Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 101
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Szkoda że Grandzik kochany nie może cieszyć się Świętami we własnym dobrym domku.
Na pewno chciałby już mieć swego człowieka.
Czy naprawdę nikomu nie podoba się Grand? Taki piękny pies.

Posted

Nie może cieszyć się ani świętami, ani człowiekiem, ani długimi spacerami w wiosennym słoneczku, nie czuje świeżej trawy pod łapkami, nie może się w niej wytarzać...:shake: w sumie łatwiej byłoby wymienić co Grand może... tych nie może jest tak wiele.... :-(

Posted

Tak mi szkoda dżentelmena w psim wydaniu. Grand czeka na domek - i taki smutny jest. Nie ma w nim radości życia. Czasem porównuję go z Marsem, sa tacy podobni. Ale Mars był wulkanem energii, zawsze potrafił sie cieszyć z wszystkiego. Grand - to chodząca melancholia. Dlatego pobyt w schronisku jest dla niego bardzo niebezpieczny - on może łatwo wpaść w depresję.

Posted

Paulina, co to za bezbożne godziny czuwania. Spać z kurami chodzić.
Grandzik, teraz z cioteczką na spacerek - domków szuka się na pierwszych stronach a nie gdzieś z tyłu.

Niech ktoś go pokocha! On jest taki smutny. Taki chudy i wystraszony.

Posted

supergoga napisał(a):
Bo to jakieś takie więcej upiorne, grasuja upiory,godziny duchów itp.
Spać należy, jak należy ;)

hyhy uzasadnienie przyjęte :evil_lol:
to idę spać jak należy - bo ja znowu się zasiedziałam i w sumie jeszcze tyle do zrobienia...:roll: ech zepchnę na jutro znaczy tfu na dzisiaj :p

Posted

Grancik nie powinien domku niby długo szukać - ładny, młody, spokojny. Nic tylko brać:lol:
Ale czy tak będzie?
może jakiś miłośnik wyżłowatych stworzeń???

Posted

Grand - juz za chwileczke juz za momencik poznamy się... Ty i ja. Ech... niestety nie będe mogła zabrać Cię ze sobą - ale chociaż poglaskam piękną szarstką mordeczkę... może jakieś zdjęcie uda się zrobić? Żebys chlopaku spodobał się jakiejś ciotce... lub ciotkowi i żeby podarowali Ci swoje serce i ciepły kąt. Tak bardzo bym chciała...

Posted

Jest tragedia. Grand powoli znika w schronisku. Zza klatki słychac tyylko cichy, niezwykle ochrypły szczek pełen rozpaczy. Wyszedł z nami na spacer - drobny, wychudzony psi szkielecik. Do klatki - wstawiany siłą, gdy weszłam tam z nim, nie mogłam wyjść - koniecznie też wychodził.
On by odżył w omu - on tam powoli umiera.
Sorry, ja nie potrafie o tym tak na zimno pisać.
Odejdzie w niebyt jak mu nie pomożemy. Może ma ktoś choc jakiś tymczas dla niego.
To już nie jest ten pies który był - to cień psa - pełen rozpaczy, żalu. :-(

Nie wiem, jak pomóc.
Paulina wstawi fotki - Grand nie ma wiele czasu - potrzebuje domu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...