Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

11081155_829627790419540_739051979567802

Waga 6,2 kg :) Zaczęły wypadać zęby więc pewnie ma gdzieś między 4-5 miesiącem ;-) 
Strasznie zdolna dziewczyna!

 

 

Też mi się kojarzy z wyżełkiem. Piesek jest prześliczny i ma piękne ubarwienie. A poza tym super zachowanie z Twojej strony, że nie przeszłaś obojętnie obok tego pieska. Pewnie będzie średniej wielkości. Czekam na jego kolejne zdjęcia :) Cudo!

 

Chyba nikt normalny nie przeszedł by obok! :)

  • Upvote 1
Posted

11081155_829627790419540_739051979567802

Waga 6,2 kg :) Zaczęły wypadać zęby więc pewnie ma gdzieś między 4-5 miesiącem ;-) 
Strasznie zdolna dziewczyna!

 

 

 

Chyba nikt normalny nie przeszedł by obok! :)

 

Jaka ona śliczna, napatrzeć się nie mogę. Uratowałaś jej życie!!!

  • 2 weeks later...
Posted

Jestem ciekawa co ta mordka Wam przypomina ;)  Już słyszałam milion wersji co to za mix :D Ciekawe jaka jest Wasza

60181012503212341777.jpg

85470734110961407010.jpg

51296316660347063157.jpg

 

A i jeszcze wesja "domowa" czyli z położonymi uszami jak chart :D (to akurat fota z początków kiedy dopiero przybierała na wadzę bo trafiła do mnie jako chodzący szkielet)

69141791736015376711.jpg

Posted

Ja tez mam psa dziwne tresci :) Matka to kundel jamnikowaty czarny wiec kolor by sie zgadzal z kolei ojciec wedlug wlascicieli to : terrier walijski. No gdzie ona do teriera takiego podobna to ja nie wiem :P Do matki tez zupelnie nie podobna:) 

 

 

 

">http://fdb0c84ff090ab9dm.jpg

Posted

Cieciorka, mi przypomina kelpie. Gdyby nieco zrzucił na wadze byłby w moim ulubionym typie urody(oczywiście zakładam, że być może tylko zdjęcia go pogrubiają lub ma masę futra ;-) )

Posted

Na tych zdjeciach na dole co wstawilas ma spoko figure ;) jesli ma taką to zostaw, ale na tych pierwszych zdjeciach jest troche przygruby :p odchudza sie psa prosto-wiecej ruchu i bez przekąsek

Posted

Szczerze mowiac nie wiem czy istnieje taki wątek, poczekaj na odpowiedz kogos innego. Ale mozesz zalozyc swoją wlasna galerie swojego psa, i tam bedziesz mogla pytac o wszystko, wstawiac jego zdjęcia, i ogolnie opisywac jak wam sie razem żyję :) no i lepiej pogadac ze współlokatorami zeby nie dokarmiali Twojego psa, a Ty dawaj mu tylko tyle karmy ile jest napisane na opakowaniu, dopasuj z rozpiską na opakowaniu karmy do kg swojego psa, zrob sobie miarke np z plastikowego kubka, zaznacz markerem kreske do ktorej musisz odmierzac karme i trzymaj sie tego ;) (dzienną porcje lepiej podzielic na dwa i dawac pół porcji rano i pół wieczorem). Jaką karme je?

Guest TyŚka
Posted

Jeżeli masz jakieś wątpliwości co do wagi, to zrób sobie test:

 

  1. Dotykamy żeber swojego psa. Powinny być dość łatwo wyczuwalne. W okolicach żeber może znajdować się tkanka tłuszczowa, ale w takiej ilości, by każde żebro dało się wyczuć.
  2. Patrzymy na pupila z góry. Tuż za łukiem żebrowym obwód tułowia powinien być węższy. Jeżeli doły lędźwiowe są zbyt zapadnięte, oznacza to, że pies jest za chudy. Jeżeli natomiast są one zupełnie niewidoczne lub uwypuklone, pies ma znaczną nadwagę.
  3. Sprawdzamy również okolicę nasady ogona. W tym miejscu powinna znajdować się niewielka warstwa tłuszczu, równomiernie rozłożona, co łatwo wyczuć palcami.
  4. Patrzymy na naszego psiaka z boku. Okolica brzucha powinna się wyraźnie zagłębiać, czyli obwód powinien być mniejszy niż w klatce piersiowej.
  5. Dotykamy również innych kostnych struktur ciała, takich jak kręgosłup, barki i biodra. W tych okolicach powinniśmy wyczuć naprawdę nieznaczną ilość tkanki tłuszczowej.

Źródło: http://www.zpazurem.pl/artykuly/czy_twoj_pies_ma_nadwage__jak_mozesz_to_sprawdzic_

Jeśli mimo tego będziesz mieć wątpliwości co do wagi Twojego psa, idź do weta. Zdjęcia często przekłamują, poza tym są psy o bardziej lub mniej krępej budowie. Dla mnie więc ocenianie na podstawie zdjęć to takie trochę wróżenie z fusów. ;)

Guest TyŚka
Posted

Mnie z grudnia się podobał, ale ogólnie preferuję psy chudsze niż grubsze :)

 

Nie mam wielkiego doświadczenia, więc to, co piszę nie musi być sprawdzone, ale ja tak robię ze swoim psem, bo też się rowerujemy. Osobiście nam ten rodzaj rekreacji pomaga zrzucać wagę (pomaga - bo niestety pies odkurzacz, ma tendencje do nadwagi, a moja rodzinka go dokarmia i po zimie wygląda strasznie) i zresztą oboje mocno to polubiliśmy. Niestety czasem entuzjazm psa słyszą nawet sąsiedzi :P. Zasada jest prosta: obserwujemy psa i wszystko dostosowujemy do niego. I na tym w sumie mogłabym swoją wypowiedź skończyć ;) Chodzi o zdrowy rozsądek.

