Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[FONT=book antiqua][SIZE=4][SIZE=7].....:::::[SIZE=7]TOSIA[SIZE=7]:::::.....
[/FONT]
[FONT=book antiqua][SIZE=4]

Trafiła do nas trzy lata temu zupełnie przez przypadek.
Po śmierci Mikusia, naszego mieszańca jamnika nie nosiliśmy się z zamiarem posiadania drugiego psa gdyż bardzo przeżyliśmy jego stratę.
Jednak pewnego, letniego dnia znajoma mojej mamy usłyszała przez przypadek na targowisku rozmowę dwóch kobiet, że jest do adopcji w Chorzowie suczka po przejściach. Pani Ewa wzięła namiary i od razu do nas zadzwoniła. Okazało się, że jest to podopieczna Fundacji S.O.S. dla Zwierząt z Chorzowa - Maciejkowic i przebywa w DT u Anety Motak, szefowej fundacji.
Po rozmowie telefonicznej Aneta przesłała mi na maila zdjęcia Tosi i od razu się zakochałam w lisku
[/FONT][FONT=book antiqua][SIZE=4]
Dziewczyny przyjechały do nas kilka dni później i sunia została już u nas na stałe :)
Jej historia jest dość smutna, mała dużo przeżyła...
Pani z którą mieszkała od szczeniaka umarła na jej oczach i Tosia kilka dni wyła przy jej fotelu w mieszkaniu aż nie przyjechali ludzie ze Schroniska i ją do niego zabrali. W schroniskowym boksie bytowała z dużym psem, który nie dopuszczał jej do miski z jedzeniem więc sunia była wychudzona, a żeby tego było mało nabawiła się uczulenia na pchły i cała wyłysiała :(
Na szczęście Fundacja S.O.S. się nią zajęła i Tosia może być dzisiaj z nami.
Tak wyglądała kiedy trafiła do nas:

[/FONT][FONT=book antiqua][SIZE=4]
[/FONT][FONT=book antiqua][SIZE=4]
[/FONT][FONT=book antiqua][SIZE=4]

Jest indywidualistką i potrafi postawić na swoim. Kiedy nie chce być głaskana potrafi stanowczo dać o tym znać ;) ale tak naprawdę jest strasznym pieszczochem i pomimo swoich 10 lat nie wygląda na swój wiek.
Kilka miesięcy temu przeszła transformację. Wybraliśmy się z nią do fryzjera i teraz wygląda jak szczeniaczek - ludzie na ulicy pytają "ile ten szczeniaczek ma miesięcy?", a ja odpowiadam "to dojrzała kobieta, a nie szczeniaczek!" ;)
Teraz nasza Antonina wygląda tak:

[/FONT][FONT=book antiqua][SIZE=4]

Zupełnie inna sunia prawda? :)

Nie wyobrażam sobie, że miałoby jej nie być z nami.
Pomimo swoich humorków i wad ( nieprzepada za mężczyznami ) jest nasza i tylko nasza!
[/FONT]:loveu:[FONT=book antiqua][SIZE=4]

[/FONT][FONT=book antiqua][SIZE=4]
[/FONT][FONT=book antiqua][SIZE=4]
[/FONT][FONT=book antiqua][SIZE=4]

Dziękuję Fundacji S.O.S. dla Zwierząt za Tosię :)

[/FONT][FONT=book antiqua]
[/FONT]

Posted

Ja jak ją pierwszy raz zobaczyłam po obcięciu rozczuliłam się na jej widok. Fryzjerka się ze mnie śmiała "co pani płacze?? coś nie tak" a ja po prostu byłam zachwycona jak ją zobaczyłam :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...