Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='gosikf & dogs']

Od lewej: Benedykt(z laboratorium), Mała Mi oraz najukachańszy szczur świata Siuśka.

To owe szczury, które choc żywiołowe to o wiele spokojniejsze od szaleńczych boksów:evil_lol:

A Zeus jak je traktuje?

  • Replies 308
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Boję się go dopuszczac do nich bo nie wiem do końca jak zareaguje jak nie wiem nawet jak na mnie w danej chwili zareaguje:eviltong: Ale nie warczy na nie ani nie żuca się... Aza natomiast uwielbia je niesamowicie! Z Siuśką potrafią razem lezec sobie na łóżeczku i lizac się nawzajem:eviltong:

Posted

gosikf & dogs napisał(a):
Aza natomiast uwielbia je niesamowicie! Z Siuśką potrafią razem lezec sobie na łóżeczku i lizac się nawzajem:eviltong:


Musi to być piękny widok...:lol:

Posted

Nie dosłownie pogryzł ale chciał mnie ostro postraszyc, bo jakby mnie pogryzł to... Więc nazwijmy to straszeniem. Przyszła do mnie koleżanka pożyczyc książki, a on chciał się przywitac. Zeus wita się skacząc na brzuch łapkami, a pazury ma niczego sobie. Podrapał jej brzuch, a jak chciałam go odciądnąc i przeszkodzic mu w jego rytuale skoczył na mnie z zębami i złapał za rękę...

A na Ciebie też skacze przy powitaniu? :razz:
Skoro wiesz ze skacze, zanim kogoś wpuscisz Zeusa na smycz i komenda siad. Poproś gościa neich wejdzie a psa kontroluj. Popros aby wogóle nie witała sie z psem i weszła i usiadła. A Zeusa wycisz pochwal i odeslij na miejsce.

No i mała zmiana w sobotę, bo okazało sie ze Dana umówiła początkujacych z posłuszeństwa na godz 16, a na godz.15 to ma grupke zaawansowanych na obedience. Wiec Zeus przychodzi o godz. 16

Posted

oj niegrzeczny Zeus- Tygra też skakała, na szczęście udało mi się to wyeliminowac ale ja mialam ją od szczeniaka. Niestety na spacerach wciąż potrafi na kogoś skoczyć

Posted

Gosikf&dogs bardzo wciągnął mnie Twój wątek i perypetie z Zeuskiem :) na dogomanię trafiłam przypadkiem parę tygodni temu ale dopiero teraz odważyłam się zabrać głos. Kibicuję Zeusowi i mam nadzieję że szybko nauczy się jak być grzecznym pieskiem i będziecie spędzać razem same miłe i wesołe chwile :) Napewno będę tu zaglądać i dopingować Was do dalszej pracy :) P.S. Podziwiam za cierpliwość do trzech takich psiaków , napewno wymagają dużo czasu i energii.

Posted

kinnga napisał(a):
Gosikf&dogs bardzo wciągnął mnie Twój wątek i perypetie z Zeuskiem :) na dogomanię trafiłam przypadkiem parę tygodni temu ale dopiero teraz odważyłam się zabrać głos. Kibicuję Zeusowi i mam nadzieję że szybko nauczy się jak być grzecznym pieskiem i będziecie spędzać razem same miłe i wesołe chwile :) Napewno będę tu zaglądać i dopingować Was do dalszej pracy :) P.S. Podziwiam za cierpliwość do trzech takich psiaków , napewno wymagają dużo czasu i energii.


Witam! No poświęcam im 24 godz na dobę:eviltong: Nie no przesadziłam, bo czasem muszę pójśc do szkoły i czasem zadbac też o swój związek:evil_lol:ale poza tym to psy są moim życiem głównie:lol:

No to życzę i Tobie i sobie:evil_lol: żebyś czytała u nas same dobre wieści.