U nas (podkreślam - u nas, nie znaczy to, że macie tak robić) na początku są to krótkie dystanse, potem coraz dłuższe. I tak co sezon. Pierwsze treningi w sezonie są to rozbiegi po zimie, spokojniejsze niż zwykle, krótsze, by z czasem to wydłużać i przyspieszać, a pod koniec sezonu znów je stopujemy. Tempo oczywiście dostosowane do psa, jego wielkości, wieku i możliwości (np. pies otyły nie da rady biec ciągle sprintem, zresztą ja i tak preferuję kłus). Ważne, by tempo było podczas całego rowerowania takie same, bo takie podbiegi, nagłe zrywy i nagłe hamowania nie są wg mnie takie bezpieczne. Aha, na początku każdego treningu staram się psa rozgrzać, czyli idąc do lasu (bo biegamy tylko po miękkim podłożu, nie chcę psu rozwalić stawów i zdarć opuszek poprzez bieganie po twardym) sobie maszerujemy oraz robimy kilka durnych sztuczek jak obroty, stawanie na dwóch łapach, balansowanie ciałem, by troszke mięśnie rozgrzać i przygotować do pracy - to zmniejsza ryzyko kontuzji. Postoje robimy, ale sama psu pić nie pozwalam w trakcie rowerowania, chyba że postój jest dłuższy. Inaczej raz, że będzie mi lał po krzakach i wąchał kwiatki oraz non stop odbiegał i podbiegał (robił zrywy) zamiast biec równym tempem przy rowerze,  a dwa: że jakoś mnie zaprzęgowcy uczulili, by wodę podawać jakieś 0,5h przed treningiem i tak samo trochę odczekać po treningu, a nie podawać zaraz po nim.

 

Pies potrafi przebiec spore dystanse, ale oczywiście wszystko przy zdrowym, spokojnym trenowaniu, zwiększaniu dystansów i polepszeniu kondycji. Wiadomo, że świeżego psa, nie weźmiesz od razu na 50km ;). Powiem Ci, że psy bardzo szybko łapią kondycję i z czasem coraz szybciej regenerują siły po wysiłku, nawet mój, który swego czasu męczył się przy 30min intensywnego spaceru, a po dłuższych nie mógł złapać tchu, kiedy zaczęliśmy się rowerować bardzo szybko stał się fajnym kompanem długich wycieczek. Teraz po zimie nawet nie potrzebuje długich treningów rozbudzeniowych, bo po paru dniach wraca do kondycji sprzed zimy i ciągle mu mało.

 

Co do badań, dla mnie najważniejsze to stawy i serce. U nas akurat stawy są w porządku, za to ze względu, że kundel już niestety nie jest pierwszej młodości, będę osłuchiwała mu serce co pół roku - bo nie podoba mi się jego kaszel i charczenie, gdy za bardzo się pobudzi. Badania jeszcze nikomu nie zaszkodziły, więc myślę, że stawy i serce to takie niezbędne minimum. Lepiej dmuchać na zimne ;)

 

Gdy nie chce jeść metody są różne. Ja preferuję spalanie miski (czyli całą rację żywieniową podawać podczas szkolenia) oraz zabieranie miski po np. 20min gdy nie zje. Ewentualnie konkurencja do miski ;). U mnie nie ma wybrzydzania i nigdy psu nie dosmaczałam (jeśli nie był to wygłodzony pies lub szczeniak).

Oczywiście pewnie zaraz tu przyjdą mądrzejsi ode mnie (bo nie uważam się za wyrocznię) i mnie poprawią lub dorzucą swoje pięć groszy, więc poczekaj na nich ;)

  • Upvote 1
Posted

Przepiękny pies. Widać, że jest szczęśliwy. Bardzo ładne ubarwienie i uwielbiam takie duże uszy. Też kiedyś znalazłam szczeniaka na ulicy, ale na żal nie zdążyłam  już pomóc. Nadal mnie to boli i dlatego jeszcze bardziej jestem szczęśliwa, że komuś się udaje uratować zwierzaka. 

  • Upvote 1
Posted

Jak skóra zdjęta z mojej. Tyle że moja ze stojącymi uszami jest (no i sterylizowana, więc to nie ja rozrzucam szczeniaki po śmietnikach...) no i złapała 28kg wagi. Z jednej strony to potworne, że ktoś potrafi zwierzaka tak po prostu wyrzucić, z drugiej zazdroszczę Ci, że masz ją od szczeniaka. Ja swoją wzięłam jak miała 3 lata i pomimo upływu prawie trzech kolejnych do dziś zastanawiam się jaka jest jej historia. Zakochałam się w Twoim maleństwie ;)

  • Upvote 1

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...