Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 308
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzisiaj Zeus był ze mną nad pobliskim stawem i jak zobaczył takiego ładnego cocer spaniela to musiał sie pobawic...Poszedł za panią od tego pieska i nie miał ochoty wracac. Twardo trzymałam się zasady żeby uciekac a nie biec za psem. Zeus nawet nie spojrzał za siebie, no może raz. Kiedy zbliżył się do ulicy musiałam działac!:-o On dalej podskakiwał za panią z pieskiem. Wołałam go i wołałam, z patykiem w ręce podskakiwałam radośnie ale on patrzył na mnie jak na jakiegoś kosmite i szedł sobie dalej. No wtedy to już poprosiłam tą cała panią żeby się zatrzymała. No stanęła na chwilkę ale zaraz szła dalej...Widocznie sie jej spieszyło. On był chyba ze 100 metrów ode mnie.Za którymś razem udało mi się go przywołac...Ufff:lol: Ale musiałam się porządnie wydrzec, bo miły ale stanowczy głos już nie skutkował w ogóle. Chyba nie mogę go spuszczac ale jak go wyszalec bez szalonego galopowania???
Chociażbym się z nim bawiła tą piłeczką bez końca a przecież nie można mu dawac bez granic bawic się piłką, to on i tak sie tym nie wybawi...

Posted

Chyba nie mogę go spuszczac ale jak go wyszalec bez szalonego galopowania???

Mozesz jak zlustrujesz otoczenie, a kiedy zobaczysz na horyzoncie psa, przywołaj go zanim on zobaczy tego psa. A potem zrób ćwiczenia kontrolowane, majac psa na smyczy. Wtedy jak zobaczy psa, zrób mu przywołania do nogi. Wtedy bedziesz góra, bo będziesz miała smycz, która nie pozwoli mu wyłamać się z komendy ;)

Posted

eh...Gratulacje dla Was :) jak pisalyscie wczenisje ze zostalyscie same to...chcialam powiedziec ze to nie prawda ;) od 1 strony sledze watek :) i czytam dziennie co nowego :) i straaaaasznie sie ciesze jak czytam superowe wiesci :) ja nie mam takich problemow...mam sunie ze schronu...mimo ze ja znalam (bo jestem tam wolontariuszka) mialam na pocztaku obawy co do jej zachowania...jednak szyyyybko okazalo sie ze sunia zna podstawowe komendy...umie siadac, prosic, lezec...u niej slowa "co teraz trzeba zrobic?:)" oznaczaja to samo co "siad" :) jest przeslodka...na spacerkach bez smyczy...a jak na smyczy to tak jakby bez smyczy ;) nie ciagnie wcale:) noc nic..chyba rozpisalam sie nie na temat ;) trzymam kciuki za dalsze sukcesy w nauce :)

Posted

E tam nie na temat;) Gratuluję takiej fajowej suńki! Zeus też się nauczy:lol: Ale wiadomo bokser, to bokser:diabloti: mój poprzedni bokser był dzieckiem do końca, no tylko, że na starośc już częściej mógł chodzic bez smyczy, a jak dostał raka no to już nie mógł byc tym wiecznym bobasem i to wtedy jeszcze bardziej boli. Jednego dnia skacze i biega za piłką a potem z dnia na dzień coraz gorzej aż w końcu...:-(
No nie! ja też nie na temat!:evil_lol:

Posted

LALUNA napisał(a):
Mozesz jak zlustrujesz otoczenie, a kiedy zobaczysz na horyzoncie psa, przywołaj go zanim on zobaczy tego psa. A potem zrób ćwiczenia kontrolowane, majac psa na smyczy. Wtedy jak zobaczy psa, zrób mu przywołania do nogi. Wtedy bedziesz góra, bo będziesz miała smycz, która nie pozwoli mu wyłamać się z komendy ;)

Tylko, że on ma oczy na około i często bywa tak, że on jest szybszy:evil_lol:
Ale próbuję uczyc się od niego owego LUSTROWANIA:evil_lol:

