Tola Posted November 20, 2012 Author Posted November 20, 2012 Dzięki supergoga za szybki odzew:) What My NN - trzymam kciuki. Quote
What May NN Posted November 21, 2012 Posted November 21, 2012 jutro dzwonię i się umawiam! dziś nie dałam rady ogarnąć... Quote
Havanka Posted November 22, 2012 Posted November 22, 2012 What May NN napisał(a):już po wizycie, info wyślę na pw A czy można wiedzieć ogólnie tak, czy nie? Quote
What May NN Posted November 22, 2012 Posted November 22, 2012 Dziewczyna jest młoda, za 2 miesiące będzie miała 18 lat. Niestety nie sądziłam, iż jest tak młoda i powiedziałam, że nie muszą być wszyscy domownicy w domu podczas pa bo jutro wyjezdzam na weekend. Dziewczyna mądra, spokojna, odpowiedzialna, startuje na weterynarię. Ojciec podobno wie o adopcji, pomyśle itp. Matka - nie wie! Ma to być swego rodzaju niespodzianka. Tzn. pani akceptuje pomysł adopcji psa, widziała Aidę i jej się podoba, ale nie wie, że pies przyjedzie do nich (jeśli się zgodzicie). Dom 3 piętrowy, pies ma dostęp do parteru i 1 piętra, na 2 piętrze śpią domownicy i koty. Ponieważ koty mieszkają na 2 piętrze jest możliwość stopniowego przyzwyczajania lub/i separowania zwierzaków. Mieli psa, zmarł ze starości - suka ON, karma - eukanuba, klinika jedna z lepszych w Poznaniu, blisko domu. Dom z ogrodem, tereny na spacery spoko. Psina nie zostawałaby długo w domu sama, mama pracuje dużo w domu, dziewczyna - klasa maturalna. Polecałam specjalistów od psich zachowań, prosiłam by każdy problem zgłaszali, reagowali już od początku, by po przyjeździe psa dali mu święty spokój, poczekali z kąpielą. Mówilam o problemach jakie mogą się pojawić. Wszystko zostało zaakceptowane. Dziwnie się słuchało o higienie - tzn. psy i koty nie mogą spać w łóżku z powodu higieny :smile: ale spoko, nie wszyscy tak jak ja mają brudne 4 łapy na twarzy w nocy :smile: Warunki dobre, dom spoko, ale.. dla mnie dwa problemy: 1. Czy Aida nie zje kotów? 2. Czy mama zaakceptuje pomysł cóki i męza. Decyzja należy do Was :smile: Byłam z Ajula z dogo, mamy podobne odczucia. Quote
Poker Posted November 22, 2012 Posted November 22, 2012 Wlazłam tu przypadkowo.I tak sobie myślę ,ze trzeba by przekonać córkę i męża ,żeby powiedzieli pani domu prawdę. i porozmawiać z nią telefonicznie,żeby poznać jej decyzję. Pies nie musi spać w łóżku z ludźmi ,żeby czuł się szczęśliwy. Quote
Ajula Posted November 22, 2012 Posted November 22, 2012 Jasne, pies nie musi spać z człowiekiem w łóżku (moje śpią :eviltong:) i o to nam nie chodzi. Tak jak WMNN napisała warunki są dobre, sądzimy, że to jest dobry dom dla suni. Tylko żeby nie było wpadki, że Pani jednak nie będzie zadowolona. Poza tym wszystko ok. Quote
bela51 Posted November 23, 2012 Posted November 23, 2012 (edited) Nie chcialabym sie wtrącac, ale doswiadzcenie mi mowi, aby nie ryzykowac adopcji psa, tym bardziej na drugi koniec Polski, w przypadku, gdy wszyscy domownicy nie wyrazaja zgody. Niespodzianka moze okazac sie nie tylko dla Pani, ale przede wszystkim dla nas. I to niezbyt miła. Obym sie myliła, ale ostatnio było zbyt wiele porazek na dogo, aby tak ryzykowac. Ile Aida ma lat ? Ide dzisiaj na rekonesans do ds w Bytomiu. Państwo chca młoda ONke, ale w domu są koty. Moge Aide zaproponowac. Niestety ogrodu brak, pies mieszkałby w miescie, w mieszkaniu. Cos blizszego moge powiedziec jutro. Edited November 23, 2012 by bela51 Quote
