Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jeśli blisko granicy to na cavisiovie polecają lekarzy bodaj z Czech. Lepiej, żeby te oczko obejrzał specjalista. A ja mam prośbę jesli możecie zagłosujcie na Krakvecie na wspólnego kandydata dogo i miau -p. Ale Orzechowską
z góry dziękuje.

  • Replies 127
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kasia_tomeq napisał(a):
zakraplam mu oczka gentamicin WZF 0,3%, co do serduszka to jest powiększone i póki co nie wymaga podawania leków wiem to od Klaudii, ja sama nie byłam u weta gdyż nie wiem czy mogę on cały czas jest u mnie na DT.
Vicky62 czy Ty znasz może okulistę zwierzęcego na terenie woj śląskiego?


Czy coś z Cavisiem się dzieje niedobrego? Isiak pisała, że coś z uszkami.
Jeżeli chodzi o oczko to nasz wet zaopiniował, że zabieg nie jest potrzebny - nie Klaudia. Bo nie bardzo wiem o co chodzi?

Kasiu, jeżeli uważasz, że potrzebna jest Cavisiowi z jakiś względów wizyta u weta to idź. Przepraszam, ale nie jestem w stanie śledzić wszystkich postów z powodu braku czasu. Faktury mają być kierowane na naszą fundację (najlepiej 2 tygodniowe przelewowe). Oczywiście wcześniej chciałybyśmy poznać koszty, bo jako "młoda" fundacja mamy bardzo ograniczone fundusze wobec tego czasem musimy na rachunek "dozbierać".

Posted

Na cavalierowym Kasia pisała, że drapie się bardzo po uszkach. Może to uczulenie na antybiotyk, może zapalenie ucha albo malassezia. Może byłoby dobrze, gdyby lekarz obejrzał te uszy?

Posted

Avilia napisał(a):
Czy coś z Cavisiem się dzieje niedobrego? Isiak pisała, że coś z uszkami.
Jeżeli chodzi o oczko to nasz wet zaopiniował, że zabieg nie jest potrzebny - nie Klaudia. Bo nie bardzo wiem o co chodzi?

Kasiu, jeżeli uważasz, że potrzebna jest Cavisiowi z jakiś względów wizyta u weta to idź. Przepraszam, ale nie jestem w stanie śledzić wszystkich postów z powodu braku czasu. Faktury mają być kierowane na naszą fundację (najlepiej 2 tygodniowe przelewowe). Oczywiście wcześniej chciałybyśmy poznać koszty, bo jako "młoda" fundacja mamy bardzo ograniczone fundusze wobec tego czasem musimy na rachunek "dozbierać".


Może źle to ujęłam Klaudia przekazała mi informację od Waszego lek.weterynarii że to oczko już takie zostanie i nie będzie z nim nic robione, ja trochę poszperałam w necie i znalazłam informację że można wszyć tą trzecią powiekę. Chciałam podkreślić że nie jestem lekarzem i są to tylko moje gdybania i domysł dalekie od prawdy więc myślę że może warto by to jeszcze skonsultować z okulistą? to pytanie kieruję do dziewczyn z fundacji jak się na to zapatrują i jakie jest ich zdanie? Ja mogę też coś dorzucić z własnych pieniążków, wystawić bryloczki z modeliny i bransoletki na aukcję charytatywną i może tez jakiś grosz wpadnie. Po za tym po antybiotyku i kropelkach oczka już nie ropieją, ta trzecia powieka została moim zdaniem jest troszkę mniejsza ale wciąż przysłania mu oczko. Jutro kończymy antybiotyk i nie wiem co dalej czy potrzeba jest konsultacja? Czy robimy tydzień przerwy?

