Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie ważne już co to bedzie ;)) Psa sam sobie wybrałem i oddać go nie mogę . Niestety piesek czasem mnie nie słucha. Cyz w tym wieku moge zacząć z nim chodzić na tresurę?? I ile taka tresura kosztuje ? Chodzi mi oto by nauczyć psa posłuszeństwa czyli żeby tylko słuchał mnie , nie uciekał i chodził przy nodze. Btw. Czytałem na innym forum o tym żeby mu kupic kolczatkę ale hmm ... Wydaję mi sie że jest troszeczkę za mały na kolczatkę ;// . Co wy o tym sądzicie ??

  • Replies 2.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kolczatka to profesjonalny sprzęt szkoleniowy używany w szkoleniu obronnym i w niektórych przypadkach przy zwalczaniu złych nawyków, agresji. Na pewno nie powinno się jej używać do podstawowego wychowania młodego psa; bardzo źle że jest w Polsce tak powszechnie dostępna, niektórzy traktują ją już niemal jak korale dla psa i chyba myślą, że kolczatka sama psa wychowa.

Tu instrukcja wychowania młodego psa w formie bloga
http://www.owczarek.pl/zofia/journal/default.asp
Bardzo polecam się wczytać. 2-3 miesięczny szczeniak to jeszcze dziecko - możesz się zapisać na zajęcia w tzw. psim przedszkolu, gdzie będzie miał okazję socjalizować się z innymi psami i w formie zabawy będziecie się uczyć podstawowych poleceń. Gdy piesek jeszcze podrośnie, można iść na szkolenie.
Z tym, że nie nastawiaj sie na zbyt wiele, wymaganie od psiaka w tym wieku, żeby był w Ciebie wpatrzony, ignorował resztę świata, chodził przy nodze i reagował na każde polecenie to tak, jakby wymagać znajomości wyższej matematyki od 5-latka...

Posted

Dziś podczas zabawy z psem zauważyłem że coraz to mocniej gryzie. Ale nie w tym sęk . mój piesek bardzo gryzie wszystkich , wszystko i we wszystko , nie zwraca uwagi czy to ręka , noga czy też głowa , gryzie jak popadanie .. Rozumie to młody psiak musi gryźć wszystko ale gdy nawet się go głaska lub chce pogłaskac to on odrazu się kręci i zaczyna gryżć ... Nie umie sobie z tym poradzić ... Co z tego ze dam mu klapsa jak i tak po tym bardziej gryzie ... ;//// Macie na takie coś radę ??

Posted

A jak myślisz dlaczego gryzie...bo już lada moment wejdzie w cudowny czas wymiany uzębienia z mlecznego na stałe. Zawiązki zębów zbliżają się już do dziąsła i zaczynają je uciskać. To powoduje uporczywe swędzenie i ból dziąseł. Wierz mi, bo jestem stomatologiem i coś na ten temat wiem. Małe dzieci jak wyrzynają się im mleczaki też biorą wszystko do ust i też im się kupuje GRYZAKI. Najlepszym sposobem będzie zakup wszelkiej maści gryzaków dla psiaka. Ale nie licz, że pies przestanie cię podgryzać ciebie i twojej rodziny. Musisz przecierpieć ten okres. Ok. 6 miesiąca przestanie podgryzać. Możesz także spróbować pisku - tzn. pies zaczyna podgryzać to udaj skowyt. Pies wtedy będzie rozumiał, że to sprawia ci ból. I powoli będzie się oduczał tego.
Swoją drogą to fajny okres między 2 a 6 miesiącem życia psa - wiem bo mam 2 boksery w tym wieku - bo w domu często znajduję zęby...Cóż, takie spaczenie zawodowe...

Posted

Jak bym miała typować, czy to husky + on, czy husky + rottweiler, to stawiam na to drugie ze względu na umaszczenie. Aczkolwiek wydaje mi się, że do suki, o ile rzeczywiście jest haszczakiem, mógł dobrać się jakiś nieduży kundelek.

Teraz po kolei.

