Vicky62 Posted November 15, 2012 Posted November 15, 2012 Czyli trzeba cierpliwie czekać... A czy wiadomo od kiedy przebywa w Punkcie Przetrzymań? Quote
Isiak Posted November 15, 2012 Author Posted November 15, 2012 Info o nim dostałam w piątek wieczorem. Dokładną datę przyjęcia ma sprawdzić Avilia i podać nam do wiadomości :) Quote
Vicky62 Posted November 15, 2012 Posted November 15, 2012 Ok, czyli wygląda na to,że jest juz około tyg. Oby jak najszybciej znalazł sie w DT. Quote
Isiak Posted November 15, 2012 Author Posted November 15, 2012 Nie zakładałam wcześniej wątku, bo nie miałam fotek, i nie wiedziałam, czy dziewczyny z fundacji nie założą - nie chciałam się "wtryniać" :oops: Na forum cavalierowym osoba mieszkająca blisko Pszczyny też chce dać DT, ale będzie potrzebować pomocy w opłaceniu leczenia. Podałam jej linka do wątku, telefony do Avilii i Klaudus_ i zaprosiłam tutaj :) Quote
motylek1007 Posted November 16, 2012 Posted November 16, 2012 trzymam kciuki za tego cavisia, to straszne co go spotkało na starość Quote
Isiak Posted November 16, 2012 Author Posted November 16, 2012 Klaudus_, Avilia - spodziewajcie się telefonu od Pani Kasi :) Quote
as_ko Posted November 16, 2012 Posted November 16, 2012 biedak :( że też na starość nie było komu się nic zająć po tylu latach wspólnego życia...eh Quote
Klaudus__ Posted November 16, 2012 Posted November 16, 2012 [quote name='Vicky62']Bardzo to smutne co napisałaś Isiak :-( Szkoda,ze aż tyle to musi trwać ta cała kwarantanna.:-(To okres w którym właściciel jeszcze może zgłosić się po pieska. Wielokrotnie się zdarzało,że psiak przywędrował z daleka i nikt nawet nie podejrzewał,ze może być u nas :) Niestety musimy przestrzegać okresu kwarantanny. Dzisiaj się postaram dowiedzieć kiedy dokładnie do nas trafił,bo nie potrafię sobie przypomnieć dokładnie dnia... Quote
Klaudus__ Posted November 16, 2012 Posted November 16, 2012 [quote name='as_ko']biedak :( że też na starość nie było komu się nic zająć po tylu latach wspólnego życia...ehStarość u zwierząt jest straszna... Marzę o tym,aby kiedyś nastąpił taki czas - kiedy ludzie chętnie adoptowaliby staruszki... Sądzę jednak,że to nigdy nie nastąpi... Ludzie nie są świadomi tego, jak wielką wdzięczność staruszek może okazać... Quote
__Lara Posted November 16, 2012 Posted November 16, 2012 [quote name='Isiak']Nie zakładałam wcześniej wątku, bo nie miałam fotek, i nie wiedziałam, czy dziewczyny z fundacji nie założą - nie chciałam się "wtryniać" :oops: Na forum cavalierowym osoba mieszkająca blisko Pszczyny też chce dać DT, ale będzie potrzebować pomocy w opłaceniu leczenia. Podałam jej linka do wątku, telefony do Avilii i Klaudus_ i zaprosiłam tutaj :)[/QUOTE] Super jakby się udało :) Quote
Vicky62 Posted November 16, 2012 Posted November 16, 2012 (edited) [quote name='Klaudus__']To okres w którym właściciel jeszcze może zgłosić się po pieska Jak najbardziej to rozumiem. Szkoda tylko,że nie może byc na kwarantannie w DT jak wspomniała cavani taką metodę stosują w schronie w Bielsku Podl. No, ale w większości schronach jest tak jak w Pszczynie. Edited November 16, 2012 by Vicky62 Quote
cavani Posted November 16, 2012 Posted November 16, 2012 [quote name='Vicky62'][I] Jak najbardziej to rozumiem. Szkoda tylko,że nie może byc na kwarantannie w DT jak wspomniała cavani taką metodę stosują w schronie w Bielsku Podl. No, ale w większości schronach jest tak jak w Pszczynie. Nie w Bielsku Podlaskim, tylko w Białej Podlaskiej ;) Quote
Vicky62 Posted November 16, 2012 Posted November 16, 2012 [quote name='cavani']Nie w Bielsku Podlaskim, tylko w Białej Podlaskiej ;)[/QUOTE] hehe no tak i myslałam, tylko źle napisałam.;) Czekamy na dalsze wiadomości o cavisiu, czy wiadomo kto weźmie na DT. Ja tak jak obiecałam do leczenia sie dorzucę. Quote
cavani Posted November 16, 2012 Posted November 16, 2012 Ja też zaglądam tu co chwilę i czekam na wieści co do jego dalszych losów. Quote