Posted

puchu napisał(a):
w końcu będziesz szybsza od niego :) wiem z doświadczenia ;)


No ja myślę:cool3:


Dzisiaj wieczorem, zresztą przed chwilą Zeus na spacerze znów chciał udusic Azę!:diabloti: Złapał za smycz i ciągnął, a ja nie miałam w kieszeni nic dobrego... Dałam Azę na siad zostań, chociaż ją ciągnął to usiadła. Odeszłam z nim i kazałam mu zrobic siad, leżec, siad. Średnio chciał się podporządkowac:diabloti: Diabeł jeden... No w końcu po małej szarpanince się uspokoił, a wtedy przyszła taka natarczywa pani kochające pieski, i swoje" O jakie śliczne, o jejku jejku..." No to Zeus znów był rozproszony i znowu za smyczkę z radości! Powiedziałam grzecznie pani żeby nie głaskała piesków. Znów szarpaninka i w końcu poszliśmy dalej ale wtedy to już na krótkiej smyczce.:evil_lol:

Posted

LALUNA napisał(a):
Mozesz jak zlustrujesz otoczenie, a kiedy zobaczysz na horyzoncie psa, przywołaj go zanim on zobaczy tego psa. A potem zrób ćwiczenia kontrolowane, majac psa na smyczy. Wtedy jak zobaczy psa, zrób mu przywołania do nogi. Wtedy bedziesz góra, bo będziesz miała smycz, która nie pozwoli mu wyłamać się z komendy ;)


Tak właśnie postępowałam od szczeniaka z moją szaloną boksią, teraz jest łatwiej, ale oczy wciąż trzeba mieć dookoła głowy:evil_lol:. Ufff!!!

Posted

Dziś wspaniały dzionek!

Po pierwsze- Aza nieźle bryka! Tzn na rozwijanej smyczce ślicznie podbieguje i dużo używa lewej łapki, ładnie i bez kulawizny:lol:

Po drugie- Szkolenie Zeusa było dziś czystą przyjemnością:) Wspaniale się nam pracowało. Bywają lepsze i gorsze dni. Dziś poszłam w inne miejsce niż zwykle i było ekstra. Po cwiczeniach spuściłam go żeby polatał wariat. Dwa razy przechodziły pieski(co prawda małe). Podbiegł do nich ale zaraz wrócił do mnie i USIADŁ! No to oczywiście piłeczka w nagrodę:p

Chodzenie przy nodze cwiczę na smyczy rozwijanej, takiej małej jak dla średnich piesków ale do chodzenia przy nodze się przydaje. Siad zostań myślę, że udaje się 8 na 10 powtórzeń. To chyba dobry wynik ale jak mówiłam bywają gorsze dni. A takie jak dziś są piękne!:loveu:

A co u Was drodzy dogomaniacy???
Zaraz zresztą pozaglądam na wasze fora;)

Posted

gosikf & dogs nawet nie wiesz jak ja uwielbiam czytac takie wiesci...:) duuuuzo lepiej sie to czyta niz " Zeus dzis nie chcial pracowac" czy "Zeus byl dzis za bardzo rozproszony zeby pracowac" :) kurcze no...a jak zagladalam tu 1 raz to myslalam ze nic z tego ;) suuuuuuper :) baaaardzo mocno sie ciesze z postepow :) kurcze no...chyba nigdy nie cieszylam sie tak z postepow psiaka, ktorego nie znam ;) dziekujemy za wiesci i czekamy na dalsze :)

Posted

Macho napisał(a):
gosikf & dogs nawet nie wiesz jak ja uwielbiam czytac takie wiesci...:) duuuuzo lepiej sie to czyta niz " Zeus dzis nie chcial pracowac" czy "Zeus byl dzis za bardzo rozproszony zeby pracowac" :) kurcze no...a jak zagladalam tu 1 raz to myslalam ze nic z tego ;) suuuuuuper :) baaaardzo mocno sie ciesze z postepow :) kurcze no...chyba nigdy nie cieszylam sie tak z postepow psiaka, ktorego nie znam ;) dziekujemy za wiesci i czekamy na dalsze :)


