siekowa Posted November 18, 2012 Posted November 18, 2012 Na tym wątku umieszczajcie starsze psy, które trzeba szybko ratować ponieważ: - są słabiutkie i zupełnie nie radzą sobie w schronisku, - grozi im wywózka do schroniska lub eutanazja, - są w złym stanie zdrowotnym i potrzebują "dożywotnich tymczasów" Wspólnymi siłami szukajmy dla nich domów stałych lub chociaż tymczasowych. Quote
siekowa Posted November 18, 2012 Author Posted November 18, 2012 (edited) [FONT=Times New Roman]Pilnie szukamy domu tymczasowego lub hoteliku dla Zekkiego: http://www.dogomania.pl/forum/threads/232943-Zekki-zostało-mu-kilka-dni-do-eutanazji-Pilnie-potrzebny-DT-lub-DS [/FONT] Dewi https://www.facebook.com/events/369620099793574/ dewi to starsza ok. 14 letnia suczka średniego wzrostu. Dewi jest spokojną, łagodną starszą damą, która tęskni za ciepłym domem i spokojnym kącikiem dla siebie. Pięknie chodzi na smyczy. Ta niezwykle grzeczna i ułożona suczka może zamieszkać z innymi psami, ponieważ jest niekonfliktowa w relacjach z pobratymcami. Dewi szuka domu na ostatnie miesiące swojego życia. Fundacja może pokrywać koszty jej utrzymania i leczenia! Suni w ostatnim czasie bardzo posypało się zdrowie 3/4 dni przesypia chcieli byśmy aby dewi mogła odejść z tego świata kochana we własnym domu. Obecnie przebywa w azylu pod psim aniołem w warszawie. Edited November 30, 2012 by siekowa Quote
siekowa Posted November 18, 2012 Author Posted November 18, 2012 (edited) Diego http://www.facebook.com/events/411842172171344/ Diego to średniej wielkości, kilkunastoletni pies. Został wystarczająco zużyty, teraz umrze w schronisku... Miał kiedyś właściciela, ale dlaczego go stracił? Stary pies po prostu przestał być potrzebny. Teraz jest tak naprawdę skazany na dożywocie, bo kto adoptuje nastoletniego psa? Nikt niestety nie patrzy na wspaniały charakter. Diego jest bardzo oddany człowiekowi. Jego widok wywołuje u tego psa merdanie ogona i radość w oczach. Wystawia głowę do głaskania, a także chętnie drepta na spacerze. Często zapomina o swoim wieku i tak naprawdę to bardzo dzielny pies. Niestety nowotwór go dosłownie zżera... Pies ma przerzuty. Narośl na łapince, jądrach, z żuchwą też nie jest ok i z oddechem. Na razie korzysta z tego co ma. Wita nas merdaniem ogonka, radosnym spojrzeniem i nadzieją w oczach. Diego szuka tak naprawdę domu na ostatnie chwile życia, aby chociaż śmierć miał godną, nie jako anonim, a jako pies domowy... KONTAKT Ośrodek Pomocy dla Zwierząt Os. Białe 7 Uciechów k/Dzierżoniowa tel. 510 433 322 schronisko-uciechow@gmail.com lub z wolontariuszką: ADA tel. 790 241 451 , adopcjeada@gmail.com Edited January 3, 2013 by siekowa Quote
siekowa Posted November 18, 2012 Author Posted November 18, 2012 (edited) Dino https://www.facebook.com/media/set/?set=a.425149990847573.111148.100000577287434&type=3&l=c9845c9a72 Dino - jest niedużym, tak zwanym "niskopodłogowym" psiakiem nieco w typie spaniela. Dostał kopa od życia i to ogromnego, gdyż prawdopodobnie domowy psiak został przypięty do łańcucha, potem trafił do schroniska...Kiedy do nas przyjechał wyglądał strasznie... Kołtuny, kołtuny i jeszcze raz kołtuny. Dzisiaj przeszedł metamorfozę i na pewno jest mu lżej. Pomimo wieku Dino jest dzielnym psiakiem. Maszeruje odważnie na spacerach, które uwielbia i się nie poddaje. Nie można o nim powiedzieć schorowany staruszek, o nie! Dino jest coraz słabszy, niestety nie kontroluje swoich potrzeb. Z innymi psami się dogaduje, ale jest zaborczy przy misce. Nemo Nikt nie chce spokojnego, statecznego dziadka, lubiącego drapanie za uszkiem? Może mieć 12/+ lat (albo jest tak strasznie zaniedbany), sięga trochę powyżej kolan. Jest bardzo chudy :( chodzi wolniutko, ma skołtunioną sierść. Do ludzi jest miły, przychodzi na drapanie, chodzi za człowiekiem po wybiegu. Do psów jest bezproblemowy - trzyma się na uboczu (obecnie jest z 5 samcami), schodzi im z drogi, nie pcha się na spacer do wyjścia tylko czeka na końcu "kolejki". Aktualnie przebywa w warszawskim schronisku. Kontakt: Magda 609-266-951 mail: magdys19@interia.pl Edited November 18, 2012 by siekowa Quote