1. żywienie
Zależy, jakie środki możesz przeznaczyć i czy masz zamiar gotować, czy kupować przemysłowe jedzenie. Z gotowanego najlepiej podawać ryż z mięsem i warzywami, do tego można dodawać z umiarem surowe elementy, jajka, twarożek. Ważne, aby nie było żadnych przypraw, a urozmaicać trzeba suplementami. Zimą warto podawać posiłek na ciepło. Natomiast z suchych karm zdecydowanie coś z "wyższej" półki, nic marketowego typu Czapi, Pupil, albo inny farbowany syf. Obserwujesz szczeniaka na codzień, więc możesz dopasować mu rodzaj karmy, np. dla szczeniąt ras dużych, albo szybko rosnących. Ja podaję moim psom bazowo Royal Canin, ale dietę każdy musi dopasować sam do swojego psa i możliwości finansowych.

2. kolczatka
NIE!!! Nie wiesz, jak ją stosować. Nie jest potrzebna Twojemu psu w tym wieku i na tym etapie edukacji. Zadasz mu niepotrzebny ból i sprawisz dyskomfort. Jakiś laik pewnie pomyśli, że świetnie go wychowujesz, bo kupiłeś "kolce", ale każdy, kto ma pojęcie o wychowaniu psa popuka się w czoło. Dla szczeniaka jest obroża i dobrze dopasowane szelki.

3. szkolenie
Unikaj szkoleń tzw. kolczatkowych, czy łańcuszkowych, bazujących na szarpaniu psa za obrożę i karceniu, na monotonnym powtarzaniu komend. Zanim się zapiszesz, idź na zajęcia poglądowe. Nigdy w ciemno. Tak młody pies, jak Twój, powinien socjalizować się z psami w tzw. psim przedszkolu, bo jako pies stróżujący w przyszłości, powinien na inne psy reagować pozytywnie, a nie wszczynać co chwilę fałszywe alarmy, bo jakiś burek przeleciał za brama, albo przeszła pani z yorkiem. Jeśli nie masz w pobliżu psiego przedszkola, zapoznawaj go z innymi psami w podobnym wieku, pozwól się bawić i szalej. Innych właścicieli uprzedź, że nie chcesz, aby Twój szczeniak był przez nich przywoływany, głaskany itd., skoro masz zamiar budować w nim nieufność do ludzi. Wg mnie to nie najlepszy pomysł, ale to Twoja decyzja.

Sam pracuj z psem na codzień, podczas każdego kontaktu. Bądź konsekwentny, ale spokojny i łagodny. Chwal i podawaja nagrody za dobrze wykonane ćwiczenie, za każde zachowanie które Ci się podoba (np. ktoś podchodzi do bramy, pies biegnie i szczeka, chwalisz go głosem i odwołujesz, on wraca i siada koło Ciebie, obserwuje uważnie człowieka przy bramie, a Ty podajesz mu smakołyk), żeby pies współpracował z Tobą z przyjemnością. W ten sposób będzie jednocześnie wpatrzony w Ciebie i samodzielny, gdy znikniesz. Nie ucz go agresji. Ucz posłuszeństwa i nagradzaj konkretne zachowania, nieporządane ignorując.

4. ubezpiecznie
Psa obronnego/stróżującego koniecznie ubezpiecz (OC)

5. gryzienie
W tym wieku szczeniaki gryzą - jedne przechodzą tę fazę prawie niezauważalnie, inne wbijają zębiska we wszystko i co gorsza bez wyczucia. Tego wyczucia trzeba je uczyć. Inny pies się odgryzie i skarci po psiemu, a rozsądny człowiek może np. powiedzieć ostrym, zdecydowanym tonem "ała!" i przerwać zabawę, odejść od szczeniaka, lub go odsunąć, a potem przez chwilę ignorować. Nie za długo, bo to duża presja. Wracasz do zabawy, a gdy pies zaczyna gryźć zbyt mocno, mówisz ostrzegawczo "ała" i lekko wycofujesz się z zabawy, sztywniejesz, wstrzymujesz oddech. Jeśli szczeniak odpuści, natychmiast chwalisz, podejmujesz zabawę, podsuwasz zabawkę, albo smakołyk. Jeśli nie, "ała!" staje się ostrzegawcze, nieprzyjemne w brzmieniu. Psy bardzo szybko uczą się zabaw z wyczuciem. Zadbaj, by miał na czym wyżyć zęby - gryzaki, sznury, patyki, kości.