Hi:lol: Cieszę się, że nas polubiłaś.
Pozdrowionka i soczyste całusy od Zeusa i Azy!
P.s Niestety Misia nie całuje i nie lubi ludzi:-( Zawsze obszczekuje jak szaleniec:diabloti: To od niej szczek:eviltong:

Posted

To napiszę jeszcze o tym, że bardzo pracuję na komendzie zostań i ja wtedy żucam piłkę( co jest ogromnym jak myślę rozproszeniem), a on ma nadal siedziec przy mnie. Potem ja idę po piłkę, bo aportowac nie umie...:eviltong: i przynoszę piłkę do niego. Pochwała i zabawa piłeczką. Tak ma to wyglądac w całości i może za tydzień już będzie do perfekcji i będę mogła się pochwalic na szkoleniu:)

LALUNA, o której jest szkolenie?:eviltong: 16:00?

Posted

dzieki za ucalowania i szczeki ;) widze ze korzystasz z kazdej wolnej chwili... ;) widzisz? nie bylo trezba specjalnych(drogich) szkolen zeby Zeus sie czegos nauczyl ;) zycze powodzenia i dalszych sukcesow :)

Posted

Po drugie- Szkolenie Zeusa było dziś czystą przyjemnością:smile: Wspaniale się nam pracowało. Bywają lepsze i gorsze dni. Dziś poszłam w inne miejsce niż zwykle i było ekstra. Po cwiczeniach spuściłam go żeby polatał wariat. Dwa razy przechodziły pieski(co prawda małe). Podbiegł do nich ale zaraz wrócił do mnie i USIADŁ! No to oczywiście piłeczka w nagrodę:p

No i to jest piękne :loveu: To znaczy ze zaczynacie sie dogadywać. I jest super. Za moment Zeus, odstawi wszystkie pieski, ludzi a bedzie chodzic w krok krok za Toba i zameczać o piłeczkę. :evil_lol:

Szkolenie posłuszeństwa w sobote od 15-16 ;)
O 16 wchodzi szkolenie flyball.

Posted

witaj poczytałąm pooglądałam.... super psiaki, Twoje serce ogromne i cierpliwośc też. Zyczę Ci samych powodzeń i wiele dumy z efektów szkoleniowych
może jakieś fotki nowe

Posted

tygra napisał(a):
witaj poczytałąm pooglądałam.... super psiaki, Twoje serce ogromne i cierpliwośc też. Zyczę Ci samych powodzeń i wiele dumy z efektów szkoleniowych
może jakieś fotki nowe


Przyłączam się:lol:

Posted

Niestety nie mam aparatu...:-( Jakbym miała to fotek mielibyście po uszy! Ale ni ma, co zrobic :roll:

Dzisiaj był gorszy dzień, bo Zeus mnie pogryzł...Humorzasty pan bokser:diabloti:
Nie dosłownie pogryzł ale chciał mnie ostro postraszyc, bo jakby mnie pogryzł to... Więc nazwijmy to straszeniem. Przyszła do mnie koleżanka pożyczyc książki, a on chciał się przywitac. Zeus wita się skacząc na brzuch łapkami, a pazury ma niczego sobie. Podrapał jej brzuch, a jak chciałam go odciądnąc i przeszkodzic mu w jego rytuale skoczył na mnie z zębami i złapał za rękę...
Niedobry Zeus. Pisałam już chyba, że bywają lepsze i gorsze dni:eviltong:
Rozdrapali też dzisiaj worek z karmą i rozpruli pluszowego miśka:diabloti: :razz:

Dzisiaj wolałam więc nawet nierozpoczynac szkolenia, bo z mojego małego doświadczenia wiem, że gów.. by z tego wyszło:evil_lol:

Dzisiaj wolałam posiedziec ze szczurkami, a spacery były dziś krótkie i bez większych zabaw...Ale co tam jutro sobie odbiją:p :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...