Pozdrawiam

Posted

[quote name='LALUNA']A na Ciebie też skacze przy powitaniu? :razz:
Skoro wiesz ze skacze, zanim kogoś wpuscisz Zeusa na smycz i komenda siad. Poproś gościa neich wejdzie a psa kontroluj. Popros aby wogóle nie witała sie z psem i weszła i usiadła. A Zeusa wycisz pochwal i odeslij na miejsce.

No i mała zmiana w sobotę, bo okazało sie ze Dana umówiła początkujacych z posłuszeństwa na godz 16, a na godz.15 to ma grupke zaawansowanych na obedience. Wiec


[SIZE=4]Zeus przychodzi o godz. 16

ok

Tak, na mnie też skacze:cool3: Robiłam tak jak opisałaś ale nawet jak wymuszę na nim jakąś komendę, względnie go uspokoję to potem jak odsyłam na miejsce to on nie idzie na miejsce tylko skakac na gościa/gości. Takie sytuacje cisną na usta moich znajomych słowa:"Ale ty masz przes..ne z tymi psami". Wtedy na nic moje tłumaczenia, że one są fajne tylko akurat taka sytuacja...Bo przecież oni widzą tylko te złe momenty...

Posted

tygra napisał(a):
oj niegrzeczny Zeus- Tygra też skakała, na szczęście udało mi się to wyeliminowac ale ja mialam ją od szczeniaka. Niestety na spacerach wciąż potrafi na kogoś skoczyć


Jakim sposobem to u niej zwalczałaś???:razz:

Posted

AgusiaTerierka napisał(a):
Musi to być piękny widok...:lol:

Musi i jest!:lol: :loveu:
Wczoraj sobie tak leżały i Siuśka usiłowała wejśc Azie do oka;) Naciągała jej powiekę pod okiem a wszyscy wiemy jak to jest z tymi powiekami u bokserów:evil_lol: No więc naciągała jej ją łapkami i pchała się do oka... Aza tylko leżała i na siłe ziewała okazując obojętnośc i dziwnie spod byka na nią patrzyła:evil_lol:

Posted

Witam!

Jesetem smutna, bo pogoda się psuje i jak wychodzę z domu to mam na głowie rozwianą grzywe(tak jak na zdjęciu Zuzolki-kto wie o co chodzi ten wie:evil_lol: )... Wietrzysko, zimno i w ogóle mało wiosennie dzisiaj!!! Mimo to właśnie wróciłam ze spacerku z Azą. Ach ale mnie wymęczyła!:diabloti: Ale przynajmniej bawiła się ze mną, a nie ganiała za psami i dziecmi z piłkami. Mam takiego pecha co do tych dzieci, że mieszkam przy szkole podstawowej i jest tam wieeelkie boisko z murawy więc też dużo dziecioków i PIŁEK, które tak bardzo lubią moje psy:evil_lol: :eviltong: Oj, ale się już w życiu nasłuchałam, że pies to na smyczy mało tego w kagańcu musi byc!!! Ile już razy z burakiem na twarzy latałam po boisku za psem(bo uciekanie nie skutkuje- moje psy wychodzą z założenia, że i tak znają drogę do domu więc nie widzą potrzeby gonienia mnie).

No teraz Aza wypoczywa. Czekajcie...Zeus też zasnął, no niemożliwe!:lol: Za to Misia zawsze czuwa przy mnie. Ona to też jest diablica:diabloti: Obszczekuje ludzi i tylko się ktoś do mnie zbliży to: WOF WOF WOF!!!:angryy: Wczoraj wieczorem wychodziłam z bramy i akurat wchodziła moja sąsiadka. Powiedziałam dobrywieczór i wtedy zza mnie wybiega ujadająca Miśka. Pani sąsiadka stanęła w drzwiach i złapała się za serce jednocześnie krzycząc:"O MATKO ŚWIĘTA!" Szybko uciekłam z tym małym postrachem ulicy, bo nawet by nie usłyszała"przepraszam"przez ten jazgot. W każdym razie sąsiedzi mnie nienawidzą za to, że mam dziwne psy:evil_lol: No jest kilka sąsiadów, którzy też mają psy i wyżej mieszkają, którym to nie przeszkadza:evil_lol:

