Aimez_moi Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 O super....:) jestem bardzo ciekawa jak wyglada ubrany i jak sobie w tym radzi.....:):) Quote
Makila Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 No przy ubieraniu (wkłada się przez głowę) nie był zadowolony, próbował uciekać :mad: Quote
kaskadaffik Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 Super, żże psisko takie zadbane wrescie...Dymny przzy mnie miał chyba dwa albo trzy razy ataki, także napewno ponosówkowe...leżał, drgawki i nieobecny, ślinił się niezmiernie...raznawet myślałam, że już koniec... Quote
halcia Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 Dymny juz nawet jak ucieka,to nie za szybko...Da sie wystrojonego zobaczyć? Quote
agusiazet Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 [quote name='Makila']Od dzisiaj Dymny na spacerki wychodzi w ubranku. Muszę mu jeszcze trochę poprawić wiązania ale jest ok. Zdjęcia prześlę do KasiKia bo nie umiem tutaj wstawić.[/QUOTE] Bardzo chce zobaczyc Dymnego w ubranku:) Quote
Makila Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 Zdjęcia wysłałam na maila do KasiKia bo ja nie umiem tutaj wstawić. Więc czekamy ;) Quote
Aimez_moi Posted December 10, 2012 Posted December 10, 2012 Ale Slodziak......:) niesamowicie slicznie wyglada....... Quote
Makila Posted December 11, 2012 Posted December 11, 2012 Wczoraj byłam u weterynarza. Dymny dostał znów 3 zastrzyki, po których dużo lepiej się czuje. Od jutra będzie dostawał antybiotyki w tabletkach. Quote
Ulka18 Posted December 11, 2012 Posted December 11, 2012 Dymniak biedaczek znow u weta, ciekawe czy weta jeszcze lubi ? A na co te antybiotyki dostaje? Cos sie dzieje niedobrego? Zdjecia SUPER :D Quote
KasiaKia Posted December 12, 2012 Author Posted December 12, 2012 Dziś mija miesiąc odkąd Dymny opuścił schronisko :) Cieszę się, że wspólnymi siłami udało nam się go wyciągnąć! Quote
Aimez_moi Posted December 12, 2012 Posted December 12, 2012 Juz miesiac minal? Dymny mam nadzieje pomalu zapomina schron..... Quote
Makila Posted December 13, 2012 Posted December 13, 2012 [quote name='Ulka18']Dymniak biedaczek znow u weta, ciekawe czy weta jeszcze lubi ? A na co te antybiotyki dostaje? Cos sie dzieje niedobrego? Zdjecia SUPER :D[/QUOTE] Ma problemy przy chodzeniu. Szczególnie z tylną nogą. No i powracająca biegunka, przez co nie może przytyć. Są to antybiotyki przeciw zapalne i bakteriobójcze, żeby go ta noga nie bolała. Na biegunkę też działają. Quote
Aimez_moi Posted December 13, 2012 Posted December 13, 2012 Ciotki sorki, ze znow marudze ale podobno ten AptoFlex jest super...... wlasnie na stawy..... Quote
Ulka18 Posted December 13, 2012 Posted December 13, 2012 Aimez_moi, ale nasz Dymniak to na pewno ma z nosowki przebytej, moze stawy tez nie ma w porzadku, ale te przykurcze to typowo ponosowkowe. Jesli dostaje antybiotyki, to moze na razie niech to leczenie sie skonczy, najwazniejsze to zahamowac biegunke. Bo jesli biegunka jest, to zadne witaminy ani pierwiastki nie wchlaniaja sie z jelit to organizmu. Artrhoflex poszedlby wiec na marne... Quote
Aimez_moi Posted December 13, 2012 Posted December 13, 2012 Aaaa....rozumiem..... faktycznie...znacie Go i wiecie na biezaco jak to wyglada.... Quote
kaskadaffik Posted December 13, 2012 Posted December 13, 2012 Tak sobie dzisiaj wspominam, jak usłyszałam że rozważano w pewnym momencie uśpienie... a Psisko tak sobie fajnie radzzi teraz :) Quote
Ulka18 Posted December 13, 2012 Posted December 13, 2012 Ehhh cudem uciekl spod igly, zamieszania bylo, masakra. A inne psy, ktore cierpialy nie dostapily zaszczytu uwolnienia od bólu. Nie ma sprawiedliwosci. Quote
halcia Posted December 13, 2012 Posted December 13, 2012 A kto dzis jeszcze wierzy w sprawiedliwość?Dobrze ,ze 3 staruszki myknęły ze schroniska przed zimą.Choć tyle radosnego.I każde zaczyna sobie w miare radzić!I Gienia i Kaja i Dymny. Quote
Aimez_moi Posted December 13, 2012 Posted December 13, 2012 Kurcze......:( kiedy to sie zmieni? Quote
eloise Posted December 14, 2012 Posted December 14, 2012 moim zdaniem- w Mielcu się nie zmieni, bo tym, którzy mogliby zmian dokonać, się tego nie chce,a tym, co chcą coś zmienić- się nie pozwala... przynajmniej ja tak to odbieram, niestety dobrze, że dziewczyny dokarmiają mieleckie psy, inaczej połowa by już z głodu padła a urzędnicy by się cieszyli, że statystyki się poprawiły :( Quote
halcia Posted December 14, 2012 Posted December 14, 2012 Zmiany są tak poooooowoooolne,ze nam brak cierpliwosci.Ale najgorzej z ludzmi,3 pracowników nie nadaje sie tam w ogóle do pracy przy zwierzętach.A p.Kisiel,to juz porażka całkowita.Oficjalnie mówi,ze nie cierpi psów! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.