Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Moim zdaniem, tak samo jak wśród Kowalskich chcących kupić psa, sporo jest takich, którzy nie wiedzą, o co w tym wszystkim chodzi, tak i wśród rozmnażaczy znajdą się tacy, którzy po lekturze zakrzykną "Eureka!" i wyślą - jak pisała Tascha - zdjęcia do pana/pani z odpowiedniego stowarzyszenia, który na podstawie owej fotki wystawi odpowiednie "zaświadczenie" o rasowości psa.
Nie mam też złudzeń, że pseudo zaglądają na strony profesjonalnych hodowli rzadziej niż potencjalni nabywcy. Zaglądają - skądś muszą czerpać wzory, podstawowe informacje, a czasem kraść zdjęcia.
Oczywiście, informacja jest potrzebna, natomiast sformułowania "automatycznie legalna", "boom na zakładanie stowarzyszeń", "banalnie proste", choć z pewnością urodziły się z nieprzychylnych emocji wobec noweli, to summa summarum brzmią zachęcająco.
Dla mnie, jako dla czytelnika/potencjalnego nabywcy, bardziej od szczegółów nowelizacji, istotne byłoby jasne wytłumaczenie pojęcia rasy, jakie obowiązuje w kynologii (wielopokoleniowo potwierdzone pochodzenie, dobór hodowlany) oraz nacisk na to, że ZKwP - w przeciwieństwie do nowopowstałych stowarzyszeń - jest członkiem międzynarodowej organizacji kynologicznej i daje gwarancję możliwości wystawiania psa w kraju i za granicą.

Pod względem wytłumaczenia idei rasy i rodowodu podoba mi się na przykład zakładka "rodowód-metryka-cerryfikat..." na stronie hodowli Maximus kennel, mimo że jest na trochę inny temat (to pity, więc z definicji poza FCI).

  • Replies 364
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

filodendron napisał(a):
oraz nacisk na to, że ZKwP - w przeciwieństwie do nowopowstałych stowarzyszeń - jest członkiem międzynarodowej organizacji kynologicznej i daje gwarancję możliwości wystawiania psa w kraju i za granicą.

Coś tak podskórnie czułem, że to o to chodzi :)
A dlaczego na ZKwP? To nie jedyna organizacja, która jest członkiem międzynarodowej organizacji kynologicznej i daje możliwość wystawiania psa w kraju i za granicą :) A tak poza tym to ilu właścicieli psów wystawy w ogóle obchodzą? I na to ma być połozony nacisk?
Przepraszam, ale takiego uzasadnienia to ja nie kupuję, po pierwsze dlatego, że mam już swoje lata i "jedynie słuszne organizacje" są mi znane, a po drugie uważam, że wzorem Niemiec tak, czy owak czeka nas w przyszłości powstawanie kolejnych stowarzyszeń, niekoniecznie w oparciu o materiał "kundelkowy" i z takim stanem rzeczy nalezy się pogodzić, o czym już w tym wątku pisałem.

Posted

Źle poczułeś. Zajrzałeś na stronę, która mi się spodobała? Nie ma nic wspólnego z ZKwP.
Monopole nie są fajne. Ale udział organizacji w jakichś szerszych strukturach jest istotnym kryterium. Na tym etapie, na którym obecnie się w PL znajdujemy - moim zdaniem mocno istotnym.
No chyba, że czekamy aż się nam tu coś całkiem rodzimego urodzi - ale wtedy nie wypada narzekać na nowe stowarzyszenia - nie od razu Kraków zbudowano ;)

Posted

filodendron napisał(a):
Zajrzałeś na stronę, która mi się spodobała?

Tak i dzięki temu wiem, że mamy zupełnie inny pogląd na sprawy, o których tu rozmawiamy.

Nie odnosząc się do pitów i traktując tekst jako instruktarz dla potencjalnego nabywcy, mam takie uwagi.
Tekst jest zrozumiały i ciekawy, ale dla osób ciut siedzących w kynologii, a nie przeciętnego Kowalskiego, który chce sobie kupić pieska z rodowodem.
Nic sie tam nie wspomina o organizacjach powstałych po styczniu 2012 r., a to jest meritum sprawy, nie zaś PKPR i PFK.
Ja mam skłonność do kwiecistych i przydługich tekstów, ale autorki - przy całym szacunku dla nich - sadzą klomby wzdłuż Wału Miedzeszyńskiego (to najdłuższa ulica Warszawy, gdyby ktoś nie wiedział). Nie do przejścia dla przeciętnego Kowalskiego (nie o zrozumieniu tekstu tu piszę).
To oczywiście tylko moje subiektywne odczucia.

