Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 92
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Malgoska']Jesli to piesek schroniskowy to chyba nie wychodzi na spacery wiec trzeba ja tego nauczyc.
Fajnie ze ma dt.
Ona taka podobna do mojej Szeleczki.[/QUOTE]

Tak , jest ze schroniska. Trafiła tam 21 października. W domu jest od wczoraj :) Więc czekamy aż się przyzwyczai do spacerów ;)

Posted

[quote name='gosia2313']Tak , jest ze schroniska. Trafiła tam 21 października. W domu jest od wczoraj :) Więc czekamy aż się przyzwyczai do spacerów ;)[/QUOTE]

Teraz jest w szoku pewnie. Na pewno sie odnajdzie.
A wiadomo już co jej jest?

Posted

[quote name='Malgoska']Teraz jest w szoku pewnie. Na pewno sie odnajdzie.
A wiadomo już co jej jest?[/QUOTE]

Wiadomo, że ma anemię ale nie wiadomo jeszcze co jest przyczyną. Mam nadzieję, że to nic poważnego. Dostała wczoraj antybiotyk. Ważne, że ma apetyt i pije :) A dzisiaj spytam czy dostanie jakieś leki do domu i kiedy mamy się pokazać

Posted

omg to istny potwór :crazyeye: właśnie jem sobie śniadanie, małpa stoi obok i paczy, po chwili niby żeby ją pogłaskać wskakuje przednimi łapami na kolana i nagle .... łaps za kromkę chleba ! :crazyeye::crazyeye::crazyeye:
A szczękościsk to bydle ma jak jakiś amstaff :crazyeye: ledwo jej te paszczę otworzyłam :crazyeye:

Posted

[quote name='gosia2313']omg to istny potwór :crazyeye: właśnie jem sobie śniadanie, małpa stoi obok i paczy, po chwili niby żeby ją pogłaskać wskakuje przednimi łapami na kolana i nagle .... łaps za kromkę chleba ! :crazyeye::crazyeye::crazyeye:
A szczękościsk to bydle ma jak jakiś amstaff :crazyeye: ledwo jej te paszczę otworzyłam :crazyeye:[/QUOTE]


ma ochotę do jedzenia więc dojdzie do siebie szybko:)

Posted

Dzieki za zaproszenie....:)
Cudna psina...cudna....:)
A jaki wyszedl wynik kalu? Bo wiem po Ramzesie, ze wynikiem chudniecia przynajmniej u Niego byla kokcydioza i glistnica.....

Posted

[quote name='gosia2313']czy ktoś wie, jak oduczyć psa sikania w domu? Nie wiem , może chce wszystko za szybko (w końcu dopiero 1 dzień nie cały u mnie jest) :D
Lana np. z początku robiła w mieszkaniu kupy, ale tylko dlatego, że miała biegunkę, jak jej przeszło to załatwiała się tylko na dworze.

Mini była wczoraj na spacerze ok. 22 do po 22 (może z 15 min?), wysikała się, a potem jeszcze w domu ok. 4:00 i koło 7:00. Tylko może ona jeszcze się po prostu nie przyzwyczaiła, że będzie wychodzić naspacery? I za dzień - dwa zakuma, że są spacery i nie trzeba sikać w domu? Koopy jeszcze nie robiłą w ogóle, bo chyba nie ma czym nawet. Ma apetyt, sama podchodzi do miski i dziabie po trochu karmę.
Później przejadę się do schroniska, żeby dopytać o leki, czy ma coś brać, wziąć jej książeczkę.



Są dwie nowe wpłaty na Mini :

14-11-12 Wiesława K. 20 zł
14-11-12 Dorota S. 35 zł



Kiki też mi sikała w domu na początku. Ale tylko w nocy, bo w dzień wychodziłam z nią bardzo często i na wszelki wypadek chwaliłam pod niebiosa jak się załatwiała. Ogólnie to jest tak, że jak psiak załatwia się bez problemu na dworze i to jakby "szybko" czyli nie marudzi z tym, to jest psem nauczonym w miare czystości. A jeżeli pies w nocy nie wytrzymuje to coś jest nie tak z pęcherzem. Bo to normalne nie jest nawet u psów kuwetkujących. Pies w nocy nie sika. Zdrowy pies. Ja podjęłam pałeczke w toku takiego rozumowania i podałam Kiki Furagin. W nocy zesikała mi się 2 razy w ciągu 6 godz. Po Furaginie następna noc i tylko raz. Po kolejnym dniu zero sikania. I po 5 dniach przestałam podawać lek. Niedługo mija 3 tyg. odkąd jest u mnie i czyściutkie dziecie :) Sikała, bo miała podziębiony pęcherz - oto powód. Może u Mini jest tak samo? Skonsultuj podawanie Furaginu lub czegoś w tym stylu z wetem. Nawet telefonicznie. Bo nie wiem ile takiej maliźnie można podać. Mnie powiedziała wetka aby pół Furaginu podawać 2x dziennie dla Kiki ważącej 6 kg.

Posted

[quote name='gosia2313']omg to istny potwór :crazyeye: właśnie jem sobie śniadanie, małpa stoi obok i paczy, po chwili niby żeby ją pogłaskać wskakuje przednimi łapami na kolana i nagle .... łaps za kromkę chleba ! :crazyeye::crazyeye::crazyeye:
A szczękościsk to bydle ma jak jakiś amstaff :crazyeye: ledwo jej te paszczę otworzyłam :crazyeye:[/QUOTE]
Jest zagłodzona. Ale fajnie że ma apetyt. Reaguj od razu jak zaczyna paszczyć ;) I nie odbieraj na siłę tylko za smaczek bo zacznie sie bronić po jakimś czasie i gryźć.

