agusiazet Posted November 28, 2012 Posted November 28, 2012 Prosze o potwierdzenie na watku Skarpety Talcott, ze pieniadze od nas dla Dymnego doszly! Quote
Makila Posted November 28, 2012 Posted November 28, 2012 Dymny człapie sobie w swoim tempie po ogrodzie. Wczoraj miał chyba lepszy dzień bo wyłaził się jak nigdy :lol: Jednak zdecydowaną większość dnia przesypia. Wydaje mi się, że troszeczkę przytył ;) Quote
kaskadaffik Posted November 28, 2012 Posted November 28, 2012 No to super, korzysta psisko, bo pewnie czuje że zima nadchodzi :) niech spi słoneczko na zdrowie :) Quote
halcia Posted November 29, 2012 Posted November 29, 2012 Dokładnie to samo pomyslałam...wykorzystał ostatni dzien pieknej pogody.Stare stawy daja mu znac o zmianie pogody. Quote
Aimez_moi Posted November 29, 2012 Posted November 29, 2012 Niech sie grzeje w ciepelku i fajne sny ma.....i niech duzo je....:) Quote
halcia Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 U nas śnieg...ciekawe czy Dymny bedzie chetny na zimowe spacerki... Quote
Makila Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 U nas też śnieg. Dymny wyszedł, zrobił co miał zrobić ;-) i szybko wracał do domu. Od dwóch dni grzeje dupsko przed kominkiem :lol: musiałam mu położyć koc przed kominkiem, bo leżał na płytkach i nie chciał wracać na swoje legowisko. Muszę mu skombinować jakiś stojak pod miskę, bo ciężko mu się schylać do jedzenia. Jest mu dużo wygodniej jeść jak mu trzymam michę. Za stojak pod miskę to jeszcze nie robiłam :lol: no ale człowiek uczy się całe życie :lol: Quote
KasiaKia Posted December 3, 2012 Author Posted December 3, 2012 Ale mu dobrze... fiu fiu. Buziaki w pychol!!! :) Quote
halcia Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 Póki nie masz stojaka wkładaj miske w jakis wyższy garnek,tak zeby była stabilna i nie wpadła do srodka:) Quote
Aimez_moi Posted December 4, 2012 Posted December 4, 2012 Odwiedzam staruszka szczesliwego.....:) Quote
KasiaKia Posted December 8, 2012 Author Posted December 8, 2012 Dymny był dziś u weterynarza, dostał kolejną serię zastrzyków. Pani Aneta zakupiła mu także specjalnego bucika na tę łapkę, którą ciągnie, aby sobie nie obdzierał i nie robił ran. Dostaje także witaminy dla starszych psów. Być może jest coś nie tak z trzustką, okaże się po zastrzykach - jeśli mu pomogą to będzie je dostawał regularnie. Wróciły także biegunki, które skutecznie nie pozwalają Dymnemu przytyć. A Dymny je kurczaka z ryżem i marchewką, więc naprawdę super się odżywia. Teraz p. Aneta będzie mu jeszcze z tym mieszać Royal Hepatic. Na pewno p. Aneta napisze coś więcej o stanie naszego dziadeczka. Zrobiłam przelew na 60 zł za dzisiejszą wizytę u weta i zastrzyki. Quote
Aimez_moi Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 Kurcze....czytalam cos o super leku na stawy......AptoFlex....mozna zapytac weta czy Dymny moglby go brac...... Quote
agusiazet Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 A po co kuc staruszka, skoro na trzustke sa lekarstwa do polykania? Quote
KasiaKia Posted December 8, 2012 Author Posted December 8, 2012 Dymny dostaje leki na stawy, a co do zastrzyków to w jego stanie leki do połykania to za mało. Zastrzyki działają szybciej, a głównie chodzi o to, żeby go nie bolało... Bo całkiem zdrowy to już niestety nie będzie. Przecież wszyscy chcemy dla niego jak najlepiej. Szczegóły zaleceń weta opisze p. Aneta. Quote
Ulka18 Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 Na koncie Dymnego sa pieniadze ze Skarpety Talcott na leki i weta, 120 zl. Na pewno zastrzyki szybciej dzialaja, a niedoczynosc trzustki to powazna sprawa, wtedy wlasnie sa biegunki i pies nie trawi bialka. Quote
agusiazet Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 [quote name='Ulka18']Na koncie Dymnego sa pieniadze ze Skarpety Talcott na leki i weta, 120 zl. Na pewno zastrzyki szybciej dzialaja, a niedoczynosc trzustki to powazna sprawa, wtedy wlasnie sa biegunki i pies nie trawi bialka.[/QUOTE] Nie zawsze prawda. Moj 14 letni Sony ma chora trzustke i nigdy nie ma biegunek, ma chore stawy nigdy nie kustyka, bo je specjalistyczna karme, bez niej i owszem kuleje! Quote