Isiak Posted November 16, 2012 Author Posted November 16, 2012 Dostałam ofertę DT z okolic Pszczyny z forum cavalierowego na PW. Podałam Pani telefony do Avilii i Klaudus_ i też czekam na rozwój wypadków... Quote
kasia_tomeq Posted November 16, 2012 Posted November 16, 2012 dziękuje Isiak za zaproszenie na forum, kontaktowałam się z jedną z dziewczyn prawdopodobnie panią Klaudią, póki co nie ma jeszcze informacji o stanie i diagnostyce cavisia jak będzie coś wiadomo to otrzymam telefon. W razie jakiś pytań odnośnie mojej osoby proszę pisać gdyż wolę na nie odpowiadać niż sam mówić o sobie. Quote
Isiak Posted November 16, 2012 Author Posted November 16, 2012 kasia_tomeq napisał(a):dziękuje Isiak za zaproszenie na forum, kontaktowałam się z jedną z dziewczyn prawdopodobnie panią Klaudią, póki co nie ma jeszcze informacji o stanie i diagnostyce cavisia jak będzie coś wiadomo to otrzymam telefon. W razie jakiś pytań odnośnie mojej osoby proszę pisać gdyż wolę na nie odpowiadać niż sam mówić o sobie. Witam serdecznie na wątku :) Quote
Vicky62 Posted November 16, 2012 Posted November 16, 2012 Ja również witam serdecznie na wątku. Mam nadzieję,że jak już piesio będzie u Ciebie na DT, to zdasz nam szczegółowo relację na forum odnośnie jego stanu zdrowia.Wszyscy tu bardzo martwimy się o staruszka. Quote
Klaudus__ Posted November 17, 2012 Posted November 17, 2012 Ooo widzę,że Pani Kasia już z nami ;) Witamy. To tak jak wspominałam - trzecia powieka. Oba oczka są zmienione. Chore oczko ropieje - w związku z tym dostał antybiotyk. Jest także stan zapalny w jamy ustnej. Ale to również załatwi antybiotyk. Chłopak jest bardzo dzielny, chociaż ciut się bał naszej kochanej Pani Doktor. Na obecną chwilkę w gre wchodzi kropienie - nie jest potrzebny żaden zabieg. Ciut przerośnięte jest serducho, ale bez sensacji. I bez konieczności wprowadzania na tę chwilę leku. Zęby są oczywiście do roboty jak zejdzie stan zapalny,bo są dosłownie koszmarne. Ma OKOŁO 6-7 lat. Quote
Avilia Posted November 17, 2012 Posted November 17, 2012 [quote name='Klaudus__']Ooo widzę,że Pani Kasia już z nami ;) Witamy. To tak jak wspominałam - trzecia powieka. Oba oczka są zmienione. Chore oczko ropieje - w związku z tym dostał antybiotyk. Jest także stan zapalny w jamy ustnej. Ale to również załatwi antybiotyk. Chłopak jest bardzo dzielny, chociaż ciut się bał naszej kochanej Pani Doktor. Na obecną chwilkę w gre wchodzi kropienie - nie jest potrzebny żaden zabieg. Ciut przerośnięte jest serducho, ale bez sensacji. I bez konieczności wprowadzania na tę chwilę leku. Zęby są oczywiście do roboty jak zejdzie stan zapalny,bo są dosłownie koszmarne. Ma OKOŁO 6-7 lat. Czyli nie 10 lat jak twierdził wet "tutejszy" :D Quote
wiosenka Posted November 17, 2012 Posted November 17, 2012 On nawet z fotek nie wygląda na takiego staruszka ;), Fakt jak sie psa określa po zębach, a cavisie mają skłonności do kamienia i wypadania w młodszym wieku to można się pomylić. A czy on nie ma gdzieś śladu tatuażu? Quote
Klaudus__ Posted November 17, 2012 Posted November 17, 2012 [quote name='wiosenka']A czy on nie ma gdzieś śladu tatuażu?Niestety nie... Quote
wiosenka Posted November 17, 2012 Posted November 17, 2012 Jakby antybiotyk nie pomógł na zębiska to fajnie działa stomorgyl. Quote
Vicky62 Posted November 17, 2012 Posted November 17, 2012 (edited) No to nie jest tak źle...super Czyli nie jest z niego taki staruszek jest w wieku mojej starszej suni. Jeśli chodzi o zęby to chyba faktycznie cavisie mają z tym problem(kamień i często stan zapalny jak się za nie dba) Edited November 17, 2012 by Vicky62 Quote
Vicky62 Posted November 17, 2012 Posted November 17, 2012 (edited) Na forum cavisiowym przeczytałam,że piesek został wyciągnięty ze schronu i jedzie do Kasi. Kasiu napisz coś więcej... Edited November 17, 2012 by Vicky62 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.