beka Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 UWAGA. Zulusa nie ma. Pojechałam dziś o 7 rano zobaczyc jak się ma i nalkarmić i nie ma go. Obeszłam całą działkę ale tam cięzko się ukryć. Ogrodzenie Wysokie i solidne. przynajmniej 1,8. Chyba je musiał przeskoczyć.(w jednym miejcu są betonowe kręgi może wlazł na nie i przeskoczył??????????? Zawiadomiłam SM i lecznicę Anda, która ma z gmina umowę podpisana na wyłapywanie bezdomnych zwierząt. Zrobię ogłoszenia i rozkleja w Konstancinie. Tak się cieszyłam że jest bezpieczny... Czyję że zawiodłam i jego i siebie :( Dziś przyjechał do mnie i Herka :) owczarek długowłosy roboczo nazwany Zulusem. Gorące podziękowania dla Aggie i Kasiprodex za przywiezienie psa do mnie. Oto Zulus. Piesek jest przemiły bardzo tulił się Aggie i Kasi wdzięczy za wyrwanie z piekła schroniska :( Jest bardzo chudy. Każda kosteczka wyczuwalna pod skołtunionym futrem. Zęby zniszczone ale pies nie wyglada na starszego. Po prosty życie go nierozpieszczalo. Najgorsze że w schronie został jeszcze jeden śliczny onek i piękne szczenie kaukazowate... Quote
*Gajowa* Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Poznałam dziś Zulusa - to bardzo spokojny psiak i będzie piękny. Sierść jest w fatalnym stanie - chyba nie był nigdy czesany. U cioci beki szybko dojdzie do formy. Quote
Koperek Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 beka zróbcie temu szczenięciu kaukazowatemu osobny wątek- PROSZĘ!- bo te psiaki, jeśli nie mają za młodu dobrych kontaktów z ludźmi to najczęściej stają się agresywne, a z dużym kaukazem już się tak szybko nie dojdzie do consensusu... Najlepiej, jakby znalazł się dom zastępczy...!!! ech....:-( :-( Quote
kasiaprodex Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 w tym boksie mieszkał te uszy wystające to nasz onek w drodze do beki i już na miejscu Quote
Aggie Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 [quote name='Koperek']beka zróbcie temu szczenięciu kaukazowatemu osobny wątek- PROSZĘ!- bo te psiaki, jeśli nie mają za młodu dobrych kontaktów z ludźmi to najczęściej stają się agresywne, a z dużym kaukazem już się tak szybko nie dojdzie do consensusu... Beka - to tobie gorące dzięki za przyjęcie Zulusa... jakby nie ty ciotka - nie byłoby go gdzie wiezc!!!! Szukamy domku dla Zulusa - pies cudo - aniolek w samochodzie, grzeczny na smyczy, kocha wszystkich. POza tym jakbyście zobaczyli jego cialko na całej długości przyklejone do kraty.. zero spojrzenia na ludzi na zasadzie - i tak mnie nie zobaczycie.... uwierzcie - nie było drugiego tak zachowującego się psa... zero radości... ciałko do kraty i nos w kącie przez kraty... ech.... Koperek - ja chce jechać pojutrze po tę małą kaukazowatą.. tylko ja ją mogę mieć 2-3 dni...:-(:-( Quote
Aggie Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 powtórzę to tutaj - chociaż jest na wątku Chrcynnego - może ktoś chce ze mną jechać tam we wtorek - najpóźniej w środę - chcę zabrać małą - szczenię kaukazowate i czarny szkielecik - jutro zdjecia na wątku Chrcynnego.. Nie mam pojęcia co z nimi zrobię ale nie mogę ich tam zostawić... A poza tym - domek dla Zulusa potrzebny od już..... uwierzcie mi - cudo nie pies, jakby nie moje 3 czorty , już by był u mnie... Quote
beka Posted March 26, 2007 Author Posted March 26, 2007 ZULUS WYPAROWAŁ............ Nie ma go, Zawiadomiłąm SM i Andę (wyłapuję bezdomne u nas) więcej w pierwszym poście :( Quote
Aggie Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 :placz: O NIE.. jak to możliwe??? przecież tam jest naprawdę bardzo wysoki płot??? A Herek rozumiem jest??? jakoś nie wierze że przeskoczył z ziemi - przecież on nie był jakiś szaleńczo żwawy..:placz: :placz: :placz: Ratunku - trzeba też dziewczyny z Palucha zawiadomić - gdzie jeszcze wożą z Konstancina o okolic psy??? zresztą trzeba brac pod uwagę każdy kierunek - dla psa to pestka przelecieć kilkadziesiat kilometrów!! Co możemy jeszcze zrobić???? Chce mi się WYĆ!!! Quote