Posted

Po pierwsze, właściciele suki husky są na maxa nieodpowiedzialni ze zostawili ja w czasie cieczki bez nadzoru na podworzu.Gratuluje glupoty i powolania na swiat kolejnych kundli, ktorych w Polsce sa miliony - bezdomnych, walesajacych sie po ulicach, zamarazajacych w schronach.Gratuluje przyszlych dzieci dzieci ich szczeniakow, ktore maja szanse b. duze skonczyc tak samo.Gratuluje przyczynienia sie do wzorostu ilosci bezdomnosci zwierzat.

Tresura? czemu nie?
no i co z tego ze to kundel? to znaczy, ze jest gorszy od innych psow?
Nie! Wszystkie psy, bez wzgledu na to czy maja papier, czy wygladaja w taki czy sraki sposob maja serca i pragna kochac. Czuja.Potrzebuja przystosowania do zycia.Dobrej socjalizacji.Pelnej michy.Milosci i szacunku.

edit.
Dopiero doczytalam, dlaczego zastanawiasz sie nad szkoleniem.
Przepraszam.Myslalam, ze dyskwalikujesz swojego psa bo jest kundlem.
Jak plachta na byka to na mnie podzialalo.

Posted

Fakt , że ze znajomością wetów bywa różnie :) ale mi chodzi głównie o to , żeby już przestać wnikać cóż to mix , zamiast tu siedzieć dogo to sio do psiaka i kochać go, opiekować się itd !!!!

Posted

Dzieki wam za taką aktywność w tym poście, szczerze mówiąc nie myślałem że bd odpowiadać na każde moje pytanie. A co dawać psu ( jakieś karmy , odzywki etc ? ) na to aby jego sierść była puszysta i gładka ? Słyszałem żeby dawać psu jajko na sierść , ale sam nie jeste do końca przekonany i wolę spytać kogoś kto nie od dziś ma psa :). Co ile powinno sie kąpać takiego szczeniaka ?? :)

Posted

W kwestii żywienia ja zawsze będę wszystkich namawiać do barfowania :) poczytaj na podforum Barf. Jajko jak najbardziej, surowe w całości , czyli z pokruszoną skorupką. My jesteśmy na Barfie od 9 miesięcy, sierść piękna, błyszcząca, delikatna. Ludzie na spacerach nas zaczepiają pytając, a co to za rasa ( a to kundlica ), a w czym pieska kąpiecie :) Zęby bialusieńkie, z pyska nie śmierdzi, zero kamienia!!! kupki cudowne i normalnej ilości(na suchym robiła jakieś ogromne), prawie żadnych bąków :D Po prostu okaz zdrowia!!! Mogłabym tak zachwalać i zachwalać bez końca, aha i cenowo wychodzi taniej niż gdyby jadła suchą karmę. Co do kąpania nię nie wypowiadam , bo nie miałam nigdy szczeniora, ale wydaje mi się , że dopóki nie wytarza się w jakimś "pachniuchu" to raczej nie ma potrzeby. Też chyba gdzieś jest dział o tym na dogo.

Posted

Alternative napisał(a):
A co dawać psu ( jakieś karmy , odzywki etc ? ) na to aby jego sierść była puszysta i gładka ? Słyszałem żeby dawać psu jajko na sierść , ale sam nie jeste do końca przekonany i wolę spytać kogoś kto nie od dziś ma psa. Co ile powinno sie kąpać takiego szczeniaka ??

Karmy dawać tylko i wyłącznie dobre. Nie z supermarketu. Jako dodatek jak najbardziej jajko surowe (jeśli chcesz podać ze skorpuką, to najpierw oblej wrzątkiem), oliwa z oliwek np. łyżka do posiłku raz dziennie, może być siemię lniane. Szczegóły znajdziesz w odpowiednim dziale na forum.