Tola Posted November 23, 2012 Author Posted November 23, 2012 (edited) Ajula, What May NN - bardzo dziękujemy za wizytę:) Zechcemy jednak pogadac jeszcze z jednym z rodziców dziewczyny. Zadra dzwoniła dzisiaj; jest umówioona na rozmowę tel z byc może z przyszłym Pańciem Aidy. Czekamy zatem na wieści. [quote name='bela51'] Ile Aida ma lat ? Ide dzisiaj na rekonesans do ds w Bytomiu. Państwo chca młoda ONke, ale w domu są koty. Moge Aide zaproponowac. Niestety ogrodu brak, pies mieszkałby w miescie, w mieszkaniu. Cos blizszego moge powiedziec jutro. Aida ma ok 4,5 roku; nie ma mozliwosci sprawdzenia jej na koty, bo jest cały czas w schronie. Edited November 23, 2012 by Tola Quote
zadra Posted November 24, 2012 Posted November 24, 2012 Rozmawiałam z dziweczyną.Czekam na telefon od ojca. Quote
Tola Posted November 26, 2012 Author Posted November 26, 2012 (edited) Niestety nie mam dobrych informacji. Zaraz po wizycie zadra rozmawiała z dziewczyną "od Aidy" - wyjaśniła, ze chciałby porozmawiac z jednym z rodziców adopcji suczki. Nie dostała nr tel. do ojca tylko zapewnienie, ze tata odezwie się jak wróci z wyjazdu. Ponieważ ojciec nie dzwonił dzisiaj sama próbowałam kontaktować się z dziewczyną, bo tylko takim nr tel dysponowałyśmy. Dostałam informację, ze niestety Aida nie moze przyjechać, bo rodzina musi zaopiekowac się jakims psem kogos z rodziny... Aida - suniu - ty chyba nie masz swojego anioła stróża ani własnej szczęśliwej gwiazdy:roll: Jakis pech przesladuje slicznotę:roll: Po raz kolejny... Edited November 26, 2012 by Tola Quote
agusiazet Posted November 26, 2012 Posted November 26, 2012 U, lepiej teraz niz potem:( Poszukam bazarku z ogloszeniami dla Aidy! Quote
Havanka Posted November 26, 2012 Posted November 26, 2012 Tola napisał(a):Niestety nie mam dobrych informacji. Zaraz po wizycie zadra rozmawiała z dziewczyną "od Aidy" - wyjaśniła, ze chciałby porozmawiac z jednym z rodziców adopcji suczki. Nie dostała nr tel. do ojca tylko zapewnienie, ze tata odezwie się jak wróci z wyjazdu. Ponieważ ojciec nie dzwonił dzisiaj sama próbowałam kontaktować się z dziewczyną, bo tylko takim nr tel dysponowałyśmy. Dostałam informację, ze niestety Aida nie moze przyjechać, bo rodzina musi zaopiekowac się jakims psem kogos z rodziny... Aida - suniu - ty chyba nie masz swojego anioła stróża ani własnej szczęśliwej gwiazdy:roll: Jakis pech przesladuje slicznotę:roll: Po raz kolejny... W takim razie damy ją jeszcze do Gazety Wyborczej. A miało być tak pięknie... Tolu, prześlij mi proszę ładne zdjęcie Aidy w oryginale, ok? Quote
wolf122 Posted November 26, 2012 Posted November 26, 2012 Tak,dostałem dziś na priva tą informację.Adopcja była nagrywana poprzez ciotkę tej dziewczyny,która zapewniała,że na 100% to pewny i psiolubny domek.Sprawdziło się jedynie to,że domek jest psiolubny ,natomiast tłumaczenie powodu rezygnacji jest mydleniem oczu jak dla mnie ale to i tak juz nieistotne.Pewnie rodzice nie byli zachwyceni pomysłem córki i tyle.Lepiej teraz,że tak się stało niż później.Tak się cieszyłem a tu kicha.Natomiast odezwała się następna pani ale jakoś mam wątpliwości,czy jest wiarygodna.Podobno dzwoniła już w sprawie Aidy albo będzie dzwonić.Aida przepraszam suniu,będę próbował dalej :shake: Quote
