to juz wyjaśniac... Czy tak trudno zrozumiec, że to sa psy pierwotne i pracę mają we krwi!!! Że bez tej pracy żyją, ale nie są szczęśliwe?? Nie chodzi tu o ciężka prace w zaprzęgu, ale ogólnie o zapewnienie tym psom pracy! Nawet lekkiej! One musza biegac i ciagnąc cokolwiek! Czas ile zajmie im przebiegnięcie nie ma znaczenia! Liczy się to, że moga robic to co kochają i po co zostały stworzone!Z Twoim podejściem, to połowa maszerów by psy oddała... Pozwoliłam sobie zmienić pogrubienia, bo w istocie piszecie o tym samym :diabloti: :diabloti: :diabloti: . I może się mylę, ale pies pogrzebany w tym, co kto rozumie pod pojęciem praca. Dobra, Gonia zajrzyj na to niedobre forum ;) potrzebny jest konkretny kontakt do Sułtana . :lol: :lol: Quote
MonikaP Posted May 16, 2007 Author Posted May 16, 2007 Lupak, Gonia jest już dawno po pierwszej rozmowie z osobą,która o ten kontakt prosiła ;-). Quote
lupak Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 MonikaP napisał(a):Lupak, Gonia jest już dawno po pierwszej rozmowie z osobą,która o ten kontakt prosiła ;-). Trzymam kciuki, żeby były następne, a domek lekko przeszedł przez sito. Quote
anula1959 Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Ponieważ aukcja Sułtana na allegro została zakończona podaję rozliczenie i dane osób które już wpłaciły pieniążki za cegiełki: 1. Paulina M. Łąkociny - 7 zł 2. Magdalena N. - Niepruszewo - 10 zł 3. Magdalena S. Niepla - 17 zł 4. Anna B. Poznań - 10 zł 5. Joanna R. Opole - 22 zł. 6. Kinga M. Chmielowice- 10 zł. 7. Tomasz P. Bukowno- 27 zł. Razem:103 zł. Wpłacił jeszcze Pan Jerzy K. ale wpłacił bezpośrednio na konto Fundacji Emir i dwie osoby jeszcze nie wpłaciły pieniążków/ Magdalena J. - Legionowo - 5 zł - i Ryszard S. - Mińsk Mazowiecki - 20 zł/. Jak tylko wpłacą te osoby przeleję pieniążki na konto Fundacji Cannis et Felis. Pozdrawiam Anula Quote
GoniaP Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Dziękujemy Ci Aniu. Wczoraj rozmawiałam z Państwem, którzy chcieli zaadoptować Sułtana. Niestety mimo, iż byli gotowi poświęcić mu wiele uwagi, dać wiele serce i wspaniałą opiekę, pies miałby mieszkać na zewnątrz. W związku z powyższym, nie przeszli Sułtanowego "pierwszego sita", ale szukamy dla nich odpowiedniego psiaka. Temat założyłam w dziale adopcyjnym. Quote
GoniaP Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 anula1959 napisał(a):Ponieważ aukcja Sułtana na allegro została zakończona podaję rozliczenie i dane osób które już wpłaciły pieniążki za cegiełki: Ja dodam, iż moje 20 cegiełek zostało przelanych bezpośrednio na konto FCEF. Sułtan prosi o nowy, dobry dom!!! Quote
basiaap Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 Ale przystojniak:loveu: Na pewno zgłoszą się odpwoiedni ludzie dla Sułtana... A tamci państwo przygarną innego biedaka Quote
caroolcia Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 NO no na tej zielonej trawce, poza szpitalnymi salami zupełnie inny pies :lol: Quote
safarii Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 ale Sułtan jest niesamowity, ludzie do których trafi bedą mogli być z niego dumni. Quote
GoniaP Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 ojej, co tu taka cisza? Domu trzeba psiakowi szukać!! Quote
medar Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 PaulinaT napisał(a):... nie wszyscy! Prawda, są tacy co pilnie śledzą losy i nie zapomnieli. Quote
caroolcia Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Pamietamy i obserwujemy. Jakie efekty ogłoszeń? Jakieś zinteresowanie? Quote
GoniaP Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 ze strony Emira: "23.05.07EMI i SUŁTAN zaprzyja�niły się ze sobš. Sułtan nie odstępuje Emi ( razem sš przez cały dzień w ogrodzie)a ona pozwala się adorować. Była już awantura między Nortonem a Sułtanem o względy Emi." Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.