Co do uszek to zabiorę go dziś do znajomej weterynarz niech zaglądnie do środka chociaż wizulanie wyglądają dobrze, zapach chyba normalny, po za tym nie które moje pytanie może wynikają z mojego przewrażliwienia:)
Jeżeli któraś z Was znalazła by czas to proszę o informację na pw jak wyglądałaby sytuacja jeśli zdecydujemy się na DS? Nieśmiało to pisze ale pieska pokochaliśmy z całego serca, a on chyba u nas dobrze się czuję:) jak znajdę chwilkę to zrobie zdjęcia oczka i Caviśka:)

Posted (edited)

Kasiu w głębi duszy myślałam,ze Caviś może zostanie u Ciebie na DS.:lol:
Po prostu byłam w podobnej sytuacji,kiedy wzięliśmy na DT małą Wiki...no i cóż już została nie wyobrażałam jej już oddać.Tak jest niestety cavisie, to złodzieje ludzkich serc.;)

Edited by Vicky62
Posted

Kasiu, idź do weta i skonsultuj co dalej z oczkiem. Co 2 opinie to nie jedna :)
Jeżeli zechcesz aby Caviś został u Was na stałe to tylko daj znać - wyślemy umowę z DS :)

Posted

kasia_tomeq napisał(a):
Jeżeli któraś z Was znalazła by czas to proszę o informację na pw jak wyglądałaby sytuacja jeśli zdecydujemy się na DS? Nieśmiało to pisze ale pieska pokochaliśmy z całego serca, a on chyba u nas dobrze się czuję:)

A ja - nieśmiało - ale już się cieszę :multi:

A co do oczka, to myślę, że gdyby zabieg mógł poprawić jego komfort życia, to trzeba mu to ofiarować - niech ma skarbek jak najlepsze życie. Myślę, że w kosztach cavisiowe grono pomoże. Też doradzałabym konsyltację u psiego specjalisty-okulisty.

Posted

kasia_tomeq napisał(a):

Jeżeli któraś z Was znalazła by czas to proszę o informację na pw jak wyglądałaby sytuacja jeśli zdecydujemy się na DS? Nieśmiało to pisze ale pieska pokochaliśmy z całego serca, a on chyba u nas dobrze się czuję:) jak znajdę chwilkę to zrobie zdjęcia oczka i Caviśka:)



Byłoby super, gdyby już został :)

Posted

[HR][/HR] Jesteśmy z Cavisiem już po wizycie nie wiem od czego zacząć może po kolei:

Oczko chore lewe- w jego przypadku nic nie da się zrobić, tzn trzecią powiekę można wszyć ale Caviś od urodzenia albo w wyniku urazu mechanicznego ma tak malutką gałkę w tym oczku ,że to nie ma większego sensu dla jego zdrowia gdyż on na to oczko nie widzi, po za światłem, powieka będzie dalej opadnięta a oczko mikroskopijne. Jedynie wizualnie - kosmetycznie.

Oczko prawe z kolei jest troszkę wytrzeszczone i jest w nim podwyższone ciśnienie, ma zrogowaciałą rogówkę, która można wyleczyć jeżeli nie jest to stan dłuższy niż z przed dwóch tygodni więc prosimy o trzymanie kciuków. Caviś dostał kropelki ale nazwę napiszę jutro gdyż w aptece są na zamówienie. Jeśli zmiana jest bardziej utrwalona to tak to zostanie i będziemy tylko starać się aby jak najdłużej na to oczko widział po przez profilaktykę.

Serduszko nie jest w złym stanie są na nim lekkie szmery i arytmia ale póki co nie budząca niepokoju.

Uszka- tu niestety jest świerzb i stąd to drapania, uszka zostały wyczyszczone, dostał preparat na skórę odrobaczający zarówno na pasożyty wew jak i zew oraz CANOR do czyszczenia uszek.