siekowa Posted November 18, 2012 Author Posted November 18, 2012 (edited) Dukat [ Dukatowi zaczynają się już plątać łapki, czasem się zatacza. Dom przed zimą, szczególnie przed mrozami, bardzo potrzebny! DUKAT - w schronisku od 2004r. Dukat jest dużym, starszym psem, który nie zachwyca wyglądem- ot, taki zwyczajny kundel. Mimo że zdarza mu się wyjść na spacer tylko raz na jakiś czas- gdy tylko poczuje trawę pod łapami robi się radosny, i czerpie ile może z chwilowej bliskości człowieka. To łagodny, cierpliwy pies, który pomimo tych wszystkich zalet już ponad 9 lat czeka w szarym schroniskowym boksie na dom. Dukat źle znosi brak własnego domu. Za każdym razem, kiedy ktoś zbliża się do jej kojca podbiega i z nadzieją macha ogonem. Stara się z całych sił, żeby tylko zostać zauważonym, żeby tylko się spodobać....żeby w końcu zaznać choć odrobiny szczęścia. A tymczasem mijają kolejne samotne dni, w czterech ścianach schroniskowego boksu, kiedy każda godzina przypomina poprzednią, kiedy nic się nie zmienia, kiedy nadzieja Dukata wystawiona jest na ciężką próbę... On bardzo potrzebuje człowieka, który ofiaruje mu swoje zainteresowanie, czas i miłość - w zamian odwdzięczy się bezgranicznym przywiązaniem ! Dukat lubi drapanie za uchem -wtedy tak ładnie się uśmiecha. Może nie wyczytasz tego z jego pyszczka, ale to widać w oczach, to się po prostu czuje. Kontakt w sprawie Dukata tel. 600854133 -------- Edited January 15, 2013 by siekowa Quote
siekowa Posted November 18, 2012 Author Posted November 18, 2012 (edited) Sara http://psiegranemarzenia.pl/forum/viewtopic.php?p=208#208 Sara jest dziesięcioletnią suczką w typie dobermana, jest jednak stanowczo od niego mniejsza. Została oddana do schroniska w czerwcu 2012, ponieważ jej właściciel bardzo się rozchorował. Toleruje inne psy, czasem się bawi. Z ludźmi ma dobry kontakt, wymusza trochę jedzenie, ale jest bardzo miła. Chętnie chodzi na spacer, trochę ciągnie na smyczy, ale jest to do przeżycia. Sara jest dosyć smutna wschroniskowym boksie. Ma zmiany nowotworowe i tłuszczaki. Widać, że guzy na brzuchu bardzo jej ciążą i bolą ją, dlatego powinna jak najszybciej mieć to usunięte. Boimy się, że Sarcia nie przetrwa zimy w schroniskowym boksie, jej stan nie jest zbyt dobry. Czeka na sterylizację i mastectomię, ma szczepienia. Kontakt: 667758789, vixit@poczta.onet.pl Edited January 3, 2013 by siekowa Quote
siekowa Posted November 18, 2012 Author Posted November 18, 2012 (edited) Ast http://www.facebook.com/events/394202357309895/ Ast został wywieziony do schroniska w Radysach :( Starość nie radość... Na pewno nie wtedy, gdy świat widzi się zza krat schroniskowego kojca. Gdy nie ma się nic, nawet imienia - a najbardziej brakuje miejsca w czyimś domu i ukochanego człowieka u boku. "Ast" trafił do przytuliska ok. trzy tygodnie temu. Na początku mocno wylękniony, teraz jest już spokojniejszy, łapie kontakt z człowiekiem, spokojnie mogłam wejść do jego kojca, mimo że jestem dla niego kompletnie obcym człowiekiem. Przez kraty witał nas machaniem ogona, garnie się do doktora. Nie reagował, gdy przez kraty zaczepiał go inny pies. To staruszek - na zewnątrz jeszcze tak tego nie widać, może pyszczek ma trochę siwy, ale jego zęby to tragedia - kilka żółtych kikucików :( Jest odrobaczony i zaszczepiony, zostanie wykastrowany. Jeśli "ast" szybko nie znajdzie domu - lub chociaż tymczasu - trafi do schroniska (nie wiem, którego - Celestynów nie przyjmuje TTB), gdzie najprawdopodobniej czeka go spędzenie reszty życia... Nikomu nie jest potrzebny duży, stary pies. Wygląd mu nie pomaga - ludzie boją się adoptować "amstaffy"... Czy to oznacza, że dziadek jest bez szans? Czy nie znajdzie swojego miejsca i już zawsze będzie oglądał świat zza krat? Bardzo proszę, spróbujmy mu pomóc. Niech chociaż końcówkę życia spędzi tak, jak na to zasługuje każdy pies - w domu, bezpieczny przy człowieku... Zdjęcia: https://www.facebook.com/...83610422&type=1 Kontakt w sprawie "asta": tel.: 660 116 551 mail: koosiek.psy@gmail.com Dżafar https://www.facebook.com/events/417348461635921 Dramat Dżafara trwa już od wielu lat... Lat głodu, chłodu i ludzkiej obojętności. Zdjęcia mówią wiele, ale nie oddają jego stanu na żywo. Stary - około ośmioletni - koszmarnie zaniedbany przez swoich "właścicieli" pies, który chyba już nie wierzy, że może być lepiej... Dżafar niby ma dom - ma swój kojec, ani duży, ani mały. Pełen odchodów i śmieci... Ma budę - w sam raz na swój rozmiar. Szkoda tylko, że z cienkimi, dziurawymi ścianami... Dostaje jeść - bo dokarmiają go wolontariusze. Jeździ w miarę możliwo ści do weterynarza - bo walczą o to obce osoby.... A właściciele? Właściciele dostają mandaty za zaniedbania, których nie opłacają, bo znaleźli kruczek prawny, dzięki któremu są bezkarni. Teoretycznie Dżafar powinien być odebrany interwencyjnie. Ale co potem? Oddać go do schroniska? Starego, dużego, nieufnego wobec obcych, chorego - Dżafar ma duże problemy ze stawami - psa wsadzić do kojca w schronisku? Z deszczu pod rynnę... Szukamy dla Dżafara domu tymczasowego. Nie musi być domowy - kojec i ciepła buda wystarczą. I może jeszcze trochę serca wobec starego, zmęczonego życiem psa, który szuka miejsca, gdzie godnie spędzi resztę życia... Kontakt w sprawie Dżafara: tel.: 512 621 637 lub 660 116 551 Edited November 18, 2012 by siekowa Quote
siekowa Posted November 18, 2012 Author Posted November 18, 2012 jednak jeszcze jeden post się przyda Quote
izzie1983 Posted November 18, 2012 Posted November 18, 2012 Tak. Tak jak mówiłam niedługo będziemy zapsiać moją mamę, na razie jedną sztuką psa :) Ona jest na etapie dręczenia mnie o Pyzę, ale wybiję jej to z głowy :) Quote
Gosiapk Posted November 18, 2012 Posted November 18, 2012 Psiaczkom życzę świąt w nowych domach. Quote
Martuchny Posted November 19, 2012 Posted November 19, 2012 Kuleczka z Bydgoszczy, to 12 letnia, maleńka psineczka znaleziona w czerwcu, była porzucona w przejściu podziemnym. Kuleczka w schronisku chorowała, ale doszła do siebie. Jest spokojną i łagodną psinką, na początku była troszkę przestraszona, ale już jest lepiej. Jest grzeczna, potrafi chodzić na smyczy. Spacery sprawiają jej przyjemność. Jest jednak typową staruszką- irytują ją młode psiaki i mimo,że ma z nimi dobry kontakt, to nie lubi zaczepiania. Jednak w nowym domu bez problemu może zamieszkać z innym zwierzakiem. Zgłaszam tu Kulkę, gdyż przebywa w boksie z 10-12 średnimi/dużymi psami, a to nie jest dobre miejsce dla tak maleńkiego psiaka, może przez przypadek stać jej się krzywda. Nie wiadomo czy będzie sterylizowana, o tym musi zdecydować lekarz. Będę się starała o przeniesienie do mniejszego boksu z innymi staruszkami, Kuleczka sobie w nim zupełnie nie radzi. Poza tym ma krzywe niepełne uzębienie, wydaje mi się, że ma problem z jedzeniem suchej karmy- a karmę dostaje jak wszystkie psy- zwykłą, dla dużych psów. Kulka jest maleńka , więc zmieści się do każdego mieszkania. Proszę o pomoc dla małej. Kontakt: 667758789, vixit@poczta.onet.pl Quote
