Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Byłyśmy, sunia jest w szpitaliku schroniskowym, zjadła trochę kurczaka z ryżem, miała chęć na więcej, ale nie mogłyśmy jej dać za dużo, bo jest bardzo wychudzona. Okazało się, że sunia najprawdopodobniej nie jest w ciąży, tylko w piątek miała tak bardzo napęczniały brzuch...Dzięki Bogu, przynajmniej ciąża dodatkowo nie obciąża jej organizmu.
Byłyśmy też u weta, zapytać co będzie z sunią i guzami... Na razie musimy czekać aż sunia nabierze ciała, bo operacja w jej stanie mogłaby ją nawet zabić. Po operacji będzie można wysłać wycinki guzów do badania do Lublina, tego niestety schroniskowy budżet nie obejmuje, ale może do tego czasu uzbieramy trochę grosza, żeby dowiedzieć się czy to nic groźnego.
Funia robiła zdjęcia, potem wstawi :)

Posted

handzia nie idzie przez imageshack ...cos wyskakuje ze nie idą foty ....
Jak mozesz sprawdz kochana ..a ja jutro z rańca wstawię .Moze trzeba nowy mail załozyc ??

Posted

funia napisał(a):
handzia nie idzie przez imageshack ...cos wyskakuje ze nie idą foty ....
Jak mozesz sprawdz kochana ..a ja jutro z rańca wstawię .Moze trzeba nowy mail załozyc ??

U mnie idzie...nie wiem o co chodzi. Ale to nic, na spokojnie może jutro się uda?

Posted

Poziomka napisał(a):
Czy cos Lusi potrzeba?

Zbieramy grosiki na ewentualne leczenie guzów i biopsje .
Poprosimy o konto zaprzyjaznione stowarzyszenie lub fundację .

Posted

Dziewczyny, ja myślę, że najważniejsze to teraz odkarmienie suni i żeby dobry lekarz obejrzał te guzy. Skąd wiadomo, że nie są to zwykłe guzy sutka, które mozna wyciac razem ze sterylizacją? Wczesniejsze badanie wycinka guza, biopsja, nic tu nie da, bo i tak je trzeba usunąć, i tak. A jeśli to nowotwór złosliwy, to co da biopsja? Przy wyniku pozytywnym, ze jest to złośliwiec, nie wycinać? Podac chemię? Dyskusyjna sprawa, w każdym razie, a niesie za sobą koszty!

Posted

Myslałam .ze robiąc biopsję (gdzie i tak będą wycinane guzy )będziemy wiedziały czy jest to złośliwe czy nie ....
Do sterylki jest za słaba .Trzeba bedzie pewnie troche poczekac ...

Posted

malagos napisał(a):
Dziewczyny, ja myślę, że najważniejsze to teraz odkarmienie suni i żeby dobry lekarz obejrzał te guzy. Skąd wiadomo, że nie są to zwykłe guzy sutka, które mozna wyciac razem ze sterylizacją? Wczesniejsze badanie wycinka guza, biopsja, nic tu nie da, bo i tak je trzeba usunąć, i tak. A jeśli to nowotwór złosliwy, to co da biopsja? Przy wyniku pozytywnym, ze jest to złośliwiec, nie wycinać? Podac chemię? Dyskusyjna sprawa, w każdym razie, a niesie za sobą koszty!

Może źle się wyraziłam, nie zamierzamy teraz robić biopsji, wetka mówiła, że przy okazji sterylizacji, będą usunięte guzy. Wtedy można wycinki wysłać do badania, żeby upewnić się, czy nie jest to coś paskudnego i złośliwego, tfu, tfu..W żadnym razie nie bedziemy teraz jej męczyć, niech sunia nabiera ciałka i sił :)
Pisałam o tym dlatego, że od schroniskowych psów wycinki nie są wysyłane, bo nie ma zwyczajnie na to pieniędzy...Mam nadzieję, że uzbieramy do tej pory trochę pieniędzy na to badanie, żeby upewnić się czy suni nic nie zagraża...

Posted

funia napisał(a):
handzia nie idzie przez imageshack ...cos wyskakuje ze nie idą foty ....
Jak mozesz sprawdz kochana ..a ja jutro z rańca wstawię .Moze trzeba nowy mail załozyc ??


Ja też miałam problemy z wstawianiem zdjęć,ale już chyba doszłam,o co chodzi: przed wstawieniem zdjęcia nie może byc tekstu,dopiero potem można go dodać.Przynajmniej mnie w ten sposób udało się.

Posted

Tola napisał(a):
Zaglądam do suni; straszna chudzinka:(
Mam nadzieję, ze wszystko co najgorsze już za nią...

Oby...mam nadzieję, że sunia zazna jeszcze szczęścia w "swojej" rodzinie ...

Posted

handzia napisał(a):
Oby...mam nadzieję, że sunia zazna jeszcze szczęścia w "swojej" rodzinie ...


Na pewno zazna.
Wszystkie te największe psie nieszczęścia znalazły wspaniałych ludzi, a właściwie to ci wspaniali ludzie je wypatrzyli

Posted

handzia napisał(a):
Może źle się wyraziłam, nie zamierzamy teraz robić biopsji, wetka mówiła, że przy okazji sterylizacji, będą usunięte guzy. Wtedy można wycinki wysłać do badania, żeby upewnić się, czy nie jest to coś paskudnego i złośliwego, tfu, tfu..W żadnym razie nie bedziemy teraz jej męczyć, niech sunia nabiera ciałka i sił :)
Pisałam o tym dlatego, że od schroniskowych psów wycinki nie są wysyłane, bo nie ma zwyczajnie na to pieniędzy...Mam nadzieję, że uzbieramy do tej pory trochę pieniędzy na to badanie, żeby upewnić się czy suni nic nie zagraża...


troszkę kasy uzbieramy - jest wpłata dla suni ( z aukcji allegro)
25,- Agata N. ze Szczepanowa

PAYU przeleje pieniążki "płacę z allegro" i z cegiełek trochę się uzbiera

Posted

[quote name='mari23']troszkę kasy uzbieramy - jest wpłata dla suni ( z aukcji allegro)
25,- Agata N. ze Szczepanowa

PAYU przeleje pieniążki "płacę z allegro" i z cegiełek trochę się uzbiera
Z "naszego Szczepanowa"? No proszę, jaki ten świat jest mały ! Dziękujemy !!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...