Jama ustna, ząbki są do czyszczenia z kamienia, nie wygląda to ładnie pani doktor poinformowała że trzeba jak najszybciej się za to zabrać gdyż w niektórych miejscach po tworzyły się torebki przydziąsłowe gdzie dostaję się jedzenie. Przy okazji wyczyści Caviśkowi gruczoł łzowy w zdrowym oczku, gdyż na chwilę obecną jest niedrożny. Koszt ok 170 zł . Wiem że kamień miał mieć czyszczony w Tychach ale może można by to zrobić w Bielsku?

Jeżeli chodzi o koszt obecnej wizyty to wyniósł nas 92 zł na co złożyło się preparat Advocate - 40 zł, test schimera 10.00, preparat canor - 27.99, z tego co mi wiadomo test fluoresceiną - 10.00 miał zrobiony wcześniej i książeczka zdrowia 4 zł. Jeżeli chodzi o koszty to mogę pokryć je z własnej kieszeni w całości lub częściowo za to co się dublowało, tylko proszę o informację gdyż muszę dać jutro odpowiedź czy lekarz ma wystawić fakturę na fundację, wtedy proszę o dokładne dane.

Posted (edited)

[quote name='kasia_tomeq']


[/HR] Jesteśmy z Cavisiem już po wizycie nie wiem od czego zacząć może po kolei:

Oczko chore lewe- w jego przypadku nic nie da się zrobić, tzn trzecią powiekę można wszyć ale Caviś od urodzenia albo w wyniku urazu mechanicznego ma tak malutką gałkę w tym oczku ,że to nie ma większego sensu dla jego zdrowia gdyż on na to oczko nie widzi, po za światłem, powieka będzie dalej opadnięta a oczko mikroskopijne. Jedynie wizualnie - kosmetycznie.

Oczko prawe z kolei jest troszkę wytrzeszczone i jest w nim podwyższone ciśnienie, ma zrogowaciałą rogówkę, która można wyleczyć jeżeli nie jest to stan dłuższy niż z przed dwóch tygodni więc prosimy o trzymanie kciuków. Caviś dostał kropelki ale nazwę napiszę jutro gdyż w aptece są na zamówienie. Jeśli zmiana jest bardziej utrwalona to tak to zostanie i będziemy tylko starać się aby jak najdłużej na to oczko widział po przez profilaktykę.

Serduszko nie jest w złym stanie są na nim lekkie szmery i arytmia ale póki co nie budząca niepokoju.

Uszka- tu niestety jest świerzb i stąd to drapania, uszka zostały wyczyszczone, dostał preparat na skórę odrobaczający zarówno na pasożyty wew jak i zew oraz CANOR do czyszczenia uszek.

Jama ustna, ząbki są do czyszczenia z kamienia, nie wygląda to ładnie pani doktor poinformowała że trzeba jak najszybciej się za to zabrać gdyż w niektórych miejscach po tworzyły się torebki przydziąsłowe gdzie dostaję się jedzenie. Przy okazji wyczyści Caviśkowi gruczoł łzowy w zdrowym oczku, gdyż na chwilę obecną jest niedrożny. Koszt ok 170 zł . Wiem że kamień miał mieć czyszczony w Tychach ale może można by to zrobić w Bielsku?

Jeżeli chodzi o koszt obecnej wizyty to wyniósł nas 92 zł na co złożyło się preparat Advocate - 40 zł, test schimera 10.00, preparat canor - 27.99, z tego co mi wiadomo test fluoresceiną - 10.00 miał zrobiony wcześniej i książeczka zdrowia 4 zł. Jeżeli chodzi o koszty to mogę pokryć je z własnej kieszeni w całości lub częściowo za to co się dublowało, tylko proszę o informację gdyż muszę dać jutro odpowiedź czy lekarz ma wystawić fakturę na fundację, wtedy proszę o dokładne dane.

To się tego nazbierało :/

Fakturę prosimy aby wet wystawił na fundację:

Fundacja "Zwierzęca Arkadia"
ul. Sarenek 10B
43-215 Jankowice
NIP: 6381806280

Tylko teraz pytanie: Czy Caviś zostaje u Was na stałe?

