Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Bardzo dziękuję :lol: my obstawiamy ogara polskiego/dobermana/pittbulla amerykańskiego, hehe :lol:, co Wy na to? Nasz wetek powiedział, że psiunia może jeszcze urosnąć drugie tyle, hm... :cool3:. Ale jest słodka i łagodna (w każdym razie nie zeżarła dotychczas żadnego z naszych czterech baaaaardzo domowych kotów, też adoptowanych, a jest z nami ponad trzy tygodnie) ;), ale szczęki ma nieprawdopodobnie silne jak na tak małego (jeszcze) psiaka. Trochę mnie tylko niepokoi jedno z jej zachowań: czasem jak jest rozespana i się do niej podejdzie, żeby ją przytulić, to potrafi warczeć na poważnie i usiłuje, też na poważnie, dziabnąć. Czy to mogą być jakieś złe wspomnienia? Poza tymi incydentami nie wykazuje żadnych oznak agresji. Co o tym myślicie?

  • Replies 2.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sonia2012 napisał(a):
Bardzo dziękuję :lol: my obstawiamy ogara polskiego/dobermana/pittbulla amerykańskiego, hehe :lol:, co Wy na to? Nasz wetek powiedział, że psiunia może jeszcze urosnąć drugie tyle, hm... :cool3:. Ale jest słodka i łagodna (w każdym razie nie zeżarła dotychczas żadnego z naszych czterech baaaaardzo domowych kotów, też adoptowanych, a jest z nami ponad trzy tygodnie) ;), ale szczęki ma nieprawdopodobnie silne jak na tak małego (jeszcze) psiaka. Trochę mnie tylko niepokoi jedno z jej zachowań: czasem jak jest rozespana i się do niej podejdzie, żeby ją przytulić, to potrafi warczeć na poważnie i usiłuje, też na poważnie, dziabnąć. Czy to mogą być jakieś złe wspomnienia? Poza tymi incydentami nie wykazuje żadnych oznak agresji. Co o tym myślicie?

wspomnienia wspomnieniami ,ale prosze zadbaj o jej wlasciwa socjalizacja .Moze zapisz sie z psem do psiej szkoly.warczenie to jest ostrzezeniem

Posted

Oj wiemy, wiemy :-( Sońkę ktoś wypchnął z samochodu, potem była w schronisku trochę ponad miesiąc, więc słodkiego "dzieciństwa" nie miała :-( a Bóg raczy wiedzieć, co się z nią działo przed wyrzuceniem z samochodu :-( Za to teraz ma dobrze, właśnie próbuje bawić się z kocicą, siedzą naprzeciwko siebie i machają łapami :lol:, eh, gdyby tak można było pomóc wszystkim... :-(

Posted

Właśnie o tym myślę, bo też mnie to niepokoi. Na razie stanowcze karcenie wystarcza, ale przydałby się fachowiec. Wiesz może gdzie mogę takiego znaleźć w okolicach Żyrardowa?(to pod Warszawą)

Posted

A ja bym nie doszukiwała się tu żadnej rasy. Sunia jest urocza, a to, że widać tu coś z amstaffa, owczarka czy dobermana, wcale nie musi oznaczać, że miała któregoś z nich wśród swoich przodków...
Zadbaj o jej prawidłową socjalizację i jasno ustal reguły panujące w Twoim domu, a potem konsekwentnie się ich trzymaj.

  • 2 weeks later...
Posted

oj Navarette, nie bądź taka okrutna, ja tu widzę teriera japońskiego, pokazywali niedawno w tv. Mówili że jest ich 6 w Europie, wygląda jak kundelek. Ten będzie siódmy.

Posted

GAJOS napisał(a):
Uszka jakby Amstaffowe, pyszczek jakby troche dobermanowy, a sierść jakby owczarkowa. :)


Proszę Cię :roll:

Kundelek. Piękny kundelek. Czego więcej chcieć? :)

Posted

omry napisał(a):
Proszę Cię :roll:

Kundelek. Piękny kundelek. Czego więcej chcieć? :)


A czy ja napisałem, że to któraś z wymienionych ras? Nie. Wiadome jest chyba, że to kundelek (a może się mylę?)

Posted

GAJOS napisał(a):
A czy ja napisałem, że to któraś z wymienionych ras? Nie. Wiadome jest chyba, że to kundelek (a może się mylę?)


To wytłumacz mi, po co tak wyszukiwać na siłę? A oczy to ma bernardyna, a łapy sznupa jak nic..

Posted

Ja bym się skupiła na warczeniu, u tak młodego psa okazywanie agresji jest niebezpiecznym znakiem i jeżeli prawidłowo się tego problemu nie rozwiążecie teraz, to może dojść do tragedii gdy podrośnie. Ale nie karćcie jej za warczenie! pies warczy bo nie chce was ugryźć, to ostrzeżenie, a jeżeli zaczniecie ją za to karcić to po prostu przestanie ostrzegać a zacznie gryźć. Musicie udać się z tym do fachowca albo uderzyć na forum o szkoleniu psów. Poszukaj może tutaj - http://www.behawioryscicoape.pl/

Posted

omry napisał(a):
To wytłumacz mi, po co tak wyszukiwać na siłę? A oczy to ma bernardyna, a łapy sznupa jak nic..


Ale w czym Ty widzisz problem ? Napisałem z czym mi się kojarzą poszczególne elementy ciała tego psiaka, i tyle. PS. A pazurki ma jak ORZEŁ. Pozdrawiam...