Jeśli psa nieprzyjemnie czuć, albo widzisz, że jest brudny, to go umyj. Częściej myje się psy śpiące w łóżku, lub posiadane przez alergików. Używaj szamponu dostosowanego do rodzaju sierści i wieku psa. Dobre kosmetyki nie naruszają naturalnej ochrony skóry i pozytywnie wpływają na sierść. Podczas mycia uważaj, żeby woda nie wlała się do uszu, a piana z szamponu nie poleciała do oczu i noska. Warto od małego przyzwyczajać psa do mycia zębów, czyszczenia uszu, obcinania pazurów.

Posted

Greven napisał(a):
Warto od małego przyzwyczajać psa do mycia zębów, czyszczenia uszu, obcinania pazurów.


Właśnie . Co do obcinania . Kiedy powinno sie pazurki obciąć i czy iść z tym do weterynarza czy można samemu ??

Posted

Obciąć pazury trzeba, gdy są przerośnięte.

Jeśli nie wiesz, jak się do tego zabrać, to idź do kogoś, kto potrafi (kolega, sąsiadka, weterynarz), żeby pokazał Ci jak zrobić to odpowiednio i bezpiecznie. Ważne, żeby nie skaleczyć unerwionej części. Zresztą o szczegółach i o tym, jak przyzwyczaić i nie zrazić psa, przeczytasz tutaj:

http://www.dogomania.pl/threads/117366-Pazury-obcinanie
http://www.dogomania.pl/threads/25122-Panika-przy-obcinaniu-pazurA-w

  • 1 month later...
Posted

witam serdecznie :)

niedawno przygarnęłyśmy psa w potrzebie. nie mamy pojęcia, jaka dokladnie jest jego historia, wiemy jedynie, że został znaleziony jakiś rok temu gdzieś pod Otwockiem i trafił do człowieka, który w grudniu 2009 po prostu go zostawił. byłyśmy pewne, że to jest jakiś kundel, choć oczywiście piękny i o zadziwiająco stabilnym charakterze, strasznie kochany, zbajerował nas na amen ;) widziałyśmy w nim różne skrajne mieszanki - od owczarka niemieckiego po labradora :shake: [wiem, trochę wstyd, ale nie znamy się kompletnie], choć od samego początku ludzie zaczepiają, żeby spytać, jaka to rasa, i parę osób wprost spytało, czy to beauceron.. ostatnio miałyśmy okazję pogadać dłużej o tej rasie z jakimś chłopakiem w parku i w końcu sprawdziłyśmy, a teraz zgłupiałyśmy ;)

w miarę możliwości proszę o opinię znawców tej rasy, bo bardzo chciałabym wiedzieć choć trochę, jakie jest jego pochodzenie - jeśli to rzeczywiście ten pies, to wolałabym wiedzieć, na co w jego zachowaniu zwracać uwagę, ponieważ to taka przysłowiowa cicha woda ;) porównując ze zdjęciami beauceronów wychodzi niesamowite podobieństwo w sylwetce, choć jest troszkę za mało podpalany. no i ten pyszczek..

pies posiada wilcze pazury na obu tylnych łapach, po bokach kufy - tam, gdzie z reguły jest podpalanie - przebija ruda sierść, podobnie na szyi, ale na zdjęciach jej nie widać. to samo nad oczami. okolice podogonowe ;) są jasne, troszkę jaśniejsze niż skarpety. jest nieco smuklejszy niż na zdjęciach, sylwetkę ma naprawdę cudną, idealnie proporcjonalną - u żadnego psa takiej nie widziałam. zastanawiam się, czy czaszka nie jest hmm za mało wydłużona, no ale po to właśnie zakładam temat, bo jestem totalnym laikiem w dziedzinie ras psów; tym bardziej, że to mój pierwszy pies w życiu.
poniżej są fotki jeszcze z grudnia, zanim go wzięłyśmy do siebie. aktualnych nie wklejam, bo to są wyłącznie akty na łóżku z wywalonymi jajkami ;)







mam wielką nadzieję, że ktoś się odezwie ;)
pozdrawiam.