Edited by Avilia
Posted

Czyli Wasz wet powiedział Wam zupełnie to samo co nasza wetka ;]
Szkoda tylko,że za tę samą diagnozę trzeba dwa razy płacić.
Za te pieniążki można byłoby już ząbki zrobić.
No,ale ważne,że się potwierdziło...

Posted

Klaudus_, ale świerzb w uszkach dodatkowo wyszedł. A jak już piesio był u lekarza, to dobrze, że został przebadany. Czasem jednemu lekarzowi coś umknie, czegoś nie zauważy, a tak przynajmniej jest pewność co do oczek i serduszka :)

Posted

Dr. Garncarz to jest naprawdę super specjalista od oczek.
Masa ludzi jedzie specjalnie do jego na wizytę do Warszawy.
Kasiu nie wiem jak tam sytuacja z kasą,ale może warto by spróbować.

Posted (edited)

Avilia i Klaudus zdaję sobie sprawę że fundacja ma ograniczone fundusze i każdy grosz cenny pewno nie tylko Caviś jest pod waszą opieką i zaproponowałam że za te badania które się powtórzyły mogę sama zapłacić, ew mogę całą to wizytę sama zapłacić proszę tylko o decyzję? Rozmawiałam z lekarką i można rozdzielić te badania i na fakturę np wpisać tylko te uszy. A jeżeli fundacja nie ma pieniążków to zapłacę z własnej kieszeni. Jestem umówiona że w pon albo zapłacę albo podam dane do faktury więc proszę o decyzję.

Cavisia chcielibyśmy zostawić u siebie na stałe, skradł nasze serduszka i chyba do nas się przyzwyczaił gdy wracam do domu to wita mnie radośnie przez 10 minut, oszczekuję, biega i się cieszy. Widać że lubi jeździć samochodem, ale np nie potrafi się bawić:( Jest jeszcze strachliwy i nieufny ale z każdym dniem jego samopoczucie jest lepsze z psami się polubił i razem biegają, tylko kot jest anty nadal ale kiedyś mu przejdzie. Wczoraj w przychodzi spotkaliśmy kota i Caviś z radością zaczął się z nim zapoznawać więc już wiem, że on jak najbardziej jest pozytywnie do kotów nastawiony, tylko mój musi przełamać lęk:)
Do oczek teraz podaję mu trusopt obniżający ciśnienie tylko do powiększonego oczka i tobredex.

Co do oczek i lekarza co ma być jutro w Tychach niestety na chwilę obecna nie mam już funduszy:( aby pojechać z pieskiem i wydać pewno ze 100 zł na wizytę nie wykluczam konsultacji z okulistą ale nie na ten miesiąc, do lutego 2013 roku mam trudną sytuację finansową, troszkę niespodziewanych zdarzeń i jest pod górkę ale jakoś damy radę z Caviśkiem. Dr Garncarz jak rozumiem jest z Warszawy? i ew zabiegi i inne rzeczy trzeba by do Warszawy jechać?
Dobrym specjalistą jest też dr Stefanowicz z Krakowa, przyjeżdża na konsultację do Bielska no i ew jeśli jakieś zabiegi były by potrzebne to Kraków znacznie bliżej niż Wawa. Tyle że dopiero początkiem roku ma być w BB.

KLAUDIA napiszesz jaką podawałaś mu suchą karmę, która jadł? Ja próbowałam acane i też tańszą ale nie chcę ich jeść.

Edited by kasia_tomeq
Posted

kasia_tomeq napisał(a):
Avilia i Klaudus zdaję sobie sprawę że fundacja ma ograniczone fundusze i każdy grosz cenny pewno nie tylko Caviś jest pod waszą opieką i zaproponowałam że za te badania które się powtórzyły mogę sama zapłacić, ew mogę całą to wizytę sama zapłacić proszę tylko o decyzję? Rozmawiałam z lekarką i można rozdzielić te badania i na fakturę np wpisać tylko te uszy. A jeżeli fundacja nie ma pieniążków to zapłacę z własnej kieszeni. Jestem umówiona że w pon albo zapłacę albo podam dane do faktury więc proszę o decyzję.