Poza tym to cały KOZANÓW zna już Miśke, wszystkie dzieci jak tylko ją widzą"OOO NIEEE TO TEN SZCZEKAJĄCY PIES!" Dorosli tak samo:evil_lol: No cóż ja już stwierdziłam że to trzeba polubic jak nie da się zwalczyc...

Posted

No jedyne czego się boję to to, że komuś może to bardzo przeszkadzac i wtedy może nasłac na mnie policję,że zakłucam ciszę...Albo,że pies jest wściekły czy co, a chodzi bez smyczy...Mianowicie chodzi w kagańcu i to faktycznie mam sobie do zażucenia, że biega bez smyczy. no bo ja nie mam trzech rąk...:lol:

Posted

Gosiu, kiedy wchodzisz do domu zacznij ignorowac psy, nie mów do nich, nie patrz. Dopiero po 20 minutach możesz pogłaskać. Po paru dniach powiesz mi czy Zeus przestał na Ciebie skakac;)

Posted

evaxon napisał(a):
witanko:multi:
wsoaniala gromadka:cool3: tylko co tak malo fot:mad:


Niestety nie mam możliwości wklejania fotek a fotografowac lubię baaaardzo... Ni mam aparatu więc nie ma i fotek...:-(

Może kiedyś owy nabędę ale jak sobie zarobię i nie będę miała innych wydatków ważnych...To nowe foty już za 20 lat!!!:evil_lol:

Posted

[quote name='LALUNA']Gosiu, kiedy wchodzisz do domu zacznij ignorowac psy, nie mów do nich, nie patrz. Dopiero po 20 minutach możesz pogłaskać. Po paru dniach powiesz mi czy Zeus przestał na Ciebie skakac;)

ok:p dam z siebie wszystko, ale te proszące mordy...ja nic nie mówiłam, nie będę ich głaskac, mówic ani nic:evil_lol:

Posted

Cześć :)

Przeczytałam wszystko.
Dobrze, że sprawy przybrały taki obrót. Powodzenia w szkoleniu nadpobudliwca. Ja za mojego też się powoli zabieram, ostatnio na spacerach trenujemy chodzenie przy nodze, bo mam wrażenie że od ciągnięcia mam już jedną rękę dłuższą...

Buziaki, i mizianki dla całej psiowe sfory :loveu:

Posted

Kate I Luka napisał(a):
Cześć :)

Przeczytałam wszystko.
Dobrze, że sprawy przybrały taki obrót. Powodzenia w szkoleniu nadpobudliwca. Ja za mojego też się powoli zabieram, ostatnio na spacerach trenujemy chodzenie przy nodze, bo mam wrażenie że od ciągnięcia mam już jedną rękę dłuższą...

Buziaki, i mizianki dla całej psiowe sfory :loveu:


Ja mam sposób. Teraz prowadź go w drugiej ręce i po kilku dniach będzie ok! Tylko za piędc lat będziesz zakupy po ziemi ciągnąc!:evil_lol:

Posted

[quote name='gosikf & dogs']Ja mam sposób. Teraz prowadź go w drugiej ręce i po kilku dniach będzie ok! Tylko za piędc lat będziesz zakupy po ziemi ciągnąc!:evil_lol:
hahah, jak orangutan, ręce do kostek

Posted

[quote name='gosikf & dogs']HAHAHAHAHAHA! No dokładnie:evil_lol: Coś ci nie pasuje?:evil_lol:
nie, no całkiem przyjemnie... potem zamiast spacerować z Gastonem będę przemieszczać się w powietrzu

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...