Posted

Co prawda znawca rasy nie jestem,ale skoro nikt sie nie wychyla...
Wydaje mi sie,ze to jednak nie jest beauceron,chociaz bardzo podobny,szczegolnie na pierwszym zdjeciu.Jednak na nastepnych juz mi ta glowa nie pasuje...No i jeszcze ogon troche nie taki...I wilcze pazury - powinny byc podwojne...
Moge sie jednak mylic i tez chetnie poznalbym opinie fachowca od rasy.
Jesli chodzi o charakter "bas rouge" (to inna nazwa tej rasy,oznacza "czerwony dol") - ten pies,dobrze wychowany,socjalizowany jak trzeba jest wspanialy.Spokojny,cichy,bardzo przywiazany,dzielny.Naprawde te,ktore poznalem nie mialy wad ;)
pzdr

Posted

Co prawda znawca rasy nie jestem,ale skoro nikt sie nie wychyla...
Wydaje mi sie,ze to jednak nie jest beauceron,chociaz bardzo podobny,szczegolnie na pierwszym zdjeciu.Jednak na nastepnych juz mi ta glowa nie pasuje...No i jeszcze ogon troche nie taki...I wilcze pazury - powinny byc podwojne...
Moge sie jednak mylic i tez chetnie poznalbym opinie fachowca od rasy.
Jesli chodzi o charakter "bas rouge" (to inna nazwa tej rasy,oznacza "czerwony dol") - ten pies,dobrze wychowany,socjalizowany jak trzeba jest wspanialy.Spokojny,cichy,bardzo przywiazany,dzielny.Naprawde te,ktore poznalem nie mialy wad ;)
pzdr

Posted

Co prawda znawca rasy nie jestem,ale skoro nikt sie nie wychyla...
Wydaje mi sie,ze to jednak nie jest beauceron,chociaz bardzo podobny,szczegolnie na pierwszym zdjeciu.Jednak na nastepnych juz mi ta glowa nie pasuje...No i jeszcze ogon troche nie taki...I wilcze pazury - powinny byc podwojne...
Moge sie jednak mylic i tez chetnie poznalbym opinie fachowca od rasy.
Jesli chodzi o charakter "bas rouge" (to inna nazwa tej rasy,oznacza "czerwony dol") - ten pies,dobrze wychowany,socjalizowany jak trzeba jest wspanialy.Spokojny,cichy,bardzo przywiazany,dzielny.Naprawde te,ktore poznalem nie mialy wad ;)
pzdr

Posted

Co prawda znawca rasy nie jestem,ale skoro nikt sie nie wychyla...
Wydaje mi sie,ze to jednak nie jest beauceron,chociaz bardzo podobny,szczegolnie na pierwszym zdjeciu.Jednak na nastepnych juz mi ta glowa nie pasuje...No i jeszcze ogon troche nie taki...I wilcze pazury - powinny byc podwojne...
Moge sie jednak mylic i tez chetnie poznalbym opinie fachowca od rasy.
Jesli chodzi o charakter "bas rouge" (to inna nazwa tej rasy,oznacza "czerwony dol") - ten pies,dobrze wychowany,socjalizowany jak trzeba jest wspanialy.Spokojny,cichy,bardzo przywiazany,dzielny.Naprawde te,ktore poznalem nie mialy wad ;)
pzdr

Posted

Co prawda znawca rasy nie jestem,ale skoro nikt sie nie wychyla...
Wydaje mi sie,ze to jednak nie jest beauceron,chociaz bardzo podobny,szczegolnie na pierwszym zdjeciu.Jednak na nastepnych juz mi ta glowa nie pasuje...No i jeszcze ogon troche nie taki...I wilcze pazury - powinny byc podwojne...
Moge sie jednak mylic i tez chetnie poznalbym opinie fachowca od rasy.
Jesli chodzi o charakter "bas rouge" (to inna nazwa tej rasy,oznacza "czerwony dol") - ten pies,dobrze wychowany,socjalizowany jak trzeba jest wspanialy.Spokojny,cichy,bardzo przywiazany,dzielny.Naprawde te,ktore poznalem nie mialy wad ;)
pzdr