Posted

I teraz wyszło na to, że porównałam PKPR i PFK do postyczniowych nowo-tworów, co absolutnie nie było moją intencją :/
Na stronę hodowli pitów powołałam się jako na przykład wytłumaczenia czytelnikowi, czym jest rasa w ujęciu kynologicznym, bo wydaje mi się to znacznie bardziej uniwersalnym powodem, dla którego warto przekonywać do kupna rasowego psa, niż dzielenie psów na rasowe i kundelki wg kryterium przynależności do organizacji powstałej przed lub po styczniu 2012 roku (co nie znaczy, że mówienie o noweli uważam za całkiem niepotrzebne).
Szczególnie, że nie każdy "rodowodowy świstek" ma puste rubryki - w wielu już za chwilę będą rodzicie, dziadkowie i pradziadkowie (o ile już nie są, bo do tego potrzebne są choćby dwa pety z metrykami - resztę info można ściągnąć ze stron hodowli) i twierdzenie, że "oczywistym jest, że w przypadku psa rasowego są oni znani i będą figurowali w rodowodzie. Równie oczywistym jest, że w przypadku kundelka nie będą oni znani i tym samym nie będą figurowali w rodowodzie" przestanie być oczywiste.
Ale może się mylę, może zwykli Kowalscy zaczną sprawniej odróżniać rodowód od "rodowodu", niż kiedyś odróżniali rodowód od książeczki zdrowia, kto wie :)

Posted

filodendron napisał(a):
I teraz wyszło na to, że porównałam PKPR i PFK do postyczniowych nowo-tworów, co absolutnie nie było moją intencją :/

Nie, nic takiego nie wyszło. Wyszło natomiast kolejny raz, że mamy zupełnie inne zdanie w tym temacie i raczej do porozumienia między nami nie dojdzie.
filodendron napisał(a):
Szczególnie, że nie każdy "rodowodowy świstek" ma puste rubryki - w wielu już za chwilę będą rodzicie, dziadkowie i pradziadkowie (o ile już nie są, bo do tego potrzebne są choćby dwa pety z metrykami - resztę info można ściągnąć ze stron hodowli) i twierdzenie, że "oczywistym jest, że w przypadku psa rasowego są oni znani i będą figurowali w rodowodzie. Równie oczywistym jest, że w przypadku kundelka nie będą oni znani i tym samym nie będą figurowali w rodowodzie" przestanie być oczywiste.

Zupełnie nie rozumiem, dlaczego nie dostrzegasz (może po prostu nie chcesz) faktu, iż fragment mojego artykułu o hawańczykach, do którego się odwołałem, nie ma charakteru ponadczasowego, ani też nie jest hasłem o charakterze encyklopedycznym ;) Już raz ten akapit zmieniałem, bo wczesniej było o R=R, co obecnie traci sens. Bez wątpienia, o ile sytuacja, o której gawędzimy będzie ulegała zmianom, zmianom będzie ulegał też ten akapit, łącznie ze "zmianą" polegającą na wywaleniu go w przysłowiowy kosmos.
Jeżeli Azor i Funia za dwa lata staną się pradziadkami w rodowodzie jakiegoś Reksia, to nie pozostanie nic innego, jak uznać, że mamy do czynienia z rodowodem i przestać uzywać cudzysłowia. Jeżeli natomiast mowa o dwóch petach, to jeżeli takowe rodowody już istnieją, nalezy je uznać za rodowody w pełnym tego słowa znaczeniu, tak jak ma to miejsce w ZKwP, no chyba że twierdzisz, iż w ramach ZKwP, pety nie uzyskują uprawnień hodowlanych, nie odnoszą "sukcesów" wystawowych, nie są rozmanażane, a szczenięta po nich nie dostają metryk? Możesz nie odpowiadać na to pytanie :)

Posted

Nie chodzi o porozumienie.
Z nas dwojga to ja jestem Kowalski - potencjalny nabywca.
Dzielę się wrażeniami po lekturze różnych tekstów - sądziłam, że po to linkujesz, żeby się z nimi zapoznać (i na Twojej stronie bardzo dużo mi się podoba, przeczytałam do końca, mimo że tekst jest w kontrze, co nie ułatwia Kowalskiemu).
A że nikt oprócz mnie na razie nie zechciał się wypowiedzieć, to kontempluję w samotności :p