Cavisia chcielibyśmy zostawić u siebie na stałe, skradł nasze serduszka i chyba do nas się przyzwyczaił gdy wracam do domu to wita mnie radośnie przez 10 minut, oszczekuję, biega i się cieszy. Widać że lubi jeździć samochodem, ale np nie potrafi się bawić:( Jest jeszcze strachliwy i nieufny ale z każdym dniem jego samopoczucie jest lepsze z psami się polubił i razem biegają, tylko kot jest anty nadal ale kiedyś mu przejdzie. Wczoraj w przychodzi spotkaliśmy kota i Caviś z radością zaczął się z nim zapoznawać więc już wiem, że on jak najbardziej jest pozytywnie do kotów nastawiony, tylko mój musi przełamać lęk:)
Do oczek teraz podaję mu trusopt obniżający ciśnienie tylko do powiększonego oczka i tobredex.

Co do oczek i lekarza co ma być jutro w Tychach niestety na chwilę obecna nie mam już funduszy:( aby pojechać z pieskiem i wydać pewno ze 100 zł na wizytę nie wykluczam konsultacji z okulistą ale nie na ten miesiąc, do lutego 2013 roku mam trudną sytuację finansową, troszkę niespodziewanych zdarzeń i jest pod górkę ale jakoś damy radę z Caviśkiem. Dr Garncarz jak rozumiem jest z Warszawy? i ew zabiegi i inne rzeczy trzeba by do Warszawy jechać?
Dobrym specjalistą jest też dr Stefanowicz z Krakowa, przyjeżdża na konsultację do Bielska no i ew jeśli jakieś zabiegi były by potrzebne to Kraków znacznie bliżej niż Wawa. Tyle że dopiero początkiem roku ma być w BB.

KLAUDIA napiszesz jaką podawałaś mu suchą karmę, która jadł? Ja próbowałam acane i też tańszą ale nie chcę ich jeść.



Myślę, że jeżeli wetowi nie sprawi problemu rozdzielenie kosztów to byłoby miło. Nie ukrywam, że chcemy minimalizować koszty, bo potem się głowimy skąd wziąć na rachunek :/ Cieszę się, że to rozumiesz. Ale oczywiście chcemy Ci pomóc za rachunek zapłacić - na miarę naszych możliwości.


W Punkcie jadł tak naprawdę to co dostał (to co my dostajemy ze zbiórek) czyli karmy typu Chappi, Pedigree, itd. No i jedzenie Punktowe, ale o tym pisać nie będę :/ Dostawał też puchy.

Posted

To może kupię mu chappi co chce żeby coś jadł, a ostatnio od czasu jak podawałam mu w parówce antybiotyk tylko to chce jeść, a z czasem i jak będziemy mogli pozwolić sobie na głodówkę zacznę wprowadzać jakieś lepsze jedzonko.

Napisz proszę które koszty jesteście w stanie pokryć aby nie nadszarpnąć zbytnio budżetu fundacji ja je podam lekarce a resztę sama zapłacę.

Posted

kasia_tomeq napisał(a):
To może kupię mu chappi co chce żeby coś jadł, a ostatnio od czasu jak podawałam mu w parówce antybiotyk tylko to chce jeść, a z czasem i jak będziemy mogli pozwolić sobie na głodówkę zacznę wprowadzać jakieś lepsze jedzonko.

Napisz proszę które koszty jesteście w stanie pokryć aby nie nadszarpnąć zbytnio budżetu fundacji ja je podam lekarce a resztę sama zapłacę.


Pół na pół? :) Tak najbardziej fair.
Z następnymi wizytami też będziemy starać się pomóc.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...