Posted

Miniówa wróciła z przychodni. Waży niecałe 7 kg :crazyeye: Dostała leki przeciwbólowe i antybiotyki już na wynos więc nie musimy jeździć i jej targać co dzień :-)
Co do sikania, pani doktor też zauważyła w lecznicy, że Mini dużo sika, ale powiedziała, że bierze antybiotyk i to może mieć wpływ - musimy poczekać aż się skończy.
Została przy okazji zaczipowana (taki tam schroniskowy przywilej :evil_lol:). Wzięłam jej dwie puszki Intestinala, w domu dostała ćwiartkę i w mig pochłonęła. Na dworze dwa razy zrobiła siku.

Posted

A po co jej przeciwbólowe leki? Jak po sterulce to chyba nie są już potrzebne. Ja uważam, że jednak ps amusi trochę boleć. Inaczej za bardzo " bryka" i może sobie zrobić krzywde ;) A w jej przypadku kiepskich wyników lepiej nie obciążać wątroby chyba. I le ona jest dni po sterylizacji?
Sirotka taka leciutka a nie wygląda na taką malizne jak Kiki.

Posted

[quote name='Pysia']A po co jej przeciwbólowe leki? Jak po sterulce to chyba nie są już potrzebne. Ja uważam, że jednak ps amusi trochę boleć. Inaczej za bardzo " bryka" i może sobie zrobić krzywde ;) A w jej przypadku kiepskich wyników lepiej nie obciążać wątroby chyba. I le ona jest dni po sterylizacji?
Sirotka taka leciutka a nie wygląda na taką malizne jak Kiki.[/QUOTE]

Sterylizację miała dopiero wczoraj, więc dzisiaj dostała jeszcze p. bólowy :) Ona akurat nie bryka, więc jest OK :>
I przynajmniej nie ma problemu z jedzeniem tabletek bo je wszystko, co widzi :D

Posted

A no tak. Moim podawał lekarz zaraz po sterylce zastrzyk i w następny dzień. Potem koniec.
Podawaj jej jedzenie często a w małych pocjach. Zagłodzony Tuptuś jak mi się dorwał do jedzenia i zjadł normalna porcje na raz potem wymiotował jak licho. Karmiłam go wiec co 2 godz. małymi porcjami. I pięknie przybierał na wadze :)

Posted

[quote name='Pysia']A no tak. Moim podawał lekarz zaraz po sterylce zastrzyk i w następny dzień. Potem koniec.
Podawaj jej jedzenie często a w małych pocjach. Zagłodzony Tuptuś jak mi się dorwał do jedzenia i zjadł normalna porcje na raz potem wymiotował jak licho. Karmiłam go wiec co 2 godz. małymi porcjami. I pięknie przybierał na wadze :)[/QUOTE]

Tak, tak dostaje w małych porcjach jedzenie. Sorry, mój błąd sterylkę miała nie wczoraj tylko przed wczoraj. Teraz śpi :)

Posted

Są nowe wpłaty na Mini :multi: Bardzo dziękujemy za każdą złotówkę :loveu:


15-11-12 Marta K. 10 zł
15-11-12 Magdalena D. 50 zł
15-11-12 Mariola M. 20 zł
15-11-12 Agnieszka S. 20 zł



Mini wczoraj zrobiła pierwszą koopę :evil_lol: W przychodni (jeśli dobrze zrozumiałam) miała biegunkę, a wczoraj już taką w miarę OK. Ma dziewczyna apetyt, wcina zarówno suchą karmę jak i puszki, a nawet tabletki :diabloti:
Przez całą noc nie narobiła w domu siku, wytrzymała od po 22 do 7 rano :multi:

Posted

buu jedziemy z Mini do weta :< Coś jej się sączy z tej rany po sterylce. Na osiedlu wetka jej to przemyła i zapsikała, ale dla pewności dzwoniłam do Sosnowca i mamy przyjechać.

Posted

Ja przemywałam Borasolem szwy. Tzn nie przemywałam tylko delikatnie dotykałam wacikiem nasączonym. Borasol pięknie osusza. No i trzeba pilować jak oka z wgłowie.... Wiem ze to trudne.
Trzymam kciuki aby to nie było nic poważnego!
Biedna lalunia.

Posted

Tzn wiesz ona tam nie grzebie.
Pani Doktor jej przepłukała dokładnie ranę, dostała przeciwzapalny zastrzyk, dwa kubraczki na zmianę. Kubraczki chyba mnie się bardziej podobają, niż Mini :D Gdyby nie rozmiar to bym sama w nich chodziła :D Jeden błękitny w rybki, a drugi granatowy w Kubusia Puchatka :oops:
Ogólnie Mini czuje się dobrze , jutro jeszcze na przemycie rany. Wzięłam jej jeszcze dwie puszki i myślę, że jak wszystko będzie ok to może posiedzi u nas do zdjęcia szwów i poszła by do DS

Posted

Pysia napisał(a):
Rybki dla Rybki ;)
Czyli super :)
Dobrze myślisz. Niech wydobrzeje do końca i do domku.
Wazyłaś ją?


Nie dzisiaj nie bo było strasznie dużo psiaków i kotów w kolejce, a i tak Mini została przyjęta poza kolejnością. Więc tylko zrobiliśmy co trzeba było, wzięłyśmy puszki i do domu :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...