Martuchny Posted November 20, 2012 Posted November 20, 2012 owszem, Kulcia ma spory komplet ogłoszeń ;) Quote
siekowa Posted November 22, 2012 Author Posted November 22, 2012 Ojej cudna Kuleczka. Chyba mi zaraz pęknie serce... [FONT=Helvetica Neue]PILNE poszukiwany DOM na DOŻYCIE! [/FONT] oto pies - urody żadnej, ale czy to uroda decyduje o szczęściu czy też nieszczęściu? Idealista powie, że NIE...realista, patrząc na to co widzi dookoła powie, że TAK. Dla tego psa czas życia na ulicy dobiegł końca - nie przeżyje już kolejnej zimy na ulicy, nie ma co liczyć, że w tym roku ktoś postawi domek pod balkonem patrząc w przeszłość z jaką agresją spotkała się inicjatywa pomocy tym bezdomnym psom w zime 2012 gdy temperatury sięgały -30 stopni. NIE PRZEŻYJE ZIMY - to nie szantaż emocjonalny - to szara prawda. Stary, NIEWIDOMY i już zniedołężniały pies, który w obecnej chwili szuka odrobiny ciepła zakopując się w kupce liści. Co będzie jak znikną liście, a ziemię pokryje śnieg? SZUKAMY DLA TEGO PSA DOMU NA DOŻYCIE. Nie musi być to kanapa... Może ktoś z WAS ma miejsce na podwórku - kupimy mu budę! PODARUJMY temu psu bezpieczną zimę...potem wiosnę i może dożyje do lata... Anita 692 407 681 (jesli nie ma połączenia proszę sms ) bezdomne.szydlowiec@wp.pl https://www.facebook.com/media/set/?set=a.487202924657263.126198.173802145997344&type=3 Quote
Gosiapk Posted November 22, 2012 Posted November 22, 2012 Martuchny napisał(a):owszem, Kulcia ma spory komplet ogłoszeń ;) No to trzymamy kciuki za jej DS przed świętami. A ile ona waży? Quote
Martuchny Posted November 27, 2012 Posted November 27, 2012 Kulka wydaje się większa na fotkach niż jest rzeczywiście. Waży około 2,5 kilo. Quote
siekowa Posted November 29, 2012 Author Posted November 29, 2012 Pilnie szukamy domu tymczasowego lub hoteliku dla Zekkiego: http://www.dogomania.pl/forum/threads/232943-Zekki-zosta%C5%82o-mu-kilka-dni-do-eutanazji-Pilnie-potrzebny-DT-lub-DS Quote
Gosiapk Posted November 29, 2012 Posted November 29, 2012 Martuchny napisał(a):Kulka wydaje się większa na fotkach niż jest rzeczywiście. Waży około 2,5 kilo. 2,5kg? To chyba niemożliwe. Quote
Martuchny Posted November 29, 2012 Posted November 29, 2012 a jednak, jest na prawdę bardzo malutka. (ostatnio schudła, na tych fotkach jest pulchniejsza) Quote
siekowa Posted November 29, 2012 Author Posted November 29, 2012 Jeśli jest taka możliwość to zróbcie jej zdjęcia przy nogach wolontariusza i na rękach. 2,5 kg to chyba taka waga dla ratlerka, Kuleczka na zdjęciach wygląda na jakieś 10 Quote
Martuchny Posted November 29, 2012 Posted November 29, 2012 ale ona na prawdę jest malutka. 12 kilo waży mój średniej wielkości smukły kundelek. Ja Wam mówię, ona jest bardzo malutka, tylko na zdjęciach wygląda na większą. Postaram się zrobić fotki w weekend. Quote
siekowa Posted November 29, 2012 Author Posted November 29, 2012 To bardzo prosimy o nowe zdjęcia na których lepiej będzie widać rozmiar Kuleczki :) Wtedy na pewno więcej osób się zainteresuje, porobię jej ogłoszenia. Quote
Gosiapk Posted November 30, 2012 Posted November 30, 2012 siekowa napisał(a):Jeśli jest taka możliwość to zróbcie jej zdjęcia przy nogach wolontariusza i na rękach. 2,5 kg to chyba taka waga dla ratlerka, Kuleczka na zdjęciach wygląda na jakieś 10 Też takie mam wrażenie, że więcej niż 2,5kg. Quote
???? Posted November 30, 2012 Posted November 30, 2012 Potwierdzam, Kuleczka jest baaardzo mała;-) Jednak raczej waży więcej niż 2,5 kilko:lol: a o tymczas dla Zekkiego błagam:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.