Havanka Posted November 26, 2012 Posted November 26, 2012 wolf122 napisał(a):Tak,dostałem dziś na priva tą informację.Adopcja była nagrywana poprzez ciotkę tej dziewczyny,która zapewniała,że na 100% to pewny i psiolubny domek.Sprawdziło się jedynie to,że domek jest psiolubny ,natomiast tłumaczenie powodu rezygnacji jest mydleniem oczu jak dla mnie ale to i tak juz nieistotne.Pewnie rodzice nie byli zachwyceni pomysłem córki i tyle.Lepiej teraz,że tak się stało niż później.Tak się cieszyłem a tu kicha.Natomiast odezwała się następna pani ale jakoś mam wątpliwości,czy jest wiarygodna.Podobno dzwoniła już w sprawie Aidy albo będzie dzwonić.Aida przepraszam suniu,będę próbował dalej :shake: Wolf, tak jak piszesz, lepiej teraz niż póżniej. Ja i tak wiem, że Aida doczeka się tego właściwego domu. Tylko musimy jeszcze trochę poszukać go. Quote
Ajula Posted November 26, 2012 Posted November 26, 2012 nie martwcie się, ona jest taka śliczna, na pewno znajdzie się ktoś odpowiedni......... A ta historia pokazuje po raz kolejny, że najlepiej jak na wizycie są wszyscy domownicy, którzy potwierdzą, że faktycznie chcą tego właśnie psa. No i dobrze, że nie zgodziliście się tak na hurra wysyłać psa tak daleko. Quote
Cantadorra Posted November 27, 2012 Posted November 27, 2012 Widocznie to nie był TEN dom. Dobrze, że w porę wyszło. Przy okazji zaproszę do oddanego do schronu 12 letniego onka. Psiak nie wie, co się stało, cierpi: http://www.dogomania.pl/forum/threads/236454-Staruszek-Sachem-oddany-po-12-latach-przyja%C5%BAni-do-schroniska-DONek Quote
zadra Posted November 28, 2012 Posted November 28, 2012 Cantadorra napisał(a):Widocznie to nie był TEN dom. Dobrze, że w porę wyszło. Przy okazji zaproszę do oddanego do schronu 12 letniego onka. Psiak nie wie, co się stało, cierpi: http://www.dogomania.pl/forum/threads/236454-Staruszek-Sachem-oddany-po-12-latach-przyjaźni-do-schroniska-DONek Stracilismy trochę czasu,ale najwazniejsza jest Ajda. Quote
Tola Posted December 4, 2012 Author Posted December 4, 2012 MIałam wczoraj telefon z Warszawy w sprawie Aidy; Pani długo wypytywała o sunię, pytała o warunki adopcji, proponowała nawet przyjazd do Zamoscia. Miała przysłac wczesniej adres do wizyty - niestety na razie nie mam nic. Quote
Havanka Posted December 4, 2012 Posted December 4, 2012 [quote name='Tola']MIałam wczoraj telefon z Warszawy w sprawie Aidy; Pani długo wypytywała o sunię, pytała o warunki adopcji, proponowała nawet przyjazd do Zamoscia. Miała przysłac wczesniej adres do wizyty - niestety na razie nie mam nic.[/QUOTE] Może jeszcze prześle... Aidę wysłałam w tym tygodniu do Gazety Wyb. Jak się nie uda z panią z Warszawy, to może z Wrocławia ktoś się odezwie? Quote
Tola Posted December 4, 2012 Author Posted December 4, 2012 [quote name='Havanka']Może jeszcze prześle... Aidę wysłałam w tym tygodniu do Gazety Wyb. Jak się nie uda z panią z Warszawy, to może z Wrocławia ktoś się odezwie?[/QUOTE] [B]Havanka[/B] - wielkie dzieki za ogłoszenie w GW:loveu:. Nie tracę nadziei. Quote
wolf122 Posted December 4, 2012 Posted December 4, 2012 A co z tą adopcją w Tarnowie????Coś się wyklarowało??? Quote
Tola Posted December 4, 2012 Author Posted December 4, 2012 [quote name='wolf122']A co z tą adopcją w Tarnowie????Coś się wyklarowało???[/QUOTE] Jutro do Tarnowa jedzie ta młodsza onka - czekamy na relację p. Eweliny z przekazania . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.