Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 124
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='szafra']Jastrzębie Zdrój. Sunia jest w BDT u Moniki55.[/QUOTE]

ok,a ile by musiała zapłacic za przewóz psinki jak by jej sie spodobała.Siostra ma byc w tym tygodniu u mnie pokażę jej dla mnie sunieczka bomba

Posted

Sunia ma zaklepany domek w Jastrzębiu. Jeszcze wizyta P/A i jak dobrze wypadnie to może się przeprowadzać. Niespieszno mi. A w ogóle to była masa chętnych. Szkoda że nie na kundelki.

Posted

Oby wizyta wypadła dobrze! Trzymam kciuki.
Jest nowe maleństwo - wredziolka jakich mało :diabloti:. Głaskać delikatnie i nic więcej nie robić, bo zęby idą w ruch.
Na ręce broń boże, szczoteczka też i na smyczy absolutnie nie dała się Shanti zapiąć. To ze strachu pewnie, mamy nadzieję, że jej przejdzie i okaże się cudowną niewredziolką :evil_lol:.

Posted

[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-ZrT8tYDPoec/UMSx49sJ-1I/AAAAAAAAA_E/waRHKTBqd6A/s590/DSCN56243363.JPG[/IMG]

Niech was nie zwiedzie jej słodka minka ... bo później wyglądała już tak :

[IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-l2z6zgTUT08/UMSx2tlcomI/AAAAAAAAA-0/uS4tU6E01P4/s612/DSCN56223361.JPG[/IMG]
Jest wystraszona bardzo.

[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-nVtcjN9Pl04/UMSxyQWuMfI/AAAAAAAAA-g/DFdRRm7JW7U/s612/DSCN56193358.JPG[/IMG]

Posted

[quote name='monika55']No trzeba pomału szukać domu. Serce pęka, ona jest taka kochana:placz:. Jakoś nie umiem się zebrać porządnie. [B][COLOR=#0000ff]
Przecież zaden dom nie będzie dobry.[/COLOR][/B];)[/QUOTE]
hm, skąd ja to znam;)???
Piękna Tofinia, i te oczęta...
[URL]http://images44.fotosik.pl/524/e8398aebde4913d0med.jpg[/URL]
A ta Niuńka też śliczna [url]https://lh5.googleusercontent.com/-nVtcjN9Pl04/UMSxyQWuMfI/AAAAAAAAA-g/DFdRRm7JW7U/s612/DSCN56193358.JPG[/url] ale jaka bidusia wystraszona....

Posted

No jak popatrzyłam na pierwsze zdjęcie to myślałam, że sobie jaja robisz Szafra:diabloti:takie cudo:loveu:

I zaraz cały garniturek się ukazał:evil_lol:

Monika na cito domek znalazła żebym małej do Lublina nie capnęła:diabloti::evil_lol:

Posted

Wizytę zrobię jutro, może pojutrze... Energy,przyjeżdżaj i bierz.:lol: Może pudelka z niej zrobisz.:evil_lol:

Nie mam dla niej ubranka jak należy, dostaje po Dropsie. Najpierw szalik, a na to dropsowy kubraczek. Dopiero wtedy szaleje na śniegu. Bez szaliczka podwiewa i od razu łapki bolą. No bierz mnie na ręce bo zimno. Sik i do domu.
Przed Świętami musi być w nowym domu, przyjeżdża córka z leosiową i potężnym Donkiem. Zadepczą maleństwo. Już i Dropsik biedny będzie.
A to wredne będzie śliczne gdyby zadbać. A się szczerzy bo przerażone.

Posted

Malutka pojechała do swojego nowego domu w Ustroniu. Adoptowali ja starsi państwo. Dzis ma przegląd generalny u weta. Będzie tam jedynaczką i widziałam że szczególnie skradła serce pana.

http://


Mała w nowum ubranku. Oj płakało sie.

Posted

Maleńkiej życzę tylko pięknych i najszczęśliwszych dni w nowym domku, a Tobie Monisiu dużo sił i jak najmniej łez...
Wiem jak to jest, niestety - z jednej strony się cieszysz, a drugiej choćbyś chciała i tak trudno opanować łzy...

Posted

Malutka Tosia przebadana u 2 wetów. Zdrowiutka. Rządzi w domu. Ma ogród, gdzie wreszcie może się wybiegać i korzysta szalejąc. A w ogóle to ukochane dziecko Państwa. Coś czuję że rozpieszczana straszliwie.

Może błyśnie nadzieja dla tego dzikiego rozczochrańca ze zdjęć u góry.

  • 1 month later...
Posted

Ślicznotka :lol:

"Rozczochrańca" Ci Moniko darujemy, bo faktycznie fryzury to nie mamy za pieknej, ale "dzikiego" to sobie wypraszamy :obrazic:

Oto dowód ;)

[video=facebook;564049440286415]http://www.facebook.com/video/video.php?v=564049440286415&ref=notif&notif_t=vide o_processed[/video]

Posted

Shant, Twoje cudeńko też ma dom. Bardzo się ciesze. Już widziałam zdjęcia w gustownym faruszku posterylkowym. Co prawda to nie płaszczyk ale zawsze. Ha ha

Przy okazji usłyszałam pewną historię. Nie wiem czy dotyczy Tosi.
Otóż opiekunka Tosi była w szpitalu i tam spotkała pacjentkę z Jastrzębia. Owa pani opowiedziała historię yorczki kupioną przez męża dla bardzo chorej pani. Yorczka leżała ciągle przy swojej pani, która bardzo ją kochała. Ale pani umarła, a pan z pielęgnacją yorczki sobie nie radził. I pewnego razu pan wrócił ze spaceru bez yorczki. Czy to była Tosia?. Tego nigdy się nie dowiemy.
A teraz Tosia ma cudowny dom i to jest ważne.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...