Posted

Sonia2012 napisał(a):
Nasz wetek powiedział, że psiunia może jeszcze urosnąć drugie tyle, hm... :cool3:. Ale jest słodka i łagodna (w każdym razie nie zeżarła dotychczas żadnego z naszych czterech baaaaardzo domowych kotów, też adoptowanych, a jest z nami ponad trzy tygodnie) ;), ale szczęki ma nieprawdopodobnie silne jak na tak małego (jeszcze) psiaka. Trochę mnie tylko niepokoi jedno z jej zachowań: czasem jak jest rozespana i się do niej podejdzie, żeby ją przytulić, to potrafi warczeć na poważnie i usiłuje, też na poważnie, dziabnąć. Czy to mogą być jakieś złe wspomnienia? Poza tymi incydentami nie wykazuje żadnych oznak agresji. Co o tym myślicie?


Psiak na pewno urośnie, ma dopiero cztery miesiące :)

Nie ma w tym nic dziwnego, że psiak nie chce "zamordować" kotów. On w pierwszym etapie życia w nowym domu czuje się jak "gość" i toleruje koty. Musicie to pielęgnować, i gdy tylko dojdzie do jakiejś sytuacji w, której psiak będzie chciał "rozprawić się z kotem" musicie reagować stanowczo. A wszystko będzie OK.

Znajomy miał PitBullkę, którą sterował kot :) Np. Pies jadł, kot podchodził dawał psu "z liścia"(lał go łapka) pies potulnie odchodził od miski, kot zjadł zapraszał psa do miski po czym wskakiwał mu na łeb :) Komicznie to wyglądało.

Odnośnie tego warczenia i prób gryzienia - Gdzie pies śpi? Czy było tak od samego początku? Jak na to reagujecie?

W warczeniu nie ma nic złego o ile odrazu po tym nie następuje próba ataku. Jeżeli warczy, warczy, warczy a wy nadal chcecie go przytulać to jest tylko Wasza wina - pies daje wam ostrzeżenia "zaraz Cię ugryzę, jak nie dasz mi spokoju" jeżeli pies warknie i odrazu startuje, to trzeba na to reagować natychmiast. Możecie poćwiczyć kładzenie psa na boku to pozwoli mu się "wyluzować" a, że psiak ma dopiero 4 miesiące nie ma dużego prawdopodobieństwa, jakiegoś mocnego pogryzienia, i człowiek ma sporo czasu, aby to opanować...

Może znacie kogoś kto ma doświadczenie z psami, to może Wam pokazać jak odpowiednio przeprowadzić rytuał dominacji...

  • 1 month later...
Posted

Odświeżę wątek i spytam o moje gady :D

Swoją drogą, ostatnio jedna z dogomaniaczek powiedziała mi, że są możliwe do nabycia zestawy do zrobienia psu testów DNA na pochodzenie i bardzo mnie tym zainspirowała.
Taka przyjemność, chcąc kupić sobie gotowy zestaw kosztuje 69$ + koszty wysyłki (nie wiem ile).
http://www.wisdompanel.com/insights/

Aczkolwiek w Polsce mamy przecież laboratoria, które wykonują takie badania psom rasowym...może ktoś z Was orientuje się, czy ze zwykłym kundliszczem też można się do nich zgłosić o pomoc? :razz:
Takie badania można wykonac w Krakowie, lub Poznaniu.
Ktoś coś wie, orientuje się w temacie? :razz:
http://dc.izoo.krakow.pl/u_pochodzenie_p.html

A tu moje kundliszony... Basta, która na pewno ma w sobie ONka...ale właśnie - co jeszcze? Od pewnego czasu podejrzewam ją o jakieś koligacje z czymś w typie collie, bo odkryłam na dogomanii JEDNĄ bardzo podobną sunię, której mama jak się dowiedziałam, była collie :)
No i faktycznie - to by tłumaczyło nie ścięty zad, dluższy niż u przeciętnego ONa pysk i tą "myszkę Miki" na głowie :lol:
Jak myślicie? :razz:



Tu widać "myszkę Miki" na łebku :eviltong:


Tak wyglądała mając ok. 8-9 miesięcy


A tak jako dorosła, dla porównania w podobnej pozie

Posted

kamilka91 napisał(a):
Dla mnie krótkowłosy collie + ... owczarek niemiecki? Wilczak czechosłowacki? Chyba trochę zbyt naciągane... :oops:



Hehe, jak ją pierwszy raz zobaczyłam, to mi się z wilczakiem skojarzyła ^^
Ale to było jak miała 8-9 miesięcy i trochę wyrosła z tej swojej "chudo-wilczości" :D
Oko ściemniało, a maść zrobiła się bardziej ruda :D

Posted

wilczak moim zdaniem srednio -zważywszy na to ze w Polsce nie ma neirasowych wilczaków. Zbyt mało ppularna rasa zeby ja miłośnicy mnożyli z nierasowymi psami.
|Dla mnie ma haszczakowate na pół futerko i w połowie budowę ciała, łapy tylne juz podbiegaja pod huskiego, uszy z głowa predzej ONEK, cos tez macie racie moze byc z collie.Ale wzrok, maść, uda, pysk ONkowy :)

Posted

betty_labrador napisał(a):
wilczak moim zdaniem srednio -zważywszy na to ze w Polsce nie ma neirasowych wilczaków. Zbyt mało ppularna rasa zeby ja miłośnicy mnożyli z nierasowymi psami.
|Dla mnie ma haszczakowate na pół futerko i w połowie budowę ciała, łapy tylne juz podbiegaja pod huskiego, uszy z głowa predzej ONEK, cos tez macie racie moze byc z collie.Ale wzrok, maść, uda, pysk ONkowy :)



Heh, ja to wiem, że na pokrewieństwo z wilczakiem nie ma szans najmniejszych :P
Rasa jest rzadka, ale niestety pseudohodowcy działają już od kilku lat :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...