kizimizi Posted November 23, 2012 Posted November 23, 2012 hey ja dostalam pm ze ma im kto wizyte zrobic. To neich sie umawiaja, co? Quote
kora78 Posted November 23, 2012 Author Posted November 23, 2012 za godz bedzie wiadomo. juz jest Aga z Brzegu. tlyko godzine musza umowic, moze sie uda juro rano, wiec od razu by panstwo przyjchali. zalezy, czy sie niania dla dzieci znajdzie. Quote
kora78 Posted November 23, 2012 Author Posted November 23, 2012 widzialam. ale nie mam do tej sisi nr tel. ja gg nie mam. jest osoba juz z brzeguy, jutro bedzie jechac. juz rozmawiala z dsem, nie mieszajmy juz. niebawem dam tu znac, na ktora godzine sie umowily. Quote
kizimizi Posted November 23, 2012 Posted November 23, 2012 ok, ja sie dopiero dowiedzialam. No ale skoro jest z Fundacji Rotka to na dogo moznaby znalezc jakis namiar Quote
kora78 Posted November 23, 2012 Author Posted November 23, 2012 po co szukac, jak juz jest osoba :) jedzie wlasnie jutro na jakas interwencje w tamte okolice, dziala w schronie brzeskim. tez nie z 1 lapanki. zreszta, ta wizyta to formalnosc. Quote
kora78 Posted November 23, 2012 Author Posted November 23, 2012 jutro o 10 w brzegu panstwo odbiora jakiegos michala i powioza do siebie, ten zrobi wizyte. i od razu pastwo jada do nas. beda na 13-14 gdzies w wchu. dla mnie bomba, akurat mi tak pasuje, taka godzina. Quote
Poker Posted November 23, 2012 Posted November 23, 2012 Trzymam kciuki.Ale wygląda na to ,że nie jest to potrzebne, bo domek jest raczej TEN. Quote
beataczl Posted November 24, 2012 Posted November 24, 2012 momo to trzymam mocno kciuki za wizyte i domek:-) Quote
kora78 Posted November 24, 2012 Author Posted November 24, 2012 (edited) Laki pojechal :)))) panstwo mnie autem podwiezli, podobijalismy sie do schronu, udalo sie, pani sie poplakala, jak go zobaczyla :) pan poszedl z lakim na spacer, bo piszczal i ciagnal, chcial wyjsc z biura. w aucie troche niespokojny, ale nie to co u mnie za krata, gdzie wszelkimi silami chcial sie wydostac. wizyta byla dzis rano, miala byc po 10 byla po 11, przez chlopaka w brzegu dzialajacego w jakims kole milosnikow zwierzat, czy schronie. pancia lakiego sama dziala wlasnie w jakiejs organizacji prozwierzecej, moze malo dziala, dlatego sie nie przyznawala. laki nizszy, niz poprzedni pies panstw,a myslalam, ze ich przerazi swoja wysokoscia :) czeka go dzis kapiel, skoro ma spac w lozku. o 15. go zabralismy, wiec pewnie ledwo weszli do domu. Edited November 24, 2012 by kora78 Quote
beataczl Posted November 24, 2012 Posted November 24, 2012 ale niespodziewajka suuper :multi::multi::loveu: jakies zdjatka beda ?;) jak sie zachowywal po wyjsciu -juz doczytalam dzieki :-):-) Quote
Poker Posted November 24, 2012 Posted November 24, 2012 Świetna wiadomość. SZzczęścia tym razem do końca życia życzę Lakusiowi. Quote
kora78 Posted November 24, 2012 Author Posted November 24, 2012 tak, aby do konca zycia juz :) zdjec nie bedzie, nie bralam aparatu. jechalam tylko naprowadzic panstwa, pomoc. zeby znow ludzie ze szczeniakiem nie wyszli. Quote
Jara Posted November 24, 2012 Posted November 24, 2012 Myślę, że dziewczyna z Brzegu przysłała odpowiednią osobę. Ona zajmuje się amstafami z tamtejszego schroniska, więc myślę, że nie jest niedoświadczona ;) Cieszę się, że tak się sprawy potoczyły szczęśliwie. Quote
kizimizi Posted November 25, 2012 Posted November 25, 2012 sprawdzilam meila ale nic jeszce Panstwo nie napisali. Quote
kora78 Posted November 25, 2012 Author Posted November 25, 2012 hhe, bo dzwonia do mnie :d wczoraj dostalam mms, jak laki lezy rozwalony na kanapie. wczoraj i dzis tel. wiec tak: w aucie Laki 3 razy porzadnie zwymiotowal, po drodze koce zostaly wywalone. jakby zjadl caly gar. akuraty go bralismy o 14, a od 13 mialy karmienie. ciezko nam tez byl osie dobic do drzwi, ale udalo sie. wczoraj panstwo byli z nim u weta, ktoreo maja na podworku zaraz. wszystko ok, tylko laki ma 1 kiel zlamany. byl tez wykapany. sasiadka juz przyleciala go ogladac wczoraj. no i to wszystko srednie, bo za duzo wrazen wedlug mnie, jak na pierwszy dzien. dzis panstwo juz poszli z nim na dzialke i tam sobie siedza. sasiedzi podziwiaja, panstwo szczesliwi, ze maja znow siersc w domu i na sobie :D bawia sie z nim, chwala, ze pieknie na smyczy chodzi, ze sie slucha, ze komendy zna. pani mowi,ze to moja najlpsza adopcja, wciaz to powtarzala :) Quote
beataczl Posted November 25, 2012 Posted November 25, 2012 bardzo dobre wiesci:multi: mozemy spac spokojnie ;) Quote
Figunia Posted November 25, 2012 Posted November 25, 2012 Laki, juz zawsze badz Szczesciarzem!!!!:multi: Quote
kora78 Posted December 11, 2012 Author Posted December 11, 2012 dostalam 2 dni temu piekn zjecie lakiego bawiacego sie w sniegu, bez smyczy, na tej dzialce zapewne :) Quote
beataczl Posted December 11, 2012 Posted December 11, 2012 wstaw, jak bedziesz miala czas tez chetnie pocieszymy oko ;) Quote
kora78 Posted December 11, 2012 Author Posted December 11, 2012 nie ma szans, nie umiem. musicie uwierzyc mi na slowo :) chyba, ze kizi poprosi pania o fotki na maila :D ale nie sadze, by chciala :D Quote
kizimizi Posted December 11, 2012 Posted December 11, 2012 ooo no wlasnie, jakos cicho sie zrobilo ze strony "tych" panstwa ;) Ide wyslac meila :D Quote
beataczl Posted December 11, 2012 Posted December 11, 2012 czyli zdjecia z komorki byly? fajnie kizimizi ,ze sie upomnisz o fotki oby z kolei Ci Panswo umieli na maila wyslac ;) Quote
kizimizi Posted December 12, 2012 Posted December 12, 2012 hehe to nie o to, ze z fotami sobie nie poradza sie obawiamy .... :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.