Ulka18 Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 Agusiu, nie ma Twoj Sony biegunek, bo na pewno mu podajesz leki na trzustke. Wiadomo, nie kazdy pies jest taki sam,ale wiekszosc jednak ma biegunke przy chorej trzustce i chudnie. Quote
agusiazet Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 [quote name='Ulka18']Agusiu, nie ma Twoj Sony biegunek, bo na pewno mu podajesz leki na trzustke. Wiadomo, nie kazdy pies jest taki sam,ale wiekszosc jednak ma biegunke przy chorej trzustce i chudnie.[/QUOTE] Chodl, tak i leki bierze oczywiscie, ale wiadomo moj pies, trzeba dbac!!! Quote
KasiaKia Posted December 8, 2012 Author Posted December 8, 2012 My dopiero walczymy o to, żeby zdrowie Dymnego się ustabilizowało. Przecież on był tyle lat w schronisku, na pewno przeszedł wiele chorób - nieleczone, pozostawiły ślad. Nie minął jeszcze miesiąc od czasu kiedy Dymny trafił do hotelu, więc nie liczmy na cuda. Tak jak pisałam, priorytetem jest to, aby nie czuł bólu. Weterynarz Dymnego to osoba zaufana, która nie naciąga na zbędne wydatki, poleca zawsze najlepsze rozwiązania i chce jak najlepiej. Z p. Anetą jestem umówiona w ten sposób, że Dymnemu niczego nie zabraknie. On naprawdę dostaje witaminy, leki na stawy, jest pod stałą opieką weterynarza - teraz też będzie dostawał specjalistyczną karmę. P. Aneta bardzo o niego dba. Quote
Ulka18 Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 My nie mamy bron boze jakis uwag czy cos, nam tez chodzi, zeby Dymnemu bylo jak najlepiej. Wiadomo, ze wyprowadzenie starego psa, ktory tyle lat wisial na lancuchu to trudna sprawa. Calkowicie polegamy na P.Anecie i weterynarzu. Kazdy sie tylko martwi o Dymnego. Quote
Makila Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 Dymny po wizycie u weta i zastrzykach czuje się o niebo lepiej. Znowu zaczął chodzić na tej chorej nodze, bo przeważnie to ją ciągnął z podwiniętymi palcami. Ma też kupiony but na tą nogę żeby sobie nie zrobił rany. Mam go obserwować jak będzie po tych zastrzykach i jeżeli mu się poprawi to w poniedziałek mam jechać po receptę na leki żeby kontynuować leczenie. Jeżeli chodzi o leczenie to nie takie proste. On ma wiele dolegliwości. Są one prawdopodobni powikłaniami po przebytych wcześniej chorobach, które albo nie były leczone albo były niedoleczone. Mam na myśli np. nosówkę. Mam pełne zaufanie do weterynarza, bo już nie jednemu "mojemu" psiakowi pomógł i zawsze brał pod uwagę to, żeby leczenie było jak najbardziej skuteczne, no i jak najtańsze. Nie można porównywać jednego psa do drugiego. Każdy może inaczej reagować na te same leki. Dymny już nigdy nie będzie normalnie chodził i żadna specjalistyczna karma nie sprawi, że nie będzie kulał ponieważ ma tak zaawansowany zanik mięśni w jednej nodze. Weterynarz powiedział, że nawet rehabilitacje w jego przypadku to strata pieniędzy, bo poprawa mogłaby być minimalna lub żadna. U mnie wszystkie psiaki traktuję jak moje i o wszystkie dbam jak o swoje. Nie ma podziału moje i hotelowe. A to, że Dymny nie śpi ze mną w łóżku nie znaczy, że ma gorzej. Quote
Ulka18 Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 Jesli chodzi o nosówke, to daje 99,9%, ze Dymny ja przechodzil w mieleckim schronie. Wiekszosc psow mialo tam nosowke i pozostalosci albo w postaci padaczki, albo w przykurczach konczyk, tikach nerwowych. Walczylysmy o pieniadze i zakup szczepionek, zeby wszystkie psy mogly zostac zaszczepione i tak sie stalo w 2010. Wiele szczeniakow i doroslym psow odeszlo przed ta akcja na tą chorobę. Dziekujemy za opieke na starowinka :Rose: Quote
Makila Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 Dymny ma przykurcze tylnej łapy i tiki nerwowe. Quote
Makila Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 Od dzisiaj Dymny na spacerki wychodzi w ubranku. Muszę mu jeszcze trochę poprawić wiązania ale jest ok. Zdjęcia prześlę do KasiKia bo nie umiem tutaj wstawić. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.