Posted

filodendron napisał(a):
Nie chodzi o porozumienie.
Z nas dwojga to ja jestem Kowalski - potencjalny nabywca.
Dzielę się wrażeniami po lekturze różnych tekstów - sądziłam, że po to linkujesz, żeby się z nimi zapoznać (i na Twojej stronie bardzo dużo mi się podoba, przeczytałam do końca, mimo że tekst jest w kontrze, co nie ułatwia Kowalskiemu).
A że nikt oprócz mnie na razie nie zechciał się wypowiedzieć, to kontempluję w samotności :p

Odnosiłem wrażenie, że wypowiadasz sie z pozycji hodowcy/kynologa, który szuka dla siebie tekstu, który zaadoptuje dla własnych potrzeb. Nie zmienia to faktu, że obecnie nie przewiduję zmiany treści tego akapitu. Wiem też, że niewielu on przekona :) Naturalnie tekst zalinkowałem po to, by zainteresowani mogli się zapoznać z tym jak ja "uświadamiam" Kowalskich.
Na razie jedno jest pewne, a mianowicie cały artykuł jest swego rodzaju papierkiem lakmusowym, pozwalającym do jakiegos stopnia ocenić osoby zainteresowane kupnem szczeniaka ;) To działa!

PS. Co oznacza zwrot "tekst jest w kontrze"? czy chodzi o to, że białe litery są na ciemnym tle i to utrudnia czytanie?

Posted

ann1gorszapolowa napisał(a):

PS. Co oznacza zwrot "tekst jest w kontrze"? czy chodzi o to, że białe litery są na ciemnym tle i to utrudnia czytanie?

Dokładnie :) W tradycyjnej typografii kontry używa się do krótkich tekstów - np. nagłówków lub leadów. W typografii internetowej to rozwiązanie jest modniejsze ale nie zmienia to faktu, że do długich tekstów powinno się unikać pisma negatywowego, bo trudno się czyta i oczy bolą, szczególnie w dobie jasnych monitorów LCD. Badania wykazują, że tekst na ekranie czytamy o ok. 25% wolniej niż tekst drukowany; tempo spada o kolejne 10% jeśli jest to tekst w kontrze.

Posted

Na innym watku dowiedziałm sie, iz po nowym roku ma byc znowu zmiana w ustawie, zmiana owa ma uregulowac kwestie: kto moze szczenieta na świat powoływac , kto moze je sprzedawac i co to znaczy pies rasowy. Owe zapisy maja zostac wprowadzone aby zablokowac powstałe od 2012 rozmaite stowarzyszenia.
Mam nadzieję ze cos z tego wyjdzie.

Ja rozumiem,iz w róznych krajach oprócz organizacji podlegajacych pod FCI trafiaja sie inne /choc nalzey od razu nadmienic iz sa w mniejszosci/. O ile trzymaja sie one wzorców ras jestem to jakos w stanie przetrawic.
Pozstałych stwoarzyszeń i tym podobnych tworów nie jestem i chyba nie bede w stanie przetrawic...
w rasach bardziej popularnych, rozmnażaja zwykłe kundle do niczego nie podobne, a juz czesto nie do rasy pod jaka sie podpisują :(
Może w rasach mniej popularnych i mniej licznych jest nieco lepiej- nie wiem. Materiał hodowlany musza skądś jednak brac, wiec moze przynajmniej tamte psy i suki miały rasowych przodków.
Ja obserwuję oczywiscie srodowisko pinczera miniaturowego i naprawde włos na głowie staje co ludzie jako pinczery sprzedaja...
Wiele z tych szczeniat nawet kolorem nie przypomina przedstawicieli ww rasy, o eksterierze to ja juz wogóle nie wspominam.
A na wizje Filodendron, ze za kilka lat wszystkie rubryczki w ich "rodowodach" beda wypełnione słabo mi sie robi...
Do czego to prowadzi??

Posted

Niestety, Tascho nie masz racji. Nawet w mało popularnych rasach, jak pekińczyki, jest bardzo źle. Hodowli zarejestrowanych w ZKwP jest około pięciu, a pseudohodowli mamy zatrzęsienie. W dodatku te kundelki nijak się mają do pekińczyków. Sytuacja jest tak sama jak w przypadku pinczerów miniaturowych.