Posted

ta głowa właśnie, w zależności od perspektywy wzbudza moje wątpliwości, zależy z której strony na nią spojrzeć. generalnie pierwsze zdjęcie oddaje go najlepiej z tych, które posiadam. beaucerona nigdy nie widziałam na żywo, więc nie bardzo mam porównanie, opieram się na zdjęciach i filmikach. ostrogi nie są podwójne, fakt, ale mogła to być wada dyskwalifikująca go, zresztą nie jedyna. może to po prostu "wadliwy" egzemplarz.. bo naprawdę nie widzę w nim żadnej domieszki i chyba jest ciut zbyt charakterystyczny. ogona nie widać na zdjęciach, ale z tego co czytałam, to jest on taki jaki powinien być, z jednym wyjątkiem - nie jest lekko wygięty, co chyba także dyskwalifikuje.
gdybym natomiast miała swoje podejrzenia opierać tylko na jego charakterze, to miałabym znacznie mniej wątpliwości ;) jest wspaniały, mądry i bardzo pojętny, zrównoważony, spokojny, radosny i ciepły, ale jednak ciężki orzech do zgryzienia ;) niemniej jednak radzimy sobie z nim ;) nie wiem sama.
sporo rzeczy dopiero się w nim budzi, wcześniej najwyraźniej nie miał zbyt wielu okazji do zabawy i dopiero teraz poznaje jej uroki, budzi się w nim pasja łowcy i tropiciela ;) etc.

Posted

Pies Pustyni napisał(a):
Co prawda znawca rasy nie jestem,ale skoro nikt sie nie wychyla...
Wydaje mi sie,ze to jednak nie jest beauceron,chociaz bardzo podobny,szczegolnie na pierwszym zdjeciu.Jednak na nastepnych juz mi ta glowa nie pasuje...No i jeszcze ogon troche nie taki...I wilcze pazury - powinny byc podwojne...
Moge sie jednak mylic i tez chetnie poznalbym opinie fachowca od rasy.
Jesli chodzi o charakter "bas rouge" (to inna nazwa tej rasy,oznacza "czerwony dol") - ten pies,dobrze wychowany,socjalizowany jak trzeba jest wspanialy.Spokojny,cichy,bardzo przywiazany,dzielny.Naprawde te,ktore poznalem nie mialy wad ;)
pzdr

,,Bas rouge" to ,,czerwona pończocha" od podpalań w kolorze wiewiórczej czerwieni.
We Francji bywa też nazywany ,,wiejskim szlachcicem"- ,,[FONT=Verdana]gentilhomme campagnard”[/FONT]. To określenie trafnie opisuje charakter beaucerona.
pozdrawiają dwie dziewczyny bez wad ;)

Posted

Jeśli ma stabilny charakter, możesz śmiało mówic , że to beauceron, ja się nie obrażę!
Psisko piękne. Może miec domieszkę bosego, może nawet jest potomkiem beauceronów, które do hodowli się nie załapały.
Czarna głowa nie jest wadą dyskwalifikującą w ogóle psa, tylko obniża ocenę. Natomiast prosty ogon (nieładnie nazywany krowim ) jest dużą wadą, a brak podwójnych ostróg wyklucza psa z wystaw i hodowli.
Głowa beaucerona powinna byc klinowata z miernie wysklepionym czołem, podobna do głowy owczarka niemieckiego.
Ale takie głowy, jak u tego z obrazka, też się trafiają. Uszy niecięte , wyciągnięte do przodu, sięgają wewnętrznego kącika oka. Idealne powinny byc załamane w 2/3 ich wysokości, ale zwykle opadają tuż przy nasadzie. Nigdy nie mogą byc stojące, jeśli nie są obcięte.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...