Aggie Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 :placz: beka - zmień tytuł na bardziej dramatyczny - KTOKOLWIEK WIDZIAŁ ITD.. i dziesiec wykrzykników... juz sama nie wiem co robic chyba pojadę objeżdżac okolice :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: on w mieście sam ZGINIE... :placz: :placz: :placz: HELP!!!!! Quote
beka Posted March 26, 2007 Author Posted March 26, 2007 Aggie ja jetem w kontakcie z lecznicą, której właściciele maja podpisana umowe na wyłapywanie bezdomnych zwierząt. Zawiozę im dzisiaj zdjęcie. Sraż Miejska też wie.. Przykleje ogłoszenie w okolicy i w lecznicach Gajowa też się bedzie rozglądać. Wieczorem pomumieszczam ogłoszenia w necie... Może do Lasu kabackiego dotrze. Trzeba uważać na psy z Kabat... Na dodatek Morus walczy (co prawda przez płot) z "goldenkiem " z Kielc :( Muszę mu szybko znaleźć dom żeby co złego sie nie stało daj mi telefon do siebie Quote
Aggie Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 jezu jak szybko spada - sprawa jest paląca - dogomaniacy z Wwy - rozgladajcie się za Zulusem!! Od razu przypomnę ze on na to imię słabo reaguje - nadałam mu je wczoraj...:-( :-( :-( żebyście go widziały w tej mordowni w Chrcynnem.... :placz: :placz: :placz: a teraz uciekł.. głupol mały.. :(((( Quote
Aggie Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 WARSZAWO _ HELP!!!! ten psiak juz tyle przeżył.... nawet nie zdązył sie nacieszyć lepszym życiem...:placz: :placz: :placz: Quote
Aggie Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 HELP!!! rozgladajcie sie warszawiacy za Zulusem, proszę...:-( :-( :-( Quote
Katcherine Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 Czy jestescie pewne na 100% ze on uciekl- a nie ze zostal skradziony? Co z gielda w Slomczynie lub na Zeraniu? Sorki aktualnie nie jestem w Warszawie..Przezuccie moze na owczarka forum. Quote
Aggie Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 Katcherine napisał(a):Czy jestescie pewne na 100% ze on uciekl- a nie ze zostal skradziony? Co z gielda w Slomczynie lub na Zeraniu? Sorki aktualnie nie jestem w Warszawie..Przezuccie moze na owczarka forum. nie jesteście pewne niczego :placz: :placz: :placz: z tego co wiem to sladów włamania brak.. ale psa zawsze można przerzucic przez płot... o boże - tylko nie to.. .. nie chce o tym mysleć - on już tyle w zyciu przeszedł... mój biedny Zulus ... :placz: :placz: :placz: Quote
iwop Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 :placz: żeby tylko szybko się znalazł ! Trzymam kciuki! Quote
Aggie Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 podbijajcie wątek prosze, ja wróce tu wieczorem.... Quote
Aggie Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 JESZCZE JEDNO - zulus miał starą brązową obrożke z metalową plakietką ze schronu.... Quote
beka Posted March 26, 2007 Author Posted March 26, 2007 Zulus nie był okazem piękna. Pojawił sie dopiero wczoraj raczej kradzież wykluczam.. Furtka była zamknięta. Pręty sa solidne i grube... Nie mam pomysłu co się stało..... Quote
Katcherine Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 To nie tak ze chce kogos denerwowac- po prostu zeby nie zaniedbac wszelkich mozliwosci w poszukiwaniu... Rozkleilyscie ogloszenia w okolicy? Moze poszedl za jakas suczka? wiosna itd... Quote
*Gajowa* Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 Szukałam Zulusa dziś przed południem, objechałam okolice po bezdrożach aż pod Las Kabacki i Ogród Botaniczny , pytałam napotkanych ludzi i nic. Żeby chociaż wiadomo było w którą stronę pobiegł.... Nie sadzę żeby wrócił w to miejsce, przecież on się jeszcze nie zdążył przyzwyczaić. Raczej pobiegł szukać ciotek , które go przywiozły... i moze być wszędzie... Quote
Aggie Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 gubie sie w domysłach i rozpaczy :-( :-( jestem na chwilę z powrotem bo nie mogę przestać o nim myśleć - zrezygnowałam z treningu, nie jestem w stanie sie dzisiaj wysilać.... Moze jakaś nagroda za znalezienie?? Ja mogę coś tam ufundować :placz: :placz: jesli to miałoby pomóc w jego odnalezieniu... już sama nie wiem co wiecej robić, do ciotek z Palucha też napisalam... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.