  • 9 months later...
Posted

ja mam sunie w typie yorka z takiej własnie organizacji... rodowód pokazuje mame,tate,babcie dziadka a dalej jest bark danych dobrze ze chociaz dziadek i babcia sa a to tylko dlatego ze moje malenstwo sie jeszcze załapało na przodków z rodowodami fci bo za pare lat psy z tej organizacji beda miały całkiem fikcyjne "r" a co do wystaw swkipr oraganizuje wysawy-były dwie narazie-ja gdybym miała ta wiedze co teraz nie kupiłabym psa z swkipr bo to zwykłe pseudo-chociaz mojego aniołka nie zamieniłabym na zadnego innego-chce w przyszłosci kupic jeszcze chiuache długowłosego i tym razem majac juz wiedze i tak najpierw przesledze hodowle-jezeli nie bedzie miała nic na sumieniu to tym bardzie beda zadowoleni ze zalezy mi na psie rasowym i ze nie popieram pseudo!!!

Posted

na własnie były dwie do widziałam na stronie swkipr-ale tak po za tym kazdemu kot zastanawia sie nad kupnem psa z swkipr niech tego nie robi-wołaja taka sama cene jak hodowle w zk a zainteresowanie ich w zycie szczeniaka i opieka jest... no cóz szkoda słow-mi jest przykro ze moj skarb jest z takiego miejsca :(

  • 1 month later...
Posted (edited)

Masakra :-(
To jest straszne co się dzieje. Większość "jamników" z rodowodami/metrykami SWKiPR, ZHPR czy innych tego typu stowarzyszeń nawet trochę nie przypomina rasowych jamników. Jest cała masa ogłoszeń tego typu http://tablica.pl/oferta/jamniki-miniaturki-ID1yt2j.html#a1b6b2ec70 http://tablica.pl/oferta/jamniki-dlugowlose-miniaturowe-ID3ke8J.html#a1b6b2ec70 Pewnie połowa szczeniąt "jamników długowłosych" sprzeda się jako "cocker spaniele angielskie". W sumie problem tyczy się wszystkich ras z wyjątkiem bardzo rzadkich. I nie tylko. Niedawno widziałam ogłoszenie dotyczące sprzedaży "Yorków miniaturek" z rodowodem SWKiPR, po 3000zł szczeniak. Ech, "unikatowa rasa". Co jeszce pseudohodowcy wymyślą?
Aby pies mógł mieć rodowód jakiejś organizacji pseudohodowców wystarczy, że jakiś tam pan przyjedzie i oceni czy suczka (która nie musi mieć rodowodu) przypomina daną rasę. Rzecz jasna na wszystkie niedoskonałości (zarówno jak te małe i te większe) przymyka się oko... Za to ojciec to może być Burek sąsiadów-po prostu w rodowodzie nie będzie wpisany ojciec. Czyli, że każdy szczeniak, który ma brązowo-czarną małą matkę i jakiegokolwiek ojca może mieć rodowód, na którym jest napisane , że jest Yorkshire Terrierem. Każdy pies, który miał długą matkę może mieć rodowód, w którym będzie napisane, że jest Jamnikiem Krótkowłosym Standardowym. To jest przerażające...
No i wystawy SWKiPR też organizuje. Można sobie popatrzeć jakie psy uznają pseudohodowcy za rasowe.


http://swkipr.pl/


Edited by EndyZ
Posted

Cockermaniaczka napisał(a):
masakra...Psy w obrozach,na byle jakim stoliku...Teriery z jakimis molosami... W kolczatkach...Pani s synkiem spacerujaca po ringu...KOMEDIA a nie wystawa :evil_lol:


Dokładnie.

Posted

A spróbujcie teraz podyskutować o pseudohodowli i rodowodach z takim, co jeszcze na tej wystawie coś wygrał :evil_lol:
Na pewno zazdrościsz, bo Twój pies ze dwa razy w życiu klasę wziął, a ten z SKWIPR wygrał cała wystawę, więc Ty masz brzydkiego psa i się nie znasz :D

Posted

[quote name='zaginiona sara']Ale za to ON żywcem wypisz wymaluj jak z ZK te kalekie postawy :diabloti:. Niech ktoś wreszcie naprawi tą skaleczoną rasę. Żal patrzeć jak niszczeją piękne psy bo mają mieć opadający zad...

Owczarek Niemiecki to nie jedyna zniszczona rasa.

Inne przykłady przerasowania:
https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=Hex00WjSobE
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=6KE-XkKuSvE

Straszne

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...